Autor Wątek: DIY - Moja wersja wiązarki  (Przeczytany 1033 razy)

Offline Robdar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wypowiadam się tylko w swoim imieniu.
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder
DIY - Moja wersja wiązarki
« dnia: 16.02.2019, 20:38 »
Wiązarka do haczyków.
Wraz z postępującym wiekiem mam coraz słabszy wzrok a i palce nie te co kiedyś, zacząłem mieć problemy z wiązaniem haczyków. Wiązarka Stonfo nieco usprawniła pracę, ale kłopoty pozostały. Pomocy w rozwiązaniu problemu poszukałem w czeluściach internetu, więc jest to moja wersja tego co tam można znaleźć.

Elementy.
Wiązarka Stonfo, pręt aluminiowy 6 mm, rurka 6 mm, deska szerokości 20 cm, długości (u mnie) 73 cm, listwa szerokości 4 cm, długości 120c m, złącze kątowe do belek.



Budujemy.
Rozbieramy Stonfo: należy ściągnąć zaślepkę z tyłu, małymi szczypcami ścisnąć plastikowe zabezpieczenie i rozłożyć wiązarkę na 3 części.


Złącze kątowe rozwiercić tak ,aby stożek wiązarki zatrzymał się w połowie otworu. Ja usztywniłem ją oringami aby w razie "W" była mobilna (oryginalnie jest wklejana).




Na desce wyznaczamy wzdłuż 2 linie w odległości 10 cm od siebie. Przycinamy listewkę na długość deski, oraz drugą listewkę krótszą.

Mocujemy złącze kątowe na desce na środku jednej linii
.


Wymiarujemy listewki i wiercimy otwory o średnicy naszej rurki w odległościach nas interesujących.
Mocujemy listwy aby środki naszych nawierconych otworów przebiegały przez środek wyrysowanych wcześniej linii.



Ucinamy 3 rurki ok 1 cm wyższe od grubości listewki oraz 3 pręty o wysokości ok 1 cm wyższego od mocowania haczyka w Stonfo. Fazujemy pręty aby żyłka w czasie wiązania nie ślizgała się po aluminium.
Składamy do kupy całość oznaczamy długości i możemy wiązać haczyki na nowy sezon.



W swojej wiązarce mogę wiązać przypony od 25 cm do 125 cm przy desce długości 73 cm.

Koszty.
Całość kosztowała mnie 17 zł ponieważ Stonfo już miałem, oraz czas na znalezienie pomysłu i robociznę.

Wiążemy.
Zaczynamy od pętelki, ustawiamy odległość np 1 m wstawiamy rurkę z prętem, zakładamy pętelkę, przeciągamy żyłkę przez dwa pręty narożne aby żyłka wyszła
na wprost wiązarki z haczykiem i wiążemy zgodnie z instrukcją.

Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie ponieważ mam cały czas naciągniętą żyłkę z żądaną długością przyponu. Dodatkowo po pewnym czasie dorobiłem mocowanie szpuli bo ciągle mi gdzieś zlatywała a tak mam to wszystko przed sobą. Zastosowane wymiary są tylko przykładowe.

P.S. Długość przyponu liczymy od mocowania haczyka w Stonfo.
     

Offline Jarekb11

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 133
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wilkowice
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #1 dnia: 16.02.2019, 20:45 »
Fajna sprawa :bravo:
Na ostatnim filmiku Pan Staszek też coś takiego pokazał.

Offline tata1959

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 184
  • Reputacja: 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Radymno
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #2 dnia: 16.02.2019, 21:10 »
Robdar, wykonałeś wspaniałą pracę. Podziwiam i gratuluję.
Przypomniałeś mi jednak starą ludową "mondrość", która brzmi mniej więcej tak:
Najlepsza pralka, kucharka, służąca i d....dajka to Rózia.



Wystarczy się tylko z Ruzią ożenić.

PS. Nie zrobię sobie wiązarki bo za leniwy jestem.
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Offline Frankestin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • Reputacja: 84
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Ulubione metody: feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #3 dnia: 16.02.2019, 21:20 »
Mi się też podoba :) :thumbup:
Franki

Offline majestic

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • Reputacja: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • góru porycia
  • Lokalizacja: Piotrków Tryb.
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #4 dnia: 16.02.2019, 21:44 »
:bravo: :thumbup:
Może jakiś filmik z wiązania.

Offline Robdar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wypowiadam się tylko w swoim imieniu.
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #5 dnia: 16.02.2019, 22:22 »
Dziękuję wszystkim za dobre słowo, a filmik pomyślę może coś uda się zrobić w tym kierunku.

Online s7

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 659
  • Reputacja: 343
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Stolica Pyrlandii
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #6 dnia: 16.02.2019, 23:30 »
Całkiem zgrabnie to wyszło :bravo:
Robert

Offline Loremx

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kościan
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #7 dnia: 09.03.2019, 20:15 »
natchniony pomysłem wykonałem swoje stanowisko do wiązania haczyków i przyponów czekam jeszcze na nową wiązarkę

Offline Paul John

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 074
  • Reputacja: 55
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #8 dnia: 12.03.2019, 08:01 »
Mógłbyś wrzucić zdjęcie połączenia łożyska i opisać co z czego z czym jaki rozmiar?

Słońca Życzę

Słońca życzę

Offline Loremx

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kościan
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: DIY - Moja wersja wiązarki
« Odpowiedź #9 dnia: 12.03.2019, 19:19 »
Lozysko mam narazie poglądowe ponieważ czekam na nową wiazarkezamontowane jest w obejmie do rynien ale myślę nad wycięciem obejmie z aluminium. Drewniane bolcem po lewej to miejsce na szpule z żyłka żyłka przeciagamyprzez biały klip który ja blokuje i można ją naciągnąć w stronę wiazarki. Po zawiazaniu haczyka mamy wyżej 3 bolce. Na boleć z lewej zaczepiamy haczyk, a 2 następne są przesuwane. Ustawiamy na miarę wymiar i opłatami żyłka mamy wówczas ustawiona długość przyponu. Miark jest do 50 cm ale jeśli chcemy przypony dłuższy wówczas ostatni boleć ustawiamy na 50 cm a środkowy cofamy na 30cm. Żyłke przewijamy przez ostatni bolec i wracamy na środkowy i mamy 50cm +20 cm czyli przypony 70 cm. Zastanawiam się jeszcze nad montażem lupy do małych haczykow czekam jeszcze na pojemniki na chaczyki i dodam rząd Bilczy u góry na piankowe kółka na przypony . Myślę jeszcze nad dodanie magnesu na który mogę kłaść sobie luźne haczyki w oczekiwaniu na wiazanie. To na tyle jak coś wpadnie mi do głowy to dopisze . Myślę jeszcze nad wymiana plexy ma blachę wycieta laserowo.