Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach, do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - kop3k

Strony: [1] 2 3
1
Witajcie forumowicze,
Dawno mnie tu nie było ale życie się tak ułożyło, że trzeba było wszystko na nowo poukładać.
Czasu na rybki za bardzo nie było, ostatni raz na rybach byłem we wrześniu...

Ale wracając do tematu. Postanowiliśmy razem z Tomaszem zaatakować Francję.
Po ubiegłorocznym niepowodzeniu 8) odrobiliśmy lekcje i dobrze się przygotowaliśmy jak zobaczycie po efektach.

Wybraliśmy się nad rzekę w poszukiwaniu za karpiem, naszym pierwszym typem była rzeka Vienne malownicze miejsce





Niestety pierwsza noc dała tylko jeden odjazd niestety spinka po paru sekundach.
Razem z Tomaszem postanowiliśmy zmienić miejsce i ruszyliśmy 140 km w dół rzeki w drugie wytypowane miejsce, które też niestety do nas nie przemawiało.
Cały dzień spędziliśmy w trasie szukając miejsca na 5 kolejnych nocy.
Dobrze że mieliśmy wytypowane dużo miejsc więc było z czego wybierać.

Znaleźliśmy obiecujące miejsce, szybkie sondowanie znaleźliśmy miejsce by położyć zestawy i ogień bo noc się zbliżała dość szybko. Postanowiliśmy łowić na wypłyceniu 3,5-4,5 metra z 9 metrów :-X :o uciąg był dość silny musieliśmy rzucać ciężarki 240 gram żeby utrzymać zestawy stabilnie na dnie.



Pierwszej nocy złapałem dwa karpie i jednego sumika nęcąc z kobry, procy i za pomocą PVA.

Drugi dzień to dokładniejsze sondowanie oraz nęcenie z pontonu.
Rybki od południa weszły w łowisko i na drugi dzień mieliśmy ponad 10 sztuk na koncie.
Kolejne dni upływały w super atmosferze na długich rozmowach przerywanych regularnymi braniami.
Łapaliśmy karpie od 8 kg do 15 kg tych większych wyjechały aż 4, trafiały się leszcze :P :'( :'( :'( :'( :P :P brzanka i udało się wyholować dwa sumiki. Trzeciej nocy przegrałem 2 godzinny pojedynek z sumem.. ah to były emocje 2 godziny na pontonie w ciemnościach.
Każdego dnia sypaliśmy około 12 kg mieszanki kukurydzy, pelletu halibutowego 24 mm i krylowego 22 mm oraz kulek Redemption 18 & 24 mm z 3 foot twitcha firmy której Tomasz jest członkiem klubu.
Podsumowując złapaliśmy około 70 sztuk karpi gdzie Tomasz łowił efektywniej w ostatnie 2 dni a zwłaszcza w popołudnia  :bravo: nigdy nie widziałem go tak zmotywowanego. U mnie jak zwykle rybki współpracowały w nocy :thumbup:
Zostawiam was z galerią niektórych zdjęć i sorki za jakość zdjęć dalej się uczymy !!

























2
Witajcie
Od dawna sprawdzałem różne koncepcje podajników z amortyzatorami z wysp czy z kontynentu mają wiele wad.
Zaczynając od ceny która jest lekko przesadzona, przez zastosowanie zbyt słabych amortyzatorów.
Mam takie przekonanie, że jak coś pęka w rękach to się nie nadaje do mojego wędkowania na swoich wodach często mogę się liczyć z przyłowami.
Moim zdaniem największą wadą jest ingerencja amortyzatora w pierwszej fazie tzn przy samozacięciu  gdzie moim zdaniem jest to nieporządne i znacząco ogranicza nasze wyniki.
Jak dotychczas potwierdzają to moje testy.

To moja propozycja.
Zbudowana na grubej gumie przy użyciu dwóch krętlików z szybko złączką.
Górny krętlik Gardnera rozmiaru 8 (cechuje się dłuższym elementem szybko złączki) po splaszczeniu oczka wchodzi na sztywno i blokuje się na "baryłce" w górnej części podajnika.
Krętlik do którego montujemy przypon to Fox rozmiaru 8 powoli spłaszczamy aby uzyskać opór podczas wychodzenia z podajnika.


Jakieś propozycje na modyfikacje?
Najbardziej zależy mi na zwiększeniu samozacięcia.

