Autor Wątek: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona  (Przeczytany 4012 razy)

Offline Łuki

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 382
  • Reputacja: 26
  • Płeć: Mężczyzna
  • SiG
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #15 dnia: 16.08.2018, 09:51 »
Luk to nie jest 70 km. chyba ,że jedziesz A1 i dokładasz sobie 20 km. w jedną stronę.
O dziwo my też jeździmy po 80 km. na jeden dzień na ryby w Opolskie, plus dodatkowa opłata.
Więc tutaj bym nie przesadzał.
Zbiornik niby trudny , zależy jak na to patrzeć , jak pisałem można się dowiedzieć od chłopaków co i jak...
Z dojazdem nie jest aż tak tragicznie jak piszesz.Czasem trzeba przenieść graty jakieś 50 m. (raczej drobnostka)
Towarzystwo różne ,zdarzają się osobniki ,którzy przyjadą pod wieczór robią wywózkę i nawet nie zapytają czy czyjeś zestawy leżą w tym miejscu. Tak,zwykła kultura osobista i wędkarska.
Najlepsze miejscówki to wczesną wiosną są pozajmowane gdzie ryba wpływa na cieplejszą wodę ;)
To tyle.
Oczywiście nie nalegam na przeprowadzenie testów na tym zbiorniku. To była tylko propozycja.
Z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć wyniki.
Może zakupię te cuda MVDE i sam zobaczę ;)
...to królestwo dobrych słów
Mądrych myśli, pięknych snów
To wiara w ludzi...

Pozdrawiam.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 12 808
  • Reputacja: 998
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #16 dnia: 16.08.2018, 10:14 »
Spoko, ja nie mam pretensji, raczej chciałem pokazać, że testy się zaczynaja jak masz dobre stanowisko. DD to cholernie cieżka woda, gdyż na najlepsze miejscówki jest ciężko dojechać,  po drugie cięzko sie dopchać. Jak woda zarośnie, to trzeba się umieść w tym odnaleźć. Ja na przykład wiem, ze zanęty testowane przez chłopaków się tam sprawdzą, bo leszcz nie jest aż tak wybredny, a te sztuki tam to odkurzacze. Ale się wstrzelić na tej wodzie jest ciężko, zaś nikt nie zdradzi ci miejscówek, wystarczy zerknąć na stronę na FB :) Ale to tez zrozumiałe. Lokalne koło musi się opiekować wodą, i większa liczba wędkarzy tam nie oznacza większych wpływów, ale więcej roboty - śmieci, zabranych ryb. I ostatnia rzecz. Reklama DD nie ma sensu. Ja to zrozumiałem już dawno. Zrobienie filmu lub testów tam, spowoduje jeszcze większe zainteresowanie tą wodą. Lepiej aby było o niej cicho, aby łatwiej było ja chronić. Może z czasem coś się zmieni i będa jakieś inwestycje? Obecnie są na pewno krytykanci, co uważają, ze obecne koło mało tam robi :) Robi bardzo dużo i tyle dokładnie ile trzeba.

Woda ma wielki potencjał, i gdyby koło miało kasę adekwatną do odwiedzin, to mogłoby inwestować w przygotowywanie brzegów do wędkowania, usuwanie zielska itd. Ale to PZW i jego struktura, takich rzeczy się nie opłaca robić. Najlepiej zostawić drogę kiepską, zarośnięte miejscówki, aby odstraszyć potencjalnych zainteresowanych łowieniem tam. Piszę całkiem serio - tak obecny statut wpływa na to jak się wodą zajmujemy. I tak bym robił będąc we władzach koła. Pilnował potencjału wody i nie otwierał jej dla większej ilości wędkarzy.

