Autor Wątek: Jednodniowe zasiadki karpiowe  (Przeczytany 842 razy)

Offline Ytr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 58
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Pabianice
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #15 dnia: 09.12.2018, 01:19 »
Dzięki  za odpowiedź. Mógł byś jeszcze napisać, jakiej długości kiełbaski z tego robisz?

Offline andreas

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 3
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #16 dnia: 09.12.2018, 01:30 »
To zależy co tam daję i jak daleko łowię. Sam pellet mniejsze, tak 5-6 cm, pellet plus kulki - trochę dłuższe. Kwestia kombinacji jest duża :)

Offline Ytr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 58
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Pabianice
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #17 dnia: 09.12.2018, 01:37 »
Ok, rozumiem. Dzięki :thumbup:

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 13 184
  • Reputacja: 1051
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #18 dnia: 09.12.2018, 09:39 »
Witam, chciałbym zapytać bardziej doświadczonych kolegów o wskazówki na krótkie zasiadki. Niestety nie mam możliwości w moich okolicach łowić w nocy, więc na ryby jeżdżę najczęściej na cały dzień.

Łowisko ma jakieś 8 ha, średnio 10-15 cm mulu na dnie,  zauważyłem że większość nęci samymi kulkami, szczerze to niezbyt mi się to sprawdzało w tym sezonie.
Od lutego zaczynam kręcić własne kulki, i prosiłbym o podpowiedź jak na takim mule najlepiej łowić no i nęcić. Metoda sprawdza się tam znakomicie (koszyki do 25 g). Chodzi mi o zestawy cięższe, na karpiówce.


Polecam Metodę ESP lub Mikado Douglas, o gramaturze 56 lub 60 g (i więcej), w wersji do torebek PVA (siatek). Ryby nie mają wcale problemu w grzebaniu w mule, musza jednak trafiać w nęcone miejsce. Jeżeli masz kij do spoda z plecionka, wtedy łowisz tradycyjnie na szybko - znajdujesz miejsce zarzucając ciężarek (może jest jakieś twarde dno gdzieś?). Oznaczasz odległość na kijkach dystansowych i przenosisz na kije. Ciężarek zamieniasz na spoda czy spomba i wprowadzasz jakąś ilość towaru, podstawa wg mnie powinna być mieszanka ziaren (konopie są istotne, trochę kukurydzy) i pelletów czy kulek. Do pakunków PVA dajesz pellety 2 mm i przynętę i gotowe.

Jak dla mnie jest to uniwersalny sposób na wszystkie wody, w tym te nieznane. Takiego mułu nie ma się co bać, bo ryba się  w nim odnajduje, źle jeżeli muł jest z syfem i jakimś siarkowodorem. Tam wtedy może być strefa beztlenowa, której ryba unika jak ognia. Ale jak jest ochotka, to karp wie jak się dokopać do żarcia :)

Podajnik do Metody z pakunkiem PVA ma wady i zalety. Wada to słabe właściwości aerodynamiczne, trudno o dobry zasięg, nie ma raczej mowy o zarzutach na 80-100 metrów. Podajniki też trzeba przygotować odpowiednio pod PVA. Ale zalet jest mnóstwo, przede wszystkim nie zapadają się tak w muł i zapewniają idealną prezentację. W tym roku miałem okazję łowić na wodzi gdzie był zlot firemki przynętowej, i było z 30 osób, karpiarze i kilku brzanowców. Na tle innych wypadłem bardzo dobrze, mając karpia i cztery liny, kilka zerwanych. Ponad połowa zaliczyła blanka, a to doświadczeni karpiarze. Wg mnie właśnie odpowiednia taktyka dała takie efekty, a wcale nie miałem lepszej strony łowiska :)
Lucjan

Offline booohal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 220
  • Reputacja: 101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sieradz, Warta
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #19 dnia: 09.12.2018, 10:08 »
Ja odniosę się do jednego: piszesz, że będziesz robił swoje kulki.
Proponuję część zamiast gotować to wrzucić na kilka chwil do piekarnika. Otrzymasz szybko pracujące kulko-pellety. Idealne na krótkie zasiadki ;)
Jakiekolwiek ograniczanie się w nazwach to ograniczanie się w wynikach - Booohalo Coelho

Palenie jest zdrowe dla środowiska.
Bo zabija ludzi.

Krzyś.

Offline tench

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 119
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #20 dnia: 09.12.2018, 12:04 »

 Są zestawy garnków do gotowania na parze.  Kiedy sam kręciłem kulasy to używałem czegoś takiego. Polecam.  Po takiej obróbce termicznej w kulce pozostaje więcej substancji odżywczych no i zdecydowanie intensywniej pachną.  Wadą jest to, że jeżeli będziesz chciał naraz u parować większą ilość i ułożysz je w garnku warstwowo to się posklejają i zdeformują.  W tym wypadku kobrą już nie zanęcisz.