3
Giełda / (K) Prologic commander vx 2
« dnia: 28.05.2017, 21:18 »
Witajcie zapaleńcy.
Przyszła pora że i ja potrzebuje pomocy w wyszukaniu oferty kupna namiotu.
Od dawna odkładałem "drobne" na ten namiocik i kiedy już jestem gotowy na jego zakup znikł on kompletnie z polskiego i angielskiego rynku. Przynajmniej ja nie umiem go znaleźć i stąd też prośbą do was może wam się uda. Jest jeden w opcji zamienię na Olx ale wcześniej cena za niego była 1500 a teraz 2500... więc na poważnie.
Co do ceny to jestem w stanie dać do 2100 zł za nowy (+/- 100 zł) i do 1800 za używke w dobrym stanie.
Jeżeli komuś uda się mi pomóc to będę jego dłużnikiem ;)
Pozdrawiam Kamil

4
Poszukuję osoby/osób jak w temacie chcących zarobić parę złotych i mogących pomóc mi w wytworzeniu prototypów do testów i patentu.
Reszta informacji już na PW/telefon.

5
Nasze wyniki nad wodą / Polowanie na smoki cz. 2
« dnia: 12.02.2017, 22:54 »
Tak jak w zeszłym roku na początku lutego trzeba odrzucić wszystkie plany i ruszyć na spotkanie ze smokami.
W tym roku nie musieliśmy szukać miejscówki gdyż dwóch naszych klubowych kolegów już dzień przed nami ruszylo na spotkanie z wąsatymi damami.
Doniesienia o sukcesach kolegów tylko nas napędzały.
12 lb od Szymona

Oraz smoczyca od Janusza, istna bestia.

Ruszyliśmy w piątek z samego rana sprzętu tyle, że kombi ledwo nas pomieściło.
Daniel zajechał po mnie o 6, od tej pory do momentu zawitania nad wodą zostały już tylko 3 godziny nudnej i szybkiej trasy :P

Szybkie przywitanie z kolegami i po godzinie jesteśmy już w grze.
Daniel bardzo szybko przystąpił do natarcia i jest nasza pierwsza ryba.


Ja sam długo nie musiałem czekać na branie które nie było żadnym spektakularnym odjazdem, nie było nawet dźwięku sygnalizatora tylko delikatne wskazanie na szczytówce, które można by było pomylić z przesuwającym się zestawem.
Teraz już to wiem że prawdą jest że takie brania wskazują największe sztuki.
Tego smoka już znacie jest to moje nowe Personal Best i pierwsza ryba 2017 cóż za emocje towarzyszyły tej sztuce :-[ :-[

Myślałem, że to będzie jeden z najszczęśliwszych dni w mojej wędkarskiej karierze ale czy napewno?

Ta brzana musiała zrobić totalny chaos w wodzie gdyż przy tak malowniczej pogodzie coś powinno się wydarzyć...




Niestety Posejdon uznał, że to na tyle i pozostała nam już tylko integracja :beer: :beer:
Po której każdy udał się do namiotu, poszedł spać i obmyslać jak tu przechytrzyć smoki następnego dnia.

W środku nocy wybudziło mnie jedno piknięcie sygnalizatora, otworzyłem drzwi namiotu i widzę branie na szczytówce i rozpoczynam walkę ze smokiem, mimo problemów ze splątanym drugim zestawem mimo :rain: i stromego brzegu udało mi się wyholować tą piękną :fish:


Już się cieszyłem i czułem dumę, że poraz kolejny to ja byłem góra w tym pojedynku z królową.
Miałem już przystąpić do mierzenia i ważenia, ustawiłem już telefon na krześle i miałem robić zdjęcia bo moi towarzysze broni mają mocny sen |-) |-) jednak smoki są przebiegłe i czasami jak się okazuje atakują jeden po drugim i nie dają człowiekowi odpocząć.
Tym razem ostry odjazd na ostatnim z zarzuconych zestawów, ryba ucieka gdzieś w otchłań ciemności, brzana w kołysce z wodą niech odpoczywa po pojedynku, ja podnosze rękawice i idę na spotkanie z kolejnym smokiem...

Z tym już nie było tak łatwo seria odjazdów, nasilający się grad z :rain: ciuchy już ciężkie od wody a walka zdaje się nie mieć końca, na dodatek w kołysce znajduje się brzana. To już trwa zbyt długo, wiedziałem że zmagam się znów z osobnikiem powyżej 14 lb ale nie mogłem ryzykować zdrowia ryby w kołysce.

