Autor Wątek: Jak dobrze przygotować: kukurydzę, konopie, kaszę oraz pozostałe ziarna  (Przeczytany 30307 razy)

Offline Ben

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 358
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Prostym sposobem jest również wlanie konopi w skali 1:2 z woda do garnka, gotowanie przez 5 minut, po czym całość przelewa się to termosu , w ten sposób by konopie nie zajmowały więcej jak pół termosu, resztę zalewamy wodą z gotowania po sam gwint termosu i zakęcamy.

Rano gotusienkie.

Na próbę zrobiłem jak wyżej, mam dwa termosy 0,75 i 0,5l ze szklanymi wkładami i napisem na spodzie Germany. Zrobiłem w tym mniejszym i dalej lipa >:( qrcze mam zapas konopi ponad 2,5kg - a do mixu zużywam na sezon 0,3 kg. Czyli zapasik prawie na 10 roczków  ;D chyba sobie odpuszczę dalszą walkę ;)
pozdrawiam Benon

Offline maciek_krk

  • ⚡⚡⚡⚡⚡
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 421
  • Reputacja: 518
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Na próbę zrobiłem jak wyżej, mam dwa termosy 0,75 i 0,5l ze szklanymi wkładami i napisem na spodzie Germany. Zrobiłem w tym mniejszym i dalej lipa >:( qrcze mam zapas konopi ponad 2,5kg - a do mixu zużywam na sezon 0,3 kg. Czyli zapasik prawie na 10 roczków  ;D chyba sobie odpuszczę dalszą walkę ;)

Dlatego dałem sobie spokój z pichceniem ziaren w domu. Na jedną sesję potrzebuję maksymalnie 200 g ziaren, więc kupuję gotowce z Trapera. Jedna paczka wystarcza mi na 2-3 wypady, więc w moim przypadku gotowanie, pakowanie i przechowywanie większej ilości jest kompletnie bez sensu :)

Co innego, gdy używamy większych ilości i mamy warunki do gotowania/przechowywania :)
Pozdrawiam,
Maciek

Offline Ben

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 358
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
{...}
Dlatego dałem sobie spokój z pichceniem ziaren w domu. Na jedną sesję potrzebuję maksymalnie 200 g ziaren, więc kupuję gotowce z Trapera.
{...}

Qrcze, czyżbyś czytał moje myśli :D A tak z innej beczki - nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził ;)
pozdrawiam Benon

Offline maciek_krk

  • ⚡⚡⚡⚡⚡
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 421
  • Reputacja: 518
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: waggler i feeder
{...}
Dlatego dałem sobie spokój z pichceniem ziaren w domu. Na jedną sesję potrzebuję maksymalnie 200 g ziaren, więc kupuję gotowce z Trapera.
{...}

Qrcze, czyżbyś czytał moje myśli :D A tak z innej beczki - nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził ;)

Ja kompletnie tego nie neguję. Super, że sprawdziłeś :bravo:
Opisałem tylko moje podejście i sytuację ;)
Pozdrawiam,
Maciek

Offline Ben

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 358
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
{...}
... więc kupuję gotowce z Trapera.
{...}

Że tak jeszcze zapytam ... te ziarna z Trapera używasz tylko jako dodatek do zanęty, czy też "nadziewasz" na haczyk?
pozdrawiam Benon

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 278
  • Reputacja: 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method
Na próbę zrobiłem jak wyżej, mam dwa termosy 0,75 i 0,5l ze szklanymi wkładami i napisem na spodzie Germany. Zrobiłem w tym mniejszym i dalej lipa >:(

Gotuje w garnku i zawsze smakują rybom. Pół godziny, pokażą się pierwsze kiełki, wyłączam gaz i zostawiam do ostygnięcia

Offline Ben

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 358
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Możesz podać źródło zakupu - zaryzykował bym jeszcze raz ;)
pozdrawiam Benon

Offline zwykly_michal

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 278
  • Reputacja: 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: UK
  • Ulubione metody: waggler method
Mój lokalny sklep wędkarski. Trochę za daleko na wyprawę po paczkę konopi.

Najlepiej jest kupić małą ilość, nie więcej niż kilogram, w sklepie z dużym przerobem. Mniejsze szanse że będą zleżałe. Na jeden wypad gotuje szklankę surowych ziaren. Gotuję tak samo od lat, czesto mieszam z pszenicą.

Łowienie na konopie ze spławikiem to dużo pustych brań bo ryby łapią za obciążenie. Nie mam cierpliwości żeby zakładać na haczyk.

Offline Ben

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 358
  • Reputacja: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Mój lokalny sklep wędkarski. Trochę za daleko na wyprawę po paczkę konopi.
{...}

Tak też myślałem ;), problem w tym że - kupiłem z trzech źródeł i trzykrotnie trafiłem na (chyba) stare, zleżałe. Mam spory zapas konopi do miksu a w przyszłym sezonie spróbuję pobawić się "gotowcem" do zanęty i na haczyk.
pozdrawiam Benon

Offline piotro001

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Reputacja: 2
Czołem, mam zamiar w tym roku zacząć nęcić więcej ziarnami. Chcę zrobić taką mieszankę kukurydza, groch, łubin, bobik myślicie, że można te wszystkie ziarna ugotować za jednym razem? Czy wszystkie oddzielnie i dopiero po ugotowaniu zmieszać? Macie w tym temacie jakieś doświadczenia?

Offline Michu83

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 209
  • Reputacja: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: feeder
Ja ziarna zawsze najpierw moczę 48godz. Kukurydzę i łubin możeszgotować razem. Bobik namoczony wcześniej gotuję 20-30min i jest ok. Groch raz gotowałem wczeßniej namoczony ładowałem w pończochę i tak na małym ogniu po zagotowaniu przez 15-20min a później zostawić do ostygnięcia.  W tym roku również kukurdzę gotowałem w pończochach zapapakowaną i ładnie to wychodziło ziarna nie pękają i mam wrażenie że szybciej dochodzą.