Autor Wątek: (Już nie taka) nowa rodzina przednio hamulcowych Shimano: Nasci, Sedona, Sahara  (Przeczytany 12220 razy)

Offline Wonski81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 351
  • Reputacja: 747
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Ulubione metody: method feeder
Dawno nie recenzowałem co? ;)

Pojawia się ostatnio sporo zapytań o "nowe" kołowrotki Shimano z przednim hamulcem. Czemu "nowe"? Konstrukcja pojawiła się bodajże 3-4 lata temu i nadal jest wykorzystywana w budowie nowych modeli.
Rodzina jest dość liczna, rozrasta się, nieco ewoluuje.

Dlaczego cała rodzina?
Konstrukcji jest sporo. Wszystkie oparte są o te same rozwiązania napędowe. Różnice są oczywiste. Modele najtańsze mają najmniej łożysk, są słabiej wykonane i spasowane, ich moc pozostawia nieco do życzenia. Modele najdroższe oferują komplet łożysk, świetne spasowanie, bardzo dobrą moc, lepsze pokrętła, dodatkowe uszczelnienia, szpule zapasowe w zestawie.
Co najbardziej charakterystyczne, to kształty korpusu. Jeśli się dobrze przyjrzeć to od razu można rozpoznać, że są identyczne. Trochę tak jak z małymi baitrunnerami Shimano, wielkości 4000, które już opisywałem, czyli : ST, DL, XT, X-Aero, OC, D...



Zatem garść fotek, przybliżą to i owo, a następnie trochę opisów.



 










Uszereguję je w następującej kolejności (wg cen i "jakości") :
- Sienna FE
- Sedona FE
- Nexave FE
- Sahara FE
- Exage FD
- Aernos FB
Zwracam uwagę na oznaczenia modeli (literki A,B,C,D,E itd) są bardzo istotne, gdyż model z innej generacji, to zupełnie inna konstrukcja (inna budowa), o zupełnie innych cechach.

Co modele mają wspólnego?
Oczywistym jest kształt korpusu, o czym już wspomniałem. Jest to tak zwane M-Body, czyli konstrukcja bardzo zwarta, ciasna i mała. Żeby było jaśniej, to należy podać wagę kołowrotka wielkości 4000, a ta oscyluje w okolicach 300g, czyli w zasadzie tyle co "rasowy" młynek 3000. 
Skoro już o korpusie mowa, to użyto nowego tworzywa XGT7, zamiast XT7. Co stoi za tymi symbolami, tego nie wiem. Rzekomo tworzywo jest sztywniejsze przy niewielkiej redukcji masy. Co by nie mówić kołowrotki są sztywne, stopki się nie gną, więc jest ok.
Chyba wszystkie te modele oferowane są (lub też były) w wielkościach: 1000, 2500, 3000, 4000 i 5000.
Wielkości są de facto 3 ;)
Czyli 1000 z mała szpulą i małym korpusem.
Modele 2500 i 3000 są wielkościowo takie same, różni je pojemność szpul, korpus oczywiście większy niż w 1000.
Model 4000 jest większy gabarytowo od 3000, także pod względem korpusu.
Wielkość 5000 to nic innego jak 4000, z większą szpulą i rotorem.
Wszystkie modele oferują szpule ARC, czyli z charakterystycznym, skośnym rancikiem.
Nawet najtańsze modele mają szpulę alu.
Posuw szpuli i napęd jest w każdym z modeli taki sam (tak samo zbudowany). Posuw szpuli nosi dumną nazwę Varispeed II. Nazwa nazwą, ale rozwiązanie jest naprawdę dobre. Uzyskano lepszą jakość nawoju, bez względu na grubość linki i mniej podatną na zmiany pod wpływem obciążenia. Kolejnym plusem jest przeniesienie elementów posuwu w górę, czyli w stronę stopki kołowrotka. W minimalnym stopniu, ale jednak wyczuwalnym, zmienił się nieco środek ciężkości konstrukcji. Kołowrotki są więc bardziej poręczne, lepiej wyważają kije. Niby nic, a jednak mały plusik jest.
Każdy z modeli (poza "topowym") można doposażyć w brakujące łożyska i inne bajery. Nie znaczy to jednak, że ma to sens ;) Sprawny, dobrej jakości hamulec, o sporej regulacji, naprawdę na plus.

