Autor Wątek: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?  (Przeczytany 43778 razy)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 738
  • Reputacja: 1636
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Moja partnerka dostała właśnie wynik pozytywny na obecność koronawirusa, mają u niej w przedszkolu sporo zakażeń :o Więc i ja go mam, nie ma co ściemniać, od kilku dni nie czuję się dobrze, ale nie mam gorączki, coś lekko siedzi mi na płucach, ale wczoraj jeszcze byłem pobiegać rano. Teraz mam zagwozdkę, czy radzę sobie z wirusem dobrze, czy też mnie zwali z nóg za kilka dni dopiero?

Kto z Was przez to świństwo przeszedł? Jakie mieliście objawy? Po ilu dniach było 'najgorzej'?

Co ciekawe nie mam utraty węchu ani zapachu, nie mam suchego kaszlu. Moja druga połówka coś tam kaszle, ale lekko. Smak niby ma, ale narzekała, że kawa rano smakuje jak kakao, choć dla mnie było to normalne :P

No i trafiło mnie, wersją 'made in UK'...

Lucjan

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 731
  • Reputacja: 632
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #1 dnia: 18.01.2021, 13:42 »
Robiliście testy....
Maciek

Offline Majki

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Reputacja: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #2 dnia: 18.01.2021, 13:49 »
U mnie moja miała temperature 2-3 dni lekką 37.  Kompletny brak smaku i zapachu 2 tygodnie, ból głowy i ciała ale bez jakieś tragedii. Ja chcąc to przejść jak najszybciej i wytworzyć przeciwciała dojadałem po niej jedzenie i picie i nic... Czułem się jeszcze lepiej jak normalnie :)

testy na przeciwciała robiliśmy i na +

Offline Alek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 643
  • Reputacja: 202
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Białystok
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #3 dnia: 18.01.2021, 13:51 »
Lucjan, różnie ludzie przechodzą to qu....stwo.
Ja przeszedłem praktycznie bezobjawowo. Węch, smak miałem. Dwa czy trzy dni miałem gorączkę i "zimne poty". Myślałem, że gdzieś się przeziębiłem i tyle. Wyszło przy okazji badań że miałem Covida. Tyle u mnie. W rodzinie miałem przypadek, że szwagierka pod tlenem kilka dni leżała i naprawdę mało brakowało by odeszła do krainy wiecznej szczęśliwości.

Panowie kurwa mać!!!! Lucjan zapytał kto jak to przechodził. Nie piszemy czy ktoś wierzy czy nie w covida!!!
Od tego jest wątek zamknięty.
Adam

Offline fishunter1990

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 548
  • Reputacja: 539
  • Płeć: Mężczyzna
  • Przystawka + Laying-on Gruntówka + Fox MX
  • Lokalizacja: 56-Trzysta DMI
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #4 dnia: 18.01.2021, 13:52 »
Właśnie ostatnie święta spędziliśmy w rodzinnym, koronawirusowym klimacie :'(. Ja, żona i dwójka dzieci, najmłodsze z nich było naszym dywersantem (przyniósł to dziadostwo z przedszkola), czego nikt z nas się nie spodziewał. Objawy - przez ok. tydzień odebrało nam ochotę do robienia czegokolwiek, ogólne zmęczenie organizmu - jakby człowiek wyładował wagon węgla :(. Gorączki jako takiej nikt nie miał (do 37st.C) oprócz młodego w pierwszą dobę, gdy miał do tego zapalenie krtani. Dzieci ogólnie dobrze to przeszły (katar, lekki kaszel), my "nieco" gorzej". Całkowitej utraty smaku i węchu nie mieliśmy, ale na pewno w jakimś stopniu (do talerza barszczu dodałem łyżkę stołową maggi, żeby poczuć smak ;)). Jak po kilku dniach się zbuntowałem i nalałem sobie :beer:, to smakowało jak lekko gorzka woda z gazem :-\.  Jak człowiek rano wstał to były lekkie zawroty głowy i uczucie niezłej gorączki, ale takowej nie było. Przez ok. tydzień brałem leki typu Theraflu Extra Grip, jakiś syrop na kaszel itp. Nie było tragedii, ale najgorsze było to, że sami zrobiliśmy sobie kwarantannę i teoretycznie było mnóstwo czasu na wszystko, ale nic się człowiekowi nie chciało (tyle wolnych dni się poszło jeb...ć :facepalm:). Do dziś mam jeszcze lekki kaszel, ale to ponoć normalne...Teraz to przechodzą moi rodzice ::). Zdrówka życzę :beer:.
Wolę łowić niż łapać...🎣🍺😉

Offline nsx

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #5 dnia: 18.01.2021, 13:57 »
Moja partnerka dostała właśnie wynik pozytywny na obecność koronawirusa, mają u niej w przedszkolu sporo zakażeń :o Więc i ja go mam, nie ma co ściemniać, od kilku dni nie czuję się dobrze, ale nie mam gorączki, coś lekko siedzi mi na płucach, ale wczoraj jeszcze byłem pobiegać rano. Teraz mam zagwozdkę, czy radzę sobie z wirusem dobrze, czy też mnie zwali z nóg za kilka dni dopiero?

