Spławik i Grunt - Forum

ORGANIZACJE WĘDKARSKIE => Inne organizacje wędkarskie => Wątek zaczęty przez: Jędrula w 13.08.2018, 22:43

Tytuł: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 13.08.2018, 22:43
Za zgoda Administracji portalu w osobie Lucjana, zakładam wątek dotyczący testów marek Robinson, Marcel Van Den Ende oraz Carpex.
W tym miejscu będziemy Wam polecać i opisywać sprawdzony sprzęt, zanęty, przynęty i wszystko co z tym związane.
Zamierzamy mocno przyczynić się do tego, aby w przyszłości testowany przez nas sprzęt był jeszcze lepszy technicznie, wizualnie, służył Wam wiele lat bez konieczności jego szybkiej wymiany.

W pierwszej kolejności chcielibyśmy zacząć od samego dołu, od rzeczy najpotrzebniejszych i używanych na każdej wyprawie. Mowa o  nowych zanętach MVDE Expanda i pelletach zanętowych Carpex.
Jesteśmy świeżo po pierwszych próbach tych mieszanek, wypadły one bardzo obiecująco, ale wiele testów jeszcze przed nami. Testowaliśmy je w trudnych warunkach, w bardzo ciepłej wodzie o niskiej zawartości tlenu i rozległym zakwicie.
Niewiele możemy jeszcze powiedzieć o przynętach Carpexu, wyjątek stanowią pellety 8 mm truskawaka-halibut, które na tej wyprawie mocno upodobały sobie liny. W moim przypadku liny upodobały sobie róznież zanętę Expanda Fishmeal o zielonym kolorze i pellety o smaku wątroby. Na ten mix weszło łącznie 7 linów, w tym mój PB 55cm.

Relację z naszej wyprawy możecie przeczytać na naszej stroni na FB - https://www.facebook.com/wodzislawslteamfishing/posts/910092349183643

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_13_08_18_10_31_25.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_13_08_18_10_32_42.jpeg)





 
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: katmay w 13.08.2018, 23:35
Halo halo. Reckę wrzuć tutaj. Kopiuj wklej za radą Maćka będzie git ;)

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 14.08.2018, 09:12
Nie mam fejsa, madafaka!
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: hanibal w 14.08.2018, 09:23
Też nie mam fejsbuka. A zaczeło się tak obiecująco....
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: kucus22 w 14.08.2018, 10:25
Panowie dzięki za zainteresowanie ;) :thumbup: Wrzucam wspomnianą relację z fb.
"Wyprawa na Uroczysko Karpiowe – 11/12 sierpnia 2018
Do naszej ekipy gościnnie dołączył nasz przyjaciel Mateusz Pustuła. Gdy dojechaliśmy nad wodę ręce nam opadły. Całe wielkie jezioro pokryte było zakwitem, zielony kolor wody nie wróżył nic dobrego. W rozmowie z wędkarzami ustaliliśmy, że ryba bierze chimerycznie, większość brań ma miejsce w nocy, aczkolwiek wielu kolegów łowiło kilka dni i byli bez jednego pika.
Po tych informacjach otworzyliśmy po zimnym browarku i postanowiliśmy omówić strategię działania. Po krótkiej rozmowie okazało się jednak, że w takich warunkach ustalanie jakiejkolwiek linii działania jest niemożliwe. Musieliśmy iść spontanicznie, wymieniać się spostrzeżeniami, szukać ryb i przygotować kilka mieszanek zanętowych oraz mocno przebierać w przynętach, w ich smakach i wielkościach.
Ja usiadłem na stanowisku razem z Matuszem, Maciej i Mariusz usiedli razem. Wszyscy poszliśmy w nowe z zanęty MVED Expanda, do miksów użyliśmy też pelletów Carpex.
Ja z Mateuszem namieszaliśmy towaru o mięsnej i rybnej nucie, druga część ekipy pomieszała smaki owocowe z rybnymi.
Już na starcie okazało się, że prym wiodą głównie małe przynęty i kukurydza o różnych smakach.
Pierwsze zaczęły meldować piękne liny, potem wchodziły leszcze, w nocy Maciej i Mariusz wypracowali kilka ładnych i walecznych karpi.
Wyprawa bardzo udana mimo złych warunków, jakie panowały w zbiorniku, mega udana pod kątem towarzyskim. Wielkie gratulacje należą się też Mateuszowi, który dopiero zaczyna swoją przygodę z feederem, a już wyrasta na rasowego Method Mena ;)
Na jesień na bank wrócimy na UK, znowu w tym samy składzie i znowu poszukamy wielkich ryb.

Pozdrawiam Jędrzej"
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: kucus22 w 14.08.2018, 10:36
Kilka zdjęć z tej wyprawy.
Nasz znajomy Mateusz, który zdradził spinning na rzecz feederka, wyrósł na łowcę profesorów 8)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_11_35.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_10_10.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_12_17.jpeg)
PB Jędruli
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_10_30_58.jpeg)
Mariusz kosił fajne karpie.
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_11_13.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_12_04.jpeg)
Profesorek złowiony na zestaw karpiowy z pop upem.
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_10_59.jpeg)
Mi natomiast prócz jednego walecznego karpia, wpadły też fajne leszcze.
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_06_54.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/633_14_08_18_12_07_40.jpeg)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Luk w 14.08.2018, 10:48
Się dzieje... :) Fajnie wyglądają te zanęty i pellety, wrzućcie jakieś info co i jak... :thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 14.08.2018, 12:26
Piękne PB lina :thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 14.08.2018, 14:30
Super!
Panowie wiecej odwagi!
Dobrymi informacjami trzeba sie dzielić.
Jestem dumny że znam kilku testerow sprzetu awy jak nie chwalicie sie to ja zrobie to za was zostaliscie testerami Robinsona.
Czekam na wasze relacje .
Expanda żółtego już mi jeden tester z robinsona polecil i mam go testów. Towar vandeya moze byc petarda.
Opiszcie kijki i młynki jakie macie na testach to sprzet budrzetowy ale posluzy pewnie lata.
 :bravo: :thumbup:
Jeszcze raz graty chlopaki bo nie kazdy zostaje testerm.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Frankestin w 14.08.2018, 15:38
Brawo Panowie :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Rednose w 14.08.2018, 16:07
Z całym szacunkiem Panowie, ale dla mnie "testy i recenzje" w zamian za darmowe produkty danej marki mają nikłą wartość. To po prostu reklama... Mimo wszystko życzę rzetelnych recenzji :thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: e-MarioBros w 14.08.2018, 22:23
Gratulacje. Bycie testerem - odpowiedzialne zadanie.
A Liny bardzo ładne. :bravo:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Łuki w 15.08.2018, 22:37
Fajnie ,że mieliście możliwość zostać testerami Robinsona. Możliwe ,że też dacie kilka propozycji sprzętowych firmie, to czego brakuje na rynku...
 Ogólnie z innej beczki chciałem pisać , dlaczego wybieracie UK ,komercję.
Jesteście z Wodzisławia Śląskiego lub okolic, macie blisko do Pyskowic,Gliwic ,Taciszowa.
 Macie piękny zbiornik jak Dzierżno Duże , jestem ciekawy dlaczego tam nie testujecie produktów...tylko na zbiornikach komercyjnych.
Przecież kolejne testy moglibyście zrobić właśnie na DD (jestem bardzo ciekawy jakie były by wyniki :P).
Na wszystkie pytania odnośnie DD ,można uzyskać info. od np. Mateo ,Łukasza , Tomka i chłopaków z Klubu Karpiowego Dzierżno Duże.
 To jest wyzwanie na testy, ciekawe czy to przemyślicie.
Jedynie mogę pomóc w kontakcie z Tomkiem (Sticky) ,Piotrem ...
Powiem wam jedno , Nash na zasiadce wyjął chyba 23-24 karpie w sumie.
Lecz na tym zbiorniku ,można wszystkiego próbować nie tylko karpie.
 :D

Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 15.08.2018, 23:09
Fajnie ,że mieliście możliwość zostać testerami Robinsona. Możliwe ,że też dacie kilka propozycji sprzętowych firmie, to czego brakuje na rynku...
 Ogólnie z innej beczki chciałem pisać , dlaczego wybieracie UK ,komercję.
Jesteście z Wodzisławia Śląskiego lub okolic, macie blisko do Pyskowic,Gliwic ,Taciszowa.
 Macie piękny zbiornik jak Dzierżno Duże , jestem ciekawy dlaczego tam nie testujecie produktów...tylko na zbiornikach komercyjnych.
Przecież kolejne testy moglibyście zrobić właśnie na DD (jestem bardzo ciekawy jakie były by wyniki :P).
Na wszystkie pytania odnośnie DD ,można uzyskać info. od np. Mateo ,Łukasza , Tomka i chłopaków z Klubu Karpiowego Dzierżno Duże.
 To jest wyzwanie na testy, ciekawe czy to przemyślicie.
Jedynie mogę pomóc w kontakcie z Tomkiem (Sticky) ,Piotrem ...
Powiem wam jedno , Nash na zasiadce wyjął chyba 23-24 karpie w sumie.
Lecz na tym zbiorniku ,można wszystkiego próbować nie tylko karpie.
 :D

Dzięki za propozycję i podpowiedź ;) Od pewnego czasu bardzo mocno myślimy o wypadzie na Dzierżno. I prędzej czy później tam się pojawimy.
Wyjazdy na komercje stanowią niecałe 10% naszych wyjazdów na ryby. Głównie jeździmy na wody PZW, w tym na rzeki w naszych rejonach, o czym można przekonać się śledząc nasz profil na Fb. Zapraszam serdecznie.
A odpowiadając na wpis poprzednika to proszę się nie obawiać, że będziemy wciskać kit opisując testowany sprzęt. Nasze relacje będą rzetelne - za dużo osób z tego forum znamy osobiście i za dużym szacunkiem darzymy Lucjana, żebyśmy mogli pozwolić sobie na brak szczerości i mijanie się z rzeczywistością. :) ;)
Pozdrawiam - Mariusz. 
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Luk w 16.08.2018, 01:29

Jesteście z Wodzisławia Śląskiego lub okolic, macie blisko do Pyskowic,Gliwic ,Taciszowa.

Łuki, 70 kilometrów to nie jest blisko. Do Ostravy chłopaki mają połowę tego :)

Macie piękny zbiornik jak Dzierżno Duże , jestem ciekawy dlaczego tam nie testujecie produktów...tylko na zbiornikach komercyjnych.
Przecież kolejne testy moglibyście zrobić właśnie na DD

Dzierżno to nie jest łatwy zbiornik. Wiele dobrych miejsc jest stale obsadzonych, tej wody trzeba się nauczyć, wiedzieć gdzie usiąść. To wtedy nie są testy ale walka z warunkami. Ja sam nie łowiłę tam będąc w Polsce, bo jest mi za ciężko. Niełatwy dojazd, wiele osób, wcale niezbyt miła atmosfera, gdyż każdy chce się ulokować jak najlepiej tam gdzie skupia się ryba. Dlatego Mateo tam nie łowi na przykład ;) Gienek natomiast ma niemiłe wspomnienia z wyprawy tam. Komercje zaś są nie dość, że wygodne - bo masz swoje miejsce, zarezerwowane, to na dodatek łatwiej sprawdzić jak co działa :)

Z całym szacunkiem Panowie, ale dla mnie "testy i recenzje" w zamian za darmowe produkty danej marki mają nikłą wartość. To po prostu reklama... Mimo wszystko życzę rzetelnych recenzji :thumbup:

Lepiej wiedzieć o jakimś produkcie coś, nic nie wiedzieć nic, że nawet występuje. Większość recenzji produktów wędkarskich, testów - jest pozytywna, to chyba normalne. Taka jest rola testerów. To jest coś jak prezentacja produktu. Nikt nie da ci gwarancji, że połowisz na ich produkt, cudów nie ma. Cena, zapach, kolor, konsystencja, waga opakowania i wyniki - to tak naprawdę wiele informacji.

I co to jest rzetelna recenzja takiej zanęty? Według mnie należałoby jedną testować z 5-10 razy, porównując do wcześniejszej sprawdzonej. Kto robi takowe? Testerami tak naprawdę jesteśmy sami :) Nawet jeżeli firma X zrobi coś bardzo kiepskiego, to chyba nikt nie oczekuje, że tester o tym poinformuje i odradzi komuś zakupu :) Ja bym zaufał chłopakom i właśnie liczył, że rzucą jak najwięcej światła na te produkty. Zwłaszcza, że MVDE idzie drogą brytyjskich firm, łącząc to ze swoim doświadczeniem. To może być bardzo ciekawe, a teraz rynek jest przepełniony towarem. Warto więc miec lepsze rozeznanie, na forum zaś zachęcamy do takich rzeczy.

Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Łuki w 16.08.2018, 09:51
Luk to nie jest 70 km. chyba ,że jedziesz A1 i dokładasz sobie 20 km. w jedną stronę.
O dziwo my też jeździmy po 80 km. na jeden dzień na ryby w Opolskie, plus dodatkowa opłata.
Więc tutaj bym nie przesadzał.
Zbiornik niby trudny , zależy jak na to patrzeć , jak pisałem można się dowiedzieć od chłopaków co i jak...
Z dojazdem nie jest aż tak tragicznie jak piszesz.Czasem trzeba przenieść graty jakieś 50 m. (raczej drobnostka)
Towarzystwo różne ,zdarzają się osobniki ,którzy przyjadą pod wieczór robią wywózkę i nawet nie zapytają czy czyjeś zestawy leżą w tym miejscu. Tak,zwykła kultura osobista i wędkarska.
Najlepsze miejscówki to wczesną wiosną są pozajmowane gdzie ryba wpływa na cieplejszą wodę ;)
To tyle.
Oczywiście nie nalegam na przeprowadzenie testów na tym zbiorniku. To była tylko propozycja.
Z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć wyniki.
Może zakupię te cuda MVDE i sam zobaczę ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Luk w 16.08.2018, 10:14
Spoko, ja nie mam pretensji, raczej chciałem pokazać, że testy się zaczynaja jak masz dobre stanowisko. DD to cholernie cieżka woda, gdyż na najlepsze miejscówki jest ciężko dojechać,  po drugie cięzko sie dopchać. Jak woda zarośnie, to trzeba się umieść w tym odnaleźć. Ja na przykład wiem, ze zanęty testowane przez chłopaków się tam sprawdzą, bo leszcz nie jest aż tak wybredny, a te sztuki tam to odkurzacze. Ale się wstrzelić na tej wodzie jest ciężko, zaś nikt nie zdradzi ci miejscówek, wystarczy zerknąć na stronę na FB :) Ale to tez zrozumiałe. Lokalne koło musi się opiekować wodą, i większa liczba wędkarzy tam nie oznacza większych wpływów, ale więcej roboty - śmieci, zabranych ryb. I ostatnia rzecz. Reklama DD nie ma sensu. Ja to zrozumiałem już dawno. Zrobienie filmu lub testów tam, spowoduje jeszcze większe zainteresowanie tą wodą. Lepiej aby było o niej cicho, aby łatwiej było ja chronić. Może z czasem coś się zmieni i będa jakieś inwestycje? Obecnie są na pewno krytykanci, co uważają, ze obecne koło mało tam robi :) Robi bardzo dużo i tyle dokładnie ile trzeba.

Woda ma wielki potencjał, i gdyby koło miało kasę adekwatną do odwiedzin, to mogłoby inwestować w przygotowywanie brzegów do wędkowania, usuwanie zielska itd. Ale to PZW i jego struktura, takich rzeczy się nie opłaca robić. Najlepiej zostawić drogę kiepską, zarośnięte miejscówki, aby odstraszyć potencjalnych zainteresowanych łowieniem tam. Piszę całkiem serio - tak obecny statut wpływa na to jak się wodą zajmujemy. I tak bym robił będąc we władzach koła. Pilnował potencjału wody i nie otwierał jej dla większej ilości wędkarzy.

Dlatego komercje są lepsze, mniej się tam denerwujesz, wypoczywasz i łowisz. Płacisz i masz, bez tej walki i przepychania się łokciami o lepsze miejsce. To bardzo przykre, ale tak jest. Byłem w tym roku na DD z Kamilem, ale zrezygnowaliśmy z łowienia tam. Nie mieliśmy ochoty na wyprawę w ciemno, ryzyko zerwania zawieszenia (masa kałuż cholera wie jak głębokich), walki o miejsce, przebywania obok ludzi co chleją wódę i się drą nocą. Odpocząć to całkiem co innego :) A testy to już w ogóle oranie pod górę...
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 16.08.2018, 12:27
Obserwuje wszelkie działania marketingowe w necie...
Cięzko nieraz zrozumieć pewne kwestie... wszak wszystko robi sie dla kasy i trzeba o tym wiedzieć. Niemniej jednak czesc przedstawiajacych produktow idzie w strone efektwna a nie probowania w imie zasad... odbierajacy szybciej Chce uwierzyc w skutecznosc danego produktu niz w jego nie skutecznosc o  ktorej dowie sie jak wyda kase.
Dobierajac lowiska nikt z testujacych nie powiez ze siedzial dwa tygodnie i zlowiljedna rybe... tylko pokaze siate ryb.. lub nie bedzie siedzial nad woda gdzie plywa kilka rybek...
Doskonale wiem jak wyglad pozyskiwanie miejscowek... pozdrawiam brata naszego usera ( on juz wie o kogo chodzi...) ...w imie info mozna stracic twarz.... :beer: pozdrawiam w imie dobrych zasad  krecmy my glowa a nie glowa nami -ot taka ludowa madrosc... bez kontekstow w zyciu liczy sie prawda...
Takze dla rybki wracajac do meritum mozna zrobic wszystko nawet poswiecic znajomosc...
Co do trudnosci lowisk... przeciez nad komercja mozna przesiedziec i pika nie miec... a co dopiero jak ryb jest malow wodzie.
Wniosek z mojej strony trza uwazac co sie publikuje w necie, z kim nawiazujemy przyjaznie... i jakie info przekazujemy....
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 21.08.2018, 22:43
Ponieważ Lucjan wspomniał, żebyśmy napisali kilka słów o tych zanętach i pelletach to co nieco w tym temacie skrobnę. :D Na razie typowe info techniczne na bazie danych producenta, a w dalszym okresie czasu będziemy pisać jak to wszystko ze sobą komponowaliśmy i co z tego wyszło w praniu. ;)

Zanęty EXPANDA MARCEL VAN DEN EYNDE.

Według producenta są to zanęty dedykowane do Metody i łączenia w mixy z pelletami.
Jak na razie zanęt tych jest 5 rodzajów:
- BIG FISH - ciemna, dedykowana do połowów w chłodnej wodzie;
- PROTEIN - jak sama nazwa wskazuje z dużą zawartośćią protein;
- FISHMEAL - jasnozielona z duża zawartością mączek rybnych;
- STRAWBERRY - jasna z przeznaczeniem na ciepłą wodę;
- TUTTI FRUTTI - jak pozycja wyżej.

