Autor Wątek: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)  (Przeczytany 4138 razy)

Offline tomasz 38

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 395
  • Reputacja: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #45 dnia: 01.08.2021, 17:07 »
Wasyl jak zwykle w punkt.
Cyt. Z fejsa.
Najgorsze w tej bajce jest to, że tak jak oni postąpiło by 90% posiadaczy karty w tym kraju. Głowy trupów wiszące na ścianach w siedzibach pzw niestety to potwierdzają... Parę lat temu wyjebałem się na lokalne koło, po tym jak, spotkałem jego działaczy ze złotymi oznakami pzw szarpiących ryby na zimowisku. Agresywny spining na tarlisku też jest niestety standardem 😕. Nic mnie już kurwa nie zdziwi, nic. Wracałem ostatnio z siłki i widziałem jak kolejne, jadące przede mną auto, mija coś na drodze. Z daleka myślałem, że to rowerzysta, albo pieszy. Jak dojechałem zobaczyłem siedzącego na środku drogi gołębia. Nikt kurwa się nie zatrzymał, i nie zabrał ptaka w jakieś bezpieczne miejsce. Był tak zajechany upałem i lotem, że nawet nie uciekał. Dostał wodę i pomału doszedł do siebie. Ludzie z mijających mnie aut, trąbili, pokazywali fuck. Jestem przekonany, że gdyby tam leżał, pies, kot, albo rowerzysta który zasłabł, większość też by pojechała, przecież się kurwa spieszyli. Piotrek szkoda gadać, każdego dnia spotykam się z zachowaniami potwierdzającymi to, że jesteśmy najgorszym ścierwem zamieszkującym ziemię. Smutne to kurwa, ale prawdziwe 😪
Maćku w punkt :bravo: :thumbup: :beer:,niestety znieczulica ludzka sięga szczytu w tym kraju >:(

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 24 658
  • Reputacja: 1423
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #46 dnia: 01.08.2021, 17:19 »
Na zdjęciu brakuje tylko kupki śmieci i browara 8) I oto jest obraz polskiego wędkarstwa, z jednej strony mięsiarze a z drugiej "sportowcy" no kill łówiący 14 raz tego samego karpia w tym samym kaczym dołku.  Ustawcie fotkę tego suma na profilowym w ramach protestu.

No jednak nie, bo oburzenie jest powszechne. Gdy powstawał ten portal, takie sceny były normą.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline KamilR

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 496
  • Reputacja: 95
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #47 dnia: 01.08.2021, 22:18 »
Na zdjęciu brakuje tylko kupki śmieci i browara 8) I oto jest obraz polskiego wędkarstwa, z jednej strony mięsiarze a z drugiej "sportowcy" no kill łówiący 14 raz tego samego karpia w tym samym kaczym dołku.  Ustawcie fotkę tego suma na profilowym w ramach protestu.
Lepsi No killowcy niż wiecznie nie nasycona szarańcza. Ja od dawna powtarzam, że czasy polowania i łownienia ryb bo nie ma co do gara włożyć dawno minęły. Wszystko jest na półkach sklepowych a spora część i tak ląduje w śmieciach bo wychodzą terminy. Skoro stać ludzi na opłcenie składek, sprzęt, zanęty, przynęty to i chyba na piepszoną rybę ze sklepu też. Niestety w wielu przypadkach sposób myślenia pozostał nadal prymitywny a może to jeszcze zaszłości komuny.

Offline Bubel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 13
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #48 dnia: 01.08.2021, 22:38 »
Takie sceny to nadal normalka. NIC się nie zmieniło.

Offline n0cny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 375
  • Reputacja: 48
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #49 dnia: 02.08.2021, 00:48 »
Gdzie w tym wszystkim umieścić niedzielnego wędkarza? Wędkarza, który ma opłacone choćby jakieś stowarzyszenie, jadący na ryby 15 razy w roku, który dwa czy trzy razy weźmie jednego zarybieniowego karpia do domu?

