Autor Wątek: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki  (Przeczytany 95627 razy)

Offline Petrosbike

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łęczyca nad Bzurą
  • Ulubione metody: tyczka
Chciałbym sie podzielić z kolegami ciekawą metodą na rzeki. Jak w temacie ale z kolowrotkiem typu Centerpin/centre pin. Sam sie tym tematem interesowałem od dawna ale zawsze przeszkadzał mi zwykły kołowrotek o stałej szpuli z którego trudno było wypuszczac żyłkę. Muchowy był za mały i nieporeczny. Dopiero Kacper na swoim filmie otworzył mi oczy i dowiedziałem sie o kołowrotkach z ruchoma szpulą typu Centerpin. Jestem tym sposobem zauroczony. Kupiłem sobie taki kołowrotek
https://www.youtube.com/watch?v=8UEXal-pf1Y
używam matchówki 3,90 i 4,20 łowie różne rybki jak to w polskich rzekach ale frajda jest niebywała.
O tej metodzie jest u nas mało wiedzy i jedyny film po polsku zrobił Kacper
https://www.youtube.com/watch?v=aveebdtB_G8

Oczywiście Kacper zanęcił po naszemu, po polsku  :) :)
Nie będę ukrywał że licze na Luka że nam coś więcej o tej metodzie opowie. Dla mnie to bomba i rewelacja. Mega przyjemnośc w łowieniu.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #1 dnia: 13.11.2014, 20:54 »
Łowilem tak kilka razy ale w złym miejscu... W UK w wielu rzekach jest sporo uklei i jelca o małych rozmiarach. Takie lowienie doprowadzało mnie do szału. Teraz wreszcie mam klub z rzekami do tej metody - i ostatnio znalazłem wreszcie dobre miejscówki. Niestety latem sa zarośnięte (na rzekach w UK jest sezon zamkniety od 15 marca do 15 czerwca). Teraz wreszcie będzie można połowić. Ciepły i bezdeszczowy wrzesień i pogodny pażdziernik nie zabiły zielska. teraz właśnie pada! ;)

U mnie podstawą takiego lowienia jest necenia białymi robakami. Często stoi się w w wodzie - wbijając w dno długą podpórkę z 'kelnerem' w którym są białe. Tak łowi sie klenie, jelce, płoć, pstrągi, brzany i okonie. Zanęty sie raczej nie używa. W wodę posyła sie 5- 10 białych i puszcza zestaw. Nęcenie to typowe 'mało i często' przy czym często trzeba się namachać. Mozna też łowić na większych dystansach, gdzie strzela się z procy. Piękna metoda - trzeba miec tylko odpowiednia rzekę. Tamiza i Trent są zbyt głebokie, Tamka na dodatek w tym roku prawie stoi w miejscu...
W sobote jadę na Tamize własśnie - i za dnia byc może uda mi sie uruchomić 'przepływankę'. Byc może trawy już padły i bedzie mozna łowić bliżej brzegu?

Co do kołowrotków - to mnie tez one fascynują. Dobrze wykonany centerpin może sie kręcić bardzo, bardzo długo... Co ciekawe powstaja one w wyniku obróbki kostki aluminium lub danego jego stopu, komputerowo są frezowane, obcinane. Niektóre modele potrafią zaskoczyć swoja ceną... ;) Ten Twój  powinien byc dobry (Matt Hayes ma swoje serie produktów - nie przyjęły się zbyt dobrze w UK i zapewne dlatego dogadał się z DragonCarp) - aczkolwiek ten sklep nie nadaje sie do kupowania innych kołowrotków (mega szajs z Chin - Mitsuroshi i inne badziewie).
Lucjan

Offline Petrosbike

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łęczyca nad Bzurą
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #2 dnia: 13.11.2014, 21:24 »
Ten kołowrotek co kupiłem to prawie biżuteria, po prostu przyjemnością jest wziąc go do reki. No ale nie kołowrotek łowi. Pomaga jedynie.
Mnie interesuje kilka elementów:
-jaki typ i ciężar spławika dobierac do uciągu
- jak przegruntowywac zestaw
-jak rozmieszczac obciążenie
- jak efektywnie prowadzić zestaw
Ponieważ Luk jesteś u źródła i znasz język angielsko wędkarski to Tobie będzie łatwiej wydobyc z tych filmów i artykułów w jezyku angielskim kwintesencje tej metody i sztuczki czyli tip & tips. Jesli można to bardzo proszę.
Ja juz troche połowiłem i najlepsze efekty będa na wiosnę kiedy jeszcze na moim Nerze nie ma uklei. Na razie szykowałem zestawy i łowiłem intuicyjnie ale po co wyważac otwarte drzw?