CARPEX METHOD FEEDER PELLET

Jak na razie (i nie mam pojęcia czy tak już nie zostanie) pellety te oferowane są w trzech rozmiarach i w następujących smakach:
- 2 mm i 4 mm (ryba, krab, wątroba, wanilia, truskawka, ananas, halibut, morwa, kukurydza)
- 8 mm (halibut, krab, wątroba, wanilia, truskawka, ananas, ryba, morwa, miód)

To tyle z informacji podstawowych. Wątek będziemy uzupełniać stale o relacje z tego co dało się połowić, jak również o informacje o pozostałym sprzęcie, który mieliśmy okazję testować. Ja na razie korzystałem z tych zanęt i pelletów na dwóch wypadach, o których jutro krótko wspomnę. Jędrzej i Maciej też na bieżąco będą od siebie coś dodawać.
 :) :D
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: grzegorz07 w 21.08.2018, 23:08
Wrzucie zdjęcia tych zanęt przed i po namoczeniu jak wyglądają.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 22.08.2018, 05:57
Wrzucie zdjęcia tych zanęt przed i po namoczeniu jak wyglądają.

Będziemy się starali systematycznie zamieszczać również takie zdjęcia. ;) :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 24.08.2018, 22:54
Wracając do tego co napisałem wcześniej, opisane zanęty i pellety miałem okazję testować na dwóch wypadach na ryby. :)

Pierwszy to kilkunastogodzinny wypad na komercję Uroczysko Karpiowe, o którym powyżej napisał Maciej (kucus22).
Łowiłem tam z rzutu dwoma karpiówkami z koszykami do Metody. Przygotowałem dwa mixy:
- jeden 50/50 Expanda Fishmeal plus Pellet Carpex 2mm Krab,
- drugi 50/50 Expanda TUTTI FRUTTI plus Pellet Carpex 2mm Ananas i Truskawka oraz 4 mm Morwa.
Od pewnego czasu podczas przygotowywania mixu nawilżam pellet i zanętę wyłącznie spryskiwaczem - nie przemaczam wtedy pelletu, co zdarzyło mi się wcześniej parę razy.
Co mnie pozytywnie zaskoczyło to fakt taki, że pellet zachowuje cały czas kolor i nie traci się w mixie, mieszanka wygląda bardzo fajnie - postaramy się to w późniejszym okresie pokazać na zdjęciach.
Łowisko zanęciłem spombem mieszanką około 700gram pelletów Carpex 4 i 8mm różnych smaków. Celowo do wody nie powędrowało więcej towaru, bo spodziewałem się z powodu wysokiej temperatury wody słabego żerowania ryb.
Podczas zasiadki na swoich karpiówkach miałem cztery ryby, po równo na oba mixy. Trzy ryby wyciągniętę: karpie w przedziale 9-11 kg, czwarta po ładnym kilkuminutowym, statycznym holu niestety wypięła się - szkoda, bo była bardzo silna i mogła być większa od tych wyciągniętych. Hehe, wiem co pomyślicie - wszystkie spięte są duże :P ;D.
Dwie moje ryby Maciej pokazał w swojej relacji, trzeci karpiszon - golec przedstawiam poniżej.

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/839_24_08_18_10_34_47.jpeg)

Wyholowałem jeszcze jednego przyzwoitego lina, ale w tym wypadku skorzystałem z chwilowej nieobecności Macieja i brania na jego kiju. No cóż nieobecni nie mają racji :) ;)

Pomyślicie, że trzy karpie na Uroczysku za kilkanaście godzin to słaby wynik, ale ja biorąc pod uwagę temperaturę wody, zakwit i przyduchę (o czym świadczyły śnięte okonie) byłem z wyniku bardzo zadowolony. Szczerze mówiąc podczas całego naszego pobytu słyszałem dokładnie 4 razy sygnalizatory na innych stanowiskach.

Drugi z wypadów to typowy wypad rodzinny w dniu 15 sierpnia na żwirownię PZW. Kilka godzin łowienia w środku dnia na Method Feeder przyniosło mi około trzydzieści leszczyków w przedziale 30-40 cm, dwa jazie trzydziestaki i wzdręgę. Stosowałem identyczne mixy jak na Uroczysku, nie nęciłem z uwagi na brak czasu (pilnowanie dzieciaków, grilla, żony :P). Rybki małe, ale zabawa fajna - połowę ryb złowiły moje dzieci :D.

Trudno po dwóch wyjazdach na wyciąganie jakichkolwiek wniosków. Będziemy próbować zanęty Expanda, pellety Carpex oraz przynęty Robinsona na różnych łowiskach - w tym na Odrze i pisać Wam o wynikach.

Pozdrawiam - Mariusz.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 16.09.2018, 17:15
Pierwsza moja wyprawa na Dzierżno Duże, największy na Śląsku zbiornik NK.
Niestety, moja ekipa była w tym czasie niedostępna. Mariusz wyjechał w góry, Maciej wypoczywa gdzieś daleko pod palmami.
Temat wyjazdu na DD wyszedł od mojego kolei Zbyszka, który już jakiś czas łowi na tym zbiorniku i ma zaliczone bardzo ładne ryby.
Pobudka o 4:00, szybka kawa i startuję. Ze Zbyszkiem zbijamy się po drodze, to on prowadzi wycieczkę i dobrze zna teren wokół jeziora. Na miejscu jesteśmy o 5:30, deszcz właśnie przestał padać, cieszymy się bardzo z takiego obrotu sprawy i w pośpiechu rozkładamy sprzęt.
Ryba jest bardzo aktywna, odgłosy chlapania dochodzą z każdej strony jeziora, co mocno podkręca nasza wyobraźnie.
Najpierw do mixu 50/50 namaczam pellety morwa 2mm od Carpexu, w drugim kotle mieszam Big Fisha Expandę od Marcela. Szybko rozkładam mój ulubiony feeder, zakładam na gumkę 10mm dumbellsa i klipuję Metodę na 45 metrze.
Do wody wrzucam dziesięć spombów mieszanki pelletów z ziarnami i wreszcie zaczynam łowić.
Międzyczasie rozkładam karpiówkę i kładę zestaw na skraju nęconego łowiska, na włos zakładam bałwanka z pelletu 14mm i pop-upa 12mm.
Dzień się zaczyna, za chmur wychodzi piękne słońce i robi się bardzo ciepło. W tym czasie szybko łowimy kilka małych karpi, a potem woda się zamyka. Szukamy ryb w każdym dostępnym miejscu i nic. Około godziny 18:00 odjeżdżam, ale Zbyszek nie daje za wygraną, zostaje na noc.
Rozmawialiśmy przed chwilą, okazuje się, że chłop miał co robić w nocy. W łowisko weszło mu parę ładnych leszczy i kilka karpików.
Jestem pod wrażeniem tego jeziora, widać gołym okiem, że za parę lat będzie to najlepszy i najbardziej rybny zbiornik na Śląsku, nawet najlepszy w Polsce. Nisko chylę czoła przed ludźmi, którzy są autorami tej wody, ludzi, którzy poświęcili wiele pracy i nerwów, aby zbiornik o takim statusie stworzyć.
W przyszłym tygodniu wracamy na Dzierżno, tym razem całą ekipą.

Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 24.09.2018, 09:11
21-23 września 2018 - Pożegnanie lata

W końcu udaje nam się wyskoczyć w komplecie na dłuższy wypad. Od piątku do rana w niedzielę okupowaliśmy miejscówkę na przepięknym Dzierżnie Dużym.
W sobotę dołączył do nas pogromca ogromnych leszczy
- Zbyszek, którego serdecznie pozdrawiamy.😉
Po przybyciu na miejsce zaczęliśmy sondować dno. Wprost na przeciw naszej miejscówki znaleźliśmy 3 metrowe wypłycenie będące podwodnym przedłużeniem cypla wchodzącego w jezioro. W naszym kierunku głębokość schodziła do 4 metrów, w kierunku środka jeziora bardzo szybko do 8 metrów. Po postawieniu markera i solidnym zanęceniu rozpoczynamy łowy.
Niestety jak się z czasem okazało ryby żerowały jedynie po zmroku do pierwszej w nocy. W dzień kompletna cisza - echosonda pokazywała wielkie stada ryb stojące w toni na głebokiej wodzie.
W sumie złowiliśmy kila ładnych leszczy (5 sztuk powyżej 60 cm, największy 66 cm), dwa małe pełnołuskie karpiki w okolicach 40 cm oraz ładnego 45 centymetrowego japońca.
Łowiliśmy na koszyki do Methody, w koszach królowały mixy 50/50 - zanęty Expanda MVDE z pelletami Carpexa. Najwięcej ryb wchodziło w mieszankę owocową - zanęta Tutti Frutti oraz pellety 2 i 4 mm: ananas, morwa, truskawka.
Pomimo bardzo długich przerw w żerowaniu ryb, wyjazd uznajemy za udany, odpoczęliśmy, pożartowaliśmy, poplanowaliśmy przyszłość.
Ps. Gratulacje dla Gospodarzy łowiska i Pozytywnych Zapaleńców, którzy stworzyli NO KILL na tym pięknym zbiorniku.

Dodam jeszcze, że jak zapowiadałem zrobiłem testy zanęt i jestem zawiedziony. Otóż, namieszałem w pierwszej kolejności Expandę Tutti Frutti z pelletem Carpex morwa +sól+melasa+potarte pop-upy i F1 zielony Sonubaits z pelletem Carpex kukurydza+sól+potarte pop-upy.
Okazało się, że ryby nie widziały żadnej różnicy. Brań było po równo na każdą mieszankę. W tygodniu jadę na komercję i powtórzę testy, pojadę identycznie jak na DD.

https://www.facebook.com/wodzislawslteamfishing/posts/940470662812478?__xts__

Moje dzienne stanowisko.
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_54_11.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_49_33.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_48_51.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_45_28.jpeg)

Mariusz i Maciej płyną zanęcić i postawić marker. Kierownik na brzegu dyryguje i robi zdjęcia.

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_44_52.jpeg)
(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_24_09_18_8_44_14.jpeg)


Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: e-MarioBros w 24.09.2018, 09:44
Fajna relacja. :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 24.09.2018, 10:01
Fajna relacja. :)



Dzięki. Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu. Dostaliśmy kilka cennych rad a propos dojazdu do zbiornika i paru fajnych miejsc.
Michał był uzbrojony w spodniobuty i spiningi, jechał na drapieżnika.
Szkoda, że tak szybko uciekał, bo fajnie się gadało :thumbup:

Mieliśmy też kontrolę SSR. Fajne chłopaki, pogadaliśmy sobie. Twierdzili, że w kole DD jest już ponad 300 osób i nie ma możliwości, aby okręg zmienił decyzję o statusie NK na to jezioro. To bardzo dobra wiadomość, ta woda to perełka wędkarska z najwyższej półki.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: ZbyszekSt w 24.09.2018, 10:46
Panowie dzięki za wyprawę. Ryby nie dopisały ale następnym razem nadrobimy :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 24.09.2018, 10:53
Panowie dzięki za wyprawę. Ryby nie dopisały ale następnym razem nadrobimy :)

To my dziękujemy :beer: Gdyby nie Ty, to by nas tam nie było.
I tak jak piszesz, nadrobimy nie raz... :narybki:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Michal w 25.09.2018, 18:17

 Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu.
[/quote]

Jędrzej jak się przez najbliższe 5  lat przyłożę, to będę mógł tak o sobie powiedzieć :)

Miło było was poznać :thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 25.09.2018, 19:20

 Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu.

Jędrzej jak się przez najbliższe 5  lat przyłożę, to będę mógł tak o sobie powiedzieć :)

Miło było was poznać :thumbup:
[/quote]



Wzajemnie Michale :beer:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 25.09.2018, 19:47

 Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu.

Jędrzej jak się przez najbliższe 5  lat przyłożę, to będę mógł tak o sobie powiedzieć :)

Miło było was poznać :thumbup:
[/quote]

Dzięki, nam też było bardzo miło, że podszedłeś porozmawiać. Do kolejnego razu. :) ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 07.10.2018, 11:12
W piątek z rana szybka kawa, ekspresowe pakowanie i jadę nad wodę. Niestety, miałem kilka spraw do załatwienia i ląduję na łowisku dopiero kilka minut po godzinie ósmej.
Pogoda piękna, ryba się pokazuje i chlapie, to mocno przyśpiesza moje ruchy.