Jeździłem sporo na ryby w niedawnym okresie nad wodę ogólnodostępną, PZW, spotkałem wielu wędkarzy - co mnie zdziwiło - którzy ryby wypuszczali. Jeden dziadek mi powiedział, że rybę je raz w miesiącu czy nawet na dwa miesiące i wtedy sobie ją weźmie a jeździ "bo mu się w domu nudzi". Traktuję to akurat jako pozytyw, być może wyjątek od reguły, ale jednak tych łowionych i wypuszczanych ryb było dosyć sporo.

A może "ciche zarybienie" małą ilością ryb, które odbywa się na tej wodzie to jakiś sposób na "leśnych dziadków"? W każdym razie, w tym roku wpuszczono już 6 razy po 100-150kg ryb i ani razu nic nie wspomniano o tym gdziekolwiek a mówimy o wodzie która ma 3ha. Nie było zamykania wód, nie było ogólnych informacji i nie było tłumów wędkarzy. Ot, po prostu częściej zdarzało się coś złowić, zarybiano leszczem, karasiem, linem i dosłownie kilkanaście/do 30 sztuk karpi. Z tego co się dowiedziałem, na jesień zarybienie "większe" ma się odbyć bardzo późną jesienią i to raczej drapieżnikiem którego kilka lat nie wpuszczano oraz trochę białorybu, bez karpia i też na nieszczęście fanów pełnej lodówki, bez ogłaszania tego.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 24 658
  • Reputacja: 1423
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #50 dnia: 02.08.2021, 07:21 »
Też widuję dziadków wypuszczających. To się po prostu powoli zmienia :)

Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline azga

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 8
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #51 dnia: 02.08.2021, 12:26 »
Płacz na forum nic nie zmieni, jeżeli nie chcemy takich sytuacji trzeba brać sprawy we własne ręce. Wbrew pozorom to gość w świetle prawa nic złego nie zrobił i w tym tkwi problem, temu jest winny każdy członek PZW, który na to pozwala lub jest to mu na rękę. Pamiętajmy, że ta sprawa jest nagłośniona, a ile dużych ryb znika bez nagłaśniania to jest inna para kaloszy. Chcemy ryby muszą być zdecydowane działania, jednak PZW betonem zalane jest. Ja z PZW zrezygnowałem, kiedy na jednym ze spotkań po zaproponowaniu nieco kontrowersyjnego pomysłu olano nas totalnie. Zaproponowaliśmy odwrócenie wymiaru ochronnego, zamiast ryby zabierać chociażby, jak w przypadku szczupaka od 50 cm, chcieliśmy zrobić do 50 cm, oczywiście z sensownym skorygowaniem np. że ryby do 60 cm można zabierać, resztę wypuszczać. Wszyscy oczy wywalili i patrzyli na nas jak na co najmniej niespełna rozumu, jak zaczęliśmy tłumaczyć że te większe ryby mają lepsze znaczenie pod względem wędkarskim, genetycznym i rozpłodowym to nas wyśmieli. Powiedziałem, że póki tam się nic nie zmieni nie biorę udziału w tej szopce.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 24 658
  • Reputacja: 1423
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #52 dnia: 02.08.2021, 12:29 »
Rozumiem rozgoryczenie, ale właśnie sam sobie zaprzeczyłeś. Najpierw piszesz, że trzeba działać i coś zmieniać, a potem, że się wypisałeś i czekasz na gotowe ;)

Edit: Każdy łowi, jak lubi, ale np. ja nie mógłbym wypisać się z PZW. Nawet gdybym zastąpił obecne NK komercjami (załóżmy, że jest, jak było z 5 lat temu i wszystko wszędzie w łeb dostaje...) to i tak czasem jeżdżę na zwykłe wody, by sprawdzić się na bezrybiu.

Bajki o "nie płaćmy, to zobaczą" to są tylko... bajki. Nigdy nie zbuntuje się tylu wędkarzy, żeby to w ogóle wykroczyło poza margines błędu. Dlatego patrząc na to obiektywnie, w ten sposób biczujemy się tylko dla dobra ludzkości, choć naszej ofiary i tak nikt nie doceni.

