Autor Wątek: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia  (Przeczytany 22937 razy)

Offline shmuggler

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 965
  • Reputacja: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Pruszcz Gdański
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #30 dnia: 03.10.2016, 08:21 »
Chyba najlepszą opcją będzie wypróbować wszystkie i zobaczyć co najlepiej skutkuje ;)
Dziękuję.

Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka


Offline Mario1988

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 292
  • Reputacja: 86
  • Płeć: Mężczyzna
  • Niemożliwe nie istnieje
    • Galeria
    • Mapa forumowiczów SiG
  • Lokalizacja: Wałbrzych
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #31 dnia: 09.10.2016, 23:45 »
Widzę, że temat spotkał się ze sporym odzewem, co oczywiście mnie cieszy, a każda podpowiedź w jakimś stopniu przybliża temat rzeki. Bazując jeszcze na wyobraźni, można w niemal idealny sposób odwzorować sobie w głowie wszelkie zestawy i miejsca bytowania ryb. Owszem, jest jeszcze wiele pytań i myślę, że nie jeden z nas zada kolejne, ale o to tu chodzi. Wszakże czas spędzony nad wodą jest tu bezcenny. Co osoba to inne podejście (wędkarstwo w całej swej okazałości :-[), ale dzięki temu można się zastosować i dopasować wypracowując przy tym własny styl, wyczucie i sposób skutecznego wędkowania. Rzeka to piękna sprawa, ale niebywale trudna dla początkujących. Choć ryb tu multum to trzeba jeszcze umieć się za nie zabrać. Co do łowienia w nurcie - jak wyczuć, że trafiłem w dołek lub przykosę?

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 717
  • Reputacja: 289
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #32 dnia: 17.07.2017, 10:26 »
Klasyczny feeder rzeczny w wydaniu Alana Scotthorne'a:


Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 717
  • Reputacja: 289
  • Ulubione metody: trotting

Offline Lena86

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 60
  • Reputacja: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Wody PZW
  • Lokalizacja: Zabrze
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #34 dnia: 20.08.2017, 21:07 »
Cudownie! :)
Dzięki za założenie postu o tym temacie.
Bo każdy wędkarz powinien być szczęśliwym posiadaczem swojej osobistej "złotej rybki" ;)

Online Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 516
  • Reputacja: 76
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW
  • Lokalizacja: Warszawa/Żoliborz
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #35 dnia: 20.08.2017, 21:13 »
Film fajny, jednak mało jest pokazane jak się zestaw montuje.

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 717
  • Reputacja: 289
  • Ulubione metody: trotting

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 603
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #37 dnia: 20.10.2017, 22:12 »
Mario1988 - myślę, że najłatwiej i najszybciej pojąć jak kształtuje się dno i jak "wygląda" powierzchnia wody nad danymi miejscami dna z pomocą echosondy.
Wielokrotne sondowanie rzeki z jednoczesnym obserwowaniem wskazań echosondy na ekranie + obserwacją powierzchni, na której aktualnie znajduje się pływak/nadajnik w wielu przypadkach pomoże zrozumieć rzekę, a potem ułatwi samodzielne czytanie rzeki.

Oczywiście nie znajdzie się w ten sposób wszystkich rodzajów lub gatunków ryb, ale większość białorybu lub drapieżników tak. Mam na myśli rzeki/wody nizinne.

Takie są moje spostrzeżenia.

Offline makaro

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 777
  • Reputacja: 38
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rybki moje rybki, gdzie jesteście.
  • Lokalizacja: Nowa Sól
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #38 dnia: 20.10.2017, 22:16 »
Czy teraz echosonda powie nam wszystko? ???
A gdzie jest wędkarz? Już nic nie znaczy?
Wiem, od tego jest postęp, aby nam pomógł, ale czy my tego potrzebujemy?

Nie lepiej pójść, zbadać teren wędką i starać się coś połowić? Jak się uda, fajnie jak nie, też fajnie.
Marek

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 603
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #39 dnia: 20.10.2017, 23:02 »
Myślę, że echosonda byłaby pomocna aby szybciej ogarnąć czytanie rzeki. Na początek. Łatwiej zrozumieć co i jak.
Echosonda ryb nie złowi i tak ;)

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: 119
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #40 dnia: 20.10.2017, 23:03 »
Zgadzam się z kolegami, którzy uważają, że kluczową sprawą jest odpowiedni dobór ciężaru i wielkości koszyka oraz towar którym go wypełniamy. Przy słabych prądach nie sprawia to wielkiego problemu. Natomiast na silnych prądach, tam gdzie trzeba używać koszyków 100 g i więcej trzeba poszukać kompromisu, bo wiadomo im cięższy koszyk tym bardziej toporne łowienie. Do tego bardzo ważna staje się konsystencja zanęty w koszyku. Koszyk powinien powoli wypuszczać drobinki zanęty oraz wydzielać jej smak i zapach. Ta smuga smakowo zapachowa wabi nam ryby które "powinny" przypłynąć jak po sznurku. Jeżeli zanęta uwolni się zbyt szybko i w dużej ilości to po prostu odpływa z prądem w siną dal wraz z rybami które zwabiła. To typowy błąd początkującego rzecznego feederowca. Czasem niełatwo jest utrafić z właściwą konsystencją. Dlatego uważam, że lepsza jest zanęta zbytnio sklejona i ubita niż zbyt rzadka i łatwo uwalniająca się. Im silniejszy prąd tym więcej uwagi trzeba temu poświęcić. Co do zapachu to uważam, że powinien być mocny bo zawirowania wody szybko go rozpraszają a chcemy ściągnąć rybę z daleka. Dlatego stosuję z dobrym skutkiem znacznie większe stężenia dodatków zapachowych niż na wodach stojących. Nie piszę nic o składzie zanęty, bo nic nowego nie mam do dodania do tego co napisali moi poprzednicy. 
Wiesiek

Offline Logarytm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 487
  • Reputacja: 184
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #41 dnia: 20.10.2017, 23:32 »
Czy teraz echosonda powie nam wszystko? ???
A gdzie jest wędkarz? Już nic nie znaczy?
Wiem, od tego jest postęp, aby nam pomógł, ale czy my tego potrzebujemy?