Co do ewentualnych wad.
Większość modeli nie posiada dodatkowych szpul w komplecie. Te jednak można dokupić, no ale to dodatkowy koszt.
Kołowrotki są małe gabarytowo i stosunkowo lekkie. Ciężko powiedzieć czy są wielozadaniowe czy nie. W moim odczuciu takie jednak pod spinning.
Żaden z tych modeli ( o ile mi wiadomo) nie był oferowany w wersji z podwójna korbką, ani też mocno spłyconą szpulą.
Lakier na kołowrotkach jest dość miękki, albo źle się trzyma nowego tworzywa. Nie, że jakaś masakra, ale otarcia czy obicia mogą być szybko widoczne.

Króciutkie opisy poszczególnych modeli:
- Sienna FE
Najtańszy model oferuje najmniej, czyli 2 łożyska, nieco budżetową korbkę i pokrętło hamulca, słabszą moc napędu, brak dodatkowej szpuli. Mimo wszystko jest nieźle spasowany, całkiem przyjemnie pracuje i nawija ładnie linkę. Dostępne tylko 3 modele: 1000, 2500 i 4000. Wciąż w produkcji.
- Sedona FE
Model ów ma 4 łożyska, całkiem przyzwoitą moc i lepsze wykonanie. Innej budowy pokrętło hamulca i szpulę z gumowym paskiem, całkiem fajna konstrukcja. Niestety wciąż brak szpuli na zapasie i kompletu łożysk. Model był dość krótko w ofercie, chyba się nie przyjął. Występował też w nietypowej wielkości 2000, czyli coś jak 2500/3000, ale z mniejszą szpulą.
- Nexave FE
Model, który dopiero co się pojawił (katalog na 2018). Z opisów można wywnioskować, że również wyposażono go w 4 łożyska. Inne pokrętło, nowoczesny design i kolorki. Fajnie, że jest oferowany w wersjach z wolniejszym, jak i szybszym przełożeniem. Póki co nie miałem go w ręce, ale przypuszczam, że może to być fajna pozycja, za niezbyt wielką kwotę. Niestety również brak szpuli na zapasie.
- Sahara FE
Model nie był dostępny na naszym rynku, aczkolwiek docierają do nas pojedyncze sztuki. Fajna konstrukcja, udana i "wypasiona". Z jednej strony, brak 2 łożysk w napędzie, z drugiej jednak łożyskowana rolka prowadząca żyłkę, inny, mocny kabłąk, sprawa przekładnia, wersje z wolnym i szybkim przełożeniem, dopracowany system nawoju (posuw, inna rolka, spasowanie). Uszczelnienia i innej jakości łożyska, dzięki czemu można stosować na słonej wodzie.
- Exage FD
Udany model, niestety zniknął z katalogu. Można jeszcze zakupić i uważam, że to dobry zakup. Sam posiadam i jestem zadowolony. Ogromny plus to przyjemna praca i bardzo sprawny hamulec, o ogromnej regulacji. 5 łożysk na wyposażeniu, w tym łożysko w rolce. Zapasowa szpula też w komplecie. Relacja cena/ jakość na dobrym poziomie. Dobre spasowanie i moc. Można pokusić się o dołożenie jednego łożyska na podparciu pinionu by cieszyć się jeszcze lepszą pracą i nieco większą trwałością.
- Aernos FB
"Topowa" konfiguracja, czyli komplet łożysk, najlepsze spasowanie, całkiem spora moc napędu, dopracowany nawój, zapasowa szpula na wyposażeniu, friction ring, równie dobry i sprawny hamulec, też warto, ale cena w stosunku do Exage'a już mniej atrakcyjna ;)



Na przestrzeni 2 ostatnich lat rodzina powiększyła się o następujące modele:
- Sedona FI
- Sahara FI
- Nasci FB
Modele różnią się kształtami korpusu w stosunku do opisywanych wyżej. Nic bardziej mylnego, w środku te same rozwiązania :P

Foty poglądowe:









Co nowego? Cechy wspólne?
Rozwiązania napędowe nadal takie same, różnica to przede wszystkim kute na zimno koło napędowe (Hagan).
Można wierzyć, można wątpić, ale faktem jest, że wpływa to na moc maszynki i zwiększa jej żywotność, dodatkowy efekt, to także równiejsza i płynniejsza praca. Naprawdę spory plus.
Wszystkie 3 modele mają stałą blokadę obrotów wstecznych - coś jak Penn'y.
Każdy model oferowany jest w szerokim wachlarzu wielkości i przełożeń (szybsze i wolniejsze).
Wielkość 3000 jest dostępna także z podwójną korbką.
Żaden z modeli nie ma łożyska w rolce ;)
Żaden z modeli nie ma zapasowej szpuli w komplecie. Te jednak można dokupić bez problemu.

