Autor Wątek: Ogrzewacz z doniczki  (Przeczytany 874 razy)

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 568
  • Reputacja: 1326
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #30 dnia: 04.05.2021, 17:13 »
Sęk w tym ,że te odnawialne źródła nie są na tyle istotne ,żeby oprócz celów propagandowych ,można mówić o  istotnym znaczeniu i udziale, w zysku energetycznym państwa. Niemcy to wybitni propagandziści, większość wiatraków i paneli jest ustawiona wzdłuż autostrad ale cyferki nie kłamią ;)
Przełom nastąpi gdy opatentuje ktoś w końcu pojemniejsze ogniwa, albo takie które będzie można uzupełniać na zasadzie tankowania w kilka minut, przynajmniej jeśli chodzi o motoryzację. Zasięg realny popularnych aut elektrycznych to +- 200 km, na autostradzie przy max prędkości i włączonym ogrzewaniu zimą , zasięg drastycznie spada. Miałem nie raz stracha ,że nie dojadę do domu.
A atom , bez tego to raczej przy ciągle rosnącym zapotrzebowaniu na prąd , obyć się nie da.

Tesle mają zasięg 500-600 km, jakoś tak. Nie będę strugał specjalisty, sprawdzał teraz po siedzi, i udawał, że wiedziałem ;) 95% ludzi w zupełności to wystarczy, bo dojeżdżają do pracy max 50 km, robią najwyżej drugie 50 w ciągu dnia i wracają. A przeważnie te dodatkowe km pokrywają się z powrotem do domu.

Trwają prace nad baterią, która będzie mogła być ładowana tysiące razy i straci przy tym na pojemności jakoś do 5%.  W zasięgu jest auto o... zasięgu tysiąca km. Odrobinę większe upakowanie energii (jej ilość na kilogram) pozwoli już na konstruowanie samolotów elektrycznych. To wszystko jest naprawdę kwestią kilku lat dalszych badań.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Lukas 78

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Reputacja: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hamburg
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #31 dnia: 04.05.2021, 17:17 »
Na chwilę obecną Tesla, to jak Porsche auto dla bogatych , modne , podkreślające status właściciela ;) Elektryczne auta użytkowe to +- 200 km realnego zasięgu.


Pozdrawiam Łukasz

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 568
  • Reputacja: 1326
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #32 dnia: 04.05.2021, 17:20 »
Masz "dane" sprzed kilku lat ;)

Obecnie cena to 35-45k USD. Za nowe. Oczywiście mowa o modelach budżetowych. To daje kwotę od 130k zł. Czyli zupełnie średnia kwota za spalinowe takiej klasy.

To się naprawdę zmienia w tempie tak zastraszającym, że jeśli sprawdzałeś rok temu, to już jest prehistoria.

Poza Teslą są też auta chińskie takich marek jak NIO czy BYD. Tylko one nie mają homologacji na Europę czy czegoś innego im brakuje. Ale obejrzyj sobie na tubie, jak to wygląda i jakie ma osiągi.

Edit: i tak na razie jak będę auto kupował za parę lat, to hybrydę. Bo jednak rozproszenie ładowarek jest za małe. To się na pewno szybko zmieni, ale akurat nie wiem, czy w naszym państwie.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Lukas 78

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Reputacja: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hamburg
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #33 dnia: 04.05.2021, 17:23 »
Może i tak , bazuje na tym co widzę tutaj u siebie. Teslami jeżdżą ludzie którzy mają kasę, na zasadzie bo to modne a i tak mam 2 Porsche albo Bentleya v8 w garażu ;)
Pizze rozwożą Renault Zoe albo Twizzy, nikt Teslą tego nie robi.


