Autor Wątek: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja  (Przeczytany 485 razy)

Online MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 618
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« dnia: 11.01.2017, 22:49 »
Poniższy tekst powstał ze jakieś 6-7 temu albo i lepiej.
Był już chyba nawet gdzieś publikowany ale mając dostęp do niektórych swoich archiwów pozwolę sobie wkleić i tutaj.


Nóż który opisuję w zasadzie nawet początkowo mi się nie podobał. Ale skoro trafiła się okazja i dostałem porpozycję pożyczenia go sobie to pomyślałem, że nie ma co sobie żałować.



Moja niechęć przede wszystkim wypływała z tego, iż dotychczas nie miałem zbyt dobrych opinii na temat produktów z najniższych półek, a już wyjątkowo spod szyldu Boker Magnum.

Nóż wisiał sobie w kategorii "noże obronne" a opis ze stronki w sklepie brzmiał

"Dzięki uniwersalnej formie ostrza nóż nadaję się idealnie do różnego rodzaju prac. Ostrze ze stali 440 oksydowane na czarno. Pochwa z tworzywa sztucznego."

Dane techniczne mówią Nam tak:

Długość całkowita [mm]:270         
Długość klingi [mm]:135
Grubość [mm]:5
Waga [g]:343
Typ stali klingi:440

Początkowe odczucia względem niego okazały się całkiem trafione w chwili gdy wydobyłem go z paczki. Może na początek jeszcze tytułem wstępu powiem, że minęły już mi czasy gdy jarałem się na widok taktycznego czarnego noża. Teraz żeby mnie podjarać musiałby mieć paski (to żart taki). No ale lećmy dalej. Na początek może kilka porównawczych fotek które można zobaczyć również w tekście o maczecie.






Jak już wspominałem, pierwsze wrażenie po wyjęciu z paczki były gorsze niż złe. Będąc ogólnie negatywnie nastawionym do produktów Magnum bo zobaczeniu noża niechęć urosła do naprawdę dużych rozmiarów. No, ale trzeba się przemóc i choć obejrzeć to co przyszło. W sumie nic czego bym się nie spodziewał. Nóż jest czarny. Rękojeść z Beckera. No i nóż ma pochewkę która dobrze tylko na fotce wygląda. Nóż w niej lata i klekocze. Po przekręceniu pochewki tak by rękojeść noża była na dole, nóż automatycznie pod wpływem ciężaru sam wysuwa się z niej na co najmniej 1 centymetr. Jak lekko trząchnie się pochewką to nóż wypada z niej. Na szczęście można dopiąć rękojeść i są szanse że nóż zostanie z nami na dłużej. A szczerze mówiąc to wtedy trzyma się całkiem nieźle. Dość ciekawe jest to, że nóż można wkładać do pochewki jak się chce i jest ona zarówno prawo jak i lewo stronna. Hmmmm.....w sumie to całkiem fajny pomysł z tą symetryczną pochwą. Wykonana jest najprawdopodobniej z kydexu. Do niego doczepiono szlufkę na pasek z dodatkowym zapięciem rękojeści. Doczepiono za pomocą 4 nitów. Krzywo doczepiono. I tak pomimo dobrego materiału i teoretycznie wielu możliwości montażu zmarnowano okazję na stworzenie czegoś dobrego. I to drażni. I to bardzo drażni... bo można było dopracować troszkę i mielibyśmy naprawdę świetną pochewkę.



Dobra, starczy o pochewce. Po co mam się wkurzać. Lecimy dalej. Generalnie nóż wykonany jest na przyzwoitym poziomie. Krawędź tnąca równa, choć niesymetryczna przy samym czubku. Fałszywka dodaje taktyczności i wzmacnia bojowy charakter noża. Brak choila/ricasso i karbowania pod kciuk odejmuje znów kilka punktów z ogólnej oceny. O ile jeszcze choil jest dość spornym zagadnieniem, bo choć ja lubię to inni sądzą że niepotrzebnie zabiera niezbędne cm z krawędzi tnącej to thumb ramp chyba zadowoliłoby każdego. A jeszcze wracając do choila to powiem że gdyby go wyprowadzić od razu za rękojeścią to do tego co mamy na chwilę obecną, KT zmniejszyłaby się jeszcze o max 0.5cm więcej ( no może 1 cm). Rękojeść typowo Beckerowska więc w łapce leży fajnie. Pękata, dopasowana do mojej niedużej dłoni, dla większych łapek może być już zapewne mniej wygodna. Pewnie każdy widzi ale warto wspomnieć, że budowa rękojeści zapewnia nam bezpieczeństwo przed zsunięciem się paluszków na ostrze a śliczna dupka sprawia, że nóż nie wysuwa się tak łatwo z dłoni i ewentualnie ma się na czym zatrzymać.



