Autor Wątek: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...  (Przeczytany 4757 razy)

Offline robson

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 435
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • przystawka, bolonka, trotting
  • Lokalizacja: Warszawa
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #45 dnia: 10.02.2020, 21:52 »
Jedna składka na całą Polskę wcale nie byłaby pozytywną zmianą dla wszystkich. Dla tych, którzy podróżują albo mieszkają na skraju 2-3-4 (?) okręgów - owszem. Ale dla kogoś kto całe życie dłubie swoje dwa jeziorka w jednym okręgu - nie. Dlaczego nie? Bo jedna składka na cały kraj niechybnie oznacza, że byłaby droższa niż większość składek płaconych dziś w poszczególnych okręgach.

Jedna składka mogłaby być opcją. Albo kupujesz tylko na swój okręg, albo na całą Polskę (jeśli np. chcesz łowić regularnie w 2 okręgach, na dłuższy urlop pojechać do jeszcze innego, plus jakieś okazyjne wypady do czwartego). Tylko składka musiałaby być odpowiednio wysoka, a o kwotach w ogóle się nie mówi - tymczasem bez nich trudno określić, czy rozwiązanie jest dobre czy złe. Oczywiście wiadomo, czego chcą roszczeniowcy - za stówkę łowić wszędzie ;) I to jest oczywisty absurd. Ale z drugiej strony system składek i dodatkowych pozwoleń mógłby być wygodny i elastyczny: jeśli ktoś chce z góry opłacić i łowić w całym kraju, zamiast za każdym razem cudować z jednorazówkami, modlić się, żeby e-okoń obejmował okręg i akurat działał, to czemu nie dać mu jednej, wysokiej składki? Oczywiście wymaga to porządnego systemu, co obecnie jest dla PZW jakąś mrzonką - głównie ze względu na generujące koszty okręgi post PRL-owskie.
Kupił mapę ogromną, a na mapie widniało tylko morze bez wysp, lądu takoż...

Offline Martinez

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #46 dnia: 10.02.2020, 21:54 »
Ja z kolei jestem przeciwny jednej składce na wszystkie wody. Ale z kolei z chęcią bym płacił (dajmy na to w okręgu, w którym chcę wędkować, oprócz "macierzystego") np.: 50,00 zł za wędkowanie przez cały sezon, ale tylko i wyłącznie na łowiskach typu "No-Kill" w okręgu Opole. Chcesz łowić na wszystkich łowiskach okręgu - proszę bardzo, ale płać 100 zł za cały sezon. Przecież nikt mi nie powie, że jest to problemem, żeby członek PZW, mający opłaconą składkę członkowską na dany rok, zapłacił za rejestr, na którym widnieje gdzie może łowić. Tak jest w PZW o/Tarnów - chcesz łowić na łowisku No-Kill? Proszę bardzo, dopłacasz 30 zł na rok, dostajesz osobny rejestr opatrzony adnotacją: Zezwolenie na połów wędką na łowisku S-2.
Sensownym jest dla mnie rozwiązanie płacenie za no-kill (w formie jak podałem wyżej), bo przecież ktoś o te łowiska dba. Ot choćby trzeba zapłacić za wywóz śmieci.
Dlatego powtórzę: Nie dla jednej składki na całą Polskę, rezygnacja z porozumień na rzecz stałej taryfy (ujednolicony system płatności dla wszystkich okręgów), z bonifikatą dla chcących wędkować na łowiskach no-kill.
Pasja? Hobby? Nałóg? Nie, to po prostu wędkarstwo.

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 955
  • Reputacja: 99
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW i zawsze No kill
  • Lokalizacja: Warszawa/Żoliborz - Płońsk - Radzymin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #47 dnia: 10.02.2020, 21:56 »
A wystarczyłoby zachęcić wędkarzy do rejestrowania połowów choćby obniżką składki o 20zł za wypełniony rejestr.
Oczywiście - znaleźliby się tacy co by wpisywali byle co z czapy żeby tylko zgarnąć profit ale na pewno też jakaś część by zaczęła go prowadzić rzetelnie.
Chyba kolego nie wiesz co piszesz. Na wodzie gdzie wędkuję ok. 4ha na ok. 100 osób jestem chyba jedynym który wypełnia rejestr. Jak nawiązałem do rozmowy na temat wypełniania rejestru to  potraktowali mnie jak był bym naprawdę mocno pierdolnięty. Już dawno pisałem o gatunku ludzkim jaki jest "dziadus pazernus". By było dobrze nad naszymi wodami te osobniki powinny powymierać jak dinozaury.