Opis poszczególnych modeli:
- Sedona FI
Najtańsza wersja, okrojona z jednego łożyska (4 na wyposażeniu), które można oczywiście dołożyć. Niby gorzej spasowana i wykonana, ale nie czuć tego i wiele jej nie brakuje. Zaoszczędzono zapewne na ciut innej korbce i pokrętełku. Jest to jedyny model z tej nowej "trójcy", który jest oferowany w wielkościach 6000 (425g) i 8000 (615g). Wielkość 6000 może być zatem ciekawą opcją do cięższego/dłuższego feedera, czy też na mocniejsze zestawy. Co prawda szpula jest dość pojemna, ale wielkość i masa młynka pasują, a moc będzie bardzo dobra na takie cięższe połowy.
Ta duża wersja, ma nieco inne kształt i budowę:





- Sahara FI
Model, któremu nic nie brakuje, dobrze wygląda, dobrze pracuje, wyposażony w komplet łożysk (poza rolką ofkoz). Fajna opcja do spina, całkiem mocna, mnogość wersji.
- Nasci FB
Topowa wersja z tej trójki i chyba topowy młynek z najniższej półki, jaką oferuje Shimano. Najlepsze wykonanie i spasowanie, najwyższa moc, sporo smaru w środku, inne pokrętło hamulca (jak np Stradic). Kołowrotek ma uszczelniony hamulec, cały rotor i korpus! - Coreprotect.


A teraz dzieci spać, bo będą sceny rozbierane ;)
Za przykład posłuży Exage 4000 FD, którego sam posiadam. Jeden egzemplarz odsprzedałem też koledze z forum - trafił w moje ręce z małą wadą, którą usunąłem.
Jak już wspomniałem, we wszystkich tych maszynach, które wymieniłem powyżej, po otwarciu korpusu zobaczycie to samo ;)  Wyjątek stanowi nowa "trójca". W tych 3 konstrukcjach koło napędowe będzie czarne (kute na zimno- cokolwiek to znaczy), zamiast srebrne (czyli odlew cynkowo- aluminiowo- jakiś tam).


Wnętrze wygląda tak.
Jak widać bardzo mało miejsca i bardzo ciasno. Zębatka posuwu szpuli przesunięta w górę kołowrotka. Wodzik posuwu wsparty na dodatkowym prowadzeniu (metalowy pręcik) i ze zwiększoną powierzchnią tarcia- ten dziwny, prostokątny język.
Co ciekawe kołowrotek trzeba delikatnie smarować. Duża ilość smaru, nawet rzadkiego, powoduje, że źle pracuje. Naprawdę ciasno w środku.




Aernos ma to w standardzie (podobnie Sahara FI i Nasci FB), czyli komplet łożysk na pinionie. W takiej sytuacji pinon oparty jest na 3 łożyskach w 3 newralgicznych punktach. Pod wpływem obciążenia, ten element napędu nie zmienia położenia. Na zdjęciu jest Exage. Jak widać mały tuning ma sens. Tuleja plastikowa - czerwona strzałka, pierwsza od prawej do kosza, a na pinion łożysko 5x8x2,5 (strzałka 2-ga od prawej).




Pinion podparty dodatkowym łożyskiem to będzie to. Łożysko wędruje w wytłoczenie obudowy, wszystko pasuje idealnie, i nawet w najtańszych modelach można to zrobić. Gdyby taka opcja była w popularnych baitrunnerach, byłoby naprawdę cudownie :P





Dodatkowy bonus z posiadania jednego z przednio- hamulcowych Shimano wielkości 4000, to możliwość swapa korbki z baitrunnerem :P

Efekt będzie taki:




I taki:





Jeśli coś jeszcze zostało do powiedzenia, to piszcie, zapewne odpowiem ;)

Za ewentualne błędy i niedoskonałości przepraszam, było co pisać i co robić.   
 
