Autor Wątek: PZW - czy to normalne...  (Przeczytany 301570 razy)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 871
  • Reputacja: 1655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: PZW - czy to normalne...
« Odpowiedź #3945 dnia: 25.09.2021, 08:33 »
A Wy dalej w swoim świecie, jak dzieci we mgle...

U mnie już 2 jeziora przejęły WP i chyba nawet to lepiej. Są konkretne limity, rozmiary widełkowe. Czekam aż zabiora naprawdę konkretne jeziora oszustom co siatą wyłapią wszystkie sandacze powyżej 45cm (wymiar gospodarczy dla rybaków) na wodzie gdzie obecny gospodarz ustala wymiar ochronny sandacza na 50cm a pozwala łowic tylko do końca października - oczywiscie za specjalną opłata 60 zeta za dzień bo to niby łowisko specjalne. Później nie mozna tam wymiarowej ryby złowić.

No i teraz można się zastanowić no ale jak, przecież obecni dzierżawcy (w tym PZW) mają umowy. Dla PIS-u to nie problem, obejrzyjcie sobie ostatni dokumet Sieielskich o dzierżawach gospodarstw rolnych po byłych PGR i jak się obecnych dzierżawców próbuje wykolegować. Komuna wraca ale dla wędkarzy na niektórych wodach może okazać się, że to lepsza opcja. Przecież nie lubimy PZW prawda?

Ale co zmienią Polskie Wody na lepsze?

Po pierwsze woda musi mieć gospodarza, PW takim być nie mogą. Nie mają mocy aby wodę chronić, więc będzie sprzedaż pozwoleń i mała liczba kontroli. Oznacza to wzrost patologii nad tymi wodami. Jak powstanie SSR i skąd weźmie kasę na działanie, na szkolenia, kto będzie chciał tu odpowiadać? Nie wierzę w żadne zapewnienia, że zrobią to 'odpowiedzialni, lokalni wędkarze, bo szybko się wypalą, a bez wsparcia tym bardziej nie będą działać.

Po drugie to kto powiedział, że nie będzie wałów z zarybieniami jak będą Polskie Wody? Tym bardziej mogą następować...

Po trzecie to czy PW będą lepiej zarządzać? Wg mnie absolutnie nie, ponieważ działać będą wg wskazań rybackich naukowców z IRŚ, do tego tam są ludzie co chcą sieci rybackich, więc wcale nie będą robić ukłonów w stronę wędkarzy.

Po czwarte PW to gwarant kontynuacji obecnej polityki i dalszego bazowania na ustawie o rybactwie śródlądowym. To nie PZW jest powodem bezrybia ale obecne przepisy. Więc walka ze skutkami nic nie da, gdyż trzeba się wziąć za przyczyny.


Lucjan