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #3 dnia: 13.11.2014, 22:07 »
Mam w planie napisanie artykułu na ten temat, ale nie mam zdjęć... ;)

Ogólnie są dwa typy spławików:

'- stick' które służą do łowienia na przepływankę i z opadu. Używa się małych przynęt - i łowina  kilka długości wędki puszczając z prądem zestaw.  Rozmieszczenie śrucin jest takie, aby przynęta pierwsza zasuwała po dnie - czyli najczęściej najwięcej obciążenia jest pod spławikiem, w pewnym odstepie mniejsza częśc, w kolejnym jeszcze mniejsza. Im bliżej haka tym lżejszy ołów. Dzieki temu spławik nie płynie pierwszy i nie płoszy to tak ryb. Spławik jest czuły i pokazuje bardzo delikatne brania.

- 'Avon ' i 'Balsa' - to typy spławików o kształcie oliwki z grubą antenką (Avon - Balsa jest bardziej podłużna). Tutaj łowi sie już z wiekszymi przynętami i przy dnie - przez co waga spławika jest dużo większa. Ołów umieszcza sie w niższej partii zestawu - aby łatwiej zarzucać i aby przynęta jak najszybciej docierała na dno. Spławik można przytrzymywac lub puszczać z prądem. Można też łowić na mniejsze przynęty, jak białe ale tez i na duże jak spora kostka mielonki. Jest to częsty wybór albo na głębsze miejsca - albo na płytkie o szybkim nurcie.

Spławików jest więcej - ale to sa główne typy... Co firma to nowe rozwiązania. Oczywiście waggler na spokojne wody znajduje zastosowanie, podobnie jak pellet waggler, który z pelletami daje bardzo dobre wyniki. Łowiłem raz na Kennecie bolonką - i miałem takie tam rybki... Kiedy zacząłem kombinować - zauważyłem że wystrzelenie kilku pelletów i później zwykły pellet waggler płynący z prądem, co jakis czas daje piekne brania. I tam gdzie nie miało być płoci (tak mówili wędkarze co mnie zagadali), połowiłem ich z 20, w tym jedna ponad 30 cm (wszystkie ponad 20 cm).

Normalnie na rzekę uzywa sie dużej ilości białych robaków. Może to Cię zdziwi - ale to może byc nawet kilka litrów latem! Ryby szybko się z nimi rozprawiają - i jeżeli nie nęcisz dobrze - brań nie ma wiele. Przy silnym prądzie można zwabiać ryby z dużych odległości, rzeka niesie z sobą robaki a ryby podążają w poszukiwaniu 'żródła'.

Rodzaj spławika i zestawu często zależy od wody jaką masz, jej głębokości, uciągu i ryb na jakie się nastawiasz. Stick float jest rewelacyjny - bo prezentacja przynety jest bardzo naturalna. Podobnie jak przy wagglerze - łowi sie małe rybki - ale w każdej chwili może przywalić kleń, brzana, duzy okoń, płoć, w UK pstrąg lub lipień... Trzeba jednak sporo pracować ręką. Zanęta lepiej się sprawdza przy Avonach lub przy bolonkach i zestawach przytrzymywanych. Stick to głównie przepływanka, gdzie przynęta ma się zachowywac bardzo naturalnie - tak jak to czym się nęci.

