Spławik i Grunt - Forum
SPRZĘT i AKCESORIA => Sprzęt => Wątek zaczęty przez: MarioSan w 16.06.2021, 08:12
-
Jako że moją siódemkę zapewne niedługo przekażę synowi, toteż będę szukał czegoś nowego dla siebie. Miałby to być bat 7m, raczej bezkompromisowy, coś z górnej półki, dobrze wyważony, lekki i mocny, tak żeby oprócz zabawy z płoteczkami, poradził też sobie z ładnym linem, karasiem czy też leszczem. Od jakiegoś czasu nie śledzę rynku tych wędzisk, zatem proszę Was abyście coś ciekawego polecili, dużo dobrego słyszałem o kijach firm Maver czy Colmic ale też i o Jaxonie, zwłaszcza o ich topowych modelach. Kiedyś na targach miałem w rękach model Freccia Mavera i zrobił on na mnie ogromne wrażenie, choć wiadomo że nad wodą to zupełnie inna historia niż "macanie na sucho". W tej chwili mam bat Tubertini AREA SP i ogólnie to jestem z niego zadowolony, choć mógłby być odrobinę lżejszy (ma ok 320g) i lepiej wyważony. Jeszcze jedna sprawa, czy zawsze to jest tak, że w przypadku takiego bata te 7 metrów to czysta teoria i są one w rzeczywistości krótsze? Ten mój Tubertini ma jakieś 6,8m, syn ma "piątkę" i też jest krótsza niż te nominalne 5m. Czy jest jakaś firma, która wyłamuje się z tego kanonu i robi wędki dokładnie tak długie jak "na papierze"?
-
Z długością muszę cię rozczarować, nie znam zawodniczych wędek o pełnym (deklarowanym) rozmiarze; za to znam kilka, którym brakuje nawet pół metra do długości nadrukowanej na blanku.
Zasadniczo znam tylko jedną firmę, której wszystkie baty, jakie mierzyłem, miały pełny wymiar - mianowicie nasz rodzimy mistrall - jednak przy tak postawionych wymaganiach - ich produktów nie mogę polecić.
Z siódemek bezkompromisowych, które na pierwszym miejscu stawiają moc to przychodzi mi na myśl wyłącznie colmic extreme xt. Tu jednak cena jakiej obecnie żądają dystrybutorzy wydaje się zaporowa. Na kanale Kacpra Góreckiego (Górek TV) bardzo pozytywnie wypowiadano się na temat mivardi phenomena - porównując właśnie do wspomnianego wyżej colmica.
Mierzyłem pierwsze extremy (obecnie produkowane ponoć są jeszcze lepsze) w długości 6 i 7 i brakowało im kilku cm do pełnej długości, były to jednak wędki z rynku wtórnego i nie mam pewności czy nie był to efekt zabiegów poprzedniego właściciela.
edyta: odpisałem to i owo
-
Wszystko jest opisane na forum.
W skrócie: Colmic extreme to jest to czego szukasz.
Maver gorzej wywarzony i cenowo chyba obecnie droższy (obecnie jako Legend SL jest sprzedawany).
Z budżetowych Robionson czy Jaxon z najwyższej serii w wersji 7m spełni swoje zadanie.
Ja łowię ostatnio na Colmica exterme 8m, bo jest tak leciutki jak topowe 7m z innych marek, a frajda nieziemska.
-
Ja łowię ostatnio na Colmica exterme 8m, bo jest tak leciutki jak topowe 7m z innych marek, a frajda nieziemska.
Mierzyłeś może ile ten twój Colmic ma tych realnych centymetrów?
-
Ja łowię ostatnio na Colmica exterme 8m, bo jest tak leciutki jak topowe 7m z innych marek, a frajda nieziemska.
Mierzyłeś może ile ten twój Colmic ma tych realnych centymetrów?
Pełna długość.
Na internecie jest sporo fejkow. Tak jak np. z Mikado tournament, że "nowa" obecnie produkowana wersja jest gorsza od starej, a 2 lata temu specjalnie kupiłem nowego i porównałem do tego z roku premierowego i okazało się, że nowy jest ciut lepszy :)
-
Ja łowię ostatnio na Colmica exterme 8m, bo jest tak leciutki jak topowe 7m z innych marek, a frajda nieziemska.
