Autor Wątek: Kto śmieci nad wodą?  (Przeczytany 12528 razy)

Offline bigdom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 697
  • Reputacja: 63
  • Mam swoje zdanie i nie zawaham się go użyć!!!
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: feeder
Kto śmieci nad wodą?
« dnia: 25.01.2015, 17:27 »
Dla mnie osobiście śmieci są większym problemem niż ryby w wodzie. Nad wodę jadę odpocząć, pobawić się sprzętem, poeksperymentować z zanętą, wyciszyć się. Jak mam to robić, jak tam taki syf? Tydzień temu, jak byłem na rybach to wróciłem z 240 l. workiem pełnym śmieci. Dziękuję, że odwiedził mnie kolega andrzejm i pomógł mi w transporcie. Dramat to co sie dzieje.
Niech mi ktoś to wytłumaczy. Jedziemy nad wodę odpocząć. Bierzemy ze sobą ciężkie, pełne puszki kukurydzy, worki z zanętami, butelki z piwem. Jesteśmy w stanie to wszystko przetransportować nad wodę. Dlaczego więc nie możemy zabrać potem pustych opakowań, które są nieporównywalnie lżejsze i zajmują mniej miejsca w torbie??? Może to głupie pytanie, ale ja do tej pory nie potrafię znaleźć na nie odpowiedzi. Przecież Ty człowieku niedługo w to miejsce wrócisz. Tam, gdzie przed chwilą zrobiłeś syf. Nasrałeś we własne gniazdo!
Nie mówcie tylko, że to robi starsze pokolenie, które musi odejść, bo syfią i młodzi, młodsi ode mnie.
Nigdy w życiu nie złowiłem karpia i dobrze mi z tym :)
Dominik

Offline Maciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 058
  • Reputacja: 68
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dzień bez wędkowania jest dniem straconym.
  • Lokalizacja: Centralna polska
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #1 dnia: 25.01.2015, 17:54 »
Panowie nie ma co się oszukiwać 90% śmieci nad wodą zostawimy my sami -wędkarze.A wystarczy tak nie wiele ,przecież  można zanęte  rozrobić w domu ,kukurydze,  robaki i inne przynęty po przesypywać w pojemniki  wielorazowego użytku.Przecież nikt nie wyrzuci nad wodą  pudełka na robaki Drennan czy wiaderka zanętowego Preston.Wystarcz pozostawić  opakowania w domu ,przynajmniej ja tak robię i nie mam problemu póżniej ze sprzątaniem.
Maciek

Offline stas1

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 920
  • Reputacja: 262
  • Płeć: Mężczyzna
  • Łowię, bo lubię
    • Galeria
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #2 dnia: 25.01.2015, 18:00 »
Po jednej z zasiadek zostawiłem gościowi na miejscu które sobie wypracowałem (wcześniej nikt tam nie siadał)tabliczkę żeby zabierał swoje pety i puszki po piwie ZAWSZE TE SAME i woreczki po kaszy to następnego dnia tabliczki nie było a w jej miejscu spakowane śmieci ale gość z czasem zniknął .
Staś
PZW Belona Wrocław

Offline Maro81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 843
  • Reputacja: 55
  • Płeć: Mężczyzna
    • Drennan
  • Lokalizacja: Wroclaw
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #3 dnia: 25.01.2015, 18:04 »
Zgadzam sie z Mackiem w 100%,przeciez pudelka nie zuzywaja sie i sa o wiele praktyczniejsze w transporcie(nie wysypia sie z nich robaki).Ja juz w sklepie wedkarskim przesypuje do mojego pudelka, w domu myje i do lodowy.

Offline bigdom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 697
  • Reputacja: 63
  • Mam swoje zdanie i nie zawaham się go użyć!!!
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #4 dnia: 25.01.2015, 18:05 »
Po jednej z zasiadek zostawiłem gościowi na miejscu które sobie wypracowałem (wcześniej nikt tam nie siadał)tabliczkę żeby zabierał swoje pety i puszki po piwie ZAWSZE TE SAME i woreczki po kaszy to następnego dnia tabliczki nie było a w jej miejscu spakowane śmieci ale gość z czasem zniknął .

Ja też próbowałem worki zostawiać na łowiskach. Krew w piach. Cześć "łowców" wyrzucała do kosza, ale sporej części nawet tego się nie chciało. Wyrzucali koło kosza. Na zasadzie wspólnego miejsca na śmieci, niekoniecznie w worku, bo i po co? Oczywiście obok, na środku w miejscu po ognisku było kolejne wysypisko.
Kurde, potrafię sobie jakoś wytłumaczyć co trzeba zrobić, by ryb w niektórych łowiskach było więcej, ale ze śmieciami przegrywam. Jedynie argument siłowy przychodzi mi do głowy. Czy nowoczesne wędkarstwo w Polsce, to łowienie w śmieciach?
Nigdy w życiu nie złowiłem karpia i dobrze mi z tym :)
Dominik