W Polsce polecam jspróbowanie na wiosnę pelletów i pellet wagglera. Bo teraz dokonuje się kolejna rewolucja. O ile pellety były na początku 'tylko' dla karpi, teraz juz łowi się nimi na rzekach z gruntu, zaś od roku, dwóch, coraz częściej wchodzą do gry w przepływance. Świetnie eliminują mniejsze ryby, za to płoć, kleń, brzana je po prostu uwielbiają. Ja sam zaskoczony jestem jak wiele połowiłem płoci w tym roku w ten sposób! ;)
Lucjan

Offline Petrosbike

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łęczyca nad Bzurą
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #4 dnia: 13.11.2014, 22:36 »
Pellet wagglera to jeszcze nie używałem i nie miałem w reku. Natomiast łowiłem na warcie tyczką i nie wychodziło mi wcale więc odłożyłem tyczke i zacząłem łowić przy brzegu stick'iem matchówką. No i miałem efekty- zaczęły brac piekne płocie czasami leszczyki tyle ze nie bardzo miałem czym nęcić i używałem małe garstki zanęty "tyczkowej". No i ukleje tez oczywiście ale takie "sledziowate" sztuki. To były tylko próby ale jestem bardzo tymi osiągnięciami zachecony.
Wobec tego że i ja oczywiście pelletów używałem tylko na karpia i to jakieś 12 lat temu będę próbował zasadzić się przepływanką z pelletem selektywnie.
"Zasuwanie " przynety przy dnie jako pierwszej przed spławikiem zaadoptowałem z techniki tyczkowej i jest to jedna z kardynalnych zasad prowadzenia zestawu w rzece. Wleczenie robaka za spławikiem daje efekty mizerne lub wcale.
No to czekam na ten artykuł wzbogacony może zdjęciami i przykładami a najlepiej jakimś filmem :) no i adaptacja pellet wagglera do przepływanki.
Ciekawe rzeczy.

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 857
  • Reputacja: 489
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #5 dnia: 14.11.2014, 08:36 »
Mam gratisowy film z WMH "Kleniowa przepływanka". Dwóch starszych panów na niewielkich rzeczkach demonstuje jak to robią! Jeden stosuje kołowrotek ruchomy a drugi ze stałą szpulą!! Ten ruchomy to co prawda nie Centrepin ale nieźle dawał radę! Posiadam u siebie właśnie taki i też zastanawiam się nad spróbowaniem tego sposobu!!
Arek

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #6 dnia: 14.11.2014, 09:54 »
No jeżeli jeszcze do tego dołożysz 'leger method' - to w ogóle jest bajka... Kilka śrucin na kawałku zyłki montowane do żyłki głównej i haka - to sposób an gruntową przepływankę. Świetnie się sprawdza jesienią, zima i wczesną wiosną, i jest to dobre uzupełnienie spławikowej. :)
Lucjan

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 857
  • Reputacja: 489
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #7 dnia: 14.11.2014, 10:22 »
Kiedyś w ten sposób udało mi się dostac kilka ładnych Jazi! Ale zamiast śrucin maiałem oliwkę bo nurt nieźle tam podawał!! Prawde mówiąc nie wiem czemu tylko raz tak łowiłem!! :-X
Arek

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #8 dnia: 14.11.2014, 21:21 »
No właśnie w Polsce myślę, że zbyt wiele osób odpuszcza sobie takie łowienie - a jest za czym sie pouganiać. O ile nie masz kamieni na swoim odcinku Odry - to można 'polatać' za kleniem, okoniem, płocią, brzaną, jaziem nawet zimą w ten sposób... 
U mnie zielsko właśnie dogorywa i rzeki staną się wkrótce wolne! :)
Lucjan

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 857
  • Reputacja: 489
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #9 dnia: 15.11.2014, 00:29 »
Moje łowiska oczywiście z wyjątkami!!( A mówie o gruncie ) Dają spore pole manewru tej technice!! Tylko kwestia pokonania lenistwa!!! :P Bo skoro są efekty na feeder to po co kombinować? A pewnie przy dobrych braniach jak by człek poćwiczył, to w razie bezrybia może i było by jak "Sławę Mołojecką" ;)  uratować co by na tarczy do domu nie wracać :-\
Arek

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #10 dnia: 15.11.2014, 01:21 »
Najlepiej widać powodzenie taktyk spławikowych na rzece na zawodach 'wyczynowych' . Okazuje się że tyczką mozna łowic piękne ryby, są nawet brzany, duże jazie i leszcze... Wielu wędkarzy nie chce uwierzyc jak można dobrze łowić w ten sposób. No ale wiadomo - feeder to większa wygoda - przy spławiku trzeba się w taki sposób napracować...