Nie lepiej pójść, zbadać teren wędką i starać się coś połowić? Jak się uda, fajnie jak nie, też fajnie.[/b].

Zgadzam się w 100%, a nawet 200%, choć to niemożliwe. Podeprę się tu cytatem Marka Szymańskiego, autora kultowej książki "Wędkarstwo rzeczne". Cytat pochodzi z jednego z wywiadów z nim przeprowadzonych. Powiedział tam, cyt.:

"Obsługiwać wędkę można nauczyć nawet małpę, żeby mieć topowy sprzęt i cały przegląd przynęt wystarczy trochę kasy, żeby znaleźć rybę trzeba być wędkarzem".

Co to znaczy? Ano, że nie można być wędkarzem inaczej.

P.S. Link do tego artykułu:
http://jerkbait.pl/topic/17321-artyku%C5%82-prawdziwy-wi%C5%9Blak-marek-szyma%C5%84ski-wywiad/
Darek
Złów i wypuść, jeśli chcesz.
Lub po polsku:
catch and release, if you want.

Offline kALesiak

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 558
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zielona Góra k. Stożnego
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #42 dnia: 21.10.2017, 00:04 »
Czy teraz echosonda powie nam wszystko? ???
A gdzie jest wędkarz? Już nic nie znaczy?
Wiem, od tego jest postęp, aby nam pomógł, ale czy my tego potrzebujemy?

Nie lepiej pójść, zbadać teren wędką i starać się coś połowić? Jak się uda, fajnie jak nie, też fajnie.[/b].

Zgadzam się w 100%, a nawet 200%, choć to niemożliwe. Podeprę się tu cytatem Marka Szymańskiego, autora kultowej książki "Wędkarstwo rzeczne". Cytat pochodzi z jednego z wywiadów z nim przeprowadzonych. Powiedział tam, cyt.:

"Obsługiwać wędkę można nauczyć nawet małpę, żeby mieć topowy sprzęt i cały przegląd przynęt wystarczy trochę kasy, żeby znaleźć rybę trzeba być wędkarzem".

Co to znaczy? Ano, że nie można być wędkarzem inaczej.

P.S. Link do tego artykułu:
http://jerkbait.pl/topic/17321-artyku%C5%82-prawdziwy-wi%C5%9Blak-marek-szyma%C5%84ski-wywiad/

Bardzo Pana przepraszam, ale chyba, w niezrozumiały dla mnie i zupełnie niechcący sposób, odkrył Pan dla mnie po raz kolejny istotę wędkarstwa. Za co bardzo dziękuję. :beer:
Adam

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: 119
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #43 dnia: 21.10.2017, 00:08 »
Makaro, Logarytm, jestem po Waszej stronie. Niedługo będzie można wysłać nad rzekę robota z echosondą, który zrobi nam aktualną mapę dna z zaznaczonymi prądami i skupiskami ryb. Obejrzymy ją sobie na ekranie komputera, a następnie wyślemy robota z wędką w konkretne miejsce. Będzie wykonywał nasze rozkazy łowiąc rybki, a my w ciepełku, w papuciach i wygodnym fotelu będziemy oglądać wszystko na ekranie, sączyć piwko i posyłać na Forum posty ze zdjęciami złowionych ryb...
Ja tego na szczęście nie dożyję, ale technika szybko idzie naprzód a diabeł nie śpi. Vade retro satane...
Wiesiek

Offline kALesiak

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 558
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zielona Góra k. Stożnego
Odp: Jak łowić na rzece - wasze metody, porady, doświadczenia
« Odpowiedź #44 dnia: 21.10.2017, 00:31 »
Makaro, Logarytm, jestem po Waszej stronie. Niedługo będzie można wysłać nad rzekę robota z echosondą, który zrobi nam aktualną mapę dna z zaznaczonymi prądami i skupiskami ryb. Obejrzymy ją sobie na ekranie komputera, a następnie wyślemy robota z wędką w konkretne miejsce. Będzie wykonywał nasze rozkazy łowiąc rybki, a my w ciepełku, w papuciach i wygodnym fotelu będziemy oglądać wszystko na ekranie, sączyć piwko i posyłać na Forum posty ze zdjęciami złowionych ryb...
Ja tego na szczęście nie dożyję, ale technika szybko idzie naprzód a diabeł nie śpi. Vade retro satane...

Wiem, że trochę groteskowy mam dziś nastrój, ale szczerze, to...

Rzeka jak kobieta,
Kapryśna i zmyślna,
Nie kupi jej rodpod,
Ni na torcie wiśnia.
Lecz gdy ją przytulisz,
Zaufasz jej nurtom,
Przytuli cię też Ona,
(no i teraz, k..., nie mogę znaleźć rymu, a jedyny, który mi brzmi, to...)
Pod zewnętrzną burtą...

Idę spać. Przepraszam, od ponad tygodnia leżę w łóżku i durnieję  :(

Adam