Dlatego komercje są lepsze, mniej się tam denerwujesz, wypoczywasz i łowisz. Płacisz i masz, bez tej walki i przepychania się łokciami o lepsze miejsce. To bardzo przykre, ale tak jest. Byłem w tym roku na DD z Kamilem, ale zrezygnowaliśmy z łowienia tam. Nie mieliśmy ochoty na wyprawę w ciemno, ryzyko zerwania zawieszenia (masa kałuż cholera wie jak głębokich), walki o miejsce, przebywania obok ludzi co chleją wódę i się drą nocą. Odpocząć to całkiem co innego :) A testy to już w ogóle oranie pod górę...
Lucjan

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 920
  • Reputacja: 315
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #17 dnia: 16.08.2018, 12:27 »
Obserwuje wszelkie działania marketingowe w necie...
Cięzko nieraz zrozumieć pewne kwestie... wszak wszystko robi sie dla kasy i trzeba o tym wiedzieć. Niemniej jednak czesc przedstawiajacych produktow idzie w strone efektwna a nie probowania w imie zasad... odbierajacy szybciej Chce uwierzyc w skutecznosc danego produktu niz w jego nie skutecznosc o  ktorej dowie sie jak wyda kase.
Dobierajac lowiska nikt z testujacych nie powiez ze siedzial dwa tygodnie i zlowiljedna rybe... tylko pokaze siate ryb.. lub nie bedzie siedzial nad woda gdzie plywa kilka rybek...
Doskonale wiem jak wyglad pozyskiwanie miejscowek... pozdrawiam brata naszego usera ( on juz wie o kogo chodzi...) ...w imie info mozna stracic twarz.... :beer: pozdrawiam w imie dobrych zasad  krecmy my glowa a nie glowa nami -ot taka ludowa madrosc... bez kontekstow w zyciu liczy sie prawda...
Takze dla rybki wracajac do meritum mozna zrobic wszystko nawet poswiecic znajomosc...
Co do trudnosci lowisk... przeciez nad komercja mozna przesiedziec i pika nie miec... a co dopiero jak ryb jest malow wodzie.
Wniosek z mojej strony trza uwazac co sie publikuje w necie, z kim nawiazujemy przyjaznie... i jakie info przekazujemy....
Maciek

Offline mariospin

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #18 dnia: 21.08.2018, 22:43 »
Ponieważ Lucjan wspomniał, żebyśmy napisali kilka słów o tych zanętach i pelletach to co nieco w tym temacie skrobnę. :D Na razie typowe info techniczne na bazie danych producenta, a w dalszym okresie czasu będziemy pisać jak to wszystko ze sobą komponowaliśmy i co z tego wyszło w praniu. ;)

Zanęty EXPANDA MARCEL VAN DEN EYNDE.

Według producenta są to zanęty dedykowane do Metody i łączenia w mixy z pelletami.
Jak na razie zanęt tych jest 5 rodzajów:
- BIG FISH - ciemna, dedykowana do połowów w chłodnej wodzie;
- PROTEIN - jak sama nazwa wskazuje z dużą zawartośćią protein;
- FISHMEAL - jasnozielona z duża zawartością mączek rybnych;
- STRAWBERRY - jasna z przeznaczeniem na ciepłą wodę;
- TUTTI FRUTTI - jak pozycja wyżej.

CARPEX METHOD FEEDER PELLET

Jak na razie (i nie mam pojęcia czy tak już nie zostanie) pellety te oferowane są w trzech rozmiarach i w następujących smakach:
- 2 mm i 4 mm (ryba, krab, wątroba, wanilia, truskawka, ananas, halibut, morwa, kukurydza)
- 8 mm (halibut, krab, wątroba, wanilia, truskawka, ananas, ryba, morwa, miód)

To tyle z informacji podstawowych. Wątek będziemy uzupełniać stale o relacje z tego co dało się połowić, jak również o informacje o pozostałym sprzęcie, który mieliśmy okazję testować. Ja na razie korzystałem z tych zanęt i pelletów na dwóch wypadach, o których jutro krótko wspomnę. Jędrzej i Maciej też na bieżąco będą od siebie coś dodawać.
 :) :D

Offline grzegorz07

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 495
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #19 dnia: 21.08.2018, 23:08 »
Wrzucie zdjęcia tych zanęt przed i po namoczeniu jak wyglądają.