Jeden z najlepszych rzecznych wędkarzy - Dave Harell, łowi na rzekach o szybkim i wolnym uciagu, o róznej głębokości... Mozna sobie wyobrazić łowienie - strzał białymi z procy, zarzut zestawu, spływ 10-20 sekund, zwinięcie i powtórka... Co jakis czas jest ryba. Mała, mała - i nagle wpada brzana, kleń... Naprawdę mozna połowić - jednak warunek jest jeden - praca... ;)
W ciagu 6 godzinnej sesji kilkaset wystrzałów z procy! Mnie to lekko przeraża, jest to aż zbyt aktywne! ;)
Lucjan

Offline s7

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 000
  • Reputacja: 307
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Stolica Pyrlandii
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #11 dnia: 15.11.2014, 20:47 »
Czytam i nie dowierzam, że jestem taki stary skoro historia już zatoczyła koło.  :( W moim dzieciństwie pamiętam jak na rzece Warcie ojciec mojego kolegi w ten sposób właśnie łowił ryby kołowrotek wyglądał prawie identycznie jak na filmie, a był produkowany (chałupniczą metodą) ;) w jednym z dużych zakładów w moim mieście. Były też do kupienia w sklepach sportowych tylko, że nie każdego było stać, kij był bambusowy, żyłka cieniutka jak linka do wieszania prania,  :) a białe robaki najświeższe na rynku, bo prosto z rzeźni, ;D spławik oczywiście wypasiony z pióra gęsiego, pomalowany czerwoną farbą olejną. ;D ;D   
Robert

Offline Petrosbike

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łęczyca nad Bzurą
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #12 dnia: 15.11.2014, 21:45 »
Ja tez pamiętam cos podobnego z dawnych lat tylko one tym sie różniły od dzisiejszych że sie po prostu nie chciały kręcić i trzeba je było na "pych" brać. Dzisiejsze kręcą się właściwie same. Te co pokazałeś to były poprzedniczki kołowrotków o stałej szpuli. Do tego bambus i juz był wypas. Jak kogo nie było stac na taki kręcioł to wbijał w leszczyne dwa gwoździki i tez skracał żyłkę. Nie powiem żebym za tym tęsknił  :)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 677
  • Reputacja: 971
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #13 dnia: 16.11.2014, 17:46 »
Hehehe... Ja bym powiedział, że historia dalej jest ta sama! To przecież jedna z najstarszych metod wędkarskich!

Ja tez miałem podobny kolowrotek w latach osiemdziesiątych! :) Znajomi twierdzili, że jak przełączę na 'terkotkę', to dźwięk ten będzie zwabial karpie. I siedziałem i terkotałem! ;)
Lucjan

Offline Fluffy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #14 dnia: 26.11.2014, 18:02 »
Zasadniczo ten temat sciągnął mnie na to forum :)
Pozwolę sobie przedstawić kilka artykułów z różnych źródeł, które mnie zachęciły do łowienia w ten sposób. Nie są to fachowe angielskie poradniki, tylko próba spojrzenia na trotting z naszej polskiej perspektywy, z uwzględnieniem bagażu doświadczeń wędkarzy starszej daty, którzy świetnie byli obeznani z "katuszkami":
Artykuł Jacka Jóźwiaka
Artykuł Andrzeja Chlebowskiego
Artykul Pawła Oglęckiego
Generalnie bardzo spodobała mi się idea wędrownego łowienia prostym zestawem spławikowym. Jest to nieco odmienne (i bardziej mi osobiście leżące) podejście od cytowanego wcześniej podejścia Kacpra, który zrobił film łowiąc stacjonarnie z kosza i nęcąc w typowo zawodniczy sposób - link do filmu Kacpra Góreckiego na YT.
Michał