Mierzyłeś może ile ten twój Colmic ma tych realnych centymetrów?
Pełna długość.
To super, nie myślałem że przy tej długości to będzie tak równo.
A propos tej serii Colmica to możesz coś powiedzieć o EXTREME SUPERIOR?
-
Ja łowię ostatnio na Colmica exterme 8m, bo jest tak leciutki jak topowe 7m z innych marek, a frajda nieziemska.
Mierzyłeś może ile ten twój Colmic ma tych realnych centymetrów?
Pełna długość.
To super, nie myślałem że przy tej długości to będzie tak równo.
A propos tej serii Colmica to możesz coś powiedzieć o EXTREME SUPERIOR?
Ciężko dostępny, jak wolisz czarny kolor to bierz tego, a jak srebrny to normalnego extreme bez dopisku.
-
Jakoś tak wyszło, że zapałałem miłością do batów i nazbierałem ich trochę w długościach 5-6-7: HYDRA Queen, HYDRA sygnowana przez Górka, Mivardi Aquaris, TX4 ale także Mikado Tournament czy jakiegoś "top" Jaxona którego nazwy już nie pamiętam, niektóre modele w różnych długościach. Łowię w 2 miejscach: kanał 1-2m i jezioro (pomost) 3-4,5m głębokości.
Moja ogólna refleksja byłaby taka:
- bezapelacyjnie najwięcej przyjemności z łowienia daje Hydra (w wersji "oryginał" ale także tej sygnowanej przez Górka)
- w kategorii największy zawód vs oczekiwania wygrywa Robinson (ale może zwyczajnie mi nie podszedł tak jak niektórym nie "pasują" dobre jakościowo feedery producenta X czy Y)
- wszystkie wysokiej jakości baty w swojej klasie długości ważą na papierze podobnie: o wiele istotniejsze jest ich wyważenie a to już kwestia pomachania ale i indywidualnych preferencji, niestety trzeba popróbować
- waga vs zmęczenie przy w/w modelach nie istnieje, niekiedy przez kwestie wyważenia bat który na papierze waży więcej w operowaniu wydaje się "lżejszy"
- o wiele istotniejsze (ale to może specyfika jeziora gdzie częściej wieje) jest to jak bat "łapie" wiatr - i tu znowu Hydra jest dla mnie liderem
W długości 7 brałbym Hydrę (po rabatach <800) lub wspomnianego Colmica, którego nigdy nie miałem choć mocno się zasadzam na niego jako swoiste "domknięcie" zestawu.
-
To prawda, że ta Hydra Queen 7m ma średnicę 27 mil ? Z wymienionych mam TX4 w 7 metrach i jestem z niego bardzo zadowolony.
-
Hydre miałem tylko 8m, ale odrazu odesłałem.
Waga rzeczywista to 332gr i kiepskie wyważenie.
Średnica 29.4mm
-
leży aktualnie 200 km ode mnie więc nie sprawdzę ale jeśli producent tak podaje to dałbym Im wiarę...
a przy okazji - chyba na kanale/www Kacpra jest jakiś filmik odnośnie samej manufaktury Hydry
-
27 mil dla 7m bata to sporo. Taki TX4 7m ma chyba niecałe 25 mil.
-
27 mil dla 7m bata to sporo. Taki TX4 7m ma chyba niecałe 25 mil.
24.8mm
Czy 27mm to sporo? Na pewno na wietrze to nie pomaga, aczkolwiek im grubszy dolnik tym lepiej wyważony może być.
-
Kurczę, przytuliłbym tego Extreme w 7 metrach. Skoro tym TX4 dobrze mi się łowi, to z tym Colmic-em to bym chyba nawet spał :P ;D
-
Kurczę, przytuliłbym tego Extreme w 7 metrach. Skoro tym TX4 dobrze mi się łowi, to z tym Colmic-em to bym chyba nawet spał :P ;D
Stan Extreme to dość sztywny kij, więc nie nadaje się do dłubania drobnicy do 500 punktów, bo będziesz miał same spinki.