Offline mariospin

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #20 dnia: 22.08.2018, 05:57 »
Wrzucie zdjęcia tych zanęt przed i po namoczeniu jak wyglądają.

Będziemy się starali systematycznie zamieszczać również takie zdjęcia. ;) :)

Offline mariospin

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #21 dnia: 24.08.2018, 22:54 »
Wracając do tego co napisałem wcześniej, opisane zanęty i pellety miałem okazję testować na dwóch wypadach na ryby. :)

Pierwszy to kilkunastogodzinny wypad na komercję Uroczysko Karpiowe, o którym powyżej napisał Maciej (kucus22).
Łowiłem tam z rzutu dwoma karpiówkami z koszykami do Metody. Przygotowałem dwa mixy:
- jeden 50/50 Expanda Fishmeal plus Pellet Carpex 2mm Krab,
- drugi 50/50 Expanda TUTTI FRUTTI plus Pellet Carpex 2mm Ananas i Truskawka oraz 4 mm Morwa.
Od pewnego czasu podczas przygotowywania mixu nawilżam pellet i zanętę wyłącznie spryskiwaczem - nie przemaczam wtedy pelletu, co zdarzyło mi się wcześniej parę razy.
Co mnie pozytywnie zaskoczyło to fakt taki, że pellet zachowuje cały czas kolor i nie traci się w mixie, mieszanka wygląda bardzo fajnie - postaramy się to w późniejszym okresie pokazać na zdjęciach.
Łowisko zanęciłem spombem mieszanką około 700gram pelletów Carpex 4 i 8mm różnych smaków. Celowo do wody nie powędrowało więcej towaru, bo spodziewałem się z powodu wysokiej temperatury wody słabego żerowania ryb.
Podczas zasiadki na swoich karpiówkach miałem cztery ryby, po równo na oba mixy. Trzy ryby wyciągniętę: karpie w przedziale 9-11 kg, czwarta po ładnym kilkuminutowym, statycznym holu niestety wypięła się - szkoda, bo była bardzo silna i mogła być większa od tych wyciągniętych. Hehe, wiem co pomyślicie - wszystkie spięte są duże :P ;D.
Dwie moje ryby Maciej pokazał w swojej relacji, trzeci karpiszon - golec przedstawiam poniżej.



Wyholowałem jeszcze jednego przyzwoitego lina, ale w tym wypadku skorzystałem z chwilowej nieobecności Macieja i brania na jego kiju. No cóż nieobecni nie mają racji :) ;)

Pomyślicie, że trzy karpie na Uroczysku za kilkanaście godzin to słaby wynik, ale ja biorąc pod uwagę temperaturę wody, zakwit i przyduchę (o czym świadczyły śnięte okonie) byłem z wyniku bardzo zadowolony. Szczerze mówiąc podczas całego naszego pobytu słyszałem dokładnie 4 razy sygnalizatory na innych stanowiskach.

Drugi z wypadów to typowy wypad rodzinny w dniu 15 sierpnia na żwirownię PZW. Kilka godzin łowienia w środku dnia na Method Feeder przyniosło mi około trzydzieści leszczyków w przedziale 30-40 cm, dwa jazie trzydziestaki i wzdręgę. Stosowałem identyczne mixy jak na Uroczysku, nie nęciłem z uwagi na brak czasu (pilnowanie dzieciaków, grilla, żony :P). Rybki małe, ale zabawa fajna - połowę ryb złowiły moje dzieci :D.

Trudno po dwóch wyjazdach na wyciąganie jakichkolwiek wniosków. Będziemy próbować zanęty Expanda, pellety Carpex oraz przynęty Robinsona na różnych łowiskach - w tym na Odrze i pisać Wam o wynikach.

Pozdrawiam - Mariusz.

