Autor Wątek: Mój pellet waggler  (Przeczytany 12512 razy)

Offline Shreku82

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 087
  • Reputacja: 361
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Grybów
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #15 dnia: 10.06.2020, 08:02 »
Nie mam kija odpowiedniego do pellet wagglera, ale zastanawiam się czy spining 270cm 30g będzie się nadawał do takiej metody.
Co o tym sądzicie?

Raczej za krótki będzie... Jak masz jakąś starszą odległościówkę bądź flota to takie kijki chyba lepiej by się nadały 🤔
Patryk

Życie jest zbyt krótkie by nie jeździć na ryby😀

Offline arturro

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Reputacja: 44
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bielsko-Biała
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #16 dnia: 10.06.2020, 08:21 »
8. Rozwierak do gumek na haczyk.

Jak zakładasz/mocujesz pellet do haczyka?

Ta metoda też mnie kusi, drobne poczynania już zrobiłem. Pellet expander zamówiony w lokalnym sklepie, powinien dojechać do końca tygodnia. Pierwsze wyjazdy celem rozpoczęcia nęcenia z e/w próbą łowienia już w przyszłym tygodniu. Łowisko mam zaledwie 3,5km od domu, oblegane w "łyk-endy". Jest tam karp, lin i leszcz oraz wszędobylska płoć, podobno jest też amur.
Nie mam doświadczenia z pelletem extender ale wiem że nie jest tani. Po co przepłacać. Kupujesz pellet np.https://allegro.pl/oferta/aller-aqua-master-11-mm-pellet-zaneta-25kg-9261266883. Stosujesz gumki na włosie. Na gumkę zakładasz ten pelet którym strzelasz. Rozwierak do gumek masz tu https://sklepdrapieznik.pl/sklep/rozwieracze-i-gumki-do-przynet-haczykowych/23074-rozwieracz-do-gumek-lateksowych-jaxon-ac-pc048.html. Przypony  z gumką na włosie możesz kupić jeśli nie umiesz wiązać. Jednak ja polecam wiązać samemu, taniej wychodzi. Instrukcji wiązania takich przyponów (węzeł bez węzła) jest multum w internecie.  Powodzenia życzę.

Offline Ben

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #17 dnia: 10.06.2020, 09:23 »
Dzięki "arturro" za szybką odpowiedź. Decydując się na expander chcę sprawdzić czy/jak pellet się sprawdzi na łowisku. Pierwsze kroki to klasyka ze spławikiem i zanęcaniem klasyczną zanętą oraz pojedynczymi pelletami. Jak ta metoda zda egzamin, popróbuje klasycznego łowienia pellet waggler ;)
pozdrawiam Benon

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 546
  • Reputacja: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #18 dnia: 10.06.2020, 20:57 »
Pytanie, czy i jak mógłbym popróbować, z tym, co mam.
Wędka - odległościówka o wadze 218 g.
Spławik Drennan Shorty Pellet Waggler - 6g
Proca Preston Pellet Pult - Large - zasięg dla 6 mm pelletu lepszy niż zasięg wędki.
Zasięg takiego zestawienia to kilkanaście do 20 m.

I teraz pytanie, co lepsze:
Żyłka 0,18 i przypon też 0,18 - 0,16 wydaje mi się zbyt ryzykowny
Żyłka 0,25 i przypon 0,22
Haczyk 0,14
Spodziewane ryby poniżej 10 kg.

Czy ma to sens?

Czy lepiej próbować na Skretting Ultra Carp - 6.0mm, skoro proca i tak niesie dalej czy lepiej na Skretting Coarse Fish - 8.5mm?

Ostatnie pytanie - ile pelletu 8 mm zużywasz na jedną sesję?
 
Pozdrawiam,
Tomek

Offline arturro

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Reputacja: 44
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bielsko-Biała
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #19 dnia: 11.06.2020, 09:43 »
Pytanie, czy i jak mógłbym popróbować, z tym, co mam.
Wędka - odległościówka o wadze 218 g.
Spławik Drennan Shorty Pellet Waggler - 6g
Proca Preston Pellet Pult - Large - zasięg dla 6 mm pelletu lepszy niż zasięg wędki.
Zasięg takiego zestawienia to kilkanaście do 20 m.

I teraz pytanie, co lepsze:
Żyłka 0,18 i przypon też 0,18 - 0,16 wydaje mi się zbyt ryzykowny
Żyłka 0,25 i przypon 0,22
Haczyk 0,14
Spodziewane ryby poniżej 10 kg.