Kto z Was przez to świństwo przeszedł? Jakie mieliście objawy? Po ilu dniach było 'najgorzej'?

Co ciekawe nie mam utraty węchu ani zapachu, nie mam suchego kaszlu. Moja druga połówka coś tam kaszle, ale lekko. Smak niby ma, ale narzekała, że kawa rano smakuje jak kakao, choć dla mnie było to normalne :P

No i trafiło mnie, wersją 'made in UK'...

Moja teściowa aktualnie to przechodzi dość ciężko. Spadła jej saturacja ale jest w domu. Przez 4 dni miała 38 - 40 stopni gorączki, brak siły i totalne rozbicie, lekki kaszel.

Offline Cobi92

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 545
  • Reputacja: 78
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Kalisz
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #6 dnia: 18.01.2021, 14:00 »
Ja osobiście nie miałem, natomiast kilku moich znajomych w różnym wieku owszem:

- kumpel i jego dziewczyna (oboje po 24 lata) : utrata węchu i smaku, nic poza tym - minął miesiąc, węchu nadal brak
- kumpel i jego dziewczyna oraz rodzice jednego i drugiego: oni jakby mieli lekką grypę, osłabieni 2-3 dni, lekkie bóle głowy, rodzice znośnie, też jakby grypa, nikt węchu nie stracił. Babcia (84 lata) natomiast była w mega ciężkim stanie, myśleli, że nie przeżyje, w szpitalu miejsca nie było. Męczyła się 3 tygodnie, przeżyła, ma się dobrze.
- znajomi rodziców oboje ~50 lat, ona pielęgniarka, on maratończyk. Oboje przeszli lekko, 2-dniowa grypa z osłabieniem.
- bracia znajomego mojego ojca, obaj ponad 80lat : niestety obaj zmarli na "choroby współistniejące" mimo, że żaden nigdy jakoś specjalnie nie chorował, było to na początku pandemii
- kumpel z roboty po 40tce - "mocna grypa" z dusznościami, problemem z oddychaniem, bólami głowy, mówił że nigdy tak źle się nie czuł. Od siebie dodam, że to wytrawny palacz papierosów i gość z kiepską kondycją
- pani sprzątaczka ok 50 lat - chciała jechać do sanatorium, zrobili testy i pojechała na 3 tygodnie aresztu domowego, pracuje dalej, przeszła bezobiawowo
- jakaś moja baaaardzo daleka ciotka której nigdy nie poznałem wiek 75+ zmarła, oczywiście na współistniejące...

To tyle z tego co pamiętam, sporo osób z mojej pracy miało wirusa, ale w firmie zatrudniającej 4000+ osób nie jest to niczym dziwnym.
Ogólnie ze "znajomych" 3 osoby niestety zmarły, wszystkie w zaawansowanym wieku. Jedna 80+ przeszła bardzo ciężko ale żyje


Podsumowując: Młody jesteś, o siebie dbasz - dasz radę byś mógł dalej nagrywać ;)
Lepiej 3 razy złowić i wypuścić niż raz zjeść ;)

Offline Darek_Darek1968

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 493
  • Reputacja: 58
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Działdowo
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #7 dnia: 18.01.2021, 14:02 »
U mnie jedynie całkowity brak smaku oraz mocno upośledzony węch.
Pomimo, że minęło już prawie 2 miesiące to zmysłu smaku jeszcze nie odzyskałem w 100%. Najgorzej przy potrawach których nie znam, bo przy tych co znam, to pewnie już mózg pamięta co było wcześniej.
Na samym początku to ocet spirytusowy 10% czułem dopiero głęboko w przełyku :facepalm:
Powonienie wróciło ale też nie na 100%.
Nie miałem za to żadnej gorączki, osłabienia, duszności.
Zwolnienie wziąłem na co innego, żeby nie trafić w tryby machiny kwarantannowej - może to i mało odpowiedzialne ale uzgodnione z szefostwem w pracy.
Małżonka jedynie 2-3 dni lekki stan podgorączkowy i lekkie osłabienie bez kaszlu, duszności i innych takich -  ale pracowała normalnie - bez kontaktu z innymi bo akurat ma takie warunki na swoim stanowisku.

Zdrowia życzę!!!