Offline Martinez

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #48 dnia: 10.02.2020, 22:02 »
Jurek - z tym, jak to określiłeś, "gatunkiem" nic nie zrobisz. Niestety, to jest mentalność głęboko zakorzeniona. Mentalność z poprzedniego systemu. I póki nie odejdą z tego padołu, nadal będzie jak jest. Jak to Koledzy opisywali, jak wyglądają łowiska tuż po zarybieniu.
Też mam takiego kolegę w pracy (chociaż bardziej to znajomy), który jest chory, gdy nie pojedzie nad wodę i nie przywiezie ryby. Jedzie i mówi, że ryba MUSI być. I nic mu nie przetłumaczy - chłop po prostu jedzie nie tyle co na ryby, lecz PO RYBY.
Pasja? Hobby? Nałóg? Nie, to po prostu wędkarstwo.

Offline Rebrith

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 202
  • Reputacja: 27
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #49 dnia: 10.02.2020, 22:05 »
Na wodzie gdzie wędkuję ok. 4ha na ok. 100 osób jestem chyba jedynym który wypełnia rejestr.

I właśnie dlatego przydałaby się tym jełopom jakaś zachęta, skoro po dobroci nie chcą, a i kar za brak rejestru nie dostają...

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 15 082
  • Reputacja: 1271
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #50 dnia: 10.02.2020, 22:12 »
A wystarczyłoby zachęcić wędkarzy do rejestrowania połowów choćby obniżką składki o 20zł za wypełniony rejestr.

Nie za bardzo rozumiem dlaczego się bawić w takie rzeczy? Jeżeli jest to obowiązek, to powinien być przestrzegany, i za brak rejestru powinny być poważne kary, np. 500 PLN lub usunięcie z PZW lub zamrożenie członkostwa.

Jest to bardzo ważna rzecz, od której zależy stan wód. WIęc tu nie powinno być mowy o przeginaniu. W UK w klubach jest proste prawo, masz napisane czarno na białym, że nieprzestrzeganie regulaminu może skutkować usunięciem. I Brytole się nie pieprzą, jak trzeba, to potrafią być stanowczy. To samo powinno być w Polsce.

Pomyślmy, przecież to polska anarchia w czystej postaci. Jeżeli są przepisy które można olewać, to jak się dziwić, że ludzie olewają wszelkie inne? :) Dlatego powinien być również zamordyzm, aby jeden z drugim zrozumieli. Rejestry powinny być wypełniane i zdane, bez niego nie powinno się przedłużyć nikomu członkostwa. I nie PZW powinno tu nalegać. Po prostu państwo powinno to kontrolować, i każde koło powinno zdać rejestry do takich Wód Polskich, jak byłoby ich mniej niż liczba cżłonków - powinno się dowalić karę. Od razu byłaby dyscyplina... A jak się nie podoba to paszoł na komercję :)



Lucjan

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 15 082
  • Reputacja: 1271
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #51 dnia: 10.02.2020, 22:22 »
Jurek - z tym, jak to określiłeś, "gatunkiem" nic nie zrobisz. Niestety, to jest mentalność głęboko zakorzeniona. Mentalność z poprzedniego systemu. I póki nie odejdą z tego padołu, nadal będzie jak jest. Jak to Koledzy opisywali, jak wyglądają łowiska tuż po zarybieniu.
Też mam takiego kolegę w pracy (chociaż bardziej to znajomy), który jest chory, gdy nie pojedzie nad wodę i nie przywiezie ryby. Jedzie i mówi, że ryba MUSI być. I nic mu nie przetłumaczy - chłop po prostu jedzie nie tyle co na ryby, lecz PO RYBY.

Panowie, co Wy piszecie? 8) Jak to się nie da? A można się nie rozliczyć z podatku i żyć spokojnie? Jasne, że nie, bo cię dojadą szybciutko...

Tu trzeba karać i wymagać. Jak się nie podoba to do widzenia, jest sporo komercji gdzie można łowić jak się nie podoba w PZW. Tak powinno to wyglądać. I wcale nie mówię o PSR ale o samym PZW. Gdyby tam nie było sitwy, tak powinno się robić. Bo nie karząc, daje się zielone światło wielu złym rzeczom, do tego niszczy się ideę zrzeszania się i pozwala, aby rak się rozprzestrzeniał dalej.