Po drugie na rynku jest dużo dobrych 7m w niższych cenach.
Extreme bym brał tylko w wersji 8m, bo to jest kosmos.
-
W takiej sytuacji wystarczy wymienić szczytówkę na wklejkę i można połowić skutecznie i drobnicę. 8 m to za długi dla mnie.
-
W takiej sytuacji wystarczy wymienić szczytówkę na wklejkę i można połowić skutecznie i drobnicę. 8 m to za długi dla mnie.
Też tak zrobiłem, ale to pomaga w niewielkim procencie. Po prostu to nie jest bat na drobnicę.
-
- bezapelacyjnie najwięcej przyjemności z łowienia daje Hydra (w wersji "oryginał" ale także tej sygnowanej przez Górka)
W długości 7 brałbym Hydrę (po rabatach <800) lub wspomnianego Colmica, którego nigdy nie miałem choć mocno się zasadzam na niego jako swoiste "domknięcie" zestawu.
Hydra mnie zaintrygowała, nie ukrywam że cena jest tu kluczowym elementem :D
Możesz coś więcej powiedzieć na temat siódemki od tej firmy? Widzę to kij 8-elementowy, jak wygląda szybkość, praca pod rybą, wyważenie?
-
Cześć.
Jestem zupełnie początkujący w tej kwestii, choć ostatnie zawody które urządziliśmy z córką spowodowały że chcę zainwestować w bata.
Córka 5 letnia ograła mnie na pomoście swoim 3m batem z caperlana vs moje matchówka ;-). Później pobawiłem się 3m batem córki, i jestem zachwycony tą techniką.
Podobnie jak kolega Mario, chciałbym kupić bata który będzie w stanie obsłużyć także większego leszczyka i lina.
Czuję że dla początkującego, bat 6m będzie dla mnie ok...choć widzę że są na rynku baty np 8m, których można używać jako wersje np 5/6/7/8m (tylko trzy ostatnie elementy sa teleskopowe). Czy rozwiązania hybrydowe z różnią długością funkcjonalną mają jakieś negatywy?
L.M.
-
Mnie intryguje ten Colmic Extreme 7m i to od dawna. Tylko tak się zastanawiam czy jest sens w niego inwestować jeśli posiadam TX4 w tej długości i naprawdę jestem z niego zadowolony. Choć nie mam porównania do innych batów z wysokiej półki, bo nigdy lepszą siódemką nie łowiłem. Colmic jest ponad 2x droższy, ale czy jest o tyle lepszy od mojego Robinsona ?
-
Tx-4 to dobry kij, nie widzę sensu jego zmiany.
Colmic to kij na większe ryby, tak 0,5-2 kg się sprawdza optymalnie. Jedni piszą, że to delikatny kij. A ja ostatnio łowię na niego karpie takie jak napisałem, tylko prostuje mi haki na przyponie 0.128mm
Różnica w wyważeniu jest spora między tx-4 a colmicem. To jest po prostu inna liga, ale to nie jest uniwersalny kij jak tx-4.
-
Delikatny to bym nie powiedział. Można powiedzieć, że wygląda na delikatny kijek, ale jest to sztywny bacik i mocy ma w uj.
Targałem leszcze po 2 kg, 1,5 kg japońce i jeden rodzynek w postaci karpika 2 kg z groszami.
Dopiero na tym 2 kilowym karpiku zobaczyłem głębsze ugięcie, ale tu już ładnie ciągało. Żyłka główna 0,16 mm + przypon 0,14 mm. Hamenconos Hydra IM601 w rozmiarze 14.
-
To, że tym bacikiem można targać liny i karpiki to mi się akurat podoba. ;D Do zabawy z drobnicą mam chińskie cacko co się w pół wygina na 15 cm płotetce :P ;D
-
Jestem już niemal zdecydowany na Hydra Queen 7m. Myślę że po wakacjach zakup.
Dzięki Wam wszystkim za odpowiedzi.
