Zamordowano wędkarza nad Tamizą

Wędkarskim światem w UK wstrząsnęła widomość o tym, co się stało nad Tamizą, w miejscowości Walton, w Surrey.

 

Zaginął tam wędkarz, którego sprzęt wędkarski został na brzegu. 28 lipca tego roku, zalarmowana jego brakiem rodzina wezwała policję, ta wszczęła poszukiwania. Płetwonurkowie wyłowili z wody zwłoki, sekcja wykazała, że przyczyną zgonu był uraz czaszki, na skutek wielokrotnych uderzeń.

 

W związku ze śledztwem, zaaresztowano kilka osób, w tym szesnastoletniego chłopca. Co dokładnie się wydarzyło nad rzeką nie wiadomo. Policja szuka świadków, którzy zaobserwowali coś podejrzanego.

Ofiarą brutalnego mordy był 48 letni Scott Wilkinson. 

 

 

Scott_Wilkinson

Zamordowany Scott Wilkinson

 

 

Co zaskakuje, to fakt, że miejsce w którym Scott wędkował jest uczęszczane często przez biegaczy i  spacerowiczów. Naprzeciwko znajduje się pub. Dlaczego napastnicy czuli się tak pewnie?

 

Takie zdarzenia dają wiele do myślenia, zwłaszcza kiedy wędkujemy samotnie, w nocy. Zdarza mi się to dość często, i muszę przyznać, że nie czuję się pewnie po usłyszeniu tej przykrej wiadomości.  Jak się okazuje, napastników było kilku, była to młodzież.  Czego chcieli? Czy doszło do jakieś sprzeczki, w wyniku której doszło do tragicznego zdarzenia? Wędkuję na Tamizie, i Walton było miejscem, które chciałem odwiedzić, teraz chyba sobie odpuszczę... 

 

 

IMG_20160729_120526

Miejsce, w okolicach którego zamordowano wędkarza.

 

Jedno jest pewne. Jeżeli się wybieramy nad wodę, poinformujmy najbliższych gdzie dokładnie, starajmy się też łowić z kimś, jest zawsze bezpieczniej wtedy. Miejmy sprawny i naładowany telefon, aby w razie potrzeby wezwać jak najszybciej pomoc.