 
Czesiek

Offline furmek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Reputacja: 15
Piknie !!!! Leci :thumbup: :beer: :beer: :beer:

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 20 841
  • Reputacja: 952
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Co za wariat :bravo: :thumbup:
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline maciek_krk

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 302
  • Reputacja: 435
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Czesiu, co ja mogę powiedzieć... Cieszę się, że jesteś tutaj z nami :)

Chapeau bas! :o :bravo: :thumbup:
Pozdrawiam,
Maciek

Offline Jędrula

  • Robinson
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 323
  • Reputacja: 283
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Czesiek, fajnie, że tu jesteś :beer:

Offline bibosz

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Reputacja: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gryfino
  • Ulubione metody: feeder
Świetny artykuł :bravo: :thumbup:
Pozdrawiam - Robert


Feeder Maniak
https://www.facebook.com/FeederManiak/

Online Deftones

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 623
  • Reputacja: 64
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: method feeder
Brawo , brawo , brawo :thumbup:

Offline Syborg

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 808
  • Reputacja: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: spinning
Takie usystematyzowanie informacji to dobra rzecz :beer:
Jacek

Offline s7

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 293
  • Reputacja: 394
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Stolica Pyrlandii
  • Ulubione metody: method feeder
Czesiu, twoja wiedza jest dla nas bezcenna :thumbup:
Wielkie dzięki :shortcake:
Robert

Online Radar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 120
  • Reputacja: 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: method feeder
Dzięki za zestawienie.

Dobra robota. :thumbup:
Radek

Offline email

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 656
  • Reputacja: 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wlkp. - Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Dobra robota.
Mam możliwość kupienia nowego Aernosa 2500 za 350 zł w promocji i się zastanawiam czy warto kupic. Co zauważyłem model Aernos nie znajdziemy w katalogu Shimano 2017 i 2018

Chciał bym wykorzystać Aernosa do pickera Aernos 2.40 oraz do nowego zestawu lekkiego spiningu/okoniowki (W przyszlosci). Zastanawiam się też nad Nasci 2500, który też jest w promocji za 370 zł
Sprawdzałem obydwa modele. Różnica delikatna w pracy oraz różnica w klipsie. Według sprzedawcy klips strzałkowy, który znajduje się w Nasci może powodować uszkodzenia żyłki. Dodatkowo Nasci nie posiada dodatkowej szpuli czyli musiał bym dokupić.

Co uważacie, który lepiej wybrać?

Trochę pilny temat.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Mateusz "Majcher"

Offline Wonski81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 351
  • Reputacja: 747
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Ulubione metody: method feeder
Aernos ma tą przewagę nad nowszymi modelami typu Nasci, że oferuje szpulę na zapasie i łożyskowaną rolkę. Nasci, Sahara czy Sedona mają z kolei kute na zimno koło napędowe, więc więcej mocy i wytrzymałości, brak szpul i łożyskowanych rolek ;)
Weź pod uwagę, że model 2500 i 3000 to to samo, jest tylko inna szpula. Jeśli już to brał bym 3000 ze spłyconą szpulą i podwójną korbką (DH) ;)
Kołowrotki ogólnie są małe, jedynie szpule sugerują większy rozmiar.
Wielkość 4000 ma niecałe 300g , pod picker w sam raz, aczkolwiek trochę podkładu będzie trzeba nawinąć. Niby to sporo, a pickerem ciężko się nie łowi, ale...
Czesiek

Offline email

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 656
  • Reputacja: 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wlkp. - Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Problem jest taki że mam do wyboru to co jest. Z tego co widzę w Internecie to aernos jest prawie nie osiągalny.
Do tego 4000 może być za ciężki jak będę chciał to wykorzystać do lekkiego zestawu spiningowego.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Mateusz "Majcher"

Offline Wonski81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 351
  • Reputacja: 747
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Tarnowskie Góry
  • Ulubione metody: method feeder
Rozumiem.
Ja mogę Ci tylko "naświetlić" sprawę, Ty zdecydujesz co dalej ;)
W sumie to nawet nie wiem czy coś mądrego jestem w stanie Ci doradzić.
Co do wielkości 4000 i lekkiego spinningu to masz rację, nie będzie to dobrze zestrojony zestaw.

Aernos wyleciał z katalogu, chyba w zeszłym roku nawet. Pozostały "leżaki" w sprzedaży.
Czesiek

Offline Michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 670
  • Reputacja: 62
Fajna recenzja Czesiek :bravo:

Kiedyś myślałem nad zakupem Sahary, ale szybko mi przeszło po wzięciu tego kołowrotka do ręki. Ten model kołowrotka występuje zdaje się w dwóch przełożeniach. Wielkość 4000  4,7:1 -  75 cm nawoju oraz  6,2:1 i 99 nawoju.

Chciałbym poznać twoją opinię, który kołowrotek byś wybrał dla siebie, mając do wyboru  Shimano Saharę i Ryobi Zauber  (lub jego klony)
Ulubiona metoda - SAMOJEBKA