Offline Krzysiek.90

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Catch & Release
  • Lokalizacja: Saarland, Niemcy, Tarnowskie Góry
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #21 dnia: 09.12.2018, 12:18 »
Zastanawialem sie nad podajnikami ESP  ale nie bylem pewny czy tez sie nie zapadna w mul.
Kij do spoda musze wlasnie kupic .Wydaje mi sie ze bede spokojniejszy i pewniejszy jesli bedzie zanecone jakims ziarnem niz tylko kulkami, 
 uzywalem podajnikow drennan 15 i 25 gr i na pickera lowilem karpie i liny a sygnalizatory z karpiowek jakby ktos wyciagnal z nich baterie :'(


Tak mam zamiar sie za kulki zabrac, a slyszalem gdzies ze beda to wtedy kulki plywajace jak je wloze do piekarnika,chyba ze cos mi sie pomylilo. Jesli pracuja one szybciej to swietnie.Napewno skorzystam z porady:thumbup: :bravo:
 
Krzysztof 😁

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 15 638
  • Reputacja: 558
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #22 dnia: 09.12.2018, 12:19 »
Jak kiedyś kręciłem parę razy, to mnie w piekarniku właśnie pływające się robiły.
Krwawy Michał
Mazovia Fishing Team

Offline fishunter1990

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 395
  • Reputacja: 222
  • Przystawka i Lift Method, Gruntówka i Fox MX+
  • Lokalizacja: 56-Trzysta DMI
Wolę łowić niż łapać...

Offline Mimi

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 132
  • Reputacja: 20
  • Lets go fishing!
  • Lokalizacja: Podkarpacie
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #24 dnia: 09.12.2018, 13:48 »
Łowię w podobnych warunkach , również tylko w godzinach maksymalnie od rana do wieczora. Dla mnie na takie krótkie zasiadki metoda jest idealnym rozwiązaniem. Łówię a koszyczek ESP large z kulką 15 mm i może dlatego że chyba wszyscy na tym zbiorniku łowią "tradycyjnie" mam na metodę świetne efekty. Niby ryby grzebią w mule ale mi na takim podłożu zdecydowanie lepiej sprawdzały się waftersy niż tradycyjne kulki tonące.

Offline booohal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 220
  • Reputacja: 101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sieradz, Warta
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #25 dnia: 09.12.2018, 13:59 »
Jak długo trzymaliście je w piekarniku?
Ja kilka minut i wychodziły mi albo tonące albo zbalansowane. Z temperaturami też kombinowałem ale nigdy popki mi nie wyszły.
Jakiekolwiek ograniczanie się w nazwach to ograniczanie się w wynikach - Booohalo Coelho

Palenie jest zdrowe dla środowiska.
Bo zabija ludzi.

Krzyś.

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 15 638
  • Reputacja: 558
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #26 dnia: 09.12.2018, 15:31 »
Ja nie pamiętam.
Krwawy Michał
Mazovia Fishing Team

Offline Ninja

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 344
  • Reputacja: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Serce nie sadysta-kiedyś przestanie bić"
  • Lokalizacja: Łask
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #27 dnia: 09.12.2018, 17:02 »
Jak długo trzymaliście je w piekarniku?
Ja kilka minut i wychodziły mi albo tonące albo zbalansowane. Z temperaturami też kombinowałem ale nigdy popki mi nie wyszły.

50 stopni piekarnik
I aż wyschna
Mi zawsze wychodzą pływające
Ostatnio robiłem dambelsy własnej roboty z chleba na karasie w ten sam sposób ( metoda zabójcza na moje karasie )

Offline booohal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 220
  • Reputacja: 101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sieradz, Warta
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #28 dnia: 09.12.2018, 17:14 »
Jak długo trzymaliście je w piekarniku?
Ja kilka minut i wychodziły mi albo tonące albo zbalansowane. Z temperaturami też kombinowałem ale nigdy popki mi nie wyszły.

50 stopni piekarnik
I aż wyschna
Mi zawsze wychodzą pływające
Ostatnio robiłem dambelsy własnej roboty z chleba na karasie w ten sam sposób ( metoda zabójcza na moje karasie )
O nie, nie. To ja jakoś na 100 stopni i dosłownie kilka chwil. Żeby taka cienka ala skorupka zrobiła na zewnątrz.
W wodzie pracowało to bardzo fajnie. No i aromat o niebo lepszy niże te same, które gotowałem.
Jakiekolwiek ograniczanie się w nazwach to ograniczanie się w wynikach - Booohalo Coelho

Palenie jest zdrowe dla środowiska.
Bo zabija ludzi.

Krzyś.

Offline Ninja

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 344
  • Reputacja: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Serce nie sadysta-kiedyś przestanie bić"
  • Lokalizacja: Łask
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Jednodniowe zasiadki karpiowe
« Odpowiedź #29 dnia: 09.12.2018, 17:23 »

[/quote]
O nie, nie. To ja jakoś na 100 stopni i dosłownie kilka chwil. Żeby taka cienka ala skorupka zrobiła na zewnątrz.
W wodzie pracowało to bardzo fajnie. No i aromat o niebo lepszy niże te same, które gotowałem.
[/quote]

Ja tak jak mówię na 50 do 60 stopni na 10 d 15 min i otwieram piekarnik aż wystygnie i powtórka tak do trzech razy
Jak są zimnie to do szklanki z woda i sprawdzam czy pływają
Zawsze pływają ;)