Offline Jędrula

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 996
  • Reputacja: 241
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #22 dnia: 16.09.2018, 17:15 »
Pierwsza moja wyprawa na Dzierżno Duże, największy na Śląsku zbiornik NK.
Niestety, moja ekipa była w tym czasie niedostępna. Mariusz wyjechał w góry, Maciej wypoczywa gdzieś daleko pod palmami.
Temat wyjazdu na DD wyszedł od mojego kolei Zbyszka, który już jakiś czas łowi na tym zbiorniku i ma zaliczone bardzo ładne ryby.
Pobudka o 4:00, szybka kawa i startuję. Ze Zbyszkiem zbijamy się po drodze, to on prowadzi wycieczkę i dobrze zna teren wokół jeziora. Na miejscu jesteśmy o 5:30, deszcz właśnie przestał padać, cieszymy się bardzo z takiego obrotu sprawy i w pośpiechu rozkładamy sprzęt.
Ryba jest bardzo aktywna, odgłosy chlapania dochodzą z każdej strony jeziora, co mocno podkręca nasza wyobraźnie.
Najpierw do mixu 50/50 namaczam pellety morwa 2mm od Carpexu, w drugim kotle mieszam Big Fisha Expandę od Marcela. Szybko rozkładam mój ulubiony feeder, zakładam na gumkę 10mm dumbellsa i klipuję Metodę na 45 metrze.
Do wody wrzucam dziesięć spombów mieszanki pelletów z ziarnami i wreszcie zaczynam łowić.
Międzyczasie rozkładam karpiówkę i kładę zestaw na skraju nęconego łowiska, na włos zakładam bałwanka z pelletu 14mm i pop-upa 12mm.
Dzień się zaczyna, za chmur wychodzi piękne słońce i robi się bardzo ciepło. W tym czasie szybko łowimy kilka małych karpi, a potem woda się zamyka. Szukamy ryb w każdym dostępnym miejscu i nic. Około godziny 18:00 odjeżdżam, ale Zbyszek nie daje za wygraną, zostaje na noc.
Rozmawialiśmy przed chwilą, okazuje się, że chłop miał co robić w nocy. W łowisko weszło mu parę ładnych leszczy i kilka karpików.
Jestem pod wrażeniem tego jeziora, widać gołym okiem, że za parę lat będzie to najlepszy i najbardziej rybny zbiornik na Śląsku, nawet najlepszy w Polsce. Nisko chylę czoła przed ludźmi, którzy są autorami tej wody, ludzi, którzy poświęcili wiele pracy i nerwów, aby zbiornik o takim statusie stworzyć.
W przyszłym tygodniu wracamy na Dzierżno, tym razem całą ekipą.


Offline Jędrula

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 996
  • Reputacja: 241
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #23 dnia: 24.09.2018, 09:11 »
21-23 września 2018 - Pożegnanie lata

W końcu udaje nam się wyskoczyć w komplecie na dłuższy wypad. Od piątku do rana w niedzielę okupowaliśmy miejscówkę na przepięknym Dzierżnie Dużym.
W sobotę dołączył do nas pogromca ogromnych leszczy
- Zbyszek, którego serdecznie pozdrawiamy.😉
Po przybyciu na miejsce zaczęliśmy sondować dno. Wprost na przeciw naszej miejscówki znaleźliśmy 3 metrowe wypłycenie będące podwodnym przedłużeniem cypla wchodzącego w jezioro. W naszym kierunku głębokość schodziła do 4 metrów, w kierunku środka jeziora bardzo szybko do 8 metrów. Po postawieniu markera i solidnym zanęceniu rozpoczynamy łowy.
Niestety jak się z czasem okazało ryby żerowały jedynie po zmroku do pierwszej w nocy. W dzień kompletna cisza - echosonda pokazywała wielkie stada ryb stojące w toni na głebokiej wodzie.
W sumie złowiliśmy kila ładnych leszczy (5 sztuk powyżej 60 cm, największy 66 cm), dwa małe pełnołuskie karpiki w okolicach 40 cm oraz ładnego 45 centymetrowego japońca.
Łowiliśmy na koszyki do Methody, w koszach królowały mixy 50/50 - zanęty Expanda MVDE z pelletami Carpexa. Najwięcej ryb wchodziło w mieszankę owocową - zanęta Tutti Frutti oraz pellety 2 i 4 mm: ananas, morwa, truskawka.
Pomimo bardzo długich przerw w żerowaniu ryb, wyjazd uznajemy za udany, odpoczęliśmy, pożartowaliśmy, poplanowaliśmy przyszłość.
Ps. Gratulacje dla Gospodarzy łowiska i Pozytywnych Zapaleńców, którzy stworzyli NO KILL na tym pięknym zbiorniku.