Przy okazji zauważyłem, że do wszystkich noży z tej serii dorzucają takie same rękojeści. W przypadku Campa najlepiej widać, że rękojeść dorzucona a nie robiona do niego. Nie wiem czemu ale  troszkę mnie to rozśmieszyło. Rekojeść nie jest dopasowana idealnie, jednak różnice w spasowaniu są minimalne i tak naprawdę nie ma to najmniejszego wpływu na wartości użytkowe noża. Zapomniałbym dodać, że oczywiście jest dziurka na sznurek w rękojeści.



Nóż oczywiście przychodzi do Nas ostry. Goli i bardzo przyjemnie tnie karteczki.
Od razu zauważyłem że rozmiarowo jest bardzo zbliżony do Rata 5 od Onatrio. To tak dla porównania jakby ktoś chciał.



Podczas jednego z wypadów dałem go córce do "zabawy". Całkiem nieźle sobie z nim radziła. Strugała patyczki na kiełbaskę. Coś tam sobie rąbać próbowała dla zabawy. Grzebała w ziemi itp. Ja jakoś nie mogłem się zmusić żeby coś nim robić. Po powrocie do miasta choć już wiedziałem co nieco o nim to i tak ograniczyłem się tylko do popstrykania fotek żeby móc go Wam choć pokazać.




Czas płynął nieubłaganie, nadchodził czas zwrotu. Chcąc nie chcąc trzeba było coś zrobić by móc napisać choć kilka słów w temacie prezentacji noża. Miałem już jako takie pojęcie o stali zastosowanej w tym modelu więc troszkę chętniej i łatwiej było mi wziąść się za pracę nożem. Akurat przy okazji Świąt trafiła się okazja by nożyk w terenie potestować. Spacerek w terenie pozwolił poznać mi go lepiej.
Nóż w terenie mimo braku odpowiedniego klimatu prezentuje się całkiem nieźle.



Na początek ścinałem sobie gałązki. Bardzo fajnie to szło. Potem grubsza gałązka, znów ciach, gałązka spadła. No to może teraz okorowanie jej, wystruganie wykałaczki itp. Szło pięknie więc zacząłem się rozkręcać. Grubsze gałązki. Próby rąbania.





Pomijając fakt, że moim skromnym zdaniem rąbanie nożem poniżej 7" nie ma sensu i ciężko to nazwać rąbaniem to Camp sprawuje się całkiem nieźle w tych zadaniach. Podczas rąbania nóż powoli jednak wysuwa się z dłoni. Przynajmniej z mojej. W zwykłej ogrodniczej rękawiczce z odrobina gumy nie ma już takiego problemu. Jak już wspomniałem da się nim porąbać i myślę, że wysoki płaski i waga to jego najważniejsze atuty. Choć gdyby był bardziej wyważony na klingę, szło by jeszcze lepiej. Jednak dzięki dość wyśrodkowanemu wyważeniu nóż sprawuje się całkiem nieźle również przy drobniejszych pracach choć tu zdecydowanie brakowało mi ricasso.

Idąc dalej trafiłem na jakąś starą puchę. Nóż wchodził w nią jak w masło. Po dziabaniu i cięciu jej nie stwierdziłem uszkodzeń na KT. Czubek oczywiście nawet nic nie odczuł. No ale co w tym dziwnego. To naprawdę mocarny nóż choć nie nazwałbym go "zaostrzonym łomem".



Generalnie stal z jakiej wykonano nóż czyli 440-kę, zaliczamy do stali nierdzewnych. Pomimo kontaktu z wodą, wilgocią itp. nie musimy wykazywać się jakąś specjalną dbałością o nóż czy drżeć ze strachu przed rdzą. Oczywiście największa w tym zasługa powłoki. Po kąpieli nawet nie wycierałem noża. Śladu nie ma żadnego. Podczas poprzedniego wypadu w teren było dość wilgotno, troszkę padało, leżał w mokrej trawie a i tak nikt się nim nie przejmował. Rdzy na kt nie widać do chwili obecnej. To dość duży plus dla tych leniuszków którzy nie mają ochoty bądź czasu na chodzenie ze szmatką i przecieranie noża. I o ile węglówki mają "klimacik" to jednak właśnie nierdzewka zapewnia absolutny spokój w terenie. Wilgoć, deszcz, śnieg.....nic nie jest straszne.