Czy ma to sens?

Czy lepiej próbować na Skretting Ultra Carp - 6.0mm, skoro proca i tak niesie dalej czy lepiej na Skretting Coarse Fish - 8.5mm?

Ostatnie pytanie - ile pelletu 8 mm zużywasz na jedną sesję?
Z doświadczenia wiem, że żyłką 0,18 to leszcze, a nie karpie można łowić. Karpie 3-5 kg potrafią więcej rumoru narobić niż te większe. Wydaje mi się, że najbezpieczniej będzie łowić na minimum 0.22 I przypon 0.20. Dobrze ustawisz hamulec w kołowrotku i dłuższa zabawa przy holu będzie. Nie znam łowiska, na którym łowisz. Może 20 m. wystarczy żeby dorzucić do żerujących ryb. Jeśli nie, musisz kupić cięższy spławik. Zainwestuj jeszcze w grubszy pelet na próbę 10 mm. Zauważyłem, że większy pelet robi więcej hałasu - szybciej wchodzą rybki w łowisko. I jak już wcześniej pisałem albo dwie proce lub zapasowe gumy do procy. Widziałem kiedyś gościa jak rzucał i deptał z wściekłością procę, bo mu się co chwila guma zrywała-nie połowił długo. Na jedną sesję zużywam nawet do 1 kg. peletu. To co ja tu piszę to dla Ciebie jest teoria. W praktyce czyli nad wodą ogarniesz wszystko szybciej niż Ci się zdaje. Połamania

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 546
  • Reputacja: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #20 dnia: 11.06.2020, 19:40 »
Dzięki arturro, leci :thumbup:.
Zabiorę więc jutro to, co mam i spróbuję połowić. Odległościówka 3,9 m uzbrojona w mały kołowrotek z żyłka 0,18, w zapasie większy, w wyższą szpulą z żyłką 0,25. Spławiczek 6 g, też mi się ostatnio wydawało, że za mały. Myślisz, że lepiej dokupić 8, czy od razu 10 g?
Mam prawie kilo pelletu 6 mm i prawie kilo 8,5 mm. Dobra proca Prestona i w zapasie stara proca Milo z wymienionymi gumami stonfo ale ta dużo mocniejsza.

Łowię do pierwszego brania do 1,5 godz. Jak nie będzie, to się zniechęcam i przechodzę na metodę. Jak będzie branie i zerwę zestaw ale spławik się zachowa, to przechodzę na mocniejszy zestaw. Jak spławik odpłynie, to płakać nie będę, kupię sobie cięższy, przechodzę na metodę ale bez zniechęcenia pellet waglerem :P

Howgh, taki mój plan na jutro.
Pozdrawiam,
Tomek

Offline Ben

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #21 dnia: 12.06.2020, 11:07 »
Mam jeszcze pytanko "arturro", czy pellet jakoś preparujesz/przygotujesz, czy też prosto z opakowania zakładasz na włos i nim strzelasz?
pozdrawiam Benon

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 22 030
  • Reputacja: 1164
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #22 dnia: 12.06.2020, 11:38 »
Dzięki arturro, leci :thumbup:.
Zabiorę więc jutro to, co mam i spróbuję połowić. Odległościówka 3,9 m uzbrojona w mały kołowrotek z żyłka 0,18, w zapasie większy, w wyższą szpulą z żyłką 0,25. Spławiczek 6 g, też mi się ostatnio wydawało, że za mały. Myślisz, że lepiej dokupić 8, czy od razu 10 g?
Mam prawie kilo pelletu 6 mm i prawie kilo 8,5 mm. Dobra proca Prestona i w zapasie stara proca Milo z wymienionymi gumami stonfo ale ta dużo mocniejsza.

Łowię do pierwszego brania do 1,5 godz. Jak nie będzie, to się zniechęcam i przechodzę na metodę. Jak będzie branie i zerwę zestaw ale spławik się zachowa, to przechodzę na mocniejszy zestaw. Jak spławik odpłynie, to płakać nie będę, kupię sobie cięższy, przechodzę na metodę ale bez zniechęcenia pellet waglerem :P

Howgh, taki mój plan na jutro.
Tomba, a jak brań nie będzie, to wal metodę w miejsce, w które strzelałeś. Piękny dywan już tam będzie :)
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline arturro

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Reputacja: 44
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bielsko-Biała
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #23 dnia: 12.06.2020, 21:22 »
Mam jeszcze pytanko "arturro", czy pellet jakoś preparujesz/przygotujesz, czy też prosto z opakowania zakładasz na włos i nim strzelasz?
Można dipować lub nie. Wszystko zależy od fantazji. Jak rybki dobrze żerują to niema żadnego znaczenia.

