Autor Wątek: Trudne spławikowania początki  (Przeczytany 11044 razy)

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 721
  • Reputacja: 1192
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #45 dnia: 22.12.2020, 22:33 »
Pany, w jaki sposób drutem cynowym albo ołowianym najlepiej jest dociążyć spławik "fabrycznie" bez dociążania? Jak się owinie drutem łącznik łączący korpus spławika z adapterem to drut nie zsunie się?

Nie. Nie wiem jak Ci to opisać, więc poszukałem jakiegoś filmu ;) Tak od 39 minuty





Arek

Online flowgrid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 449
  • Reputacja: 133
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #46 dnia: 22.12.2020, 22:41 »
@Selektor: Dziękuje :beer:
Marcin

Online Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 242
  • Reputacja: 1582
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #47 dnia: 23.12.2020, 10:05 »
Tutaj macie patent na zrobienie dociążonego wagglera.
Jak chcesz drutu użyć to zaczep go za oczko spławika (jeśli używasz takich) lub za agrafkę będzie się trzymało.

Przyznam, że nie rozumiem autora tego 'patentu'. Przekombinowane straszliwie i niefunkcjonalne, odradzam. Wg mnie najlepiej jak wędkowanie jest proste, nie ma sensu przekombinowywać, bo zazwyczaj nie pomaga to w wynikach. Należy pamiętać, że zestaw wagglerowy łatwo zerwać, i często nad woda trzeba go przebudować. Im więc prościej tym lepiej. Zestaw   dwa stopery - łącznik wagglera - dwa stopery to wg mnie najprostsza opcja i bardzo funkcjonalna. Po co sobie utrudniać rzeczy? :)
Lucjan

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 453
  • Reputacja: 115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź / Sieradz
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #48 dnia: 23.12.2020, 10:16 »
Tutaj macie patent na zrobienie dociążonego wagglera.
Jak chcesz drutu użyć to zaczep go za oczko spławika (jeśli używasz takich) lub za agrafkę będzie się trzymało.

Przyznam, że nie rozumiem autora tego 'patentu'. Przekombinowane straszliwie i niefunkcjonalne, odradzam. Wg mnie najlepiej jak wędkowanie jest proste, nie ma sensu przekombinowywać, bo zazwyczaj nie pomaga to w wynikach. Należy pamiętać, że zestaw wagglerowy łatwo zerwać, i często nad woda trzeba go przebudować. Im więc prościej tym lepiej. Zestaw   dwa stopery - łącznik wagglera - dwa stopery to wg mnie najprostsza opcja i bardzo funkcjonalna. Po co sobie utrudniać rzeczy? :)

Tutaj masz całość:


Online Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 242
  • Reputacja: 1582
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #49 dnia: 23.12.2020, 11:45 »
Jak dla mnie nie robi wrażenia to, że ktoś jest z Guru :)  Ten patent jest mega przekombinowany, i można go używać może na zawodach, jak trzeba mieć jakiś 'edge'. Ogólnie jednak jest to przerost formy nad treścią przy wagglerze. Nie przesadzajmy też z tym, że jak pokazuje to angielski wyczynowiec, to akurat tak powinno być :) Jest to opcja. Wg mnie o wiele lepiej jest użyć do blokowania spławika po dwa stopery z każdej strony.

I nie mam pretensji, po prostu zwracam uwagę, że nie ma sensu wchodzić w przekombinowane zestawy :) Wg mnie obciążone wagglery Drennana są idealne, i ułatwiają bardzo życie. Kto ich używa wie, ile śrucin wchodzi przy wersji z cienką i grubszą antenką.

Ogólnie sam się dziwiłem, że wielu wyczynowców kombinuje jak konie pod górkę z wagglerem. W tym sam Steve Ringer, jego zestaw też jak dla mnie jest zbyt skomplikowany. Zastanawia mnie jednak kiedy on nim łowi, wychodzi, że bardzo rzadko albo w ogóle. Stąd rozwiązania z drutem do lutu, które były dobre z 10-15 lat temu. Dziś jednak oferta wagglerów obciążonych jest tak bogata, że nie warto wg mnie przesadzać. Nie wiem też czy Drennan poprawił farbę w spławikach Glow Tip. Na pewno jednak ich minusem było to, że pękała farba i balsa piła wodę, co powodowało coraz większe zanurzenie spławika. Miknusem tez jest cienka antenka, która przy zwiększeniu dystansu jest trudniejsza do obserwacji.





Lucjan

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 460
  • Reputacja: 644
  • Ulubione metody: trotting

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 460
  • Reputacja: 644
  • Ulubione metody: trotting

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 721
  • Reputacja: 1192
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Trudne spławikowania początki
« Odpowiedź #52 dnia: 16.01.2021, 23:08 »
A w Australii deszczowe lato :) Kiedyś w życiu bym nie pomyślał, że będę oglądał Anglika łowiącego karpie na spławik w Australii.
Arek

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 460
  • Reputacja: 644
  • Ulubione metody: trotting

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 460
  • Reputacja: 644
  • Ulubione metody: trotting