Kolejne zadanie, kuchnia polowa. Pomimo, że w terenie nie miałem okazji podszykować nim żarełka pomyślałem, że co nieco mogę sprawdzić w domu. Zaskoczenia nie było. A przy okazji stwierdziłem, że prace terenowe nie zmęczyły i nie stępiły za bardzo KT. No właśnie....Camp a kuchnia....W sumie da się nim zrobić wszystko. Ale czy jest sens o tym pisać? Mając w łapce 5" bydlaczka nie spodziewamy się chyba, że pokroi pomidorka, wędlinę czy chlebek tak jak dobry kuchenniak, obierając ziemniaki nie liczmy na to, że zrobi to jak Rat 3 czy inny maluch. To nie jest nóż kuchenny choć sobie jakoś radzi. Właściwie "jakoś" to za mało powiedziane. Radzi sobie bardzo dobrze. Wysoki płaski i gładka, ślizga powłoka robią jednak swoje. Do tego wspomniana wcześniej nierdzewność i naprawdę już jest milutko. Żeby tylko choil był jeszcze.

Zastanawiałem się co jeszcze można by porobić takim nożem i jak go testować ale nic więcej nie przyszło mi do głowy. Bo czego w sumie jeszcze można chcieć? Czego więcej można wymagać od takiego noża ? Mi do wyrobienia sobie o nim opinii wystarcza to co robiłem. I nie zdarza mi się praktycznie robić rzeczy które by mogły w jakiś drastyczny sposób zmienić moje zdanie o tym nożu.
A myślę że ten nóż to ..... bardzo dobry zakup. Zwłaszcza biorąc po uwagę cenę. A ta jest porażająco niska.
A co dostajemy w zamian? Spory kawałek dobrze obrobionej stali z bardzo przyzwoitą powłoką. Nóż wolno się tępi, bardzo łatwo ostrzy, powłoka nie schodzi przy pierwszych pracach. Reszta to już w zasadzie odczucia indywidualne. Wygoda noszenia, sposób w jaki leży w łapce, kwestie wizualne.
Po pierwsze to w tych pieniądzach nie dostaniemy raczej niczego równie dobrego. Powiem więcej. Camp jak dla mnie, bije na głowę inne podobne taktyczno-terenowe noże. Taki SRK może się przy nim głęboko schować bo choć droższy i legendarny to wcale nie jest lepszy. Mission MPK też nie oferuje Nam dużo więcej. Lepszą stal ? Ale to akurat w takim nożu to kwestia sporna. Jedni wolą dłuższe trzymanie ostrości inni preferują łatwość ostrzenia. Camp daje bardzo fajny kompromis.

Na zakończenie przygody z Campem, pociąłem jeszcze trochę tektury. Ciął bardzo dobrze. Fajnie się wygryzał i nie klinował. Potem sam sobie przygotował pudełko w którym go odesłałem......Nóż zwrócony.....pozostało po nim dużo dobrych wspomnień, kilka fotek i nauczka na przyszłość.






W czasach gdy o nim pisałem jego cena oscylowała w wysokości 100zł. Teraz przekracza 200zł.
W obecnych produkcjach ponoć minimalnie poprawiono pochewki i zmieniono stal.
Polecam.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline adalin

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Reputacja: 26
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Zielona Góra k. Stożnego
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #1 dnia: 11.01.2017, 22:56 »
MarioG  :thumbup:, bez gadania. Wariat jesteś, ale taki fajny. :D

Mam prośbę, przenieś ten luz i subiektywizm (który świadczy o szczerości) na jakąś "wędkarską" reckę. Z chęcią poczytam  :beer:
Adam

Online MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 618
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #2 dnia: 11.01.2017, 23:01 »
Wędkarskie pisze mi się cieżej bo nie czuję się w tych tematach aż tak pewnie jak w "swoich".

Ale bardzoooo lubię pisać.
Z wędkarskich rzeczy mam w głowie kilka tekstów ale trzeba czasu by usiąść i napisać "od ręki". Straciłem też w zasadzie wszystkie wędkarskie foty i wciąż myślę o odzyskaniu danych z dysków.