Tym razem do miski sypię method mix Robinson Super Charge truskawka i pellet Carpex ryba 2 mm. Dosmaczam temat solą, atraktorem czosnkowym, dosypuję potarte pop-upy i pierwszy koszyk wpada do wody na 50 metrze. Drugą wędkę zbroję identycznie, aczkolwiek stawiam ją na 20 m od brzegu. Oczywiście do walki włączam moje ostatnio ulubione feederki Robinsona Diplomat MF.

Nie czekam długo na branie, pierwsze meldują się nieduże leszcze, biorą bardzo agresywnie i jest zabawa. Kolejne branie wpędza mnie w panikę, jest tak silne, że ledwo dosięgam kija, który odjeżdża z podpórek w stronę jeziora. Po kilku minutach wyjmuję pięknego, grubego japońca.
Potem wpada trochę mniejszy i jeszcze kilka leszczy. Niestety, około godziny 13:00 woda się zamyka i uspakaja. Nie widać spławów ani chlapnięć, dosłownie jakby ktoś zgasił światło.
Mimo wszystko siedzę jeszcze kilka godzin i kombinuję jak koń pod górkę, ale bez efektu.

Widać gołym okiem, że wielkimi krokami zbliża się jesień. Warto więc posiedzieć przy takiej pogodzie nad wodą, nawet gdy ryby nie chcą nas widzieć ;)


(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_07_10_18_11_06_20.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_07_10_18_11_07_03.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_07_10_18_11_07_35.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_07_10_18_11_08_41.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_07_10_18_11_08_59.jpeg)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 07.10.2018, 11:21
Ala karach, Jędrek! :bravo:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 07.10.2018, 11:27
Ala karach, Jędrek! :bravo:


Dzięki Michał, ale wolałbym, aby ich tam nie było... ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: zbyszek321 w 07.10.2018, 11:30
Jędrzej :bravo: :bravo: :bravo:. Jaka jest długość tych kijków? :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 07.10.2018, 11:38
Jędrzej :bravo: :bravo: :bravo:. Jaka jest długość tych kijków? :)

Diplomaty mają długość 3.30 do 60 gram.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Pajone w 07.10.2018, 13:15
Taki japoniec to już atrakcyjna rybka :thumbup: Te większe zawsze na spławiku dawały frajdę :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 11.10.2018, 10:06
Znowu jadę sam na ryby :( Mariusz i Maciej ciężko pracują i nie mogą jechać ze mną.
Nad wodą jestem po południu, jest piękna pogoda i kompletnie nie ma wiatru. Śmieję się pod nosem i czuję, jak serducho wali mi coraz szybciej.
Szybko mieszam owocowy towar, który poprzednim razem dał mi rybki. Do miski wlewam odrobinę wody, wsypuję pellet 2 mm ananas Carpex, w kotle mieszam zanętę Robinson Super Charge truskawka, którą dosmaczam solą, odrobiną atraktora czosnkowego i dodaję potarte pop-apy. Gdy zanęta dochodzi zabieram się za moje ukochane Diplomaty, szybko zbroję kije i zakładam przynęty. Na koniec mieszam gotowy pellet i zanętę, tankuje koszyki i wreszcie rzucam.

Ryby odnajduję pod brzegiem na 25 metrze, dobrze biorą i mam fajną zabawę. Wieczorem wchodzi ładny bonus, który dał mi mocno popalić. Niestety, po zmierzchu ryby idą spać. Zwijam więc wędki lecę do domu, rano trzeba wcześnie wstać.

Ps. Woda była zarybiona kilka dni wcześniej. To jest straszne, w jakim amoku byli głodni rybiego mięsa wędkarze, zwłaszcza że łowili tylko nieliczni. Za moich 14 karpi, karasia i leszcza zostałem znienawidzony ;D ;D ;D Opiszę to w innym wątku.

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_49_12.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_49_41.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_50_15.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_50_43.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_51_00.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_51_19.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_11_10_18_9_51_39.jpeg)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 11.10.2018, 10:27
Brawo za wnerwianie dziadów. Uwielbiam to :D
A jednocześnie nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego oni się wtedy wkurzają. Przecież powinni się cieszyć, że więcej zostaje dla nich, bo "frajer" wypuszcza. To jest chyba ukryta szpila sumienia, które podpowiada, że facet robi dobrze, a my źle.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Logarytm w 11.10.2018, 10:34
nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego oni się wtedy wkurzają.

Dla mnie to też jest zdumiewające, dlaczego negatywnie odnoszą się do wypuszczania (choć ja osobiście z wkurzaniem się nie spotkałem, a raczej z drwiną, która jest bardziej zrozumiała - o patrzcie osioł przyszedł nad wodę, który z nie korzysta z jej dobrodziejstwa, choć może).

P. S. Gratuluję połowów
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: e-MarioBros w 11.10.2018, 10:41
1. Gratulacje z udanego połowu. :thumbup: :)
2. U mnie z Dziadkami i Młodszymi Mięsiarzami jest podobnie. :(
3. Wkurzają się bo im się kłuje ryby i zajmuje miejscówkę (miejsce w kolejce po ryby). ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Logarytm w 11.10.2018, 11:01
3. Wkurzają się bo im się kłuje ryby

Rzeczywiście, to może być powód. Nawet o tym nie pomyślałem. Co im jednak przeszkadza kłucie ryb - że wskutek tego nie żerują, że się je płoszy? Przecież to głupie, bo jak zabiorę, to też tej ryby nie będzie. Nie rozumiem tego wszystkiego.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 11.10.2018, 11:05
3. Wkurzają się bo im się kłuje ryby
Przecież to głupie

Dlatego tego nie rozumiesz ;)
Dla mnie jedynym wyjaśnieniem jest fakt, że podświadomie czują, że robią źle. A to zawsze wywołuje u człowieka wkurzenie. Przede wszystkim na tego, co robi dobrze.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: e-MarioBros w 11.10.2018, 11:07
Tak mi kiedyś powiedzieli.
Ja odpowiedziałem: aha.
I robiłem dalej swoje. ;)
Ale aktualnie mnie to już nie bawi.

Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Logarytm w 11.10.2018, 11:49
Dla mnie jedynym wyjaśnieniem jest fakt, że podświadomie czują, że robią źle.

Może odzywa się jakieś poczucie tego, że postępują niewłaściwie, a może poczucie zagrożenia, że jeśli więcej takich, co łowią sportowo, to nie będzie w przyszłości klimatu na zabieranie. Próbują więc dyskredytować wypuszczanie.

SPotkałem się kiedyś z taką sytuacją nad Wisłą. Przyszedłem na swoją miejscówkę i okazało się, że łowiło tam dwóch wędkarzy. Widzieli, że przyszedłem w to właśnie miejsce, bo innego tam nie było. Trzeba było przedrzeć się przez nie lada krzaczyska. Powiedziałem "dzień dobry" i zacząłem robić w tył zwrot, żeby poszukać innego miejsca. Jeden z nich powiedział, żebym zaczekał, bo oni już kończą i idą do domu. Zapytałem, czy coś złowili. Pokazali mi siatkę z kilkoma leszczami - różnej wielkości. Jeden był nawet słusznych rozmiarów. Zapytali, czy chcę te ryby. Nawet mnie do tego namawiali. Odpowiedziałem, że nie. Kiedy usłyszeli moją odpowiedź, wypuścili wszystkie do wody. Weź tu i zrozum człowieka. Przecież oni nie przyszli nad rzekę dla mięsa, ale mieli jakieś poczucie marnotrastwa wypuszczając ryby do wody. Przyszli sobie posiedzieć, połowić, pogadać, wypić piwko, zrobić grilla - mówiąc ogólniej, odpocząć na łonie natury. Myślę, że wielu jest takich, ale istnieje jakieś powszechne przekonanie, że ryba nie może się zmarnować.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 11.10.2018, 12:18
Logarytm, z identyczną sytuacją spotkałem się kilka miesięcy temu:
Chłopaszek nałapał całą siatkę leszczy. Po wędkowaniu chodził od oczka do oczka z pytaniem czy ktoś nie chce tego. Oczywiście za darmo.
Sens?
Brak.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Mosteque w 11.10.2018, 12:23
Ja miałem tak:

On: Dzień dobry. Jak wyniki?
Ja: A dobrze. Miałem leszcza 50 cm.
On: O! Mogę zobaczyć?
Ja: Nie, bo nie używam siatki. Wypuściłem.
On: Ojej... szkoda takiej ryby...
Ja: No właśnie - szkoda. Dlatego pływa dalej. Może kiedyś pan ją złowi...
On: No tak... Ale szkoda ryby... No szkoda takiej ryby...

Jak rozmowa z "Rozmów przy wycinaniu lasu"

- A dlaczego ty chcesz takiego karpia od razu smażyć?
- Yyy... no bo na surowo to chyba niedobry.

Ty o dupie, on o trupie.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Logarytm w 11.10.2018, 12:35
[...] z identyczną sytuacją spotkałem się kilka miesięcy temu:
Chłopaszek nałapał całą siatkę leszczy. Po wędkowaniu chodził od oczka do oczka z pytaniem czy ktoś nie chce tego.

Ja: [...] Wypuściłem.
On: Ojej... szkoda takiej ryby...
Ja: No właśnie - szkoda. Dlatego pływa dalej. Może kiedyś pan ją złowi...
On: No tak... Ale szkoda ryby... No szkoda takiej ryby...

 :D :D :D

To znaczy, że jest potencjał w narodzie do zmiany postawy. Może jestem naiwny, ale w to wierzę.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: kALesiak w 11.10.2018, 15:58
Jak rozmowa z "Rozmów przy wycinaniu lasu"

- A dlaczego ty chcesz takiego karpia od razu smażyć?
- Yyy... no bo na surowo to chyba niedobry.

Ty o dupie, on o trupie.

Końcówka sceny była najlepsza, po tekście, że takiego starego karpia nie da się jeść  :), cytuję z pamięci:
"Yyy, jak dobrze wysmażyć, to wszystko zje."  :facepalm:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: STEV40 w 11.10.2018, 17:38
Jędrek jakich koszyczków używacie  przy tych federkach Robinsona.

Steven
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 11.10.2018, 17:48
Jędrek jakich koszyczków używacie  przy tych federkach Robinsona.

Steven



 Tam akurat używałem resztek zapasów od Mikado, Carpexy testowe wyszły, ale idą już w paczce nowe.
Nawiasem mówiąc,  Carpexy mają fajny kształt i są bardzo trwałe. Nie podoba mi się jednak foremka, za miękka jak dla mnie.
Z drugiej strony słyszę od wielu osób, że to jest jej największą zaletą. Trochę mnie to dziwi, ale tych opinii jest bardzo dużo.

Jeżeli pytasz o gramaturę, to optymalnym rozwiązaniem wydaje się, zatankowany koszyk 30 gram. Takim zestawem można rzucić spokojnie 60-70 metrów, niektórzy twierdzą, że dużo dalej, ale boję się ryzykować.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 11.10.2018, 17:57
Jędrek jako testerzy robinsona niejako w obowiazku macie zaprezentowanie tych koszyków na naszym forum. Sam jeste ciekawy jak sie prezentuja: gramatura , etc.
 Foto prezentacja w obowiazku.
I przede wszystkim ile kosztuja.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 11.10.2018, 18:04
Jędrek jako testerzy robinsona niejako w obowiazku macie zaprezentowanie tych koszyków na naszym forum. Sam jeste ciekawy jak sie prezentuja: gramatura , etc.
 Foto prezentacja w obowiazku.
I przede wszystkim ile kosztuja.


Wrzucimy niebawem recenzję tych koszyków, zwłaszcza że to dobry towar.
W przyszłym roku będą jeszcze lepsze, bo poprawimy ich gramaturę i wdrożymy do produkcji nasze pomysły.
Wszyscy będą mieli z tego pożytek :thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 17.10.2018, 14:00
W sobotę WŚFT jedzie kolejny raz na testy nowych karpiówek. Seria Carpex Kaiser jest jeszcze w fazie testów, nie ma jej na rynku, ale już wiemy, że będzie to doskonały sprzęt na typowe karpiowanie i jeszcze lepszy pod Metodę na szybkie, komercyjne zasiadki.
Długość wędek jest celowo tak zróżnicowana, aby każdy wędkarz mógł dobrać kij pod własne potrzeby.

Przekrój wędek na razie mamy taki:

Carpex Kaiser Carp 2 sect. 3,00m 2,50 lbs   
Carpex Kaiser Carp 2 sect. 3,30m 2,50 lbs   
Carpex Kaiser Carp 2 sect. 3,30m 2,75 lbs   
Carpex Kaiser Carp 3 sect. 3,60m 2,75 lbs   
Carpex Kaiser Carp 3 sect. 3,60m     3 lbs   
Carpex Kaiser Carp 3 sect. 3,90m 3,5 lbs

Obyśmy przy tej pogodzie mieli farta i ryby współpracowały :fish: :narybki:
Po wyprawie zdamy relację i opiszemy nasze spostrzeżenia.