Offline andrzejm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 595
  • Reputacja: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • "..plaża to wylęgarnia hipisów." - Skipper
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: bat
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #5 dnia: 25.01.2015, 18:16 »
bigdom, nie ma czegoś takiego jak nowoczesne wędkarstwo w Polsce. W dalszym ciągu 80% "wędkarzy" przychodzi nad wodę mając 10 piw, dwie paczki petów i kukurydzę w puszce. Wszyscy moi znajomi dziwili się że zawsze z ryb wracam trzeźwy, bo jak to możliwe że wędkarz na rybach nie pije.. Czytam wiele postów na temat jakości wód w Polsce, rybaków, wędkarzy, PZW itd., i tych porównań do wód angielskich. Obecny stan i obraz wędkarza-pijaka bardzo pasuje PZW bo taki motłoch nie będzie się bulwersował że są odłowy, a te 10-15% zainteresowane stanem wód - to tylko 10-15%, i z tym nie da się z tym zrobić absolutnie nic. Jedyny sposób to stowarzyszenie lub prywatny klub i pilnowane wody - składka 600PLN rocznie.  Uważam, że kosze i ich regularne opróżnianie poprawiłoby jakość wód, ale kosze zniknęłyby szybciej niż trafiłyby do nich śmieci. Jak powiedział Piłsudski - "naród cudowny, tylko ludzie ku..wy.."
Andrzej

Offline stas1

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 920
  • Reputacja: 262
  • Płeć: Mężczyzna
  • Łowię, bo lubię
    • Galeria
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #6 dnia: 25.01.2015, 18:18 »
Dajmy spokój,autor chciał pomarzyć a my o szarej rzeczywistości
Staś
PZW Belona Wrocław

Offline Maro81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 843
  • Reputacja: 55
  • Płeć: Mężczyzna
    • Drennan
  • Lokalizacja: Wroclaw
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #7 dnia: 25.01.2015, 18:19 »
 We Wrocku na "lowisku zimowisko barek 2" ktos wykazal sie inicjatywa godna podziwu :thumbup: i na wejsciu na cypel na pierwszym slupie energetycznym wywiesil tablice na ktorej jest napisane"Zakaz smiecenia skor...syny",a na kazdym stanowisku kopie kartki z dekalogiem jak nalezy postepowac ze smieciami oraz informacja, ze jak ktos te kartke zerwie to swiadczy o niskiej kulturze osobistej takiej osoby, a on i tak nakleji nastepna.Tablica wisi juz pol roku,kartki poznikaly a syf jaki byl taki jest nadal. :-X

Offline bigdom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 697
  • Reputacja: 63
  • Mam swoje zdanie i nie zawaham się go użyć!!!
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #8 dnia: 25.01.2015, 18:20 »
bigdom, nie ma czegoś takiego jak nowoczesne wędkarstwo w Polsce. W dalszym ciągu 80% "wędkarzy" przychodzi nad wodę mając 10 piw, dwie paczki petów i kukurydzę w puszce. Wszyscy moi znajomi dziwili się że zawsze z ryb wracam trzeźwy, bo jak to możliwe że wędkarz na rybach nie pije.. Czytam wiele postów na temat jakości wód w Polsce, rybaków, wędkarzy, PZW itd., i tych porównań do wód angielskich. Obecny stan i obraz wędkarza-pijaka bardzo pasuje PZW bo taki motłoch nie będzie się bulwersował że są odłowy, a te 10-15% zainteresowane stanem wód - to tylko 10-15%, i z tym nie da się z tym zrobić absolutnie nic. Jedyny sposób to stowarzyszenie lub prywatny klub i pilnowane wody - składka 600PLN rocznie.  Uważam, że kosze i ich regularne opróżnianie poprawiłoby jakość wód, ale kosze zniknęłyby szybciej niż trafiłyby do nich śmieci. Jak powiedział Piłsudski - "naród cudowny, tylko ludzie ku..wy.."

Masz rację. Niestety. :(
Nawet leśniczy z pobliskiej leśniczówki, przy miejscu gdzie byliśmy jest zbulwersowany śmieciami, które zostawiają wędkarze. Nie wiem, sam kiedyś pomyślałem, że może Leśnictwo powinno posprzątać za własną kasę, a potem wystawić fakturę PZW. Ciekaw jestem jak to prawnie jest możliwe.
Nigdy w życiu nie złowiłem karpia i dobrze mi z tym :)
Dominik