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 943
  • Reputacja: 728
  • Ulubione metody: trotting

Offline makaro

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 051
  • Reputacja: 59
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rybki moje rybki, gdzie jesteście.
  • Lokalizacja: Nowa Sól
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #9 dnia: 18.01.2021, 14:05 »
Lucjan bierz profilaktycznie vit C i D, cynk i żelazo. Możesz też rutinoscorbin zamiast vit c.
Możesz zakupić lub pożyczyć pulsoksymetr, służy do mierzenia saturacji krwi czyli natlenienia jej.
Możesz zakupić też leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne.
Nie wiem jak tam u Ciebie z dostępem do leków.
Marek

Offline nsx

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 114
  • Reputacja: 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #10 dnia: 18.01.2021, 14:13 »
Lucjan bierz profilaktycznie vit C i D, cynk i żelazo. Możesz też rutinoscorbin zamiast vit c.
Możesz zakupić lub pożyczyć pulsoksymetr, służy do mierzenia saturacji krwi czyli natlenienia jej.
Możesz zakupić też leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne.
Nie wiem jak tam u Ciebie z dostępem do leków.

Dokładnie dużo witaminy C i D3 :). Walczyć o odporność.

Offline tench

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 336
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #11 dnia: 18.01.2021, 14:17 »
  Z tego co wiem, to przebieg choroby jest u osób zakażonych różny.

 Mój sąsiad z parteru zaraził się miesiąc temu.  Duży facet z końskim zdrowiem.  Nie mniej jednak połamało chłopa.  Najostrzejsze objawy, które u niego wystąpiły to mega silny kaszel i wysoka temperatura.  Opowiadał mi, że przez trzy dni w ogóle nie rozmawiał, ponieważ kiedy próbował coś powiedzieć to kaszel się wzmagał i chciało go udusić.  Na jego szczęście najgorsze dla niego były trzy dni. Później objawy były coraz słabsze aż ustąpiły. Dzisiaj czuje się już dobrze.

 Z kolei moja ciocia w wieku 70+ uciekła grabarzowi z pod łopaty.  Zachorowała trzy tygodnie temu. Na początku choroba przypominała zwykłe przeziębienie. Z dnia na dzień coraz gorzej: temperatura, kaszel, totalne osłabienie i ból całego ciała.  Z tego co wiem to bolał ją każdy centymetr ciała. Ból nie do opisania. Trochę wiosen przeżyła ale nigdy wcześniej takiego bólu nie doświadczyła.  Któregoś dnia poczuła tak straszne osłabienie organizmu, iż pomyślała, że ten dzień będzie jej ostatnim dniem.  Nie miała siły rozmawiać przez telefon. Nie miała siły na nic.  Przez cały czas leżała jak placek.  Zero jedzenia...  W dwa tygodnie straciła 10kg.  Wraz ze swoją całą rodziną przeżyliśmy niezły horror...  Na szczęście po tym kryzysie każdego następnego dnia jest trochę lepiej.  Nadal czuję się słaba ale wróciła do niej życiodajna energia i nie ma już zagrożenia życia.

 Luk, jeśli choć trochę pomogłem, uczuliłem cię na niektóre objawy to ich nie lekceważ!!!  Nie ma z tym żartów!

 Życzę Wam obojga ( Tobie oraz Partnerce) rychłego powrotu do zdrowia!!!

Offline maszek95

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 140
  • Reputacja: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Starogard Gdański
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #12 dnia: 18.01.2021, 14:21 »
Ja miałem gorączkę pod 38 stopni, do tego ból gardła jak przy anginie, kaszlu zero. Po kilku dniach zaczęły mnie boleć gałki oczne. Po następnych dniach ból zszedł na uda. Gorączka mi odpuściła po jakimś tygodniu. Moja żona znowu gorączki nie miała, ale za to miała strasznie duszący kaszel i bolała ją cała klatka piersiowa. Do tego straciła węch i smak na jakieś dwa tygodnie. Znowu moja 8 letnia córka żadnych objawów.
Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić!

Offline Majki

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Reputacja: 71
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #13 dnia: 18.01.2021, 14:22 »
@tench
Przy takich przypadkach to trzeba uważać na serce bo choroba mogła niezłych szkód narobić w mięśniu sercowym.

Offline mjmaciek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 9 731
  • Reputacja: 632
    • Galeria
  • Lokalizacja: Polska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Mam koronawirusa. Kto z Was przez to przechodził?
« Odpowiedź #14 dnia: 18.01.2021, 14:22 »
Ja i moja rodzina spędziła w domu trzy tygodnie.
Policja , sanepid.
Kapłem sie wieczorem nigdy nie mam gorączki a tu pach...
W nocy stracilem węch i smak zero... nawet domestos nie działał...
I tak 3 dni.
Potem kaszel najpierw lekki potem kurwsko mocny.
Do pożygania. I tak przez 5 dni
Po około tygodnia lepiej powoli...
Nie wspominam o braku sił pujścia do kibla .
Najgorsze  jest to uczucie ucisku w płucach...

Ja od początku brałem tamifluu ale ten na recepte plus wpierw jeden potem potem zmiana na drugi antybiotyk.

U żony 6 dni masakra gorączka do 39,5 .
Brała przeciw gorączkowe i antybiotyk.

Młody bez objawowy.

Także jak ktoś mi piepeszy że niema tego......

Dla nas to nie był spacerek z katatkiem...

Życze ci zdrowia chłopie.
Jak poczujecie coś nie tak wzywajcie lekarza.
Maciek