Autor Wątek: Gdzie ta ryba?  (Przeczytany 21480 razy)

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #480 dnia: 27.04.2018, 21:03 »
Oto odpowiedź mailowa OM PZW na moje zapytanie


Okręg Mazowiecki PZW w Warszawie
Załączniki13:15 (7 godzin temu)
do mnie
Krzysztof Niepiekło pisze:
Ja mam takie pytanie. Jeżeli z zestawu wędkarskiego zdejmę haczyk i będę posługiwał się takim sprzętem nad wodą, to potrzebuję zezwolenie na połów ryb, czy też nie?. Z definicji wędka jest zakończona haczykiem, który umożliwia złowienie ryby, wobec czego taki sam sprzęt bez haczyka wędką nie jest, bo uniemożliwia wyciągnięcie ryby z wody.
Mój pomysł wziął się stą, że od wielu lat łowię na Zalewie Zegrzyńskim i łowiłem do niedawna piękne ryby. Gdzieś od trzech lat sytuacja dramatycznie się zmieniła i ryb w zalewie nie ma. Nie widzę powodów żeby płacić za wędkowanie, które przestało być wędkowaniem. Jak zaobserwuję, że ryba wróciła do zalewu to wrócę i będę płacił za pozwolenie na połów ryb.

                                Krzysiek Niepieklo

W swoim krótkim liście pyta Pan, czy wędka z kołowrotkiem i linką oraz przynętą służącą do spinningowania, z której zdejmie Pan haczyki (kotwiczki|) – nadal jest wędką, i czy można takim sprzętem spinningować bez aktualnego zezwolenia na wędkowanie? Dalej twierdzi Pan, że w Jeziorze Zegrzyńskim nie ma ryb, i stąd taka chęć oryginalnej manifestacji.
To dobrze, że humor Pana nie opuszcza. Nie radzimy jednak podszywać się pod osobę, którą się nie jest lub udawać kogoś, kto ma do czegoś prawo. Nie radzimy więc udawać spinningisty, który ma zezwolenie na wędkowanie, ale też spacerować po lesie z legalnie zakupionym karabinkiem na śrut, z lornetką i aparatem wokół jednostek wojskowych czy wchodzić do banku z plastikową repliką pistoletu w ręku. Takie postępowanie może rodzić kłopoty i nieprzewidziane, przykre konsekwencje.
Co się tyczy wcześniej wspomnianej przynęty, to usunięcie z niej haczyka (haczyków) nie powoduje, że przestaje ona być sztuczną przynętą i zarazem elementem wędki. Przepisy wyraźnie mówią, że sztuczna przynęta może być wyposażona w maksymalnie 2 haczyki. Może ich więc w ogóle nie mieć!
Były kiedyś czasy, gdy łowiono szczupaki na łyżkę z dowiązanym do niej bandażem lub fragmentem firanki. Haczyka nie było, ale czepliwy materiał tak skutecznie wplątywał się w zębiska ryby, że holowanie było w większości udane. Czy w takim przypadku da się wytłumaczyć strażnikom rybackim lub policjantom, że trzepocząca się na brzegu ryba nie została złowiona na wędkę? Nawet gdyby zastosować zamiast przynęty sam ciężarek, trudno będzie przekonać innych, że nie jest to wędkowanie. Przecież odgryziony haczyk mógł pozostać w paszczy szczupaka lub się urwać w czasie przeciągania po dnie.
Jezioro Zegrzyńskie, wbrew temu, co Pan pisze w swoim liście, zasługuje jednak na uwagę wędkarzy. Według danych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego (organu kontrolnego) roczne uśrednione połowy ryb na wędkę w Jeziorze Zegrzyńskim kształtują się w następujący sposób: leszcz–55 480 kg; płoć – 22 930 kg; krąp – 9773 kg; szczupak – 25 330 kg; sandacz – 9205 kg; sum – 5552 kg i okoń – 23 264 kg.

Zachęcamy zatem do wniesienia związkowych składek na rok 2018 i wierząc w Pana umiejętności wędkarskie, życzymy wielu wspaniałych ryb!

Offline Syborg

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 946
  • Reputacja: 534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #481 dnia: 27.04.2018, 21:32 »
Oto odpowiedź mailowa OM PZW na moje zapytanie

Co się tyczy wcześniej wspomnianej przynęty, to usunięcie z niej haczyka (haczyków) nie powoduje, że przestaje ona być sztuczną przynętą i zarazem elementem wędki. Przepisy wyraźnie mówią, że sztuczna przynęta może być wyposażona w maksymalnie 2 haczyki. Może ich więc w ogóle nie mieć!