-
W 2020 kupiłem Robinsona TX3 711- chciałem coś dobrego ale trochę szkoda było mi wydawać na pierwszego bata więcej pieniędzy bo nie wiedziałem czy mi się ta metoda spodoba . Łowienie batem mi się spodobało, sam bat już jako tako,a to przez jego wyważenie - ręka mi się strasznie męczyła ,ale same wrażenia np podczas holu kilogramowego karpia były super . Męczyło mnie " sumienie " dłuższy czas i kupiłem od wędkarza z Białegostoku nową Hydre Queen 7m która była nietrafionym prezentem .Dla niego nietrafiony prezent, dla mnie rewelacyjny bat .Nawet dla takiego laika jak ja w bezpośrednim porównaniu zauważalna różnica w wadze i wyważeniu przekładająca się na wygodniejsze łowienie . Blank jest również mniej sztywny i bardziej pracuje pod ryba . Wydałem pieniądze dwa razy, ale wydaje mi się ze przy 7m lepiej wydać raz a dobrze .
-
Tak sobie czytam i jestem ciekaw jak sprawują sie Hydra Górek 7m.
-
Cena tournamenta, a info w necie brak, też na nie patrzyłem.
-
Hydra Queen i Górek (ale obydwa w długościach 5m) w bezpośrednim porównaniu subiektywnie wypadają tak jak powinny, tj. producent sygnowany produkt pozycjonuje minimalnie "niżej" niż swój własny (niemniej jestem zadowolony z zakupu Hydry G. ale użyty dopiero kilka razy na drobnicy). Siódemki sygnowanej G. nie mam ale obstawiam podobne wrażenie.
-
Odgrzewam tego kotleta, topowa siódemka poszukiwana, jakoś tak się złożyło że do tej pory nie nabyłem nowej wędki. Generalnie ma służyć do przyjemnego poławiania płotek ale z dość częstymi bonusami w postaci linów czy leszczy do 3kg. Budżet... hmm, jestem skłonny wydać do 1200zł.
-
Cześć!
Polecam zainteresować się batami marki XSamtin. Tutaj w wątku znajdziesz recenzje jednego z użytkowników forum. https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=10.22905
Filmy z pracy batów znajdziesz na kanale YT u Grzegorza Grabowskiego.
-
Cześć!
Polecam zainteresować się batami marki XSamtin. Tutaj w wątku znajdziesz recenzje jednego z użytkowników forum. https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=10.22905
Filmy z pracy batów znajdziesz na kanale YT u Grzegorza Grabowskiego.
Praca akurat tej wędki nie do końca mnie przekonuje, nie szukam wynalazków, pewnie padnie na jakiś klasyk Made In Italy 8)
-
Pozwolę sobie odkopać wątek. Czy miał ktoś może okazję obejrzeć lub połowić batem Milo Relix Space?
https://sklep.gorek-gliny.pl/?3466,bat-milo-relix-space-7-m-cena-po-rabacie-1036-zl
Tutaj rzeczona wędka w akcji
Zastanawiam się, jak się ma charakterystyka tego bata (sztywność, szybkość, wyważenie, ugięcie) w szczególności do Colmica Extreme Superior.
-
Pozwolę sobie odkopać wątek. Czy miał ktoś może okazję obejrzeć lub połowić batem Milo Relix Space?
https://sklep.gorek-gliny.pl/?3466,bat-milo-relix-space-7-m-cena-po-rabacie-1036-zl
Tutaj rzeczona wędka w akcji
Zastanawiam się, jak się ma charakterystyka tego bata (sztywność, szybkość, wyważenie, ugięcie) w szczególności do Colmica Extreme Superior.
Na Twoim miejscu przyjrzałbym się temu produktowi.
https://www.fishingstore.pl/product-pol-28473-Wedka-MIKADO-Katsudo-Slim-Tournament-Pole-700-6-sec-Lacznik-GRATIS.html
Mam jeszcze ze starych lat 7 mikado tournamenta,w tamtych latach był świetnym narzędziem do połowu na spławik, nawet miałem drugą szczytówkę z zamiarem zamontowania gumy do szczytówki na przyłowy, ale szczytówkę wymieniłem kumplowi w jego kiju no i drapieżniki wraz ze spinnem mnie całkowicie pochłonęły.