Niestety, w Polsce prawo ma różne wymiary. Stworzono masę martwych przepisów, pozwala się aby ludzie je łamali nagminnie i się to zlewa. W innym przypadku, zwłaszcza jeżeli chodzi o podatki, prawo jest bardzo mocno egzekwowane, za niezapłacenie można pójść siedzieć.

Lucjan

Offline Martinez

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #52 dnia: 10.02.2020, 22:34 »
Lucjan - jedną stroną medalu są martwe przepisy, z drugiej dość powszechne kolesiostwo i pobłażliwe sądy koleżeńskie. W Polsce nadal funkcjonuje pojęcie "mam znajomego", "to mój kolega" i w taki sposób przymyka się oko na patologię. Ktoś, kto próbuje występować przeciwko takim praktykom, ktoś, kto jest za równym traktowaniem, jest wyzywany od ubeków, milicjantów itp.
Jak skończyć to wspomniane kolesiostwo? Jak sprawić, by sądy koleżeńskie były sądami z prawdziwego zdarzenia?
Pasja? Hobby? Nałóg? Nie, to po prostu wędkarstwo.

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 955
  • Reputacja: 99
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW i zawsze No kill
  • Lokalizacja: Warszawa/Żoliborz - Płońsk - Radzymin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #53 dnia: 10.02.2020, 22:38 »
Dziady,gumofilce bereciarze i inne prawdziwki powinny zniknąć z tej planey a wtedy jest szansa by bylo lepiej o czym wszyscy piszemy

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 218
  • Reputacja: 157
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #54 dnia: 10.02.2020, 22:42 »
Tak czytam i nie wierzę ??? Panowie jaka składka na całą Polskę,kto to wogóle wymyślił i w jakim celu ? Chyba żeby ogłupić już "głupich" wędkarzy. To jest praktycznie nie wykonalne i wbrew aktualnie obowiązującym przepisom.
Zamiast wymyślać jakieś dziwne protesty, zacznijcie rozmawiać z wędkarzami z własnego koła ,przekonywać ich do zmian aby pod koniec roku lub na początku przyszłego roku iść na zebranie sprawozdawczo-wyborcze w kole i jeśli jest taka potrzeba a w 90% jest ,wybrać nowych ludzi do zarządów . Nie ma innej drogi naprawy tego związku.
Janusz

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 15 082
  • Reputacja: 1271
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #55 dnia: 10.02.2020, 23:25 »
Lucjan - jedną stroną medalu są martwe przepisy, z drugiej dość powszechne kolesiostwo i pobłażliwe sądy koleżeńskie. W Polsce nadal funkcjonuje pojęcie "mam znajomego", "to mój kolega" i w taki sposób przymyka się oko na patologię. Ktoś, kto próbuje występować przeciwko takim praktykom, ktoś, kto jest za równym traktowaniem, jest wyzywany od ubeków, milicjantów itp.
Jak skończyć to wspomniane kolesiostwo? Jak sprawić, by sądy koleżeńskie były sądami z prawdziwego zdarzenia?

Trzeba wybrać odpowiednich ludzi do władz. Teraz tego nie robimy, dlatego tam rozsiadła się sitwa. Wielu działaczy to stare dziady, nie rozumiejące nowoczesnego wędkarstwa, za to chcący wszystko brać.

Polecam przykad opolski. Zbierzcie się i przenieście do dobrego koła, mającego wody. W wyborach postarajcie się aby jeden z was lub kilku zostało wybranych do zarządu i działajcie. Problem o jakim piszesz wynika między innymi z faktu, że w PZW nie ma różnorodności. Głupotą jest, że składka opłacona w jednym kole uprawnia do łowienia na wszystkich wodach okręgu. Część wód powinna być z tego wyłączona i być dostępna tylko dla członków danego koła. W ten sposób koła by rywalizowały o wędkarza, o jego składki i by się rozwijały. Teraz rozwijać się nie ma jak i po co. Bo czy się stoi czy się leży...

Weźmy takie koło nr 29 Dzierżno Duże. Jeżeli oni się opiekują wodą, to powinni dostać 3/4 pieniędzy z tego, co wpłacają wędkarze tam łowiący z innych okręgów. W ten sposób zadbane wody ściągały by ludzi, koło miałoby zaś kasę na inwestycje. Teraz przeżera wszystko okręg. Ci co robią dużo wcale dużo nie dostają. I to jest chore...

