Autor Wątek: Brexit, czyli co się stanie z cenami i dostępnością ich towarów  (Przeczytany 15833 razy)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 574
  • Reputacja: 1610
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Tak na poważnie, to Polska idzie do przodu z zarobkami ,  patrząc chociażby po tym, jaki sprzęt i za jakie pieniądze ludzie kupują. Takie przynajmniej mam wrażenie....

Dokładnie, różnice są coraz mniejsze z roku na rok.
Lucjan

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 828
  • Reputacja: 74
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method
Luk lekko śmęci ale to nasza narodowa cecha. Podstawowe artykuły nie są kosmicznie drogie.

Nie smęci, ale pisze o wędkarstwie. Tu nie ma raczej tanich rzeczy, wszystko jest drogie lub ma swoją cenę (zwłaszcza z nazwą carp). Nie ma tanich koszyków i wielu innych zamienników jak w Polsce. Do tego wiele osób siedziało na postojowym, dostając 80% wypłaty jak nie mniej, więc takie podwyżki bolą.

Dlatego dopisalem że hobby potrafi uderzyć po kieszeni. Żywność nie jest kosmicznie droga w porównaniu do zarobków.

Można kupić tanie zamienniki ale często jakość jest taka że nie warto brać za darmo.

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 413
  • Reputacja: 101
  • Lokalizacja: UK
Białe robaki mają taką samą cenę ale to rodzima hodowla a nie jakieś kontynentalne :)

Nie mogę odnaleźć w pamięci ile kosztowa pinta białych robaków. Wydaje mi się, że coś koło funta. Teraz 1.5

W Londynie 8 lat temu było to 3 funty :) Teraz to przeciętnie 2 fule poza stolicą...


Napisałem pinta a na myśli miałem pół pinty :facepalm: Zawsze tyle biorę i mam zapas. 1.5 funta w Angling Direct. Nie wiem czy cała sieć ma robaki z tego samego źródła, ale u mnie mają najlepsze. U innych są mniejsze i szybko padają. To tak na marginesie.


No i co do zarobków.
Z jednej strony można przedstawić np. ile wynosi minimalna - w 2007 roku było to 5.05 - za 25-30 funtów można było zrobić zakupy na cały tydzień
- teraz jest 8.91
Czyli wzrost niby potężny. Tylko że ceny poszły dużo bardziej do góry.
Z drugiej nie wszyscy pracują za pensje minimalne i tutaj różnice bywają jeszcze większe. W niektórych branżach wynagrodzenia praktycznie stanęły w miejscu.

Póki co jest walka z covidem i temat brexitu i jego konsekwencji odszedł na boczny tor. Nie na długo. No i Brytyjczycy przekonają się jak jest "fajnie" jak tylko pojadą na wakacje za granicę.

Offline Lukas 78

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hamburg
  • Ulubione metody: feeder
No to kiedy wracacie chłopaki ...PZW się reformuje , ryby będą i dobrobyt ;)


Pozdrawiam Łukasz

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 413
  • Reputacja: 101
  • Lokalizacja: UK
No to kiedy wracacie chłopaki ...PZW się reformuje , ryby będą i dobrobyt ;)

Uwierz, że wielu by wróciło gdyby nie to, że ma się też z jednej strony, rodzinę, dzieci i np. nie chce się im robić rewolucji w edukacji. Z drugiej strony zobowiązania, najczęściej kredyty, które trzeba spłacać. Powrót do Polski to najczęściej start od zera. Więc w wielu przypadkach będzie to dopiero emerytura.

Offline Lukas 78

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 10
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hamburg
  • Ulubione metody: feeder
Jestem w na tyle komfortowej sytuacji ,że mogę podzielić sobie czas zagranica i Polska mniej więcej na pół. Czas leci , syn dorasta w Niemczech i sam nie wiem co zrobię na starość.


Pozdrawiam Łukasz

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 828
  • Reputacja: 74
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method
No i co do zarobków.
Z jednej strony można przedstawić np. ile wynosi minimalna - w 2007 roku było to 5.05 - za 25-30 funtów można było zrobić zakupy na cały tydzień
- teraz jest 8.91
Czyli wzrost niby potężny. Tylko że ceny poszły dużo bardziej do góry.
Z drugiej nie wszyscy pracują za pensje minimalne i tutaj różnice bywają jeszcze większe. W niektórych branżach wynagrodzenia praktycznie stanęły w miejscu.

Porównanie zarobków i cen to chyba jedyny realny sposób na pokazanie ile coś jest warte. Niektóre branże dostały po kieszeni, inne zyskały. Większość straciła i tak jak pisze Luk te 20% podwyżki to bardzo dużo. Nie wziąłem pod uwagę tego że wielu ludzi dostawało 80% wypłaty.
Podatek od firm wzrósł o kilka procent i nie ma większych szans na wzrost zarobków.