-
Na Twoim miejscu przyjrzałbym się temu produktowi.
https://www.fishingstore.pl/product-pol-28473-Wedka-MIKADO-Katsudo-Slim-Tournament-Pole-700-6-sec-Lacznik-GRATIS.html
W ubiegłym roku kupiłem to: https://sklep.gorek-gliny.pl/?2066,bat-hydra-queen-7m-cena-po-rabacie-846-zl
i kilka razy już nim łowiłem, także nie jest tak, że szukam jakiegokolwiek bata. Użytkowo (biorąc pod uwagę moje skromne doświadczenie) nie mogę nic tej Hydrze zarzucić.
Ale po przeczytaniu kilku wątków na tym forum, m.in. tych:
https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=24166.msg640828#msg640828
https://splawikigrunt.pl/forum/index.php?topic=942.0
zacząłem zastanawiać się nad dokupieniem tego Colmica. Nie z realnej potrzeby użytkowej, raczej z chęci przekonania się, co oferują możliwości technologiczne w tym segmencie wędek.
Ale przypadkiem natrafiłem na tego Milo Relix Space i zastanawiam się, czy pod względem materiałowym i technologicznym jest on porównywalny z Robinsonami TX, CTX, górną półką Jaxonów, rzeczoną Hydrą itp. a więc klasą nazwijmy to "wyższą średnią", a tylko dopłaca się "za firmę", czy też może jest to już poziom Colmica Extreme.
-
Colmic Extreme to specyficzny kij. Jest bardzo sztywny i nie bardzo nadaje się do łowienia mniejszych ryb. Moim zdaniem nie warto go kupować do długości 7 m, bo nie odstaje za bardzo od konkurencji. Jest nawet mniej uniwersalny od innych topowych batów innych marek. Sens ma zakup tylko dłuższych egzemplarzy tego modelu. Tutaj Ten Colmic z racji dużej sztywności nie bardzo ma konkurencję.
-
Colmic Extreme to specyficzny kij. Jest bardzo sztywny i nie bardzo nadaje się do łowienia mniejszych ryb. Moim zdaniem nie warto go kupować do długości 7 m, bo nie odstaje za bardzo od konkurencji. Jest nawet mniej uniwersalny od innych topowych batów innych marek. Sens ma zakup tylko dłuższych egzemplarzy tego modelu. Tutaj Ten Colmic z racji dużej sztywności nie bardzo ma konkurencję.
Zamiana szczytówki na taką z długą, cienką węglową wklejką nie da dodatkowej amortyzacji ?
-
Nie bardzo, bo w tym bacie uginać się będzie tylko delikatna szczytówka. Taki zabieg sprawdza się w większości topowych batów, ale ten Colmic jest zbyt sztywny na praktycznie całej długości. Może w modelu 8 m to by jeszcze się sprawdziło, ale w krótszych raczej nie.
-
Moim zdaniem colmic extreme wcale nie jest taki bezkompromisowy. Miałem go w długości 9 m. Faktycznie lekki , sztywny, dobrze wyważony ale nie była to konstrukcja ani na małe ani na duże ryby. Przy kilogramowych płociach fajnie pracował ale strzelił mi na przed ostatniej sekcji na zaczepie przy przyponie 0,14 i żyłce głównej 0,16. O dziwo znalazł się kupiec na uszkodzony kij. W tym sezonie przetestuje azjatyckie konstrukcje. Może one bardziej mi spasują.
-
Pytanie tylko, czy pod względem sztywności wersję 9 m można porównywać z krótszymi. Wcześniejsza wypowiedź Kolegi Stan sugeruje, że nie do końca.
-
Wiadomo, że czym dłuższy bat tym trudniej zachować sztywność. Na pewno Colmic 9 m nie jest tak pałowaty jak wersje 6 czy 7 m. Co do azjatyckich batów to jest zupełnie inna specyfika konstrukcji. Dużo bardziej uniwersalna. Zdecydowanie bardziej wytrzymała. Złamać tam możesz co najwyżej szczytówkę w normalnym użytkowaniu i to bardziej przez jakąś nieudolność niż w wyniku wędkowania. Mam znajomego, który łowi takim chińskim cudem ( żółty kolor - 10 metrów ) i mówi, że da się nawet taką długością skutecznie łowić. Też posiadam te azjatyckie baty, ale tylko w długości 6 m. Jeden przerobiłem na bolonkę, drugi nadal jest batem. Oba bardzo sobie chwalę.
