Autor Wątek: Skręcająca się żyłka  (Przeczytany 14373 razy)

Offline Arturf01

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wadowice
Skręcająca się żyłka
« dnia: 21.07.2017, 16:54 »
Witam. Koledzy, rok temu używałem zylki Shimano technium 0.30 mm czarnej i bylo wszystko oki. W tym roku kupiłem żyłkę Shimano 0.35 ale biala. Zaczęła sie skręcać, wiec ja wymieniłem bo myślałem ze to powód, okazało sie jednak ze nie.
Żylka mimo ze nowa dalej sie skreca.
Wywózka na otwartym kablaku, przytrzymywana palcem, kołowrotki penn affinity 8000.
Zestaw końcowy leadcore foxa z bezpiecznym klipsem i kretlikiem oddzielającym przypon.
Pytanie do was, dlaczego sie skręca?? Co możne byc nie tak?? Rok temu sie nie skręcała....
ps. Rolka w kolowrotku OK.
żyłka jakościowo sie pogorszyła???


Edycja administratora:
http://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=1878.0
http://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=2757.0
Pozdrawiam
Artur

Offline Geo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 141
  • Reputacja: 75
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: pomorskie
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #1 dnia: 21.07.2017, 17:25 »
Sam sposób nawijania na kołowrotek może mieć znaczenie. Ostatnio jak kupowałem żyłkę pan z wędkarkiego mówił żeby nawijać odwijając nową żyłkę że szpuli od dołu.
Sebastian


Offline MarcinD

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 665
  • Reputacja: 268
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Swarzędz/Poznań/Augustów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #2 dnia: 21.07.2017, 17:29 »
Witam. Koledzy, rok temu urzywalem zylki shimano technium 0.30mm czarnej i bylo wszystko oki. W tym roku kupilem zylke shimano 0.35ale biala. Zaczela sie skrecac, wiec ja wymienilem bo myslalem ze to powod, okazalo sie jednak ze nie.
Zylka mimo ze nowa dalej sie skreca.
wywozka na otwartym kablaku, przytrzymywana palcem, kolowrotki penn affinity 8000.
Zestaw koncowy leadcore foxa z bezpiecznym klipsem i kretlikiem oddzielajacym przypon.
Pytanie do was, dlaczego sie skreca?? Co moze byc nie tak?? Rok temu sie nie skrecala....
ps. Rolka w kolowrotku OK.
zylka jakosciiwo sie pogorszyla???

A nie holujesz więcej dużych ryb które wybierają żyłkę z hamulcem? Żyłka skręca się najczęściej gdy ryba najpierw wybiera żyłkę przez hamulec a później przy ściąganiu i ponownych odjazdach.

Offline Arturf01

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wadowice
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #3 dnia: 21.07.2017, 17:36 »
Tak, napewno duzo wiecej wiekszych ryb. Rok temu lowilem jeszcze male okazy i bylo ich wiecej. Teraz jest odwrotnie, duzo mniej sztuk ale wieksze okazy.
Bede musial co kilka zasiadek odcinac kilka metrow zylki... ok 10m co 2 zasiadki.
Pozdrawiam
Artur

Offline MarcinD

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 665
  • Reputacja: 268
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Swarzędz/Poznań/Augustów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #4 dnia: 21.07.2017, 17:41 »
Tak, napewno duzo wiecej wiekszych ryb. Rok temu lowilem jeszcze male okazy i bylo ich wiecej. Teraz jest odwrotnie, duzo mniej sztuk ale wieksze okazy.
Bede musial co kilka zasiadek odcinac kilka metrow zylki... ok 10m co 2 zasiadki.