Dodam jeszcze, że jak zapowiadałem zrobiłem testy zanęt i jestem zawiedziony. Otóż, namieszałem w pierwszej kolejności Expandę Tutti Frutti z pelletem Carpex morwa +sól+melasa+potarte pop-upy i F1 zielony Sonubaits z pelletem Carpex kukurydza+sól+potarte pop-upy.
Okazało się, że ryby nie widziały żadnej różnicy. Brań było po równo na każdą mieszankę. W tygodniu jadę na komercję i powtórzę testy, pojadę identycznie jak na DD.

https://www.facebook.com/wodzislawslteamfishing/posts/940470662812478?__xts__

Moje dzienne stanowisko.





Mariusz i Maciej płyną zanęcić i postawić marker. Kierownik na brzegu dyryguje i robi zdjęcia.






Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 857
  • Reputacja: 147
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #24 dnia: 24.09.2018, 09:44 »
Fajna relacja. :)
Mirek

Offline Jędrula

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 996
  • Reputacja: 241
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #25 dnia: 24.09.2018, 10:01 »
Fajna relacja. :)



Dzięki. Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu. Dostaliśmy kilka cennych rad a propos dojazdu do zbiornika i paru fajnych miejsc.
Michał był uzbrojony w spodniobuty i spiningi, jechał na drapieżnika.
Szkoda, że tak szybko uciekał, bo fajnie się gadało :thumbup:

Mieliśmy też kontrolę SSR. Fajne chłopaki, pogadaliśmy sobie. Twierdzili, że w kole DD jest już ponad 300 osób i nie ma możliwości, aby okręg zmienił decyzję o statusie NK na to jezioro. To bardzo dobra wiadomość, ta woda to perełka wędkarska z najwyższej półki.

Offline ZbyszekSt

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 275
  • Reputacja: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rybnik
  • Ulubione metody: feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #26 dnia: 24.09.2018, 10:46 »
Panowie dzięki za wyprawę. Ryby nie dopisały ale następnym razem nadrobimy :)
Leszczowe Rekordy (tylko feeder, tylko LESZCZE!!!! ;) ):
J. Żywieckie - 66 cm - 3,05 kg (2007)
Elektrownia Rybnik - 61 cm - 2,4 kg (2016)
Dzierżno Duże - 72 cm - 4,4450 kg (2018)
Jezioro Międzybrodzkie - 63 cm - 2,55 kg (2018)

Offline Jędrula

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 996
  • Reputacja: 241
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #27 dnia: 24.09.2018, 10:53 »
Panowie dzięki za wyprawę. Ryby nie dopisały ale następnym razem nadrobimy :)

To my dziękujemy :beer: Gdyby nie Ty, to by nas tam nie było.
I tak jak piszesz, nadrobimy nie raz... :narybki:

Offline Michal

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 492
  • Reputacja: 35
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #28 dnia: 25.09.2018, 18:17 »

 Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu.
[/quote]

Jędrzej jak się przez najbliższe 5  lat przyłożę, to będę mógł tak o sobie powiedzieć :)

Miło było was poznać :thumbup:

Offline Jędrula

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 996
  • Reputacja: 241
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: WodzisławŚL Fishing Team testuje Robinsona
« Odpowiedź #29 dnia: 25.09.2018, 19:20 »

 Dodam, że jak piliśmy o świcie kawę, to odwiedził nas forumowy kolega Michał. Widać gołym okiem, że chłop ma DD w jednym palcu.

Jędrzej jak się przez najbliższe 5  lat przyłożę, to będę mógł tak o sobie powiedzieć :)

Miło było was poznać :thumbup:
[/quote]



Wzajemnie Michale :beer: