Autor Wątek: Nasze karpiowanie  (Przeczytany 63297 razy)

Offline Maki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #600 dnia: 04.08.2018, 23:02 »
Bardzo mi się podobał moment w którym było branie na dwie wędki 😈 cos wspaniałego !

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 992
  • Reputacja: 154
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #601 dnia: 10.08.2018, 10:02 »
Tak dublety są fajne. ;)

Po miesiącu nie łowienia większych rybek (wyjazdowa dłuższa delegacja potem urlop z żoną) - nadszedł czas na mały wypadzik.
Dzisiaj mam 4 dzień malowania (ostatni) i w każdej wolnej chwili główkuje nad taktyką.
Z rozmów z kolegami wynika, że zarówno moje dobre miejscówki na komercjach jak i lokalne wody PZW są w złym stanie, zielona woda, mocno nagrzana, braki tlenowe. Może to załamanie pogody coś zmieni ...

Sam jeszcze dobrze nie wiem gdzie jechać, jakie metody połowu wybrać (grunt, z powierzchni, ZigRig), a co dopiero jakie zanęty i przynęty. Chyba postawię na 2-3 zanęty owocowe i do tego jakieś spokojne pelleciki, małe kulki, kuku.

Cel: kilka brań i chociaż ze dwie przyzwoite rybki (ponad 4 kg).
Mirek

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6 079
  • Reputacja: 328
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #602 dnia: 10.08.2018, 10:24 »
Tak dublety są fajne. ;)

Po miesiącu nie łowienia większych rybek (wyjazdowa dłuższa delegacja potem urlop z żoną) - nadszedł czas na mały wypadzik.
Dzisiaj mam 4 dzień malowania (ostatni) i w każdej wolnej chwili główkuje nad taktyką.
Z rozmów z kolegami wynika, że zarówno moje dobre miejscówki na komercjach jak i lokalne wody PZW są w złym stanie, zielona woda, mocno nagrzana, braki tlenowe. Może to załamanie pogody coś zmieni ...

Sam jeszcze dobrze nie wiem gdzie jechać, jakie metody połowu wybrać (grunt, z powierzchni, ZigRig), a co dopiero jakie zanęty i przynęty. Chyba postawię na 2-3 zanęty owocowe i do tego jakieś spokojne pelleciki, małe kulki, kuku.

Cel: kilka brań i chociaż ze dwie przyzwoite rybki (ponad 4 kg).

Podobno w czoraj wieczorem u nas na południu bylo w cieniu 34 stopnie.
Istna afryka :sun:

Powodzenia Mirku :fish: :narybki:
Maciek

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6 079
  • Reputacja: 328
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #603 dnia: 10.08.2018, 20:04 »
Zastanawiam się która łódeczka będzie lepsza do wywózki....
Maciek

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 992
  • Reputacja: 154
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #604 dnia: 10.08.2018, 20:55 »
Też takie miałem na moim urlopie.
Porobiłem zdjęć rybek i pogadałem z rybakami.
 ;)

Zobaczymy czy jutro coś łyknie ;)
Mirek

Offline Bartek.B

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Stargard
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #605 dnia: 10.08.2018, 21:49 »
Zastanawiam się która łódeczka będzie lepsza do wywózki....

Zdecydowanie czerwona. Czerwone są szybsze :)
Pozdrawiam - Bartek


Feeder Maniak
https://www.facebook.com/FeederManiak/

Offline s7

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 264
  • Reputacja: 320
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Stolica Pyrlandii
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #606 dnia: 11.08.2018, 07:49 »
Zastanawiam się która łódeczka będzie lepsza do wywózki....

Zdecydowanie czerwona. Czerwone są szybsze :)

Osobiście bardziej bym się martwił, czy ich wyporność nie jest za mała :-\ ;)
Robert

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 992
  • Reputacja: 154
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #607 dnia: 11.08.2018, 21:06 »
Coś tam dzisiaj połowiłem. Kilka karpi w przedziale 5-9 kg i kilka małych 1-2 kg.
Pogoda trafiła się dość fajna.
Ale nie trafiłem z zanętami i przynętami i żeby coś brało musiałem się mocno nagłówkować.
Ryby też nie były w tych miejscach co sie spodziewałem.
Mirek

Offline KrisR

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 152
  • Reputacja: 23
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Skierniewice
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #608 dnia: 11.08.2018, 22:06 »
i po co mi to było...... zabieranie połowinki(baby) nad wodę .....

Offline maciek_krk

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 793
  • Reputacja: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #609 dnia: 11.08.2018, 23:13 »
Widać, że żona miała sporo radości ;) :bravo:
Pozdrawiam,
Maciek

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 992
  • Reputacja: 154
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #610 dnia: 12.08.2018, 09:10 »
A ja wreszcie byłem na łowisku z żoną (rozeznać teren, nie łowiłem) gdzie żona stwierdziła "tu mogę z Toba posiedzieć".
Planuję tam zawitać za rok może dwa bo to na drugim końcu Polski. Komercja na której łowi bardzo mało ludzi, zieleń wokół stawu przepiekna, ryby duże a do tego podchodzą przyjazne: kot i pies i można je głaskać do woli (a żona lubi zwierzęta). ;)
Mirek

Offline dziunek10

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 3
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #611 dnia: 12.08.2018, 19:38 »
Witajcie, za mną cudowny weekend :) Pb amura i karpia. Zaczęło się od mocnego uderzenia o 4 rano w pt. Udało się wyholować amura. Ostatni amur zawiesił wysoko poprzeczkę - 20 kg, tym razem waga wskazała 21 kg. Sobota dość spokojnie, kilka mniejszych karpi. Nocka do godziny 3 bez pikniecia. Pierwszy strzał spinka, godzina 5 znów odjazd i spinka, ale nie poddaje się i walczę dalej. 8 rano kolejny odjazd, ale dużo potężniejszy od poprzednich, niestety tracę karpia około 15   kg. Bolało, bo byłoby to pb karpia które wynosiło tylko a może aż 10 kg. Zmieniam przypon i wywózka. Mija 20 min i odjazd tym razem wychodzę zwycięsko z tej walki i na macie ląduje dyszka. Zostaje godzina do powrotu do domu. Ostatnia wywozka. W trakcie składania namiotu słyszę piiipii. Wpada na mate karp 12.600. Wszystkie te odjazdy w niedziele na jednej wędce, bez necenia gdyż skończyl się towar. Teraz pozostaje czekać na następną zasiadke i bic kolejne rekordy :)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 13 093
  • Reputacja: 1043
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #612 dnia: 12.08.2018, 19:42 »
OMG, ten amur to petarda! :bravo: :bravo: :bravo: Karp tez piękny, no i ładne zdjęcia jak z Huewei P20 ;)
Lucjan

Offline dziunek10

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 3
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #613 dnia: 12.08.2018, 20:00 »
OMG, ten amur to petarda! :bravo: :bravo: :bravo: Karp tez piękny, no i ładne zdjęcia jak z Huewei P20 ;)
P20 pro ;)

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6 079
  • Reputacja: 328
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Nasze karpiowanie
« Odpowiedź #614 dnia: 12.08.2018, 20:11 »
Dziunek piękne rybki :bravo: :thumbup:
Czy ta sama woda co z wiosny ....
Maciek