Autor Wątek: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?  (Przeczytany 488 razy)

Offline tadzikg

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Reputacja: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Rymanów
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Witam,
szukam wyczepiacza do woblerów itp. w razie zaczepów, ktoś ma coś sprawdzonego do polecenia? na yt niedawno widziałem fajny wyczepiacz niemiecki ale za 50 e, pewnie plus wysyłka to by 3 stówy wyszło pewnie.
pozdrawiam
ps
jak znajdę filmik to wstawie

edit
znalazłem filmik
Człowiek nie potrzebuje żadnej religii, gdy nie ma problemów.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 14 520
  • Reputacja: 494
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #1 dnia: 14.09.2018, 08:33 »
Kiedyś kupiłem zwykły polski przez neta za jakieś 30 zł. Sprawdzał się. Teraz nie spininguję, więc leży w szafie. Wystarczy poszukać ;) Zasada działania jest prosta jak konstrukcja cepa, więc nie potrzeba wydawać 50 euro za super produkt z Niemiec ;)
Michał
Mazovia Fishing Team

Offline koras

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 040
  • Reputacja: 105
  • Płeć: Mężczyzna
  • Więcej sprzętu niż talentu :D
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #2 dnia: 14.09.2018, 08:39 »
Ja kiedyś widziałem dwóch spinningistów którzy, w przypadku zaczepu, tak jakby pstrykali w plecionkę i to działało ??? Mało spinninguję i nie słyszałem wcześniej o takim sposobie...
Marcin

Online MarcinD

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 631
  • Reputacja: 259
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Swarzędz/Poznań/Augustów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #3 dnia: 14.09.2018, 08:53 »
Miałem Groma, jak każdy odczepiacz działa świetnie jak linka wchodzi do wody pod ostrym kątem. Świetny z łódki jak się nie chce zerwać woblera. Z brzegu było niewiele okazji żeby go użyć, zwykle był właśnie za mały kąt żyłki/plecionki żeby ześliznął się na dno. Warto mieć przy sobie ale te drogie wynalazki nie warte swojej ceny, zwłaszcza ten który pokazałeś. Najlepszy był grom z odkręcanymi płytkami, pierwsza wersja, można było stosować do lżejszych wędzisk albo dokręcać obciążenie pod mocne blanki.


Offline grzegorz88

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Reputacja: 1
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #5 dnia: 14.09.2018, 09:57 »
Surfer od gościa z jerka, nie wymaga krętlika.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Offline muzzy123

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 222
  • Reputacja: 36
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #6 dnia: 14.09.2018, 10:41 »
A nie, nie to nie moje tylko temat pamiętałem. Bylo jeszcze tu:

https://r.tapatalk.com/shareLink?url=http%3A%2F%2Fsplawikigrunt%2Epl%2Fforum%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D5635%2E0&share_tid=5635&share_fid=180595&share_type=t

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Offline rojo

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Reputacja: 9
  • Płeć: Mężczyzna
    • rybkiroberta
  • Lokalizacja: Tarnobrzeg, Stalowa wola
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #7 dnia: 14.09.2018, 20:46 »
Ja używam grom turbo ma 220 g, łowię z brzegu, sprawdza się głównie w rzece na faszynowych materacach, gdy zaczep jest blisko brzegu. Z wysyłką kosztował 80 zł i już kilka razy się odrobił, choć teraz wziąłbym lżejszy.
Amur 75 cm, Karp 80 cm 10,3 kg, Jesiotr 118 cm, Leszcz 52 cm, Karaś srebrzysty 41 cm, Lin 42 cm, Sandacz 66 cm 3,2 kg, Szczupak 90 cm 5,5 kg, okoń 30 cm.
https://www.facebook.com/rybkiroberta/