Odpowiedź wskazuje, że zestaw służący do ekspediowania echosondy czy rakiety zanętowej jest pełnoprawnym sprzętem przeznaczonym do spinningowania, bo haki to nie wszystko ;)

Jeśli dowiążemy do żyłki piłkę tenisową i będziemy przy jej pomocy sprowadzać do brzegu łódką RC swojego dziecka, w której wyładował się akumulator (lub doszło do awarii silnika czy utraty zasięgu), to czujmy się niczym kłusownik z wędką. A co by było, gdyby tę piłkę zaatakował szczupak, ojcze kreatywnego dziecka? "Karta" jest? :)

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 627
  • Reputacja: 112
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #482 dnia: 27.04.2018, 21:38 »
Nie wiem kto podpisał się pod tą odpowiedzią ale ??? Może miała być żartobliwa, bo ktoś uznał to za żart ale odpowiadający powinien trzymać się obowiązujących przepisów a nie domysłów czy przypuszczeń. Kolego wędzisko nie zakończone haczykiem to NIE WĘDKA !  Czy to się komuś podoba czy nie .
Janusz

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #483 dnia: 27.04.2018, 21:43 »
Tylko teraz nie wiem, czy warto ryzykować. Ostrzegają, że będą strzelać. Może jakiemuś prawemu prawnikowi udało by się mnie pośmiertnie zrehabilitować. Na pomnik od wędkarzy bym nie liczył.

Offline MarcinD

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 665
  • Reputacja: 266
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Swarzędz/Poznań/Augustów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #484 dnia: 27.04.2018, 21:47 »
Całe szczęście PZW i ich odpowiadator emailowy nijak się mają do interpretacji przepisów przez sąd więc mogą się gonić :*

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #485 dnia: 28.04.2018, 20:35 »
Może jest tutaj jakiś prawnik i coś podpowie
Chcę złożyć do Marszałka takie pismo o informację publiczną.


W związku z wyłączeniami niektórych podmiotów ze stosowania ogólnych przepisów o ochronie ryb zawartych w ustawie o Rybactwie Śródlądowym – chodzi szczególnie o art. 8.
Proszę o podanie informacji publicznej co do skutków dla środowiska naturalnego, tych wyłączeń.
Chodzi mi o podanie informacji
1.   Lista  obrębów hodowlanych na Mazowszu wraz z podaniem powierzchni hodowlanej korzystającej z wyłączeń oraz ile ryb chronionych każdy taki obręb sprzedał, korzystając z wyłączeń, w rozbiciu na poszczególne gatunki ryb chronionych.
2.   Proszę o podanie listy wszystkich pozwoleń na odłów ryb w czasie tarła poza obrębami hodowlanymi oraz wielkość takich odłowów w rozbiciu na gatunki. (konkretne miejsca odłowów) Wraz z uzasadnieniem takich pozwoleń.
3.   Proszę o podanie wielkości sprzedaży ryb chronionych w rozbiciu na gatunki w sklepach wielkoformatowych na Mazowszu. (one też korzystały z takich wyłączeń)

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 757
  • Reputacja: 455
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #486 dnia: 29.04.2018, 20:46 »
Pomogę Ci tylko, że jeszcze nie dziś. Mam przed długim weekendem majowym sporo rzeczy do wypchnięcia, więc nie mam w tej chwili możliwości zabrania się za ten wniosek >:( Ten wniosek musi być tak skonstruowany, co by ograniczyć urzędnikowi pole do fantazjowania ;) Np. na Twój punkt 3 możesz już nie uzyskać odpowiedzi. Dlaczego? Musiałbym zbyt wiele czasu poświęcić na wyjaśnienie prawa dostępu do informacji publicznej i tego jak funkcjonują w Polsce urzędy.

Pomogę Ci, bo to jest dobra droga na poznanie choć części praktyk PZW, który w celach statutowych ma ochronę ryb, a idę o zakład, że wiele okręgów PZW w Polsce handluje rybami w okresie ochronnym, jak i tymi niewymiarowymi.
 
"Polski Związek Wędkarski jest promotorem wędkarstwa proekologicznego, uznającego nadrzędność ochrony środowiska nad działalnością gospodarczo-komercyjną."