Dokrecilem hamulec do końca i sprawdziłem wytrzymałość zestawu, dał radę!
Po chwili brzana wylądowała w podbieraku i na macie u Daniela, szybko przerzuciłem pierwszą brzane do podbieraka i oddałem ją Posejdonowi bez ważenia i mierzenia.

Druga Brzana była bardzo wymęczona po holu więc wystarczyło mi czasu tylko na zdjęcie.

Tak dla porównania kołyska ma 120 cm szerokości więc brzana ma w okolicach 75-80 cm.
Zrobiłem zdjęcia przerzucićłem zdjęcia i kilka następnych godzin spędziłem na zewnątrz czekając na kolejne brania. Niestety wiatr się nasilał, padało coraz mocniej a temp drastycznie spadała. Trzeba wracać do namiotu, pod śpiwór który rozgrzewa gorący termofor.

Z samego rana przystapilismy do śniadania a ja z dumą mogłem pokazać kolegom zdjęcia i opowiedzieć moją mocną przygodę.
W trakcie śniadania i rozmowy przy ciepłych napojach stało się coś czego nikt się nie spodziewał, na mojej lewej wędce zarzuconej w górę rzeki rozpoczął się brutalny odjazd, każdemu życzę chodź raz w życiu ujrzeć i doświadczyć takiego widoku gdy wędka już na stojaku wygina się do kąta 90° adrenalina z pewnością przyspiesza nasze serce conajmniej trzykrotnie ;)
Hol był konkretny gdyż byłem już pewny zestawu i na macie łąduje kolejny smok.



Piękny okaz 13 lb 5oz. Szybka sesja i zwracamy rybę rzece. Już sięgałem do wiaderka po kiełbaske PVA i chciałem przerzucić zestaw i stało się to.


A oto efekt 12 lb i 9,5 lb


Masa szczęścia, emocji. Czegoś takiego nie da się przebić. Zdarzają się potrójne odjazdy leszczy czy karpi ale o brzanowym to jak żyje nawet nie słyszałem ;)

Długo nie mogłem opanować emocji wszystko działo się tak szybko.
Jednak już tak bywa wszystko ma swój koniec, dzień się kończył, kończyło się drewno na opał w ognisku.
Janusz i Szymon uciekli już do domu przed pogorszeniem pogody, ja z Danielem zostałem zawalczyć jeszcze jedna noc.
Jednak musieliśmy zorganizować pomoc bo było przeraźliwie zimno i mokro.... brrrr

Z pomocą przyszedł nasz lokalny kolega z PAA wielkolud Grzesiek, który w przeciągu godziny przechytrzył sztukę o wadze ponad 13 lb.


Wiecie czemu to była genialna wyprawa na Trent? Bo uparta walka Daniela do samego końca wkońcu popłaciła.

Skoro każdy już wygrał swoją bitwę, można już było udać się na zasłużony odpoczynek.
I zregenerować się przed kolejnym dniem i droga powrotną do domu.

Kolejny poranek to już sam deszcz, noc była głucha jeżeli chodzi o brania i głuchy był odgłos uderzającego gradu uderzającego o namiot. Wszędzie pełno błota, wody ogólnie Wietnam ;) lub wiosenne rozlewiska Biebrzy ;)

Do domu też wróciliśmy jako zwycięzcy ;)
PS. Jutro dodam więcej filmików i zdjęć.


6
Sprzęt / Kołowrotek Karpiowy 2016 roku
« dnia: 17.01.2017, 18:40 »
Shimano Ultegra 14000 XTD został ogłoszony kolowrotkiem roku 2016 według redakcji Angling Times.





Nie ma co się dziwić sukces z pewnością zawdzięcza atrakcyjnej cenie i pięknemu designowi.


Kołowrotek ten stanowi pomost pomiędzy Shimano Aero Technium Mgs a resztą młynków karpiowych i surfcastingowych.
Jest narzędziem do oddawania ekstremalnie  dalekich rzutów, dzięki wolnej oscylacji rzędu 50 obrotów rotora na pełen ruch szpuli co zapewnia super nawój linki głównej.