Mario
Mazovia Fishing Team

Online Tomsza

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 202
  • Reputacja: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Radomia okolice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #3 dnia: 12.01.2017, 00:21 »
Mario co to za nóż ten 1 na 2 fotce, 3 na 4 fotce, podoba mi się.
Jaki to rodzaj czy nazwa ostrza, takie wg mnie podobne do ak.
Tomsza

Online Radar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 475
  • Reputacja: 243
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #4 dnia: 12.01.2017, 09:08 »
Super prezentacja i fajna "kosa". :thumbup:
Radek

Offline pejcz

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Reputacja: 8
    • Galeria
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #5 dnia: 12.01.2017, 09:49 »
Mario co to za nóż ten 1 na 2 fotce, 3 na 4 fotce, podoba mi się.
Jaki to rodzaj czy nazwa ostrza, takie wg mnie podobne do ak.

Ja nie Mario, ale to chyba bedzie http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=5435&name=Ka-Bar_BK7_-_Combat_Utility
Life is too short to dance with fat chicks :)

Online MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 618
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #6 dnia: 12.01.2017, 09:55 »
Mario co to za nóż ten 1 na 2 fotce, 3 na 4 fotce, podoba mi się.
Jaki to rodzaj czy nazwa ostrza, takie wg mnie podobne do ak.

Ja nie Mario, ale to chyba bedzie http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=5435&name=Ka-Bar_BK7_-_Combat_Utility
Blisko ;-)
Ja mam wcześniejszą, oryginalną produkcję.
Te z linku też są dobre.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline pejcz

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Reputacja: 8
    • Galeria
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #7 dnia: 12.01.2017, 09:58 »
Mario, a miałeś w rękach noże Schrade? Moją uwagę przykuł Schrade SCHF37 Full Tang - jak wypada w porównaniu choćby z tym Magnumem? Chyba, że są nieporównywalne :)
Life is too short to dance with fat chicks :)

Online MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 618
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #8 dnia: 12.01.2017, 11:11 »
Nie miałem i raczej unikałem.
Nie cieszą się ani popularnością nie uznaniem.
Jednak nie wypowiadam się na ich temat.
Wolę polecać coś co znam :-)

Mario
Mazovia Fishing Team

Online Radar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 475
  • Reputacja: 243
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #9 dnia: 12.01.2017, 11:17 »
Nie miałem i raczej unikałem.
Nie cieszą się ani popularnością nie uznaniem.
Jednak nie wypowiadam się na ich temat.
Wolę polecać coś co znam :-)

Mario, skoro nie jest łatwo sklasyfikować stale wykorzystywane do produkcji noży, to może przedstawił byś chociaż krótki ranking producentów noży.

Uznanie wśród profesjonalistów. ;)
Radek

Online MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 618
  • Reputacja: 214
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #10 dnia: 12.01.2017, 12:59 »
Nie miałem i raczej unikałem.
Nie cieszą się ani popularnością nie uznaniem.
Jednak nie wypowiadam się na ich temat.
Wolę polecać coś co znam :-)

Mario, skoro nie jest łatwo sklasyfikować stale wykorzystywane do produkcji noży, to może przedstawił byś chociaż krótki ranking producentów noży.

Uznanie wśród profesjonalistów. ;)
To juz da sie zrobic. Ale przypomnij mi po weekendzie na pw.

Mario
Mazovia Fishing Team

Online Radar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 475
  • Reputacja: 243
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #11 dnia: 12.01.2017, 13:06 »
Nie miałem i raczej unikałem.
Nie cieszą się ani popularnością nie uznaniem.
Jednak nie wypowiadam się na ich temat.
Wolę polecać coś co znam :-)

Mario, skoro nie jest łatwo sklasyfikować stale wykorzystywane do produkcji noży, to może przedstawił byś chociaż krótki ranking producentów noży.

Uznanie wśród profesjonalistów. ;)
To juz da sie zrobic. Ale przypomnij mi po weekendzie na pw.

OK :thumbup:
Radek

Online Tomsza

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 202
  • Reputacja: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Lokalizacja: Radomia okolice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Nóż Boker Magnum Camp - krótka recenzja
« Odpowiedź #12 dnia: 13.01.2017, 08:27 »
Mario co to za nóż ten 1 na 2 fotce, 3 na 4 fotce, podoba mi się.
Jaki to rodzaj czy nazwa ostrza, takie wg mnie podobne do ak.

Ja nie Mario, ale to chyba bedzie http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=25_33&products_id=5435&name=Ka-Bar_BK7_-_Combat_Utility
Blisko ;-)
Ja mam wcześniejszą, oryginalną produkcję.
Te z linku też są dobre.

Dzięki Pany ;)
Na zdjęciu wygląda fajnie i zgrabnie może dlatego że tam jeszcze maczeta jest, a w rzeczywistości to 32cm stali i to drogiej stali.
Tomsza