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #487 dnia: 08.05.2018, 19:26 »
To są artykuły z ustawy o rybactwie śródlądowym.

Art. 13. 1. W miejscach szczególnie przydatnych do prowadzenia chowu lub hodowli ryb mogą być ustanawiane obręby hodowlane, w ramach obwodu rybackiego lub poza nim. 2. Wstęp do obrębu hodowlanego wymaga uzgodnienia z uprawnionym do rybactwa. 3. W obrębie hodowlanym nie obowiązują uprawnionego do rybactwa zakazy, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2–7 i ust. 2, oraz nakaz określony w art. 20 ust. 2.


Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb: 1) w wypadkach określonych przepisami o ochronie przyrody; 2) o wymiarach ochronnych; 3) w okresie ochronnym; 3a) z naruszeniem limitu połowu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 21; 4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę; 5) sieciami, wędkami lub kuszami innymi niż określone w przepisach wydanych na podstawie art. 21; 6) przez wytwarzanie w wodzie pola elektrycznego charakterystycznego dla prądu zmiennego; 7) środkami trującymi i odurzającymi;

Art. 10. 1. Zabrania się: 1) przechowywania, posiadania, przewożenia, przetwórstwa i wprowadzania do obrotu ikry i ryb złowionych lub pozyskanych z naruszeniem przepisów art. 8 i 9; 2) wprowadzania do obrotu ryb pochodzących z amatorskiego połowu ryb. 2. Osoba fizyczna lub prawna przetwarzająca lub wprowadzająca ryby do obrotu jest obowiązana posiadać dokument stwierdzający pochodzenie ryb.


Teraz Selektor mi odpowiedz na takie pytania.
Art 8 nie przewiduje żadnych wyłączeń od zapisów w nim zawartych.

teraz art 13 o obrębach hodowlanych przewiduje odstępstwa od art 8, a to znaczy, że art 13 narusza zapisy art 8.
co to oznacza dalej? to oznacza, że art 10.1  nie pozwala handlować rybami pozyskanymi z naruszeniem art 8.

Moim zdaniem Selektor, to art 8 stanowi zamkniętą całość i nie przewiduje odstępstw. Każdy inny artykuł, który pozwala na odstępstwa od art 8, narusza jego zapisy.
Dlatego art 10,1 jest obowiązujący dla obrębów hodowlanych.
Ja nie jestem prawnikiem ale jeśli masz inne zdanie, to mi to jakoś wytłumacz, bo ja staram się być logiczny, a w prawie, to chyba o logikę nie zawsze chodzi.

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 757
  • Reputacja: 455
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #488 dnia: 08.05.2018, 21:08 »

Art 8 nie przewiduje żadnych wyłączeń od zapisów w nim zawartych.

teraz art 13 o obrębach hodowlanych przewiduje odstępstwa od art 8, a to znaczy, że art 13 narusza zapisy art 8.
co to oznacza dalej? to oznacza, że art 10.1  nie pozwala handlować rybami pozyskanymi z naruszeniem art 8.

Moim zdaniem Selektor, to art 8 stanowi zamkniętą całość i nie przewiduje odstępstw. Każdy inny artykuł, który pozwala na odstępstwa od art 8, narusza jego zapisy.
Dlatego art 10,1 jest obowiązujący dla obrębów hodowlanych.
Ja nie jestem prawnikiem ale jeśli masz inne zdanie, to mi to jakoś wytłumacz, bo ja staram się być logiczny, a w prawie, to chyba o logikę nie zawsze chodzi.

Krzysiu pamiętam o Tobie. W tym tygodniu sporządzę ostatecznie to pismo. Jednak w tym momencie nie mogę Ci pomóc, bo kumpel ma problem, gdyż chcą wplątać w karuzele podatkową :facepalm: Na marginesie wiecie jakie jest zagrożenie karą przy posługiwaniu się podrobioną fakturą (choć możesz o tym podrobieniu nawet nie wiedzieć :P), zawierającą kwotę należności której wartość jest większa niż 10 milionów złotych ? 25 lat pozbawienia wolności. A wiecie ile można dostać maksymalnie za udział w bójce, w której ginie człowiek? Max 10 lat. A wiecie ile lat można dostać za rozbój z użyciem noża? Max 15. To tak odnośnie tego, że aktualnie rządzący dbają o ludzi i tym samym zaostrzają kary, co by źli ludzie długo siedzieli w więzieniach. Co się zaostrza to się zaostrza ;)