-
Colmic Extreme to specyficzny kij. Jest bardzo sztywny i nie bardzo nadaje się do łowienia mniejszych ryb. Moim zdaniem nie warto go kupować do długości 7 m, bo nie odstaje za bardzo od konkurencji. Jest nawet mniej uniwersalny od innych topowych batów innych marek. Sens ma zakup tylko dłuższych egzemplarzy tego modelu. Tutaj Ten Colmic z racji dużej sztywności nie bardzo ma konkurencję.
Od 7m właśnie zaczynają się schodki. Rozłożyłem go przed chwilą z TX-2 i jednak ta różnica jest wyczuwalna, w szczególności podczas zacięcia, gdzie zacięcie w colmicu jest instant bez opóźnienia i zbytniego oporu, a w Robinsonie jest spory lag i ciężar, więc musisz użyć więcej siły.
Zamiana szczytówki na taką z długą, cienką węglową wklejką nie da dodatkowej amortyzacji ?
Testowałem już taki zestaw, w przypadku karpia i użycia łącznika stonfo premium bardzo często wyskakiwał mi zestaw z łącznika, bo był zbyt słaby. Musiałbyś kupić ten grubszy łącznik, ale na moment jak ja kupowałem to w małych rozmiarach były tylko te czarne. A te grube niebieskie były tylko w grubszych rozmiarach.
I dodam, że lepiej łowiło mi się na gume niż wklejkę.
Moim zdaniem colmic extreme wcale nie jest taki bezkompromisowy. Miałem go w długości 9 m. Faktycznie lekki , sztywny, dobrze wyważony ale nie była to konstrukcja ani na małe ani na duże ryby. Przy kilogramowych płociach fajnie pracował ale strzelił mi na przed ostatniej sekcji na zaczepie przy przyponie 0,14 i żyłce głównej 0,16. O dziwo znalazł się kupiec na uszkodzony kij. W tym sezonie przetestuje azjatyckie konstrukcje. Może one bardziej mi spasują.
Producent zaleca własnie maks 0.14mm, co ciekawe ja ciągnąłem karpie na 0.16mm :)
Aczkolwiek uważam, że to kij stworzony do zestawu z amortyzatorem rzędu 1.1-1.2mm
Pytanie tylko, czy pod względem sztywności wersję 9 m można porównywać z krótszymi. Wcześniejsza wypowiedź Kolegi Stan sugeruje, że nie do końca.
Generalnie to jest najsztywniejszy bat, więc tutaj nie ma z czym go porównywać, bo wyważenie jego jest takie, że 8m jest tak samo wyważony jak topowy bat 7m innej marki :)
Wiadomo, że czym dłuższy bat tym trudniej zachować sztywność. Na pewno Colmic 9 m nie jest tak pałowaty jak wersje 6 czy 7 m. Co do azjatyckich batów to jest zupełnie inna specyfika konstrukcji. Dużo bardziej uniwersalna. Zdecydowanie bardziej wytrzymała. Złamać tam możesz co najwyżej szczytówkę w normalnym użytkowaniu i to bardziej przez jakąś nieudolność niż w wyniku wędkowania. Mam znajomego, który łowi takim chińskim cudem ( żółty kolor - 10 metrów ) i mówi, że da się nawet taką długością skutecznie łowić. Też posiadam te azjatyckie baty, ale tylko w długości 6 m. Jeden przerobiłem na bolonkę, drugi nadal jest batem. Oba bardzo sobie chwalę.
Chińskie kije są robione pod ryby 1-2 kg i powyżej posiadające pełne ugięcie coś jak milo la bacchetta.
U nas kije musza być sztywne, bo łowi się na zawodach rybki w przedziale 50-200 punktów szybkościowo.
