Autor Wątek: Czy to jeszcze wędkarstwo...  (Przeczytany 2303 razy)

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 553
  • Reputacja: 544
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Czy to jeszcze wędkarstwo...
« dnia: 17.10.2020, 09:01 »
Tak jak od dłuższego czasu pisze o wyścigu szczurów wśród sponsorowanych wędkarzy pod tytułem " jaki to ja jeste dobry ... i łowie na cudowną pasze i sprzęt firmy xyz..."
 tak w tym poście Jacka poszkodowanego została opisana skandaliczna relacja zajścia nad wodą.

Cyt."W dniu dzisiejszych zostałem pobity przez pseudo karpiarzy którzy zazdrościli mi złowionych ryb. Zaczęli śledzić mnie po publikowanych zdjęciach ,aby sami coś mogli wreszcie złowić .Sprawca to D W  Z BRODNICY .Z przeciwległego brzegu człowiek reprezentujący firmę Optimal Baits  oraz jego kolega widząc moje sukcesy nad wodą wywieźli zestawy pod mój brzeg a lowilem pod swoimi nogami . Kiedy rzuciłem zestawy 6m od brzegu okazało się że ich przynęty zostały postawione tuż pod moimi nogami. Poprawiając rzut zahaczyłem o ich linki. Po chwili pojawiło się towarzystwo i zostałem pobity,kopany po głowie . Obdukcja wykazała Wstrząśnienie mózgu oraz naderwany mięsień. Sprawcy nie unikną odpowiedzialności.Człowiek reprezentujący firmę OPTIMAL BAITS ORAZ WOJSKO POLSKIE nie zareagował a nawet przyklaskiwał kiedy byłem bity.Sprawca który mnie kopał po głowie powiedział że mnie spali kiedy będę spał na rybach."

Jacek w poscie zamieścił zdjęcia z pobicia.
Maciek

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 21 592
  • Reputacja: 1113
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #1 dnia: 17.10.2020, 09:04 »
Rany Boskie... :facepalm:

Edit:
Wiecie co? Tak sobie myślę, że jak w przepisach jest określona odległość między wędkarzami, tak też powinno być określone, że nie można zarzucać x metrów od stanowiska innego wędkarza.
Sam miałem ostatnio taką sytuację, w której to JA byłem sprawcą czegoś takiego. Rzucałem w dołek pod przeciwległym brzegiem (ledwie 40 metrów ode mnie, więc normalna całkowicie sprawa na feeder, a nie karpiowe zidiocenia). I przyszło tam dwóch spinningistów. Krzyknąłem, że ja tu a tu mam zestaw, żeby rzucając, omijali to miejsce. Gościu do mnie:
- Może przyjdź tutaj i rzuć ten kawałek. Ja też chcę połowić.

Zastanowiłem się, ściągnąłem zestaw i krzyknąłem, żeby rzucali, gdzie chcą.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Moskvicz

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 35
  • Reputacja: 9
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #2 dnia: 17.10.2020, 09:08 »
To jest już bandytyzm, takie coś powinno się stawiać pod murem i do razu w potylicę walić.

Sam też kiedyś miałem nieprzyjemną sytuację nad wodą, gość wywiózł zestawy na moje i jak mu zwróciłem uwagę to się zaczął licytować. Widać, że mu się łapa zaciskała. Jak zobaczył maczetę wbitą w ziemię obok mnie (oczywiście do wycinania zarośli! :) ) to od razu jakoś tak bardziej dyplomatycznie zaczął rozmawiać...

Współczuję. Szybkiego powrotu do zdrowia!