Pozdrawiam Łukasz

Offline Syborg

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 830
  • Reputacja: 936
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #34 dnia: 04.05.2021, 17:33 »
Ja zauważyłem, że Michał w ogóle nie idzie na pół środki :) Głowa pełna pomysłów i co najważniejsze skutecznych :thumbup:

Handluje uranem, więc to o czymś świadczy.
Jacek

Offline boguss1982

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 289
  • Reputacja: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: GDAŃSK
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #35 dnia: 04.05.2021, 17:46 »
Na dobrą sprawę zarówno zasięg w granicach 150 - 200km , jak i prędkość maksymalna 90 - 100 km/h przy samochodach elektrycznych powinna być jak najbardziej wystarczająca. Nie są to auta stworzone specjalnie do pokonywania bardzo dużych odległości z zawrotną prędkością,  wszyscy wiemy że powstały z myślą o miastach. Myśl jest bardzo dobra, problemem nie jest ładowanie, zasięg , prędkość tylko  ludzka wygoda. Chcemy samochód który ma prędkość maksymalną 250km/h choć 99,9% osób nie pojedzie z taką prędkością, bo nie utrzyma się na drodze,  zasięg 1000km choć wiele osób takiego dystansu nawet w ciągu miesiąca nie robi.


Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 568
  • Reputacja: 1326
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #36 dnia: 04.05.2021, 17:48 »
Może i tak , bazuje na tym co widzę tutaj u siebie. Teslami jeżdżą ludzie którzy mają kasę, na zasadzie bo to modne a i tak mam 2 Porsche albo Bentleya v8 w garażu ;)
Pizze rozwożą Renault Zoe albo Twizzy, nikt Teslą tego nie robi.

Myślę, że słowo "modne" ma tutaj jak najbardziej zastosowanie. Bo jest to auto dość problematyczne w obsłudze na razie. Czyli słaby dostęp do ładowarek oraz serwisów jak Ci się coś popsuje. Więc naturalnie jest to dopiero drugi albo i trzecie auto w rodzinie. A jednak na drugie auto za 40k USD mogą sobie pozwolić zamożniejsi. Pewnie to pierwsze kosztuje wtedy znacznie więcej.

W Stanach Tesle są dużo bardziej rozpowszechnione i nie są niczym niezwykłym tam, gdzie jest już dobrze rozbudowana sieć szybkich ładowarek.


Handluje uranem, więc to o czymś świadczy.

Hehe, tak właśnie. Dlatego:
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 568
  • Reputacja: 1326
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #37 dnia: 04.05.2021, 17:52 »
Na dobrą sprawę zarówno zasięg w granicach 150 - 200km , jak i prędkość maksymalna 90 - 100 km/h przy samochodach elektrycznych powinna być jak najbardziej wystarczająca. Nie są to auta stworzone specjalnie do pokonywania bardzo dużych odległości z zawrotną prędkością,  wszyscy wiemy że powstały z myślą o miastach. Myśl jest bardzo dobra, problemem nie jest ładowanie, zasięg , prędkość tylko  ludzka wygoda. Chcemy samochód który ma prędkość maksymalną 250km/h choć 99,9% osób nie pojedzie z taką prędkością, bo nie utrzyma się na drodze,  zasięg 1000km choć wiele osób takiego dystansu nawet w ciągu miesiąca nie robi.

Dokładnie tak.
Akurat prędkość i moc silnika w autach elektrycznych mamy z automatu praktycznie nieosiągalną dla aut spalinowych. Wynika to ze sprawności takich silników. Więc dla elektryka prędkość 200 km/h czy przyśpieszenie do setki w 4 s to jest żaden wyczyn. Najlepsze jest to, że one mają takie przyśpieszenie niezależnie od prędkości, jaką już masz. Przyśpieszenie jest takie same od 0 do 100, jak od 100 do 150 czy 150 do 200. Naciskasz gaz i wciska w fotel.

Natomiast jak pisałeś. Ludzie czytają o elektrykach, że to ma zasięg 300 km (a ten etap już zostawiliśmy za sobą) i piszczą, że bez sensu. A potem na jednym baku paliwa jeżdżą miesiąc.

Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline boguss1982

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 289
  • Reputacja: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: GDAŃSK
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #38 dnia: 04.05.2021, 18:03 »
"Bo trzeba ładować co 2-3 dni taki samochód itd"   ale jak kupi iphona za 5tyś i ładuje go codziennie to nie przeszkadza :)


Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 970
  • Reputacja: 334
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #39 dnia: 04.05.2021, 18:22 »
Auta elektryczne są bardzo nieekologiczne w produkcji i utylizacji, właśnie ze względu na ogniwa.
Pozdrawiam,
Tomek

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 970
  • Reputacja: 334
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #40 dnia: 04.05.2021, 18:50 »
A co paliwa do podgrzewaczy to byłbym spokojny. Przy dobrym dostępie powietrza spala się na CO2 i H2O. Kwestią jest, na ile czysty jest to glikol di-etylenowy, jakieś drobne zanieczyszczenia zawsze występują. W karcie podają, że 99,5 % to glikol, Pytanie co to te 0,5 %?

Narażenie na zatrucie drogą oddechową niewielkie, że względu na niską prężność par. NDS, czyli najwyższe dopuszczalne stężenie przy 8 godzinnej ekspozycji wynosi 10mg/m3. To już jest bardzo dużo, do osiągnięcia raczej w przypadku produkcji przy niedostatecznej wentylacji. I nie oznacza to od razu śmierci a tylko warunki, w jakich nie powinno się pracować.
Dawka śmiertelna dla 50 % badanych szczurów to 4,6 mg w 1 litrze powietrza przy ekspozycji 4 godz. Ale, żeby uzyskać takie stężenie w powietrzu trzeba by zastosować aerozol, zresztą wszystko jest w Karcie Charakterystyki.
Pozdrawiam,
Tomek

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 568
  • Reputacja: 1326
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #41 dnia: 04.05.2021, 19:05 »
A co paliwa do podgrzewaczy to byłbym spokojny. Przy dobrym dostępie powietrza spala się na CO2 i H2O. Kwestią jest, na ile czysty jest to glikol di-etylenowy, jakieś drobne zanieczyszczenia zawsze występują. W karcie podają, że 99,5 % to glikol, Pytanie co to te 0,5 %?

Narażenie na zatrucie drogą oddechową niewielkie, że względu na niską prężność par. NDS, czyli najwyższe dopuszczalne stężenie przy 8 godzinnej ekspozycji wynosi 10mg/m3. To już jest bardzo dużo, do osiągnięcia raczej w przypadku produkcji przy niedostatecznej wentylacji. I nie oznacza to od razu śmierci a tylko warunki, w jakich nie powinno się pracować.
Dawka śmiertelna dla 50 % badanych szczurów to 4,6 mg w 1 litrze powietrza przy ekspozycji 4 godz. Ale, żeby uzyskać takie stężenie w powietrzu trzeba by zastosować aerozol, zresztą wszystko jest w Karcie Charakterystyki.

I o takie spojrzenie okiem fachowca mi chodziło :thumbup:
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 970
  • Reputacja: 334
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Ogrzewacz z doniczki
« Odpowiedź #42 dnia: 04.05.2021, 19:22 »
Dla porównania i uspokojenia albo ku przestrodze Karta Charakterystyki czystego alkoholu etylowego:
http://chempur.pl/pliki/karty_charakterystyk/etanol_96.pdf
NDS, co prawda znacznie wyższy, bo 1900 mg/l/8h a dawka śmiertelna dla 50 % szczurów > 50 mg/dm3/4h ale prężność par 60 hPa (20°C) przy 0,008 hPa (25°C) dla glikolu di-etylenowego. Różnica w parowaniu więc kolosalna a zważając, że co wyparuje to i tak się spali 8).
Ciekawe, co do tej pasty alkoholowej dają ale jeśli stosowana jest w gastronomii to byłbym też spokojny.

A tak na marginesie, to że HENDI dołącza do oferty Kartę Charakterystyki to bardzo dobrze o nim świadczy.
Pozdrawiam,
Tomek