-
Dzięki wielkie za obszerną wypowiedź :thumbup:
Generalnie to jest najsztywniejszy bat, więc tutaj nie ma z czym go porównywać, bo wyważenie jego jest takie, że 8m jest tak samo wyważony jak topowy bat 7m innej marki :)
W tej konkretnej mojej wypowiedzi, którą zacytowałeś, chodziło oczywiście o ewentualne porównywanie samego Colmica w różnych długościach między sobą, tzn. wersji 7m z dłuższymi, a nie Colmica z innymi markami. Czytałem wcześniej Twoją recenzję tych batów i opinię o jego przewadze materiałowej i konstrukcyjnej nad innymi markami, w zalinkowanych tematach sprzed kilku lat :)
-
Wprawdzie post pod postem, ale nie mogę już edytować.
Na tym filmie można zobaczyć w akcji tego Colmica Extreme w wersji 7m.
Wprawdzie nie miałem go w ręce, ale na tym filmie nie wygląda on na jakieś kompletnie niefunkcjonalne narzędzie, jeśli chodzi o połów małych i średnich ryb. Na niektórych ujęciach gnie się nawet w miarę płynnie.
23:53 - Pan Krzysztof w dość obszernej wypowiedzi mówi, że w porównaniu z tyczką ryby z bata nie spadają (pytanie tylko, czy ma na myśli bat ogółem jako metodę połowu, czy też ten konkretny). Dalej mówi, że dwa leszcze jednak mu spadły. 27:12 - mówi, że łowi bez gumy, zatem ma tam zapewne szczytówkę z wklejką węglową.
No i widać też komfort i lekkość w posługiwaniu się tym batem, jego wyważenie i poręczność.
-
Jeżeli bat jest sztywny to nie będzie on pracować, bo to fizyka.
Wklejka ma jakieś 60 cm, więc ona jest dobra na bardzo małe rybki do 50g.
Leszczynki 200-300g będą spadać, bo mają mega delikatne pyski.
Ogólnie to mega ciężki bat do obsługi, bo jest specyficzny przez swoją sztywność. Z jednej strony to najlepiej wyważony bat, z drugiej jest mega sztywny, więc bardzo mocny, a jednak jest on dość kruchy, bo waży bardzo mały i jest narażony na większe przeciążenia ze względu na swoją sztywna pracę ;)
Tak czy siak warto go mieć w swojej kolekcji. Tylko ciężko go kupić, a przy obecnych zarobkach myślę, że jest dużo łatwiej dostępny niż 6 lat temu.
-
Nie tak dawno temu stałem przed wyborem 7 m bata i zastanawiałem się między tym Colmic a Robinsonem TX4. Wybrałem tego drugiego. Raz cena, dwa - dużo większa uniwersalność Robinsona. Colmic sztywniejszy, lepiej wyważony, ale nie ma dużej dysproporcji. Podobna średnica. Myślę, że i wytrzymałość. TX4 dużo głębiej potrafi pracować przez co ma spory zapas mocy. Colmic jak zauważył kolega wyżej, potrafi się złamać jeśli będzie musiał się ugiąć głębiej. Duża sztywność - większa kruchość materiału. O ile ja lubię takie blanki w bolonkach czy matchówkach, to w batach nie są to najlepsze rozwiązania, bo nie ma kołowrotka za pomocą którego można regulować obciążenia jakim poddawana jest taka wędka. Jakimś rozwiazaniem jest stosowanie amortyzatorów w bacie, ale nie każdy to toleruje i lubi. Dla mnie to profanacja tej metody, więc nie uzywam.
-
Co takiego jest w tych batach, że uzasadnia cenę blisko 1300, a nawet 2000 zł za 7 m? Poza firmą na blanku i miejscem produkcji rzecz jasna.
https://skleprybka.pl/pl/p/Bat-Maver-AMBRA-SL-700-7m-Made-in-Italy-/36047
https://skleprybka.pl/pl/p/NOWOSC-2026-Bat-Maver-EVANON-SL-700-7m-Made-in-Italy-REGLASS/60518
-
Co takiego jest w tych batach, że uzasadnia cenę blisko 1300, a nawet 2000 zł za 7 m?
https://skleprybka.pl/pl/p/Bat-Maver-AMBRA-SL-700-7m-Made-in-Italy-/36047
https://skleprybka.pl/pl/p/NOWOSC-2026-Bat-Maver-EVANON-SL-700-7m-Made-in-Italy-REGLASS/60518
*Wyprodukowane w fabryce Reglas'a.*
Miałem i mogę potwierdzić, że ten carbon jest mega kozacki.