Możesz zawsze tak:
http://karpklub.pl/artykuly/problem-ze-skrecona-zylka

Takie coś jeśli masz problem z dostępnością, można wystrugać samemu z oliwki z krętlikiem, tylko musisz czymś zablokować wtedy krętlik.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 13 734
  • Reputacja: 1131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #5 dnia: 21.07.2017, 17:43 »
Nawijając żyłkę masz w sumie dwie opcje: albo wychodzi ona spod szpuli, albo znad szpuli (po obróceniu). Jeżeli nawijając żyłkę, po jakimś czasie zastopujesz, to otwórz kabłąk i zobacz co się dzieje z żyłką. Jeżeli masz literę U albo zbliżony, ładny łukowaty kształt, to nawijasz odpowiednio. Ale jeżeli żyłka się skręca, to trzeba wtedy odwrócić szpulę. Nawijasz wtedy w odwrotną stronę, odkręcając ją, i problemu nie powinno już być.

Polecam używanie SpinDoctora. Od kiedy go mam, zmieniam żyłki co 6 miesięcy, mając po kilkaset ryb na koncie czasem (głównie leszczy ale dużych). Jest to rewelacyjna rzecz!
https://www.anglingdirect.co.uk/gardner-spin-doctor

Lucjan

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 127
  • Reputacja: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #6 dnia: 21.07.2017, 18:45 »
Zyłka na szpulce nawinięta fabrycznie jest na ogół "prosta" (nie skręcona). Niezaleznie czy odwijamy ją od góry czy od dołu dalej jest nie skręcona. Skręcenie następuje przy nawijaniu "prostej" żyłki na kołowrotek  1 skręcenie na 1 obrót kabłąka. Tego nie przeskoczymy bo taka jest istota działania kołowrotka.
Przy wysnuwaniu żyłki z kołowrotka np podczas wyrzutu  spadająca żyłka z powrotem się odkręca i teoretycznie powinno być OK. 
Kto nie wierzy niech poćwiczy zwijanie kabla od kosiarki ogrodowej  w zwoje dłoń-łokieć.  Łatwo wtedy zaobserwować o co chodzi.

I teraz zaczynają się schody.....  Bo niestety wszystkie zyłki w mnejszym lub większym stopniu  zapamiętuja poprzedni stan (pamięć postaci) . Plecionka tj pamięci nie posiada więc nie ma problemu.  Natomiast żyłki,  nawet te najlepsze pamiętają to nieszczęsne skręcenie a różni wytwórcy próbują tę pamięć redukować ile się da.  Dlatego chyba wszyscy wiemy że jedne zyłki sa bardziej a inne mniej podatne na skręcanie choć kołowrotek ten sam. Wiele zalezy od czasu jak długo nasza żyłka jest nawinięta i oczywiście od siły jej  nawijania na szpulę . Tak czy owak żyłka po pewnym czasie przyjmuje to skręcenie na naszym młynku jako "stan normalny".
Dlatego po spadnięciu ze szpuli  np. przy wyrzucie nie chce się odkręcić do stanu "fabrycznego".
Chce wrócić przynajmniej częściowo do stanu poprzedniego i dlatego tworzy bródki itp.  Natomiast odjazdy ryby na zamkniętym kabłąku i hamulcu powodują że żyłka ze szpuli po prostu zwyczajnie się odwija, a że jest na szpuli skrecona  to taka będzie po odwinięciu.
Wszystko się jeszcze komplikuje bo w czasie łowienia zyłka jest wielokrotnie skręcana i odkręcana.  Do tego dochodzi działanie rolki prowadzącej na kołowrotku.
Wszystko to razem prowadzi do nasilania się skręcenia żyłki i obrzydzania życia wędkarzowi.
Oczywiście mozna i trzeba z tym zjawiskiem walczyć a sposoby są powszechnie znane.  Ciekawym patentem jest wspomniany przez Luka SpinDoctor.

Wiem jak wiele już napisano na temat skręcania i domyslam się że niektórzy koledzy się ze mną nie zgodzą. Wystarczy jednak trochę poeksperymentować np ze wspomnianym przeze mnie kablem i wszystko będzie jasne.   
Wiesiek

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 13 734
  • Reputacja: 1131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #7 dnia: 21.07.2017, 20:20 »
Ja zapewniam, że nakręcając żyłkę w dwóch pozycjach szpuli, zaobserwujemy jej większe skręcenie w jednym z ułożeń. Od wielu lat zawsze nawijam żyłkę w ten sposób, i zawsze jest to samo. Oczywiście najlepiej jest nawijać żyłkę tak, aby tarcza szpuli żyłki była prostopadle do kołowrotka, ale korzystam teraz ze szpul ponad 1000 m, i nie jest to możliwe.

