Autor Wątek: Killer na liny - lato  (Przeczytany 3026 razy)

Offline Ben

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #30 dnia: 03.05.2021, 08:44 »
Liny mają swoje przyzwyczajenia i trasy i znalezienie tych miejsc to 99% sukcesu. Jak nie znajdziesz , to gdzie indziej możesz rzucać im tony smakołyków i tak nie przypłyną. To jest ciężka ryba do zwabienia, możesz co najwyżej zatrzymać je na dłużej w jednym miejscu, przynajmniej takie są moje doświadczenia ;)

Zgadzam się z powyższym w 100%. Łowię w małym bajorku ~2h, była glinianka, dosyć płytkie i miałem okazję przeskanować całe za pomocą sonaru wędkarskiego - dzięki uprzejmości młodszego kolegi, zamiłowanego karpiarza. Woda jest płytka i ma jeden głębszy rów max gł. 2-2,5m w z dłuż jednego brzegu. Większa ryba tylko tam przebywa, są trzy zakola gdzie jest najgłębiej (kształt brzegu) i w tych miejscach właśnie nęcę. Obecność lina i karpia oraz leszcza potwierdza "bąbelkowanie" w bardzo krótkim czasie po wrzuceniu zanęty. Poznałem trasy ryb i mam trochę łatwiej ;)

Michale, mam jeszcze pytanie uzupełniające. Jak gotujesz kukurydzę, ja w szybkowarze, moczę 24h i ~ 20min gotuję od momentu zagotowania na "małym ogniu". Dodaję trochę sody oczyszczonej, jest lepiej wybarwiona na żółty kolor.
pozdrawiam Benon

Offline Ben

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #31 dnia: 21.07.2021, 08:35 »
{...}

Sprawdzone myki to dodawanie parzonej kaszy kukurydzianej do zanęty

{...}

Zapytam tak z ciekawości, ile proporcjonalnie dodajesz tej kaszy?
pozdrawiam Benon

Offline azga

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Reputacja: 3
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #32 dnia: 21.07.2021, 09:33 »
U mnie killerem na liny (najwięcej ich miałem) na pomarańczowego ringersa, 8 lub 10 mm. Liny je uwielbiają, jest pewna powtarzalność na różnych zbiornikach, więc jak już wytypujesz gdzie liny grasują polecam spróbować :)

Offline Ben

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #33 dnia: 21.07.2021, 09:49 »
Znam swoje łowisko jak własną kieszeń ;) Osobiście zakładam na włosa pellet Profess'a i mam całkiem dobre wyniki, ale zawsze mogą być lepsze. Zwłaszcza że większość bywalców łowi na kukurydzę i robaki więc ryba do tego jest przyzwyczajona. Wielokrotnie widziałem jak po zasiadce pozostałość kukurydzy wędrowała do wody. Zakupiłem na próbę DUMBELLS'y WAFTERS KUKURYDZA 5x6mm i jako dodatek do miksu planuję dodawać kaszy kukurydzianej. Ponieważ nigdy tego dodatku nie stosowałem - zadałem powyższe pytanie :)
pozdrawiam Benon

Offline Ben

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 28
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #34 dnia: 30.07.2021, 16:42 »
Sprawdziła się reguła że ... na lina nie ma reguł ;) W tym roku jest nadzwyczaj kapryśny, zasadzałem się na niego od połowy maja. Podtykałem pod pysk przeróżne smakołyki, a były to "pijana kukurydza", pellet PROFESA dedykowany pod tą rybę. Kukurydza z puszki, pęczek białych na haczyku, rosówka na włosie. Udało i się złowić jednego linka 45cm, na pellet PROFESA nie pstryknąłem foty, bo zapomniałem zabrać telefon :( Dzisiaj liniasyty bardzo mnie zaskoczył - połakomił się jedno ziarno barwionego i aromatyzowanego miodem i anyżem pęczaku. Nie za duży bo 40cm i ok 1kg, jednak dostarczył mi sporo frajdy podczas holowania, bo łowiłem dosyć delikatnym zestawem na płotki. A oto i on:
pozdrawiam Benon

Offline tomasz 38

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 183
  • Reputacja: 316
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #35 dnia: 30.07.2021, 16:45 »
Gratulacje Ben ,linek może i nie potwór ale wyczekany :bravo: :beer:

Offline Mati C

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 821
  • Reputacja: 53
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Irlandia
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #36 dnia: 30.07.2021, 18:20 »
Lepiej od pomarańczowych kulek sprawdzają się różowe, takie są moje obserwacje z kilku łowisk.
Ringers Wafter Allsorts (różowe)10 mm i  Chocolate Orange Wafter 10mm to kilery. Czekolada od Sonu niestety nie daje takich samych efektów. Rosówka, białe, kukurydza i wszelakie ich kombinacje nie dawały takich wyników jak kulaski.

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
  • Reputacja: 137
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #37 dnia: 30.07.2021, 18:35 »
Gratulacje! Wychodzony/wyczekany lin. Każdy cieszy. Bo to lin!

W swojej okolicy mam, niedawno przeze mnie odkryte, łowisko PZW no-kill. Niedawno dołączone do wód PZW. Pod opieką koła "lokalsów". Różne gatunki pływają, ale jak ryby nie biorą to nie połowisz. Ostatnio zajadały aż im się uszy trzęsły. Zwłaszcza linom.
Metoda: do podajnika Sonubaits SuperCrush green (smak/zapach rybny), a na włosie Ringers Pink wafters w kształcie dumbelsa 8x5 mm. Ponad 10 linów (pogubiłem się w liczeniu), a niektóre brały wręcz z opadu. Rozmiarowo nieduże, bo 20-30+ cm.
Na żółte waftersy Maros Sweetcorn 8 mm reagowały słabiej.
Skuteczność różowych, małych Ringersów tłumaczę sobie, że są podobne do białych barwionych robaków/pinki i liny wręcz na nie polowały.

Online CarpFun

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 214
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wielkopolska
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Killer na liny - lato
« Odpowiedź #38 dnia: 30.07.2021, 18:46 »
Mi liny biorą na czinkersy hybryda pomarańczowe
I pellet 8mm morwa