Autor Wątek: Haczyk do metody  (Przeczytany 106582 razy)

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 461
  • Reputacja: 413
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #330 dnia: 14.11.2021, 21:20 »
Nie bardzo wierzę w testowanie na ręce "zaczepialności" haczyka w rybi pysk. Na oko widać, że różnica pomiędzy ręką a rybim pyskiem jest duża. Można to tylko sprawdzić na łowisku, podobnie jak długość włosa. I to tylko na określonym łowisku i w określonych okolicznościach. Nie ma uniwersalnych przyponów, które zawsze się sprawdzą, trzeba kombinować.
Jedno, co warto przetestować na sucho to wytrzymałość przyponu. Na początek sprawdzam faktyczną wytrzymałość żyłki przyponowej wagą wędkarską. Na węźle, jakim ją wiążę do żyłki głównej - easy loop lub podwójna ósemka. Węzeł bez węzła jest zwykle słabszy, bywa, że dużo słabszy. Testuję go po zawiązaniu na  2/3 wytrzymałości żyłki przyponowej. Jeśli przyponówka 0,22 -0,23 ma wytrzymałość 3,2 - 3,6 kg a węzeł na węźle wytrzymuje ponad 2 kg to jest ok. Jeśli pęka poniżej 2 kg to wiążemy od nowa.
Gotowe przypony też nie zawsze są lepsze. Testowałem gotowce na żyłce 0,23, które rwały się przy 1-1,2 kg.
Pozdrawiam,
Tomek

Offline motov8

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 264
  • Reputacja: 121
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #331 dnia: 14.11.2021, 22:42 »
Nie bardzo wierzę w testowanie na ręce "zaczepialności" haczyka w rybi pysk. Na oko widać, że różnica pomiędzy ręką a rybim pyskiem jest duża. Można to tylko sprawdzić na łowisku, podobnie jak długość włosa. I to tylko na określonym łowisku i w określonych okolicznościach. Nie ma uniwersalnych przyponów, które zawsze się sprawdzą, trzeba kombinować.
Jedno, co warto przetestować na sucho to wytrzymałość przyponu. Na początek sprawdzam faktyczną wytrzymałość żyłki przyponowej wagą wędkarską. Na węźle, jakim ją wiążę do żyłki głównej - easy loop lub podwójna ósemka. Węzeł bez węzła jest zwykle słabszy, bywa, że dużo słabszy. Testuję go po zawiązaniu na  2/3 wytrzymałości żyłki przyponowej. Jeśli przyponówka 0,22 -0,23 ma wytrzymałość 3,2 - 3,6 kg a węzeł na węźle wytrzymuje ponad 2 kg to jest ok. Jeśli pęka poniżej 2 kg to wiążemy od nowa.
Gotowe przypony też nie zawsze są lepsze. Testowałem gotowce na żyłce 0,23, które rwały się przy 1-1,2 kg.
Niestety, ale to jest przypadłość żyłek. Każdy przypon będzie miał inną wytrzymałość i nie da się tego przewidzieć przy jakim obciążeniu pęknie.
Dlatego na przypon zazwyczaj stosuję plecionki, chyba, że łowię na bata czy match, ale to głównie zabawa z małymi rybkami do 2 kg.

Offline Miwol

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Reputacja: 5
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #332 dnia: 15.11.2021, 18:27 »
[quote author=motov8 link=topic=17.msg559764#msg559764
Dlatego na przypon zazwyczaj stosuję plecionki, chyba, że łowię na bata czy match, ale to głównie zabawa z małymi rybkami do 2 kg.
[/quote]
A czy możesz napisać, na co zwracać uwagę przy wiązaniu przyponu na plecionce? Wiem, że w połowie przyponu powinno się dać śrucinę, żeby ryba lepiej się zacinała i że przypon powinien być odrobinę słabszy od żyłki głównej (choć tu na forum zdania są podzielone, ponieważ i tak strzeli przypon, bo jest krótki i nie rozciąga się, w przeciwieństwie do żyłki głównej).
Pozdrawiam,
Michał

Offline motov8

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 264
  • Reputacja: 121
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #333 dnia: 15.11.2021, 19:40 »
Nie stosuję żadnych śrucinek na zestawach samozacinających. Jak ryba się złapie to się złapie, to jest wędkarstwo. Możesz mieć perfekcyjny zestaw a i tak nic z tego nie wyjdzie.

Offline Krisss

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: 52
  • Lokalizacja: Rzeszów
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #334 dnia: 15.11.2021, 19:49 »
A w stosowaniu śrucinki nie chodzi przypadkiem o to, żeby plecionka nie pływała? Co taka śrucinka miałaby dawać przy zacięciu na tak krótkim przyponie?

Offline Kozi

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 033
  • Reputacja: 275
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #335 dnia: 15.11.2021, 20:01 »
Dociążenie przypony przyspiesza oraz polepsza wbicie się haka. Z tym, że do krótkich przyponów to raczej zbędny element.

Offline Qasz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 153
  • Reputacja: 63
  • Płeć: Mężczyzna
  • Improvises, adapts and angling
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #336 dnia: 15.11.2021, 20:40 »
W lecie przy klasyku dociążam przypon śruciną, żeby szybciej szedł na dno, zmniejsza to ilość uderzeń uklejek na przynętę (pływają częściej w toni niż przy dnie i przechwytują drobiny). Czy lepiej dzięki temu wbija się hak? nie jestem tego w stanie stwierdzić, ale na chłopski rozum to możliwe.
Nosferatu z koncentratu

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 540
  • Reputacja: 1501
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Haczyk do metody
« Odpowiedź #337 dnia: 18.11.2021, 08:12 »
Dyskusja o pękaniu przyponów przeniesiona tutaj:
https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=5497.msg559859#msg559859
Krwawy Michał

Każdy socjalizm kiedyś bankrutuje, bo kończą mu się cudze pieniądze.