Offline andrzejm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 595
  • Reputacja: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • "..plaża to wylęgarnia hipisów." - Skipper
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: bat
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #9 dnia: 25.01.2015, 18:27 »
Niedaleko Olsztyna jest takie łowisko specjalne - nazywa się Zezuj. Płaci się 10PLN od wędki, ale dzieci mają wstęp za darmo. Za każdą zabraną rybę płaci się dodatkowe pieniądze, a przy każdym stanowisku jest olbrzymi kosz na śmieci i kilka toalet na całym obiekcie.  Nie ma syfu, butelek, za to jest ryba. Wędkarze sami się pilnują i pomagają. Gdyby jeszcze tak nie rzucali mięsem to byłoby super. Można? - można. Podam drugi przykład - łowisko specjalne jednego z małych kół k. Olsztyna. Dwa razy w roku zbierają się wszyscy członkowie koła i zbierają śmieci. W sezonie każdy po sobie sprząta, bo jak przychodzi czas wielkich porządków to jak jest mało śmieci zostaje więcej czasu na pogaduchy i ognisko. Zasada jest taka jak wszędzie, im więcej ludzi tym odpowiedzialność się rozmywa.
Andrzej

Offline bigdom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 697
  • Reputacja: 63
  • Mam swoje zdanie i nie zawaham się go użyć!!!
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #10 dnia: 25.01.2015, 18:32 »
Czyli za wszystkie łowiska (te No Kill, o których pisałem wcześniej) powinny być odpowiedzialne koła. Wtedy mogły by brać odpowiedzialność i ustalać swoje stawki. Kontroli byłoby więcej, nikt bez zgody koła nie mógłby wędkować na tej wodzie. Jeśli ktoś złamałby rażąco regulamin, byłby usuwany. Łowiska byłyby czyste i rybne. Rybacy kisiliby się na swoich akwenach z dala od nas.
O, to jest właśnie wędkarstwo !!! :D
Nigdy w życiu nie złowiłem karpia i dobrze mi z tym :)
Dominik

Offline andrzejm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 595
  • Reputacja: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • "..plaża to wylęgarnia hipisów." - Skipper
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: bat
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #11 dnia: 25.01.2015, 18:38 »
tak jest własnie w kole do którego się przepisałem. Mają jedno jezioro i rozlewisko dla swoich członków. Jak chcesz powędkować to płać 30PLN za dzień, dla członków 90PLN rocznie. Wszyscy się znają i dbają o wodę. Zarząd koła bardzo liczy na młodzież, w sekcji dziecięcej każdy nowy dzieciaczek dostaje 4m bata do nauki. To jest przyszłość wędkarstwa - uczyć dzieciaczki jak zachować się nad wodą.
Andrzej

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 989
  • Reputacja: 320
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #12 dnia: 25.01.2015, 18:39 »
Panowie nie mowcie że tylko wedkarze robia syf ja mieszkam w górach i na mojej zaporówce po powodzi jest przeglad syfu z okolicznych rzek sa to takie ilosci ze dla zwyklego zjadacza chleba skala tego gowna w wodzie jest nieowyobrazalna
poprostu ludzie jak maja sych to wyzucaja to do rzek lasow
ustawa smieciowa miala zrobic porzadek hm tylko jaki bo jakos smieci nie ubylo
kultura polakow powoduje to co mamy
Maciek

Offline Maro81

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 843
  • Reputacja: 55
  • Płeć: Mężczyzna
    • Drennan
  • Lokalizacja: Wroclaw
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #13 dnia: 25.01.2015, 18:42 »
Z tego wzgledu w tym roku zmienilem kolo.Mamy dwa dzierzawione stawy ok.4-5 ha kazdy.Moga wedkowac tylko czlonkowie kola,sa drewniane pomosty,zakaz kapieli i plywania lodkami,zarybiane roznymi gatunkami kilka razy w roku,wymiar dolny i gorny dla ryb oraz limity na dobe ustalone wg.wewnetrznego regulaminu a nie RAPR.Oprocz tego kilka razy w roku sprzatanie stawow,a jak ktos deklaruje sie ze nie bedzie sprzatal to doplaca kilkadziesiat zl.do skladki rocznej.Mysle ze to co zostalo zrobione jest bardzo dobre i  mysle ze bedziemy przykladem dla innych kol. :thumbup:

http://www.pzwsmolec.pl/

Offline bigdom

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 697
  • Reputacja: 63
  • Mam swoje zdanie i nie zawaham się go użyć!!!
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kto śmieci nad wodą?
« Odpowiedź #14 dnia: 25.01.2015, 18:43 »
Panowie nie mowcie że tylko wedkarze robia syf ja mieszkam w górach i na mojej zaporówce po powodzi jest przeglad syfu z okolicznych rzek sa to takie ilosci ze dla zwyklego zjadacza chleba skala tego gowna w wodzie jest nieowyobrazalna
poprostu ludzie jak maja sych to wyzucaja to do rzek lasow
ustawa smieciowa miala zrobic porzadek hm tylko jaki bo jakos smieci nie ubylo
kultura polakow powoduje to co mamy

Jasne, ale chodzi o czystość na łowiskach, a za tą sa odpowiedzialni nasi polscy "wytrawni łowcy".
Nigdy w życiu nie złowiłem karpia i dobrze mi z tym :)
Dominik