Ogólnie jest to często powtarzana rzecz w brytyjskich książkach i gazetach wędkarskich :)

Ja dodatkowo namaczam w gorącej wodzie szpulę z żyłką, z dodatkiem detergentu, dzięki czemu zapamiętuje ona nowy kształt, to też pomaga.

Lucjan

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 127
  • Reputacja: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #8 dnia: 21.07.2017, 20:34 »
Wiem, wiem to temat żelazny od lat i kazdy ma swój pogląd .  Ale nie mogłem się powstrzymać  i swego nie wygłosić.
Nie próbowałem moczyć zyłki w detergencie przed nawinieciem. Spróbuję na pewno nie zaszkodzi. Owszem moczyłem w ludwiku szpule kołowrotka z żyłką do odległościówki aby lepiej tonęła.  To działa.
Co do SpinDoctora to nie widziałem go w naszych sklepach ale myślę że z łatwością zrobie go sobie z oliwki ołowianej o odpowiednim ciężarze.  Mnie się też po pewnym czasie tak skręca żyłka że zżera mi nerwy.
Pozdrawiam
Wiesiek

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 13 734
  • Reputacja: 1131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #9 dnia: 21.07.2017, 20:42 »
Wiecho, ja namaczam szpulę z żyłką po nawinięciu :) Trzeba tylko delikatnie nalać wody i niezbyt dużo, aby nie wymywać smaru.

Lucjan

Offline ogrmaster

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 901
  • Reputacja: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #10 dnia: 21.07.2017, 23:17 »
Hej,

ja korzystam z tego urządzenia https://sklepdrapieznik.pl/sklep/daiwa-oferta-szkocka/21479-nawijarka-daiwa-sensor-line-loader.html . Szpula do ciepłej wody i po kilku minutach można nawijać. Żyłka się nie skręca i nawój jest idealny. Jak dla mnie gadżet z serii tych przydatnych.
„To, co i tak ma spaść, należy popchnąć” – Fryderyk Nietzsche
Michał

Offline Deftones

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 534
  • Reputacja: 56
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #11 dnia: 22.07.2017, 08:11 »
Ciężarki , odpowiedni nawój , nie nadużywanie WB -wszystko się zgadza ale według mnie podstawa to kołowrotek. Od momentu gdy sukcesywnie wymieniłem zbieraninę swoich kołowrotków na Shimano problemu nie mam. A walczyłem wcześniej wymieniałem żyłki , łożyska w rolkach itp.

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 127
  • Reputacja: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #12 dnia: 22.07.2017, 09:09 »
Ja mam  11 młynków shimano i problem jest.  Każdy kołowrotek kabłąkowy musi skręcać żyłkę przy nawijaniu bo taka jest jego zasada działania i tego nie przeskoczymy.  Przy wyrzucie żyłka z powrotem się odkręca spadając ze szpuli  ale niestety  pamięta poprzedni kształt  wraz ze skręceniem po nawinięciu na szpulę i stąd problemy.
Wiesiek

Offline Wiecho

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 127
  • Reputacja: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie znoszę chamstwa i prostactwa
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #13 dnia: 22.07.2017, 09:17 »
Dobra, świeża i mięciutka żyłka jest dosyć odporna na to zjawisko. Z czasem żyłki sztywnieją, robia się bardziej sprę żyste i zaczyna sie coraz większy kłopot.
Wiesiek

Offline piotar

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Skręcająca się żyłka
« Odpowiedź #14 dnia: 22.07.2017, 11:19 »
Do nawijania żyłki używam ustrojstwa kupionego z portalu aukcyjnego kilka lat temu.Część ze szpulą można całkowicie zanurzyć i jest OK.