Autor Wątek: Kłusownictwo nad Wieprzą  (Przeczytany 2283 razy)

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 005
  • Reputacja: 154
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Kłusownictwo nad Wieprzą
« Odpowiedź #15 dnia: 31.01.2017, 13:54 »
Opowieść Frankestina to większy horror niż film z Frankensteinem.  >:O
Mirek

Offline Frankestin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 738
  • Reputacja: 76
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kłusownictwo nad Wieprzą
« Odpowiedź #16 dnia: 31.01.2017, 17:58 »
Cóż, straszne historie nie muszą się dziać gdzieś daleko.

Teraz chciałem opisać inny rodzaj degeneracji w w wędkarskiej jakim jest lokalny "mięsiarz" - nazwijmy go dla przykładu Ziutek. Otóż Ziutek nie jest w stanie powstrzymać się od zabrania ryby jaką złowi bez względu na ilość. Z racji faktu, że okolica obfituje w starorzecza łowi tam, kiedy tylko może. Złowi siatkę ryb to pełna siatka wędruje pod nóż a potem do zamrażalka. Co więcej Ziutek jest dobrym słuchaczem i kiedy usłyszy, że w jakimś zbiorniku pojawiła się ryba po protu wycina ją jak tylko jest w stanie. Jeżeli zbiornik znajduje się w lesie to nie bawi się w wędkowanie tylko od razu jedzie z siecią. Potrzebuje jakiegoś tygodnia by wytrzebić rybę.

Bezczelność Ziutka można poobserwować na najbliższym łowisku komercyjnym. Łowisko to jest niedużym jeziorkiem, którego gospodarz ma dość zdrowy stosunek wędkarzy. Cały mały białoryb można zabierać bez żadnych opłat, ale za lina lub karpia trzeba zapłacić. Gospodarz zna Ziutka i mu ufa, co jest nadużywane w następujący sposób: Ziutek nigdy nie opuszcza stanowiska kiedy gospodarz jest obecny. Wystarczy jednak, że gospodarz zniknie na kilka minut by zjeść śniadanie w domu, Ziutek zwija sprzęt, zawija ryby i jedzie do domu.

Sami pewnie znacie takich historii bez liku, w mnie krew się gotuje za każdym razem kiedy je słyszę. Dlatego właśnie jestem zwolennikiem zbiorników które mają swoich gospodarzy, kogoś dba o wody.

P.S. Ziutek jest postacią autentyczną, choć imię zostało zmienione.
Franki

Offline aroo04

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 927
  • Reputacja: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Podhale
  • Ulubione metody: mucha
Odp: Kłusownictwo nad Wieprzą
« Odpowiedź #17 dnia: 31.01.2017, 18:11 »
A mnie wkurza, gdy tzw "elita muszkarzy" nie pozwala mi łowić na wodach nazywanych umownie górskimi na spławik, sądząc że jestem takim ziutkiem. Wkurza mnie, że uważają kogoś kto stosuje c&r w dodatku jak należy, w przeciwieństwie do nich, jak często widzę, za mięsiarza patrząc na metodę jaką się posługuje, podczas gdy oni jedyne co potrafią to łowić na muchę, więc są ograniczeni fizycznie,  duchowo, umysłowo i emocjonalnie. I często sami są takimi ziutkami w postaci "elitarnego muszkarza".
Arkadiusz

Offline Frankestin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 738
  • Reputacja: 76
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Ulubione metody: feeder
Franki

Online Shreku82

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 798
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Grybów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Kłusownictwo nad Wieprzą
« Odpowiedź #19 dnia: 14.12.2018, 17:45 »
Dobrze ze ich złapali, choć znając życie dostaną pewnie po 500zł grzywny i tyle... Pasowało by przykładnie ich ukarać

Wysłane z mojego SM-T705 przy użyciu Tapatalka

Patryk