Wracając do tematu. Krzysiek już od czasów starożytnego Rzymu, a później w systemach prawa kontynentalnego w prawie całej Europie (od Francji, po Niemcy aż po Polskę i Rosję) obowiązuje reguła kolizyjna lex specialis derogat legi generali, czyli norma szczególna uchyla normę generalną (ogólną). Mamy więc art. 8 jako normę ogólną i art. 13 jako normę szczególną. Nie potrafię Ci inaczej tego wytłumaczyć. Musiałbyś chyba..... po prostu skończyć prawnicze studia, żeby dokładnie zrozumieć sens prawniczych reguł kolizyjnych, czy też wnioskowań prawniczych.

to znaczy, że art 13 narusza zapisy art 8.
co to oznacza dalej? to oznacza, że art 10.1  nie pozwala handlować rybami pozyskanymi z naruszeniem art 8.

Moim zdaniem Selektor, to art 8 stanowi zamkniętą całość i nie przewiduje odstępstw. Każdy inny artykuł, który pozwala na odstępstwa od art 8, narusza jego zapisy.

I widzisz to jest nieprawnicze wnioskowanie ;) Przepraszam. Jest to prawnicze wnioskowanie. Określa się je jako argumentum ad absurdum.
"Polski Związek Wędkarski jest promotorem wędkarstwa proekologicznego, uznającego nadrzędność ochrony środowiska nad działalnością gospodarczo-komercyjną."

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #489 dnia: 08.05.2018, 21:57 »
To mi mniej więcej wytłumaczyłeś, choć przeczuwałem to od samego początku. Dla prawa, to logika jest absurdem.
Chyba właśnie po to żeby móc robić z logika durnia. To chyba logika tylko w matematyce ma takie uważanie. Jest jeszcze jeden Sędzia logiczny, który wszystkich podsumuje.

Offline kALesiak

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 558
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zielona Góra k. Stożnego
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #490 dnia: 08.05.2018, 22:13 »
Krzysiu pamiętam o Tobie. W tym tygodniu sporządzę ostatecznie to pismo. Jednak w tym momencie nie mogę Ci pomóc, bo kumpel ma problem, gdyż chcą wplątać w karuzele podatkową :facepalm: Na marginesie wiecie jakie jest zagrożenie karą przy posługiwaniu się podrobioną fakturą (choć możesz o tym podrobieniu nawet nie wiedzieć :P), zawierającą kwotę należności której wartość jest większa niż 10 milionów złotych ? 25 lat pozbawienia wolności. A wiecie ile można dostać maksymalnie za udział w bójce, w której ginie człowiek? Max 10 lat. A wiecie ile lat można dostać za rozbój z użyciem noża? Max 15. To tak odnośnie tego, że aktualnie rządzący dbają o ludzi i tym samym zaostrzają kary, co by źli ludzie długo siedzieli w więzieniach. Co się zaostrza to się zaostrza ;)

Ja w tym widzę sens. W przypadku takiej faktury państwo traci potencjalnie 2 mln 300 tys. zł. Koleś-harateka, o ile by pracował, musiałby przez ponad 120 lat oddawać państwu uczciwą daninę, aby wyrobić taką sumę, przy założeniu, że zarabia średnią krajową. Nie wliczam tu podatków pośrednich, nie każdy musi kupować w sklepie, tankować na CPN-ie itd...

Kwoty mówią same za siebie - im większa finansowa strata dla państwa, tym większa lepa  :P

A tak poważniej - ktoś, kto robi takie wały, nie będzie się po pijaku bił pod barem, ale też nie będzie miał skrupułów, żeby kogoś na trzeźwo odstrzelić.

Rakiem naszego społeczeństwa nie są dziadki w gumofilcach, ale horda kreatywnych księgowych na pasku swoich panów.
Adam

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #491 dnia: 08.05.2018, 22:34 »
Selektor napisał;
Wracając do tematu. Krzysiek już od czasów starożytnego Rzymu, a później w systemach prawa kontynentalnego w prawie całej Europie (od Francji, po Niemcy aż po Polskę i Rosję) obowiązuje reguła kolizyjna lex specialis derogat legi generali, czyli norma szczególna uchyla normę generalną (ogólną). Mamy więc art. 8 jako normę ogólną i art. 13 jako normę szczególną. Nie potrafię Ci inaczej tego wytłumaczyć. Musiałbyś chyba..... po prostu skończyć prawnicze studia, żeby dokładnie zrozumieć sens prawniczych reguł kolizyjnych, czy też wnioskowań prawniczych.

Selektor - a ten art 32 konstytucji, to tez w taki sam sposób może być znoszony przez jakiś tam przepis szczególny np. z jakiejś ustawy? Bo mnie się wydaje, że cała ta ustawa o rybactwie śródlądowym, to znosi ten artykuł o równości względem prawa.

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 757
  • Reputacja: 455
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #492 dnia: 08.05.2018, 22:46 »

Ja w tym widzę sens. W przypadku takiej faktury państwo traci potencjalnie 2 mln 300 tys. zł. Koleś-harateka, o ile by pracował, musiałby przez ponad 120 lat oddawać państwu uczciwą daninę, aby wyrobić taką sumę, przy założeniu, że zarabia średnią krajową. Nie wliczam tu podatków pośrednich, nie każdy musi kupować w sklepie, tankować na CPN-ie itd...

Kwoty mówią same za siebie - im większa finansowa strata dla państwa, tym większa lepa  :P

A tak poważniej - ktoś, kto robi takie wały, nie będzie się po pijaku bił pod barem, ale też nie będzie miał skrupułów, żeby kogoś na trzeźwo odstrzelić.

Rakiem naszego społeczeństwa nie są dziadki w gumofilcach, ale horda kreatywnych księgowych na pasku swoich panów.

Ktoś kto robi takie wały nie idzie do więzienia. Do więzienia idzie słup. I ten przepis uderza w słupy... te wiedzące i niewiedzące o tym, że nimi są. Czy o to chodzi państwu we wprowadzeniu tej regulacji? Czy o to żeby ścigać faktycznych autorów karuzel podatkowych.


Selektor - a ten art 32 konstytucji, to tez w taki sam sposób może być znoszony przez jakiś tam przepis szczególny np. z jakiejś ustawy? Bo mnie się wydaje, że cała ta ustawa o rybactwie śródlądowym, to znosi ten artykuł o równości względem prawa.

Krzyśku żaden artykuł Konstytucji nie może być "znoszony" bo tu się kłania kolejna reguła kolizyjna Lex superior derogat legi inferiori  ;)

"Polski Związek Wędkarski jest promotorem wędkarstwa proekologicznego, uznającego nadrzędność ochrony środowiska nad działalnością gospodarczo-komercyjną."

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #493 dnia: 23.09.2018, 20:30 »
Selektor napisał:
Krzyśku żaden artykuł Konstytucji nie może być "znoszony" bo tu się kłania kolejna reguła kolizyjna Lex superior derogat legi inferiori  ;)

To jak ma się ten artykuł konstytucji o równości względem prawa do dawania przez marszałka przywilejów ekonomicznych w postaci zwolnienia niektórych z przestrzegania prawa, którego wszyscy inni muszą przestrzegać?

Kilku ludzi wygarnia ryby w czasie tarła, a milion wędkarzy może im skoczyć. To jest w Polsce równość względem prawa. Czy takie naginanie prawa można społecznie akceptować?

Offline krzysiekniepieklo

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 86
  • Reputacja: 5
Odp: Gdzie ta ryba?
« Odpowiedź #494 dnia: 23.09.2018, 20:31 »
Pomogę Ci tylko, że jeszcze nie dziś. Mam przed długim weekendem majowym sporo rzeczy do wypchnięcia, więc nie mam w tej chwili możliwości zabrania się za ten wniosek >:( Ten wniosek musi być tak skonstruowany, co by ograniczyć urzędnikowi pole do fantazjowania ;) Np. na Twój punkt 3 możesz już nie uzyskać odpowiedzi. Dlaczego? Musiałbym zbyt wiele czasu poświęcić na wyjaśnienie prawa dostępu do informacji publicznej i tego jak funkcjonują w Polsce urzędy.

Pomogę Ci, bo to jest dobra droga na poznanie choć części praktyk PZW, który w celach statutowych ma ochronę ryb, a idę o zakład, że wiele okręgów PZW w Polsce handluje rybami w okresie ochronnym, jak i tymi niewymiarowymi.

A ja cały czas czekam.