W zestawie dostajemy dodatkową szpule (również aluminiową) 4 podkładki pod szpulę do regulacji nawoju i 4 podkładki redukujące pojemność szpuli ;)
Kołowrotek został wyposażony w hamulec typu Quick Drag w którym zakres pomiędzy baitrunnerem a tym co potrzebne do walki z karpiem to pół obrotu ;)
 
Co do ceny to można już go kupić w cenie 99 £ sztuka co jest moim zdaniem super oferta gdyż do tej pory za 500 zł w Polsce można było kupić co najwyżej używane XTA lub XTB po gwarancji i bez zapasowej szpuli.

Ja już się na nie skusiłem w rozmiarze 5500 i mam nadzieję że nie zawiodą mnie w nadchodzącym sezonie ;)

7
Zakupy / Baza katalogów firm wędkarskich portalu SiG
« dnia: 01.12.2016, 19:19 »
Witam
Jako iż w internecie panuje chaos pozwoliłem go sobie delikatnie uporządkować na naszym forum ;)
Wyszukanie na szybko katalogów wielu wędkarskich firm z poprzednich lat graniczy z cudem tak też odważyłem się na zrobienie zorganizowanej bazy katalogów najpopularniejszych firm wędkarskich.
Jak wiadomo jednej osobie ciężko wyszukać wszystkie katalogi więc proszę was koledzy o dodawanie brakujących katalogów, wersji w innych językach, wersji starszych i nowszych.

Każda pomagające osoba otrzyma ode mnie :thumbup: po czym link zostanie przeniesiony do poniższej bazy a wpis zostanie usunięty w celu zachowania porządku, będę starał się utrzymać liczbę postów w tym wątku w liczbie 1.
Zapraszam wszystkich do zabawy :P



Abu 2015
Abu 2016





BRAK



Berkley 2016



Browning 2014 ENG
Browning 2016
Browning 2017



CC Moore 2016 ENG



Chub 2017 ENG



Chytil 2016 CZ



Colmic
Colmic FR




Cormoran 2015
Cormoran 2016
Cormoran 2017
Cormoran 2017 ENG




Cralusso 2015
Cralusso 2016 ENG





Daiwa 2010 Kołowrotki

Daiwa 2013
Daiwa 2014
Daiwa 2015
Daiwa 2016
Daiwa 2017


DAM 2010

DAM 2011

DAM 2012
DAM 2014
DAM 2015
DAM 2016
DAM 2017



Dynamite Baits 2015



Delkim ENG



Dragon 2017




Ehmans 2017 ENG



Expert 2016




Fox 2014 ENG
Fox 2016
Fox 2017



Gorek



Graff 2016


Greys 2015
Greys 2017 ENG






Harison 2016



Hardy 2017 ENG





Jaxon 2016
Jaxon 2017




JRC 2017 ENG




Lorpio 2016




Mainline 2015-2016



Matrix 2016
Matrix 2017



Maver 2016 ENG
Maver 2017 ENG



Mikado 2011-2017



Mistrall




Mitchel 2012 ENG
Mitchell 2013
Mitchell 2014
Mitchell 2015
Mitchell 2016 ENG
Mitchel 2017








Nash 2017
Nash 2014 ENG








Penn 2016
Penn 2017 ENG





Preston, Korum i Avid 2017 ENG




Prologic 2016 ENG
Prologic i Okuma 2017


Rive 2013 FR
Rive 2014 FR
Rive 2015 FR
Rive 2016 FR
Rive 2017 FR



Robinson 2016



Quantum 2016






Sensas 2016
Sensas 2017 ENG



Shakespare 2017 ENG




Shimano 2011
Shimano 2012
Shimano 2013
Shimano 2014
Shimano 2015
Shimano 2016
Shimano 2017 ENG



Sonubaits 2016 ENG




Sportex 2016 ENG



Spro 2017 ENG




Stonfo 2016 ENG



Trabucco 2010
Trabucco 2010
Trabucco 2013
Trabucco 2014
Trabucco 2015
Trabucco 2015
Trabucco 2016
Trabucco 2017



Traper 2017



Tubertini 2012 ITA
Tubertini 2013 ITA
Tubertini 2014 Multi
Tubertini 2016 ENG







Warmuz Baits 2015




York


8
Witajcie
Wczoraj w wątku "Sink Rig Tube" zostałem poproszony o opisanie w miarę dokładnie jak korzystam ze strzałówki, jak to zawiązać, jak wykorzystać i ogólnie jak to wygląda.
Zacznijmy od strzałówki, osobiście używam produktu z Kordy jest to jeden z najdroższych produktów na rynku nikogo nie namawiam od razu do kupowania najdroższego ale mnie przekonał filmik na którym tą strzałówką "przecinają" gałęzie, a strzałówka jest nietknięta, niestety nie potrafię znaleźć filmiku.