Takich nonsensów jest masa. Dlatego trzeba zmienić statut, naprawić RAPR. I postawić na SSR i wydać wojnę kłusolom związkowym i różnej maści oszustom. I jest jak to robić, trzeba tych co kombinują usuwać ze związku. Takie podejście od razu dałoby niejednemu do myślenia. Jak nie działa marchewka, to musi być kij :)
Lucjan

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 179
  • Reputacja: 788
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #56 dnia: 10.02.2020, 23:29 »
Lucjan - jedną stroną medalu są martwe przepisy, z drugiej dość powszechne kolesiostwo i pobłażliwe sądy koleżeńskie. W Polsce nadal funkcjonuje pojęcie "mam znajomego", "to mój kolega" i w taki sposób przymyka się oko na patologię. Ktoś, kto próbuje występować przeciwko takim praktykom, ktoś, kto jest za równym traktowaniem, jest wyzywany od ubeków, milicjantów itp.
Jak skończyć to wspomniane kolesiostwo? Jak sprawić, by sądy koleżeńskie były sądami z prawdziwego zdarzenia?

Sądy koleżeńskie w kołach to debilizm, wymysł poprzedniego ustroju PRL. Takie sztuczne przedłużanie penisów, aby ktoś mógł poczuć się ważny w PZW. Już przepisy dotyczące obowiązków rzeczników w PZW, jak i samej procedury są skomplikowane, więc już widzę jak wszyscy je znają i właściwie stosują.

Sąd Koleżeński to powinien być max 1 na kilkanaście okręgów, według ustalonej z góry właściwości ( I instancja) i od jego orzeczeń dopiero powinny iść np. odwołania do Głównego Sądu Koleżeńskiego, jako sądu II instancji. Wtedy miałbyś możliwość likwidacji kolesiostwa w sądach, bo wybór ludzi do sądów byłby spośród członków PZW z wielu okręgów i nie byłoby tak, że każdy każdego zna. Jest jakaś sprawa gościa z Twojego okręgu, to wyłączasz się od orzekania w tej sprawie z mocy prawa (tego PZW). Na twoje miejsce wchodzi kolejny z listy sędziów tylko na rozpatrzenie tej jednej sprawy itp. itd.

A tak jest przyzwolenie na patologię.  W dodatku taki sąd jeden z drugim (w I i II instancji) to powinien składać się z max 5 osób, którzy mieliby jakiekolwiek pojęcie o przepisach. I wystarczyłoby.

Jednak przede wszystkim należałoby stosować kary. Nie ma kar, a jest za to przyzwolenie na kolesiostwo, więc wszyscy mają wszystko w dupie. A teraz jest tak, że SSR musi walczyć z kolesiostwem w kołach, zaś PSR-ce to, że łapie ananasa z PZW, czy też spoza PZW, jest totalnie obojętne, bo dla nich jest on zwykłym kłusolem, a o czynie takiego ananasa z PZW już tego samego dnia powinien zostać powiadomiony odpowiedni organ PZW i ten ananas za tydzień, max dwa powinien stawić się przed sądem w PZW, aby ten orzekł co zrobić z tym ananasem.
„Zawsze, wszędzie i bez względu na osobę niesłusznie jest żywić przekonania oparte na niedostatecznym świadectwie”

Arek

Offline Martinez

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nierozsądna petycja o ujednoliceniu opłat za wody PZW...
« Odpowiedź #57 dnia: 11.02.2020, 11:35 »
(...)Głupotą jest, że składka opłacona w jednym kole uprawnia do łowienia na wszystkich wodach okręgu. Część wód powinna być z tego wyłączona i być dostępna tylko dla członków danego koła. W ten sposób koła by rywalizowały o wędkarza, o jego składki i by się rozwijały. Teraz rozwijać się nie ma jak i po co.(...)
Zgadzam się z Tobą, tym bardziej, że niemalże po sąsiedzku mam taki przykład. Należę do PZW o/Tarnów, koło Azoty02, i mogę wędkować na wszystkich wodach z tego Okręgu. Ale pod okręg Tarnów podlega koło Tuchów. I co? Ano mianowicie to, że aby móc wędkować na zbiornikach koła Tuchów, należy opłacić składkę. A to dlatego, że tymi zbiornikami opiekuje się w/w Koło.
Owszem, jak dla mnie jest to rozsądne, ma swoje uzasadnienie.
Swego czasu buntowałem się przeciwko takiemu systemowi, ale biorąc pewne sprawy na logikę, okazuje się, że niesłusznie mnie to bulwersowało. Wszak, jak we wcześniejszych postach napisałem - ktoś musi się tą wodą opiekować, a za darmo to...
Pasja? Hobby? Nałóg? Nie, to po prostu wędkarstwo.