Offline Zembro

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #8 dnia: 14.09.2018, 21:14 »
Polecam nauczyć się pstrykania w żyłkę, jak spinningiści, choć czego tu się uczyć? Naprężasz żyłkę czy plecionkę i pstrykasz. Najczęściej działa! Wiele razy odzyskałem nawet podajniki do metody z zaczepów. Po uwolnieniu zestawu tym sposobem najczęściej haczyk miałem nieco rozgięty.
Mam w swoich zasobach (w torbie spinningowej) również wyczepiasz domowej roboty spuszczany do uwięzionej przynęty po żyłce, wykonany ze szprychy rowerowej i ciężarka karpiowego chyba 70 gr, umocowany na sznurku budowlanym.
Sprawdza się tylko, jeżeli zaczep jest dość blisko brzegu i pod dość dużym kątem do lustra wody. Ponadto zestaw musi mieć element, za który można go zaczepić, najczęściej wystarczy krętlik przy przyponie lub przynęcie.

Polecam pstrykanie!
Pozdrawiam.
Paweł

Offline Ryszard

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Suwałk
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #9 dnia: 14.09.2018, 23:33 »
Witam. Ja jak kolega wcześniej również mam odczepiacz zrobiony z ciężarka i szprychy rowerowej, tyle że kupiłem gotowca na alledrogo za jakieś 15zł i ma 100g (to było z 5 lat temu). Od tamtej pory nie urwałem żadnej przynęty. Jedyny wymóg to musisz mieć krętlik. Genialnie prosta i skuteczna konstrukcja.

Offline Ryba1987

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 506
  • Reputacja: 140
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #10 dnia: 15.09.2018, 19:22 »
Miałem Groma, jak każdy odczepiacz działa świetnie jak linka wchodzi do wody pod ostrym kątem. Świetny z łódki jak się nie chce zerwać woblera. Z brzegu było niewiele okazji żeby go użyć, zwykle był właśnie za mały kąt żyłki/plecionki żeby ześliznął się na dno. Warto mieć przy sobie ale te drogie wynalazki nie warte swojej ceny, zwłaszcza ten który pokazałeś. Najlepszy był grom z odkręcanymi płytkami, pierwsza wersja, można było stosować do lżejszych wędzisk albo dokręcać obciążenie pod mocne blanki.
Podpinam się pod tym - mam go z 10 lat i nadal działa, ograniczeniem jest łowienie z brzegu i zaczep na jakiś ~25m. Linki mało to raz a dwa nie schodzi po żyłce przez  bardzo mały kąt. Na małe rzeczki ogarnia niesamowicie, ile ja tym meppsów uratowałem z podwodnych zaczepów..
Michał, Ryba

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 577
  • Reputacja: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #11 dnia: 15.09.2018, 20:30 »
Od początku tego sezonu używam Sufera od pana Zacharkiewicza.
Z góry powiem, że nie radził sobie tylko z dalekimi zaczepami w górskich rzekach, zimą o wysokim stanie wody. Bardzo wartki i silny nurt nie pozwalał na dotarcie uwalniacza do zaczepu.
Na FB pan Zacharski oferuje również linkę o wytrzymałości około 120 kg. Dokupiłem do kompletu z uwalniaczem.
Surfer, przy odrobinie wprawy, chwyta błystkę/woblera za jego koniec (kółko z kotwicą) lub agrafkę z doczepioną gumą. Wiele razy wyciągnąłem błystkę lub gumę z odgięta kotwicą/hakiem, ale w całości. Surfer ma kilka otworów do doginania zniekształconych kotwic/haków, więc nie trzeba nosić dodatkowo szczypców do tego celu.
Jeśli "strzelanie" z żyłki/plecionki nie pomaga, to zakładam Surfera i na 95% wyciągam kompletną przynętę.


Online pejcz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 221
  • Reputacja: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarski komandos-popierduła
    • Galeria
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Czy macie jakieś sprawdzone wyczepiacze przynęt?
« Odpowiedź #12 dnia: Dzisiaj o 09:56 »
Podobnie jak Tadek, używam Surfera od początku tego sezonu. Operowanie nim wymaga nabrania wprawy, ale jak już się trochę ogarnie co i jak to działa wyśmienicie. Łowię głównie z łódki - z brzegu nie próbowałem jeszcze wyczepiać.

Droga zabawka, ale w moim przypadku już się zwróciła :)
Piotr

Machaj wędą, ryby będą!