Każdy z pięciu 12 metrowych odcinków odseparowany jest taką naklejką:


Do spomba/markera używam plecionki.


Producenta plecionki nie pamiętam ale chyba Gardner w wersji do Spoda
(wiem plecionka nie ma średnicy, ale ta wyjątkowo ją trzyma :) )


Teraz czas na cieńszy koniec strzałówki, wszystko zgodnie z opisem:



Teraz trzeba obydwa materiały połączyć, według mnie najlepszym węzłem do połączenia tego typu linek będzie "Albright knot".
Na Youtube jest pełno filmów jak go wykonać a nie chcę tutaj reklamować kanałów :)
Poprawne połączenie ww. węzłem dość grubych materiałów dało połączenie o grubości 0.84 mm



Co bez problemu przeleci przez przelotki karpiówki czy kija do ciężkiej methody.

Tak dla dociekliwych końcowy odcinek strzałówki zgodnie z opisem producenta 0,50 mm.



Teraz wystarczy zamontować strzałówkę do zestawu końcowego i gotowe.
Można to zrobić na stałe lub zakończyć strzałówkę pętlą za pomocą węzła ósemkowego lub za pomocą zacisków. preferuję drugą opcje gdyż według producenta podnosi to jeszcze wytrzymałość zestawu o dodatkowe 20 %.


W ten sposób w chwilę możemy do naszej strzałówki podczepić rakietę lub marker, świetne rozwiązanie dla osób używających jednego kija do sondowania dna i spodowania.





Można to też wykorzystać do szybkiego montażu gotowych zestawów karpiowych z workami PVA jak i podajników do methody z kielbaskami PVA.




Tak zamontowanym zestawem rzucałem Spodem przeszło 500 razy w tym sezonie, a przy karpiówkach około 20 razy na sesję nigdy nic mnie nie zawiodło nawet przy holu największych ryb.
Te rozwiązanie pozwala na użycie cieńszej żyłki jako linki głównej co wydłuża odległość rzutu, średnica 0.50 mm w początkowych odcinkach strzałówki zapewnia mniejszą rozciągliwość przez co ułatwia ładowanie kija podczas rzutu.
Wydłuża żywotność linki głównej cały sezon "jadę" na tej samej żyłce i nic nie musiałem skracać przewijać itd.
Zdecydowanie większa wytrzymałość początkowych metrów za zestawem, które są najbardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne czy to przez zaczepy czy żwirowe dno na płetwach ryb kończąc.
W razie jakichkolwiek pytań proszę śmiało, postaram się odpowiedzieć na każde w miarę możliwości.



9
Sprzęt / Pokrowiec na wędki i parasol
« dnia: 25.06.2016, 15:36 »
Witajcie
Poszukuje pokrowca najlepiej usztywnianego na przynajmniej dwie wędki (feedery ) koniecznie z opcją transportu parasola.
Wszędzie na ryby jadę transportem publicznym, więc zazwyczaj ograniczam się do pokrowca i plecaka.
Długość pokrowca?  musi pomieścić feedery o długości transportowej 155 cm.

Co do firmy to nie mam tutaj jakiś wymogów.
Cena? Na pasji nie oszczędzam ale też bez przesady :P
Dobrze by było gdy miał dość wygodny/solidny pas na ramię.
Jak na razie używam pokrowca od brzanówek z Korum ale jest on o 40 cm dłuższy niż jest to wymagane przez co trudno się z nim zmieścić w pociągu/bramkach na stacji itd


Mam nadzieję, że coś poradzicie bo ja nie umiem nic znaleźć ;(
Pozdrawiam

10
Humor / Szok, niedowierzanie i cała prawda o tym forum
« dnia: 30.05.2016, 18:57 »
Odkąd zarejestrowałem się na tym forum zawsze chciałem wiedzieć w jaki sposób panuje tu taki porządek.
W jaki sposób znaki interpunkcyjne pojawiają się same w moich postach.
Odpowiedź przyszła w najmniej oczekiwanym momencie kiedy to przed paroma minutami moim oczom ukazało się to co zamieszczę na poniższym zdjęciu.


Czy na pewno owca Doly była pierwsza ?
Czy może Mateo nie jest wampirem a kimś podobnym do Dr. Jekylla i Mr. Hyda?

Zapraszam was Panowie i Panie do dyskusji.

11
Rekordy forumowiczów Spławik i Grunt / Leszcz - GP - Z
« dnia: 29.05.2016, 09:07 »
Leszcz o dł. 68 cm, nie ważony bo jak widać po przejściach ;) złowiony na metodę ESP 100 g przynęta to żółty ozing od Sonubaits. Woda klubu RDAA.


12
Panie i Panowie
To moja pierwsza recenzja wędki, bardziej niż na laniu wody zamierzam skupić się na konkretach ;)
Recenzja dotyczy wędki typu "barbel"  o krzywej ugięcia 1,75 funta ze stajni firmy Korum.

1.Parametry techniczne

Omawiany egzemplarz to dwusklad o ciężarze wyrzutowym 5 oz. czyli 140 g. To jest bezpieczne cw podane przez producenta jednak ja tym kijem ciskałem ciężarkiem o wadze 8oz. czyli 240g. i nie było powodów do niepokoju.

2.Pomiary

Waga całkowita wędkiska to 281 gram.


Waga dolnika to 237 gram.


Waga sekcji szczytowej to 43 gramy.


Długość całkowita wędki to 364,5 cm prawie 12 ft ;)


Długość sekcji:
Dolnik 186,5cm
Szczyt 185,5cm


Średnica zewnętrzna pierścienia przelotki startowej to 26,56mm


Rozmieszczenie przelotek na zdjęciu poniżej


3. Przeznaczenie wędziska
Kij przeznaczony jest do połowu dużych rzecznych ryb, koniec sekcji szczytowej pomalowany jest na biało co pomaga w sygnalizacji brań gdy łowimy metodą drgajacej szczytówki.
Barwa biała jest bardzo dobrze widoczna podczas zachodu słońca kiedy to brzany najczęściej przystępują do żerowania.
Budowa dolnika zapewnia komfort i solidny chwyt podczas holu dużych ryb.
Kij spisuje się dobrze jako delikatna gruntówka karpiowa jak i przy połowie dużych leszczy i linów.
Producent sugeruje używać żyłek z przedziału od 8lb do 15lb (od 3,5 do 7 kg)

4.Jakość i stylistyka

Co do wyglądu wędki i pokrowca jak dla mnie to kompletny minimalizm, żadnych fajerwerków ani wodotrysków.
Tylko bardzo solidne narzędzie do połowu brzan.


Korek po 2 latach użytkowania posiada zero ubytków jedynie się przebarwił


Logo na kapslu znikło ;)


Co do jakości materiałów to po dwóch latach użytkowania w deszczu i błocie wędki dalej spełniają swoją rolę.
Na przelotekach zero śladu użytkowania są bardzo solidne.

Na upartego od producenta można by wymagać lepszej jakości uchwytu kołowrotka moim zdaniem jest zbyt delikatny chociaż jak widać daje rade ;)


5. Wyważenie
Wędzisko moim zdaniem dobrze współgra z kołowrotkami o masie 400-450 gram, modele i rozmiarze 4000-5000.
Poniżej wyważenie z kołowrotkiem DAM quick calyber fs 45


6. Akcja
Wędka posiada bardzo dobre właściwości rzutowe i pięknie się ładuje.
Jak w weekend będzie dobra pogoda nagram również akcje podczas rzutu


Poniższy film prezentuje akcje wędziska przy obciążeniu 4kg
(Warunki bardzo domowe :P)

7. Cena

No i teraz wisienka na torcie czyli cena.
Czemu wisienka? Bo w UK ten kij możemy kupić już w cenie 45 funtów z wysyłką(cena przed rabatem)
Czyli dwukrotnie mniej niż w przypadku innych firm.
W Polsce kij jest dostępny od ręki w wielu sklepach min.
http://sklepdrapieznik.pl/sklep/wedki-korum-i-preston/17393-korum-barbel-rod-12ft-175lb.html

8. Podsumowanie

Jak widać kij pięknem nie powala ale zdecydowanie jest wart swojej ceny.
Pokazuje, że jednak można wykonać kij o dobrych parametrach technicznych w niskiej cenie, który posłuży nam przez długi czas w polowaniach na smoki.

Pozdrawiam
Kamil ;)

13
Sprzęt / Kołowrotek do Distance Feedera model 4500+
« dnia: 31.03.2016, 01:57 »
Witam!
Szukam kołowrotka do long distance feedera, łowienie na 70 metrach i więcej.
Kołowrotek powinien posiadać szpule do dalekich rzutów, mile widziany metalowy klips.
Posiadać powinien wytrzymałą rolkę, gdyż młynek będzie współpracował z plecionkami.
Myślę o modelach w rozmiarze co najmniej 4500, mile widziane modele o "przerośniętej" (powiększonej) szpuli.
Najlepiej, jakby kołowrotek posiadał "metal body", przynajmniej korpus, rotor niekoniecznie.
Mile widziana korba wkręcana w przekładnię.
Przedział wagowy między 400 a 500 gramów.
Przynajmniej jedną zapasową szpula, bądź opcja dokupienia.
Preferowany przedni hamulec.
System wolnego biegu nie jest konieczny.
Przedział cenowy- nie dotyczy.
Od kołowrotka nie wymagam maślanej pracy.
Co do nawoju - fajnie jakby był powyżej 75 cm.
Oferty zarówno europejskie jaki i JDM i USA.
To chyba wszystko, jak nie, to wyjdzie w praniu ;)


14
Nasze wyniki nad wodą / Polowanie na smoki cz.1
« dnia: 21.02.2016, 21:45 »

19 lutego 2016 r. rozpocząłem oficjalnie swoje tegoroczne "polowanie na smoki". Wprawdzie w ubiegłym tygodniu byłem 10 h nad wodą, ale brania się nie doczekałem, więc uznajemy, że była to sesja zwiadowcza :)

Wytypowanie miejscówki było naszym priorytetem i poświęciliśmy tej czynności przeszło trzy godziny, gdyż mieliśmy tam spędzić najbliższe dwie noce.

Pogoda zapowiadała się jak na luty bardzo pozytywnie: +12°C za dnia i +8°C w nocy; wiatr w porywach do 20 km/h.
Od wytypowania miejscówki każda następna czynność była już walką z czasem, by zdążyć przed nocą.
Wytypowaliśmy pierwszy zakręt rzeki zaraz za spiętrzaniem wody.


Pierwsze godziny były bardzo spokojne - zero brań, zero wskazań, więc mogliśmy na spokojnie przygotować arsenał.

Same smocze przysmaki ;)

Ruszyła masowa produkcja torebek PVA


Pierwsza porcja na pierwsze godziny


Zasiadka rozpoczęła się od godziny 15 dn. 19.02.2016. Przez pierwsze 15 godzin była cisza, która miała koniec o godzinie 4:20 rano dnia następnego. Potężny odjazd i ryba wybrała sporą ilość żyłki ze szpuli nim wybiegłem spod parasola. 10 minut holu i na macie melduje się mój pierwszy w życiu smok.



Byłem mega podekscytowany, gdyż udało mi się zrealizować tegoroczne postanowienie. Mam przed sobą jeszcze 26 godzin zasiadki, więc przerzucam zestawy i wracamy do gry 8) 8)

Kolejne godziny były ciągłą walką z deszczem, którego miało nie być i silnym, wiatrem który był stanowczo silniejszy niż przewidywała prognoza.
O godzinie 9 wieczorem - to, co było znośnym wiatrem i deszczem, przeobraziło się w piekło, latające parasole, spadające z podpórek wędki to tylko początek atrakcji, wiatr w porywach przekraczał 60 km/h.
Z każdym kwadransem ubywało wędkarzy, którzy nie byli odpowiednio przygotowani.

Pomimo osiągnięcia celu postanowiliśmy przeczekać piekło w namiotach.
Od ostatniego brania upłynęło 15 godzin. Ciszę w braniach przerwał jeszcze większy smok, z którym walczyłem też coś koło 10 minut, ale które poprzez panujące warunki wydawał się wiecznością.

Ten smok mierzył 73 cm i tym samym poprawił mój życiowy rekord o całe dwa centymetry.

Podczas holu wiatr z wiejącego nam w plecy zmienił się na wiejący nam w twarz - postanowiłem wykorzystać okazję i zmienić taktykę. Od teraz łowimy spod siebie 20 do 25 m od brzegu (łowiliśmy na wodze podniesionej od przeciętnego stanu o ponad 5 metrów :o) - zaczynamy grubo nęcić.
Do wody trafia koło pół litra marynowanych konopi i miks zanęty i pelletów w podwójnej ilości.
Doprawione duża ilością czosnku granulowanego.

Zmiana taktyki zaowocowała braniem o 4:25 rano, walka jednak nie była prosta trwała już dłużej, bo aż 30 minut i była serią odjazdów aż po stanowiska sąsiadów, jednak pewność w użyty sprzęt pozwoliły zatrzymać przeciwnika i skończyć z największym smokiem wyprawy ogromną bestią mierzącą 78 cm na macie.




Jako ostatnia zameldowała się o 6:30 najmniejsza smocza dama która mierzyła 65 cm. Hol był pełen zrywów i "murowań" - była to wisienka na torcie tej wyprawy. Lepiej już być nie mogło.



Poniżej zdjęcia przedmiotów użytych podczas tej wyprawy do zbudowania zestawu i stanu wizualnego sprzętu już po wszystkim :)



Była to najbardziej hardcorowa, ekstremalna i najlepsza sesja w moim życiu. Wszystko dzięki Danielowi, który wyskoczył z nami na tę sesję. A właśnie, "z nami", bo moim najwierniejszym kompanem i osobą, która podbierała trzy pierwsze ryby była moja dziewczyna :-[ :-[, która przeszła z nami przez to piekło :)

Jeżeli się podobało to czekajcie na następne wyprawy :)

15
Przedstawiam wam artykuł jednej z najbardziej znanych "złotych rączek" reanimacji poserwisowych, zapraszam do lektury.

Oto garść informacji na temat eksploatacji kołowrotków i zasad bezpiecznego ich użytkowania.Wynika to z mojej praktyki - gdyż bardzo często spotykam się
z przypadłościami jakie opisałem poniżej.Mam nadzieję że przyczyni się to do mniejszej awaryjności,a tym samym lepszego samopoczucia użytkowników.
Na wstępie chciałbym wyjaśnić do czego służą kołowrotki. Stare wygi wiedzą, młodsi może nie.
Kołowrotki z racji ich przeznaczenia zaprojektowane są w zasadzie do oddawania i nawijania linki i to jest ich główne zadanie.
Układ hamulcowy służy do walki z rybą,a hol odbywać powinien się za pomocą wędziska przez tzw."pompowanie".
Wytrzymałość na nawijanie setek kilometrów linki to już tylko cechy konstrukcyjne podyktowane zazwyczaj odpowiednią ceną.
 
1. Transportowanie kołowrotka z włączoną blokadą obrotów wstecznych,co podczas upadku lub przygniecenia w niektórych typach może zakończyć się
   uszkodzeniem mechanizmu włączania i rozłączania blokady ( np.Twin Power 2500F,Twin Power 2500MGS,Stella 2500"98" ).
 
2. Uwalnianie z zaczepu na wyprostowanym wędzisku przy pomocy kołowrotka ( awarie kabłąka i nie tylko ).
 
3. Holowanie ciężaru lub zdobyczy kołowrotkiem ( możliwość uszkodzenia przekładni,a w szczególności mechanizmu posuwu szpuli ).
 
4. Brak dbałości  o stan techniczny rolki prowadzącej linkę.
 
5. Brak "OCW" (obsługa codzienna wędkarska ) po zakończonym połowie - oczyszczenie z kurzu,pyłu i brudu.
 
6. Pozostawienie kołowrotka na długi okres z dokręconą nakrętką hamulca ( osłabiona sprężyna i posklejane przekładki cierne hamulca ).
 
7. Brak natychmiastowego serwisu po kąpieli kołowrotka.
 
8. Nadmierna aplikacja oliwki przez tzw,"Maintenance Port" - najlepiej tam nie wlewać nic.Lepszym rozwiązaniem jest sesja serwisowa.
 
9. Zbyt mocne dokręcanie korbki we wszystkich konstrukcjach kołowrotków.
 
10. Przy serwisowaniu nagminne zbyt mocne dokręcanie śrub i nakrętek co doprowadza do zerwania gwintów i wypaczania płaszczyzn styku oraz oberwania
     niektórych elementów ozdobnych,"dupki" itp.,co w przypadku np.kołowrotka Daiwa Airity może doprowadzić do poważnej awarii.
 
11. Zaniedbanie reżimu serwisowego.
 
12. Błędy w tuningowaniu (dokładanie łożysk itp.)
 
13. Stosowanie przy serwisowaniu nieodpowiednich środków konserwujących i smarnych.
 
 
Pozdrawiam
Józef Leśniak

Źródło
http://jerkbait.pl/topic/27928-kołowrotki-13-grzechów-głównych/
Autor
Józef Leśniak

Strony: [1] 2 3