Autor Wątek: Pływadło na Wiśle - dobry pomysł?  (Przeczytany 424 razy)

Offline Alleius

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 342
  • Reputacja: 28
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: feeder
Pływadło na Wiśle - dobry pomysł?
« dnia: 03.06.2018, 20:24 »
Pływadło wędkarskie na Wiśle - czy macie w tej materii jakieś obserwacje, doświadczenia?
Czy to w ogóle dopuszczalne prawnie na rzecze będącej trasą żeglugową. I czy wykonalne z uwagi na nurt i wielkość rzeki?
Mieszkam w Krakowie, tu Wisła nie jest tak szeroka jak w środkowym biegu i nie ciągnie tak mocno, co nie znaczy, że nie ma uciągu wcale. Myślę o obławianiu spinningiem skrajów wypłyceń w pobliżu głównego nurtu, do których nie mogę się dobrać z brzegu.
Nie mówiąc o tym, że w takim pływadełku musi być miło w letni dzień ;-)
"Problemy? Co pan może o nich wiedzieć. My jesteśmy call-girls, a nie mamy telefonu" (Czterdziestolatek)

Offline elopento

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 511
  • Reputacja: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Pływadło na Wiśle - dobry pomysł?
« Odpowiedź #1 dnia: 03.06.2018, 20:37 »
Masz na myśli belly boat? Tu masz większą załogę: http://jerkbait.pl/topic/1690-p%C5%82ywade%C5%82ko-belly-boat/ 8)
DAM Quick Shadow + Mikado Apsara Clasic 3,9 match

Offline elopento

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 511
  • Reputacja: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Ulubione metody: trotting
DAM Quick Shadow + Mikado Apsara Clasic 3,9 match