Chyba że komuś to wisi i nie musi w ogóle łowić na PZW. Ale wtedy też żadnej "ofiary nie czyni", bo... mu to wisi. Więc polecanie innym takiej drogi jest hipokryzją.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline N3su

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 149
  • Reputacja: 302
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sosnowiec/Newcastle
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #53 dnia: 02.08.2021, 12:36 »
Gdyby ten sum był złowiony w Drogomyslu musiał by pływać na wstecznym i szorować brzuchem po dnie ... :facepalm: :facepalm: Wisła tam jest nie za szeroka i płytka kto ze Śląska ten wie jak choć trochę się interesuje. Po rozmowie z paroma znajomymi został złowiony w J.Goczałkowickim i nie na wędkę a na sieci, Ci Panowie z artykułu chcieli tylko zabłysnąć a trochę im to nie wyszło :'( :'( :'(
Niby ta, ale na katowickim odcinku Wisły suma już więcej niż innej ryby. Dlatego mam mieszane uczucia, że go zabili z jednej strony to zwierzę żywy pomnik przyrody, z drugiej wiem co się dzieje na moich odcinkach Wisły. Do tego na jednym z pobliskich zbiorników 9ha jakieś geniusze wpuściły kilka sztuk właśnie z Wisły i teraz z rybnej wody gdzie można było się wyłowić, jest tragedia z sumem.

Offline azga

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 8
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #54 dnia: 02.08.2021, 12:49 »
Rozumiem rozgoryczenie, ale właśnie sam sobie zaprzeczyłeś. Najpierw piszesz, że trzeba działać i coś zmieniać, a potem, że się wypisałeś i czekasz na gotowe ;)

Edit: Każdy łowi, jak lubi, ale np. ja nie mógłbym wypisać się z PZW. Nawet gdybym zastąpił obecne NK komercjami (załóżmy, że jest, jak było z 5 lat temu i wszystko wszędzie w łeb dostaje...) to i tak czasem jeżdżę na zwykłe wody, by sprawdzić się na bezrybiu.

Bajki o "nie płaćmy, to zobaczą" to są tylko... bajki. Nigdy nie zbuntuje się tylu wędkarzy, żeby to w ogóle wykroczyło poza margines błędu. Dlatego patrząc na to obiektywnie, w ten sposób biczujemy się tylko dla dobra ludzkości, choć naszej ofiary i tak nikt nie doceni.

Chyba że komuś to wisi i nie musi w ogóle łowić na PZW. Ale wtedy też żadnej "ofiary nie czyni", bo... mu to wisi. Więc polecanie innym takiej drogi jest hipokryzją.

Poddałem się skoro ściana się nie rusza i nie ma ludzi, żeby ją ruszyć trzeba się wycofać. Podjąłem działania nie dały efektu. Nie wiem, gdzie widzisz w tym moją hipokryzję lub przeciwieństwo. Byłem w związku, próbowałem coś zrobić, a że ludziom dobrze jest jak jest ot ponarzekać sobie w internecie i tyle, dalej słynne PZW zrobi swoje, bo ludzie całe życie narzekają, ale składka opłacona jest, więc im to wisi. Nikogo nie zachęcam do odejścia od PZW, mamy swoje, wody, głowy i wybory. Jednak nie zmienia to faktu, że winne jest prawo obowiązujące na wodach oraz ich opiekun oraz jakby nie było członkowie, którzy się na to godzą. Skoro członkowie aktywnie w małym stopniu podnoszą głos i dalej płacą to znaczy, że wszystko działa jak należy. Mam inne alternatywy w postaci wód morskich, łowisk prywatnych lub dzierżawionych przez inne operaty. Z chęcią pojechałbym na Wisłę, ale hipokrytą byłbym, gdybym opłacił ponownie składkę.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 24 658
  • Reputacja: 1423
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #55 dnia: 02.08.2021, 12:58 »
Rozumiem rozgoryczenie, ale właśnie sam sobie zaprzeczyłeś. Najpierw piszesz, że trzeba działać i coś zmieniać, a potem, że się wypisałeś i czekasz na gotowe ;)

Edit: Każdy łowi, jak lubi, ale np. ja nie mógłbym wypisać się z PZW. Nawet gdybym zastąpił obecne NK komercjami (załóżmy, że jest, jak było z 5 lat temu i wszystko wszędzie w łeb dostaje...) to i tak czasem jeżdżę na zwykłe wody, by sprawdzić się na bezrybiu.

