Film instruktażowy PZW - czyli jak fajnych i równych wód zazdrości nam świat

Strona PZW okazuje się być pełna różnego rodzaju rodzynków. Takowym jest film zrobiony na zlecenie komisji do spraw mediów i promocji wędkarstwa Zarządu Głównego PZW.






Jest to film ‘instruktażowy’ i na koniec znajdziemy informację iż jest to nawet ‘profesjonalny instruktaż’ wykonany na zlecenie firmy Apromedia. 
Wiktor Walczak jest czołowym, utytułowanym wielokrotnie wędkarzem reprezentującym Polskę na zawodach spławikowych rangi międzynarodowej. Potrafi łowić ‘sportowo’ i nie ma dwóch zdań – jest w tym dobry, co już nie raz udowodnił.

Chcę zwrócić uwagę na sam aspekt robienia ‘propagandy sukcesu’ przez PZW. Przede wszystkim ten film ma tyle wspólnego z instruktażem co wół z koniem wyścigowym. Instruktażu tam tyle co kot napłakał, w dodatku niewiele osób rozumie o czym mówi bohater w konkretniejszym fragmencie filmiku. To  jest zwykły wywiad. Robiony na dodatek naprędce, gdzie sam Wiktor Walczak plecie takie tam rzeczy o Mistrzostwach Świata. Absolutnie nie mam do niego żadnych pretensji – zrobił to, o co go poproszono przecież – to nie jest aktor który wyuczył się jakieś roli lub dziennikarz na codzień wystepujący przed kamerą.

Ja ‘tłumaczę’ sobie słowa które padają w tym filmie na właściwy język. ‘ To jest bardzo fajna, równa woda (Kanał Żerański)’ po czym ‘ okazuje się, że jest bardzo trudnym łowiskiem (...)’. Nie wiem jak Wy ale ja mam inną definicję fajnej wody... ‘Łowi się tutaj na metodę uklejową, na laskę, na metodę skróconego zestawu pod brzegiem’. Nie wiem jak dla Was ale dla mnie łowienie małych uklei i płotek to nie jest żaden super sport. Po ogólnikach typu pogoda ma wpływ na ryby i tego typu rzeczy Wiktor mówi, że: ‘ zagraniczne ekipy, czołowe na świecie twierdzą, że to fajna równa woda, także, no możemy być zadowoleni z takiego łowiska, że takie mamy’. Ha! To jest najlepsze! To znaczy z czego mamy być zadowoleni? Że nie ma w niej ryb? Że jest równa tzn., że łowi się ukleje, płoteczki i leszczyki? Że nie łowi się tam leszczy, linów, dużych płoci, karasi i karpi? Wszędzie taka sama bryndza?

Bo może chodzi tu tylko o to, że woda daje równe szanse zawodnikom, czynnik szczęścia jest mały i pewnym ekipom to odpowiada? Anglikom, Francuzom, Holendrom, Polakom również? To miał na myśli nasz wyczynowiec! To nie jest wychwalanie tego łowiska - a tak chyba pomyślał sobie ktoś kto stworzyl ten 'wywiad instrukażowy'! wink

To co mówi reprezentant Polski to nic innego jak próba mówienia w piękny sposób o złych rzeczach, które stały się juz normalne, są już polską codziennością. Są tak normalne, że powinniśmy być zadowoleni, że mamy bezrybne wody. Jeżeli nic nie łowisz u siebie – przestań się denerwować! Bądź zadowolony, że masz taką ‘fajną’ i kto wie czy nie ‘równą’ (wszędzie tak samo kiepską) wodę. 

Ten film to zwykły wywiad, za który ktoś jeszcze bierze kasę – a my oglądamy i jak pawie jesteśmy dumni z ‘równości’ i ‘fajności’ naszych polskich wód. Do pełni szczęścia trzeba jeszcze tylko kupić ‘laskę’ aby łowić ukleje – bo to przecież jest wędkarstwo!

To jest wciąż normalne w PZW. Zamiast przeciwdziałać problemom, tworzyć podwaliny pod nowocześnie zarządzany związek wędkarzy, tłucze się takie gnioty i nazywa się je tak jakby trwały niewiadomo ile ( z 90 minut) i zawierały masę cennych rad, schematów i tym podobnych rzeczy. Tak nie powinno być. To wygląda jak kiepska propaganda!

Przede wszystkim ‘sport’ nie poprawia stanu naszych wód i ma niewiele wspólnego z przyszłością wędkarstwa lub jego promocją. Przynajmniej w takiej postaci - promującej 'spławik'.  Pokusiłbym się o twierdzenie, że wręcz działa na niekorzyść większości wędkarzy.  Przyszłość to pokazywanie jak należy traktować ryby, jak o nie dbać, jak sprawiać aby nasze wody były zadbane i zasobne w wiele gatunków ryb, organizowanie zawodów gruntowych, spinningowych.  Filmy powinny być kierowane do młodych głównie ludzi bo tak się troszczy o to co nastąpi w najbliższych latach. I oto powinna dbać komisja do spraw promocji wędkarstwa, zamiast iść na łatwiznę. Bo tylko dla niewielu przyszłością jest łowienie uklei 'laską na fajnej równej wodzie'.

Mam nadzieję, że nikt nie otrzymał pieniędzy za ten 'film instruktażowy' a jeżeli już to nie więcej niż 100 PLN!  Nie wygląda mi to dobrze, mam natomiast przeczucie, że pewnymi rzeczami w PZW zajmują sie osoby można by rzec 'niezaznajomione' z tematem. 

Zapewniam, że może być lepiej. Po prostu walczmy o swoje i najzwyczajniej w świecie nie dajmy ‘wciskać’ sobie kitu, że jest pięknie i czołowi wędkarze świata nam zazdroszczą. Bo to bzdury wyssane z palca. Byłego prezesa mam nadzieję. ;) Zaś filmy takie jak ten, nie powinny być wcale traktowane jako gloryfikacja polskich wód, bo na pewno nie o to Wiktorowi Walczakowi chodziło! Obysmy takich 'równych' wód mieli jak najmniej!