Offline Berez

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 375
  • Reputacja: 52
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Chojnów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #3 dnia: 17.10.2020, 09:11 »
Do czego to dąży?? Już od dawna się przekonałem, że "karpiarze" to banda debili i taboretów a przez takie sytuacje tylko polepszają sobie opinię.
- Arek -

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 16 663
  • Reputacja: 1449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #4 dnia: 17.10.2020, 09:14 »
Przykra sytuacja i świadcząca o tym, że niektórym odwaliło. Powinni odpowiadać za pobicie i otrzymać odpowiedni wyrok. Nie wrzucałbym jednak wszystkich karpiarzy do jednego wora :)
Lucjan

Offline Berez

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 375
  • Reputacja: 52
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Chojnów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #5 dnia: 17.10.2020, 09:16 »
Wiadomo, że nie wszyscy tacy są ale jednak zawsze nad wodą spotyka się właśnie ten typ ludzi.
- Arek -

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 16 663
  • Reputacja: 1449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #6 dnia: 17.10.2020, 09:18 »
Myślę, że tu nie tyle chodzi o daną grupę wędkarzy, ale ogólnie o to jacy są :) Wygląda na to, że chcieli go pobić i specjalnie zarzucili zestawy aby mieć powód. Takiej agresji wciąż jest sporo, wiedzą na przykład o tym strażnicy z SSR.
Lucjan

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 21 592
  • Reputacja: 1113
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #7 dnia: 17.10.2020, 09:19 »
Berez, to było bardzo krzywdzące stwierdzenie wobec wielu ludzi.
Wiem, nerwy poniosły, jasna sprawa.

A ten gościu od pobicia powinien trafić za kraty. Za pobicie i groźby karalne. Groził komuś śmiercią. Do tego jest chyba różnica, jak ktoś komuś grozi, bo ten mu np. zabił z premedytacją psa albo pobił dziecko..., a gościem, który grozi śmiercią wędkarzowi, który łowi lepiej od niego.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 553
  • Reputacja: 544
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #8 dnia: 17.10.2020, 09:24 »
Myślę, że tu nie tyle chodzi o daną grupę wędkarzy, ale ogólnie o to jacy są :) Wygląda na to, że chcieli go pobić i specjalnie zarzucili zestawy aby mieć powód. Takiej agresji wciąż jest sporo, wiedzą na przykład o tym strażnicy z SSR.

Moim zdaniem podwózka w klasycznym wydaniu.. pod dziure jacka.
Ci sponsorowani jak sie nie wykazują swoją debeściarskością to w przyszłym roku mogą być odcięci od darmowych zasobów...
I trza kombinować...
Łowią na licencjach lub specjałach a podają "rybka z dzikej wody..."
Bo to wartościowsze...
A klasykiem są zawyżki złowionych ryb..
I tak w ciągu miesiąca karpik rośnie w pl nawet kilka kilo...
Maciek

Offline Zbigniew Studnik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 694
  • Reputacja: 172
  • Płeć: Mężczyzna
  • No kill
  • Lokalizacja: Rybnik
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #9 dnia: 17.10.2020, 09:28 »
Wiadomo ,że każde generalizowanie krzywdzi ludzi bo znam wielu karpiarzy będących świetnymi ludzmi. Ale znam też wielu którzy jadą na biwak z ostrą popijawą a ryby są tylko dodatkiem. A jeśli jest alkochol w dużych ilościach to może być różnie.
A my feederwocy przyjeżdżam na krótkie aktywne łowienie i wielu karpiarzy traktuje nas pogardą. Na Rybniku nie raz miałem akcje ,że ekipa wywoziła sobie na 500 m po skosie 45 stopni zajmijąc 50 m brzegu. Raz nawet kolega z forum przy takiej akcji zacioł zachaczając zestaw i zrzucił takim geniuszom wędkę do wody. Było wesoło :'( Jakiś czas temu specjalnie wybierałem miejsca ,żeby ich wkurzyć i pokazać gdzie ich miejsce i że to nie ich prywatny zbiornik. Ale znudziło mi się i odpuściłem , po takich akacjach zamiast relaksu byłem wkurzony do końca dnia.
Nie mówiąc o tym ,że większość ludzi tego typu czuje się pewnie w grupie a jeśli okazuje się ,że przewaga liczebna nic im nie dała to pierwsi ze strachem w oczach mówią ,że zaraz zadzwonią po Policję ;)
Leszczowe Rekordy (tylko feeder, tylko LESZCZE!!!! ;) ):
J. Żywieckie - 66 cm - 3,05 kg (2007)
Elektrownia Rybnik - 63 cm (2019) 62 cm 3,2 kg (2019)
Dzierżno Duże - 72 cm - 4,4450 kg (2018)
Jezioro Międzybrodzkie - 63 cm - 2,55 kg (2018)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 16 663
  • Reputacja: 1449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #10 dnia: 17.10.2020, 09:32 »
Maciek, poruszasz pewien problem który ma miejsce zwłaszcza w Polsce - ludzie zakładający biznes wędkarski, głównie zajmujący się produkcją przynęt (kulek przede wszystkim), walczą ze sobą o prymat na rynku, chociażby lokalnym, i dochodzi do ostrych scysji. Tu mamy coś podobnego. Szkoda, że nie ma zdrowej konkurencji tylko jest właśnie taka chora. Mały Rekin też dostał 'kociej mordy' z tego powodu swojego czasu jeżeli dobrze pamiętam i 'walczył' z innymi producentami.