I pamiętaj, że wszystko co w europie jest produkowane to niestety 2x droższe niż w chinach.
-
Chińskie kije są robione pod ryby 1-2 kg i powyżej posiadające pełne ugięcie coś jak milo la bacchetta.
U nas kije musza być sztywne, bo łowi się na zawodach rybki w przedziale 50-200 punktów szybkościowo.
Zdecydowanie więcej niż 1-2kg. :) najdelikatniejszy bat, który mam w ofercie pozwala bez problemów holować ryby do 5kg. Chociaż przez jego miękkość i pełne ugięcie uważam, że jest genialny do połowu na bardzo delikatne zestawy, bardzo dobrze amortyzuje zrywy ryby chroniąc zestaw.
Z kolei mam potwierdzenie od Klienta, który wybrał kij model RS i testował na zbiorniku z karasiami, że gdyby był na zawodach i wszystko by zależało tylko od szybkości holu i podbierania, bez problemu by wygrał. Także mimo głębszej pracy, po przyzwyczajeniu mogą być to kije zawodnicze. Sam dopiero po kilkunastu wypadach zrozumiałem jak korzystać z tych kijów i jak budować na nie zestawy.
Porównania chińskich batów do batów Milo słyszałem już nie raz od swoich Klientów.
Co takiego jest w tych batach, że uzasadnia cenę blisko 1300, a nawet 2000 zł za 7 m?
https://skleprybka.pl/pl/p/Bat-Maver-AMBRA-SL-700-7m-Made-in-Italy-/36047
https://skleprybka.pl/pl/p/NOWOSC-2026-Bat-Maver-EVANON-SL-700-7m-Made-in-Italy-REGLASS/60518
*Wyprodukowane w fabryce Reglas'a.*
Miałem i mogę potwierdzić, że ten carbon jest mega kozacki.
I pamiętaj, że wszystko co w europie jest produkowane to niestety 2x droższe niż w chinach.
Ciężko porównywać baty z Reglasa do batów azjatyckich. Przede wszystkim są inaczej zaprojektowane i wykonane w innej technice (fabryka Reglas, nie brandowane kije wyprodukowane w Chinach). Kije z Reglasa wymagają dużego doświadczenia w łowieniu, z uwagi na ich "suchość", mała ilość żywicy w matach węglowych. Przez to są ekstremalnie lekkie i sztywne, a przez to dobrze wyważone. Nie wybaczają błędów w holu, a zapięcie większej ryby powoduje przyspieszone bicie serca z uwagi na ich kruchość. - nie traktuje tego jako minus to jest po prostu charakterystyka tych kijów o której trzeba pamiętać.
Natomiast w kijach z rynku azjatyckiego sztywność uzyskuje się żywicą. Posiadam kij oznaczony w sztywności azjatyckiej 8H, miałem też kije o sztywności 6H. Ekstremalnie sztywne, ale jest to inna sztywność niż batów europejskich. Zaprojektowane do wyrywania ryb z wody. Natomiast przez większe użycie żywicy cierpi wyważenie tych batów. Mogą to potwierdzić użytkownicy kijów, którzy są na forum a od których czerpie masę informacji znad wody. :)
-
Co takiego jest w tych batach, że uzasadnia cenę blisko 1300, a nawet 2000 zł za 7 m?
https://skleprybka.pl/pl/p/Bat-Maver-AMBRA-SL-700-7m-Made-in-Italy-/36047
https://skleprybka.pl/pl/p/NOWOSC-2026-Bat-Maver-EVANON-SL-700-7m-Made-in-Italy-REGLASS/60518
*Wyprodukowane w fabryce Reglas'a.*
Miałem i mogę potwierdzić, że ten carbon jest mega kozacki.
A czy mógłbyś napisać kilka słów o tych wędkach, zwłaszcza wyższych seriach, czyli zdaje się Legend i kiedyś Freccia ? Bo Ambra to chyba niższy model.
Jak z ich szybkością, sztywnością, wyważeniem, ugięcie pod rybą i jak wygląda ich porównanie z Colmic Extreme?