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_17_10_18_1_57_20.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_17_10_18_1_53_42.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_17_10_18_1_57_48.jpeg)

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_17_10_18_2_59_54.jpeg)



Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 17.10.2018, 14:28
Kuźwa, jak szukałem 2,75lb i 330cm to nic nie było w dwuskładzie >:O
Wiadomo jak to pi razy oko ma kosztować?
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: kucus22 w 17.10.2018, 14:51
Krzysiu na razie wędki nie są dostępne na rynku, cena też jest nie znana, przynajmniej nam ;) Patrząc jednak na dotychczasowe propozycję firmy, będzie to sprzęt za rozsądne pieniążki. Już się nie mogę doczekać tej dobowej zasiadki, oby pogoda tylko była łaskawa :rain: :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 17.10.2018, 14:52
:thumbup:
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: selektor w 17.10.2018, 15:49

(http://splawikigrunt.pl/forum/gallery/636_17_10_18_1_57_48.jpeg)


;)

Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Jędrula w 17.10.2018, 15:54
:D :D :D ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Rednose w 17.10.2018, 15:55
Kuźwa, jak szukałem 2,75lb i 330cm to nic nie było w dwuskładzie >:O
Wiadomo jak to pi razy oko ma kosztować?
O takich parametrach masz Prologic C.O.M RAW ;) za około 200zł. Bardzo fajny kijek
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 17.10.2018, 18:05
Testujcie chłopaki i wyciągajcie wnioski.
I tu moim zdaniem kłania się klasyczna wanna z handlowa..... łowioną w setkach sztuk. Dzieki duzej ilości holi raz będziecie mieć wnioski co sprzet jest wart
 A cięzka praca jaka robicie w calej tej robocie przyniesie zadowolenie.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 17.10.2018, 18:40
Kuźwa, jak szukałem 2,75lb i 330cm to nic nie było w dwuskładzie >:O
Wiadomo jak to pi razy oko ma kosztować?

Ja dokładnie taki sobie wybrałem do testów. :) Po weekendzie napiszę jak się sprawował. :D Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne, ale trzeba go sprawdzić w praniu. ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mariospin w 17.10.2018, 18:42
Testujcie chłopaki i wyciągajcie wnioski.
I tu moim zdaniem kłania się klasyczna wanna z handlowa..... łowioną w setkach sztuk. Dzieki duzej ilości holi raz będziecie mieć wnioski co sprzet jest wart
 A cięzka praca jaka robicie w calej tej robocie przyniesie zadowolenie.

Dzięki Maciej za miłe słowa. Mamy nadzieję, że w weekend rybki będą chciały współpracować. ;) :)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 17.10.2018, 20:00
Kuźwa, jak szukałem 2,75lb i 330cm to nic nie było w dwuskładzie >:O
Wiadomo jak to pi razy oko ma kosztować?
O takich parametrach masz Prologic C.O.M RAW ;) za około 200zł. Bardzo fajny kijek
Na pewno 330cm?
Wersja z dopałką tak ale to nie dwuskład ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: Rednose w 17.10.2018, 23:20
Faktycznie 3m ;) Biję się w pierś. Ale i tak bardzo polecam ;)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 18.10.2018, 09:52
Faktycznie 3m ;) Biję się w pierś. Ale i tak bardzo polecam ;)
Wziąłem C1a 3lb.
Nie wiedziałem czy COM 2,75 będę mógł machać pełną parą z ESP XL 70g.
Ale chyba i tak wezmę jakieś 2,75 pod mniejsze PVki na wiosnę.
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 18.10.2018, 10:22
Faktycznie 3m ;) Biję się w pierś. Ale i tak bardzo polecam ;)
Wziąłem C1a 3lb.
Nie wiedziałem czy COM 2,75 będę mógł machać pełną parą z ESP XL 70g.
Ale chyba i tak wezmę jakieś 2,75 pod mniejsze PVki na wiosnę.

C1a 3lb. - według wzoru można podpinać ciężarek do 85gr ( kije 3 lb). Powyżej i owszem rzucisz ale czy za którymś razem kij nie pęknie......)
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: booohal w 18.10.2018, 13:17
Faktycznie 3m ;) Biję się w pierś. Ale i tak bardzo polecam ;)
Wziąłem C1a 3lb.
Nie wiedziałem czy COM 2,75 będę mógł machać pełną parą z ESP XL 70g.
Ale chyba i tak wezmę jakieś 2,75 pod mniejsze PVki na wiosnę.

C1a 3lb. - według wzoru można podpinać ciężarek do 85gr ( kije 3 lb). Powyżej i owszem rzucisz ale czy za którymś razem kij nie pęknie......)
Łowisz piękne karpie więc pewnie wiesz, że te wyliczenia można sobie wsadzić w buty ;)
ESP XL 70g z farszem ładuje mi go całkiem ładnie ale i tak czuję jeszcze zapas. Zestaw na klipsie z ciężarkiem 50-70g + PVka średniej wielkości też idzie pełną parą.
 
Tytuł: Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
Wiadomość wysłana przez: mjmaciek w 18.10.2018, 13:38
Faktycznie 3m ;) Biję się w pierś. Ale i tak bardzo polecam ;)
Wziąłem C1a 3lb.
Nie wiedziałem czy COM 2,75 będę mógł machać pełną parą z ESP XL 70g.
Ale chyba i tak wezmę jakieś 2,75 pod mniejsze PVki na wiosnę.

C1a 3lb. - według wzoru można podpinać ciężarek do 85gr ( kije 3 lb). Powyżej i owszem rzucisz ale czy za którymś razem kij nie pęknie......)
Łowisz piękne karpie więc pewnie wiesz, że te wyliczenia można sobie wsadzić w buty ;)
ESP XL 70g z farszem ładuje mi go całkiem ładnie ale i tak czuję jeszcze zapas. Zestaw na klipsie z ciężarkiem 50-70g + PVka średniej wielkości też idzie pełną parą.

Sory za dygesyjke z mojej strony... cóż ja laik chce udzielać rad .... 8) :P ??? :-X  - ( ale zakwalifikujmy tego posta z gatunku nie rad , informacjii) .