To co jednak muszę zauważyć, to fakt, że niestety najwięcej alkoholu konsumują właśnie karpiarze. W UK narobili już syfu (mowa o polskich) na kilku jak nie kilkunastu łowiskach, a i w Europie Polacy są zbanowani w kilku miejscach przez fatalne zachowanie pijanych w sztok karpiarzy (lub przynajmniej byli). Poziom takiej agresji nad wodą wg mnie ściśle się wiąże z ilością skonsumowanego alkoholu.
Lucjan

Offline Azymut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 640
  • Reputacja: 269
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #11 dnia: 17.10.2020, 09:33 »
Panowie za nie długo pakując się nad wodę będziemy sprawdzać czy obok wędek i podbieraka mamy ze sobą gaz i paralizator...
PB:
Karp 85 cm, i 80 cm (PZW), Amur 83 cm, Jesiotr 110 cm, Lin 49 cm, Karaś złocisty 40 cm, Leszcz 55 cm, Jaź 50 cm, Płoć 34 cm

Offline Radar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 260
  • Reputacja: 320
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #12 dnia: 17.10.2020, 09:34 »
Dlatego trzeba nosić ze sobą mała pałeczkę teleskopową, tudzież coś ćwiczyć.
Radek

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 21 592
  • Reputacja: 1113
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy to jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #13 dnia: 17.10.2020, 09:36 »
Dlatego trzeba nosić ze sobą mała pałeczkę teleskopową, tudzież coś ćwiczyć.

To są zawsze te same rady, z który wyniknąć mogą tylko poważne kłopoty. Bo ten drugi może mieć większą pałeczkę albo długi nóż i ćwiczyć coś 2x dłużej od nas.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Jędrula

  • Robinson
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 422
  • Reputacja: 307
  • Lokalizacja: Wodzisław Śląski
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Czy To jeszcze wędkarstwo...
« Odpowiedź #14 dnia: 17.10.2020, 09:40 »
Do czego to dąży?? Już od dawna się przekonałem, że "karpiarze" to banda debili i taboretów a przez takie sytuacje tylko polepszają sobie opinię.



Absolutnie się nie zgodzę, to po prostu ludzie, którzy są różni niezależnie od uprawianej techniki wędkowania. Mało tego, gdyby nie karpiarze, to w tym kraju nie powstałoby wiele pięknych i rybnych łowisk. Nie zmienia to jednak faktu, że firmy karpiowe często źle dobierają sobie testerów i timowiczów. Niektórzy chcą mocno blysnąć przez szefem i nas na siłę przekonać, że ta i tamta kulka łowi zawsze i wszędzie. A tak nie było, nie jest i nie będzie nigdy.

Sam jestem związany z firmą wędkarską i przez te parę lat nauczyłem się, że szczerość to podstawa w pracy na takiej płaszczyźnie. Może wtedy budowa klienteli potrwa niewspółmiernie dłużej, ale budowanie relacji na prawdzie jest dużo trwalsze niż po jednorazowych fajerwerkach reklamowych i podrzucaniu kogoś jak na przykładzie wyżej.

Co do samej sytuacji, to za mało znamy faktów, aby kategorycznie temat osądzać. Z drugiej strony chłopak nie pobił się sam.