Kapsułki PVA - mała rewolucja w nęceniu

 

    PVA to materiał, który coraz powszechniej wykorzystywany jest w wędkarstwie. Karpiarze, wyczynowcy łowiący na komercjach - stosują siatki, woreczki lub nici bardzo często, grunciarze na rzekach - łowcy brzan i kleni, wręcz nie mogą się już bez nich obejść.

 

 

Brytyjska firma PVA Fishing Tackle, zaproponowała całkiem odmienny produkt PVA - nie siatki, nie woreczki ale... kapsułki! Są wielkości małego kurzego jajka, i otwiera się je tak, jak jajko Kinder niespodziankę. To, co jest tutaj zaskakującym pomysłem, to skład materiału. PVA stanowi zaledwie jedną trzecią, reszta zaś to substancje nęcące ryby. Tak więc już sama kapsułka może zwabic ryby. Kolejną ciekawą rzeczą jest odporność na wodę. Nie rozpuszcza sie tak szybko jak samo PVA, tak więc 'jajko' można załadować mokrymi ziarnami, normalnie niszczącymi ten materiał. Nie ma więc już konieczności stosowania przyjaznych dla PVA dipów, płynów czy aromatów. Firma natomiast oferuje substancje przyspieszające rozkład kapsuł, tak więc mozna będzie sie lepiej dostosować do warunków na danym łowisku.

 

Tak rozpuszcza się 'jajko' pozostawiając zawartość z zestawem.

 

W dnie kapsułki można zrobić otwór, przez który można wystawić hak z przynętą, można też go schować do środka.

Oferta obejmuje dwa różne kolory kapsułek, o różnych smakach – chilli i ‘słonym’. Cena – to około 8 Euro za 10 sztuk, tak więc wcale nie tak tanio.

 

Kapsułki w zielonym kolorze o smaku chilli. Takie opakowanie to koszt 8 Euro (za 10 sztuk).

 

 

Czy te jajka PVA okażą sie prawdziwymi niespodziankami? Jak na razie nie ma wielu doniesień o sukcesach, ale produkt jest jeszcze ‘mocną’ nowością. Na pewno warto mieć cos takiego na uwadze. Kto wie, może siatki i woreczki powoli będa wychodzić z użycia?