Bajki o "nie płaćmy, to zobaczą" to są tylko... bajki. Nigdy nie zbuntuje się tylu wędkarzy, żeby to w ogóle wykroczyło poza margines błędu. Dlatego patrząc na to obiektywnie, w ten sposób biczujemy się tylko dla dobra ludzkości, choć naszej ofiary i tak nikt nie doceni.

Chyba że komuś to wisi i nie musi w ogóle łowić na PZW. Ale wtedy też żadnej "ofiary nie czyni", bo... mu to wisi. Więc polecanie innym takiej drogi jest hipokryzją.

Poddałem się skoro ściana się nie rusza i nie ma ludzi, żeby ją ruszyć trzeba się wycofać. Podjąłem działania nie dały efektu. Nie wiem, gdzie widzisz w tym moją hipokryzję lub przeciwieństwo. Byłem w związku, próbowałem coś zrobić, a że ludziom dobrze jest jak jest ot ponarzekać sobie w internecie i tyle, dalej słynne PZW zrobi swoje, bo ludzie całe życie narzekają, ale składka opłacona jest, więc im to wisi. Nikogo nie zachęcam do odejścia od PZW, mamy swoje, wody, głowy i wybory. Jednak nie zmienia to faktu, że winne jest prawo obowiązujące na wodach oraz ich opiekun oraz jakby nie było członkowie, którzy się na to godzą. Skoro członkowie aktywnie w małym stopniu podnoszą głos i dalej płacą to znaczy, że wszystko działa jak należy. Mam inne alternatywy w postaci wód morskich, łowisk prywatnych lub dzierżawionych przez inne operaty. Z chęcią pojechałbym na Wisłę, ale hipokrytą byłbym, gdybym opłacił ponownie składkę.
Początek mojego wpisu był do Ciebie. Edit późniejszy to już tak ogólnie.

Wszyscy chcemy zmian na już. Teraz. Ale wychodzimy z kilkudziesięcioletniej czarnej dupy zawalonej gównem na zakrętach. I naprawdę warto dostrzec, ile już się zmieniło. Długa jeszcze droga, ale nawet ta najdłuższa zaczyna się od pierwszego kroku. A ten mamy już dawno za sobą.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline key_kr

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 453
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #56 dnia: 02.08.2021, 14:21 »
Też widuję dziadków wypuszczających. To się po prostu powoli zmienia :)

Jak mamy ponad 50 to już dziadki jesteśmy ?
A tak na marginesie  .. W tyńcu koło Krakowa  widziałem łowców sumów zanim zrobili łowisko sportowe.

Pakowali wszystko do siaty  a potem mielili to .
Taki pulpet wsadzali do wody  i wabili ryby.
Rzeźnia.
Naprzeciw wodny komisariat policji
Ale to były spółdzielnie na kółkach.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 24 658
  • Reputacja: 1423
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #57 dnia: 02.08.2021, 15:35 »
"Dziadek" to jest stan umysłu raczej, nie wiek. Choć przeważnie te dwie cechy się pokrywają.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 175
  • Reputacja: 369
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #58 dnia: 02.08.2021, 16:49 »
"Dziadek" to jest stan umysłu raczej, nie wiek. Choć przeważnie te dwie cechy się pokrywają.

Podobnie jak "baba" za kierownicą to nie płeć.
Pozdrawiam,
Tomek

Offline n0cny

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 375
  • Reputacja: 48
Odp: Nowy rekord Polski suma (Gdyby żył...)
« Odpowiedź #59 dnia: 02.08.2021, 17:09 »
Dziadkiem to i 18-latek może być ;) Jeśli taki złowi 5 leszczyków po 15-20cm i liczy klopsy w głowie to chyba już podchodzi pod dziadkowanie.