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 493
  • Reputacja: 612
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Luk prosze ciebie, 8 funtów za paczkę przy Waszych zarobkach to raczej tanio. :)  ale z tego co widze masz alternatywe lub zaufaj Bolandowi :)

Nie przesadzaj. To już nie te czasy, gdzie się zarabiało pięć razy więcej w UK w przeliczeniu na złotówki. Do tego podwyżka wyniosła 2 funty, więc bardzo dużo (około 30%). W Polsce masz dostęp do wielu tanich rzeczy, w UK trzeba za wszystko bulić, tu nie ma nic taniego. A podwyżki wynikają z brexitu. Ja przechodzę na inne produkty, wolę zaufać Dynamite'owi lub Teddy Fisher'owi.

Tak na marginesie, to co to za tekst, że przy 'naszych zarobkach to tanio'? Wcale nie jest tanio, jest bardzo drogo. Jakbyś płacił tyle co ja za łowiska, inaczej byś śpiewał. Ostatnio opłaciłem jedną wodę, o powierzchni kilkunastu hektarów. 170 funtów za rok. W tej cenie opłaca się trzy okręgi w Polsce. I nie jest to komercja, karp największy tam ma 16 kilo.

Tak więc to nie jest tak, że tu wędkarstwo jest tańsze, nie wszystko sie przelicza wg ceny zanęty SOnubaitsa :)

Lub 17 dób na dobrej komercji... to dużo ?
Maciek

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 413
  • Reputacja: 101
  • Lokalizacja: UK
No i co do zarobków.
Z jednej strony można przedstawić np. ile wynosi minimalna - w 2007 roku było to 5.05 - za 25-30 funtów można było zrobić zakupy na cały tydzień
- teraz jest 8.91
Czyli wzrost niby potężny. Tylko że ceny poszły dużo bardziej do góry.
Z drugiej nie wszyscy pracują za pensje minimalne i tutaj różnice bywają jeszcze większe. W niektórych branżach wynagrodzenia praktycznie stanęły w miejscu.

Porównanie zarobków i cen to chyba jedyny realny sposób na pokazanie ile coś jest warte. Niektóre branże dostały po kieszeni, inne zyskały. Większość straciła i tak jak pisze Luk te 20% podwyżki to bardzo dużo. Nie wziąłem pod uwagę tego że wielu ludzi dostawało 80% wypłaty.
Podatek od firm wzrósł o kilka procent i nie ma większych szans na wzrost zarobków.

Przyjdzie czas na podsumowanie. Póki co nie zapowiada się kolorowo. Z jednej strony spadek eksportu jako efekt brexitu.  Teraz te 80% i inne kosztakie covidowe wpłyną na deficyt budżetu, spadek inwestycji itd. Moim zdaniem dopiero zacznie się efekt domina.

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 828
  • Reputacja: 74
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method
Jeszcze kilka miesięcy, opanują pandemie i wszystko będzie otwarte. Wtedy zauważą ile zyskali na Brexicie. Na pierwszy ogień poszło rybactwo i rolnictwo.

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 828
  • Reputacja: 74
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method

Offline łowca

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 119
  • Reputacja: 13
Luk prosze ciebie, 8 funtów za paczkę przy Waszych zarobkach to raczej tanio. :)  ale z tego co widze masz alternatywe lub zaufaj Bolandowi :)

Nie przesadzaj. To już nie te czasy, gdzie się zarabiało pięć razy więcej w UK w przeliczeniu na złotówki. Do tego podwyżka wyniosła 2 funty, więc bardzo dużo (około 30%). W Polsce masz dostęp do wielu tanich rzeczy, w UK trzeba za wszystko bulić, tu nie ma nic taniego. A podwyżki wynikają z brexitu. Ja przechodzę na inne produkty, wolę zaufać Dynamite'owi lub Teddy Fisher'owi.

Tak na marginesie, to co to za tekst, że przy 'naszych zarobkach to tanio'? Wcale nie jest tanio, jest bardzo drogo. Jakbyś płacił tyle co ja za łowiska, inaczej byś śpiewał. Ostatnio opłaciłem jedną wodę, o powierzchni kilkunastu hektarów. 170 funtów za rok. W tej cenie opłaca się trzy okręgi w Polsce. I nie jest to komercja, karp największy tam ma 16 kilo.

Tak więc to nie jest tak, że tu wędkarstwo jest tańsze, nie wszystko sie przelicza wg ceny zanęty SOnubaitsa :)

Rzadko bo rzadko ale się tym razem z Lukiem zgodzę.
Wróciłem do Polski niedawno po 16 latach w UK i chwalę sobie.

Offline Mikołaj Burkiewicz

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 450
  • Reputacja: 68
Zastanawiam się mocno jak to możliwe, że zamawia się w Angling Direct i nie płaci żadnych ceł? Nie bardzo wierzę w to, że oni biorą to na siebie. Nie jest tak, że paczka idzie tak naprawdę z jakiegoś miejsca na kontynencie?

Na większość produktów nie ma żadnych ceł