Offline Ben

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #24 dnia: 12.06.2020, 21:54 »
OK, dzięki za info :)
pozdrawiam Benon

Offline Tomba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 546
  • Reputacja: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #25 dnia: 12.06.2020, 22:38 »
Tomba, a jak brań nie będzie, to wal metodę w miejsce, w które strzelałeś. Piękny dywan już tam będzie :)
Dzięki Michał. Już kiedyś Luk o tym pisał :D
Dzisiaj, niestety zacząłem od metody i obrodziło :D. 7 karpi, w tym jeden 7 kg. Poza tym upał i wilgotność powietrze zniechęcały do każdego ruchu.
Obawiam się, czy przy moim podejściu będzie dane mi spróbować :P. Pewnie będę czekał na totalną flautę i brak zainteresowania ryb braniami z dna. Może i to jest sposób.


Pozdrawiam,
Tomek

Offline Ben

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #26 dnia: 18.06.2020, 11:33 »
Byłem nad wodą trzy razy, popróbowałem łowienia ala pellet waggler. Dokupiłem paczkę pelletu 6mm i tym z dodatkiem zanęty karp-lin-karaś pod nęciłem łowisko i troszkę powalczyłem. Wyraźnie widać że rybka okazała większe zainteresowanie bo miałem sporo brań, niestety wszędobylska płoć po prostu szalała. Zauważyłem też że zwiększyło się zainteresowanie ryby w miejscu nęcenia. Wyraźnie zwiększone bomblowanie w miejscu nęcenia, najprawdopodobniej liny i karpie zainteresowany się pelletem. Początkowo po zanęceniu bawiłem się klasycznym zestawem spławikowym, później zmieniłem przypon na bez obciążenia a śruciny obciążeniowe przesunąłem pod spławik który jest z obciążeniem. Dzięki temu powstał zestaw podobny do pellet waggler, na haczyk zakładałem expandera którego potraktowałem galaretką o smaku truskawki. Łowiłem zmieniając grunt od 0,5m do 1,5m, miałem sporo ostrych brań płoci, w tym kilka po 20-25cm, nęciłem systematycznie łowisko po kilka pelletów. Czekam na haczyki z oczkiem i spróbuje z twardym pelletem i włosem.
pozdrawiam Benon

Offline arturro

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 215
  • Reputacja: 44
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bielsko-Biała
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #27 dnia: 18.06.2020, 16:42 »
Byłem nad wodą trzy razy, popróbowałem łowienia ala pellet waggler. Dokupiłem paczkę pelletu 6mm i tym z dodatkiem zanęty karp-lin-karaś pod nęciłem łowisko i troszkę powalczyłem. Wyraźnie widać że rybka okazała większe zainteresowanie bo miałem sporo brań, niestety wszędobylska płoć po prostu szalała. Zauważyłem też że zwiększyło się zainteresowanie ryby w miejscu nęcenia. Wyraźnie zwiększone bomblowanie w miejscu nęcenia, najprawdopodobniej liny i karpie zainteresowany się pelletem. Początkowo po zanęceniu bawiłem się klasycznym zestawem spławikowym, później zmieniłem przypon na bez obciążenia a śruciny obciążeniowe przesunąłem pod spławik który jest z obciążeniem. Dzięki temu powstał zestaw podobny do pellet waggler, na haczyk zakładałem expandera którego potraktowałem galaretką o smaku truskawki. Łowiłem zmieniając grunt od 0,5m do 1,5m, miałem sporo ostrych brań płoci, w tym kilka po 20-25cm, nęciłem systematycznie łowisko po kilka pelletów. Czekam na haczyki z oczkiem i spróbuje z twardym pelletem i włosem.
Jak biorą płotki z opadu to lepiej użyj większy pelet na włos bo będziesz łowił tylko płotki. Chyba, że miałeś taki zamiar.

Offline Ben

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 91
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolica Koszalina
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #28 dnia: 18.06.2020, 17:18 »
[...]
Jak biorą płotki z opadu to lepiej użyj większy pelet na włos bo będziesz łowił tylko płotki. Chyba, że miałeś taki zamiar.

Płotek w życiu to się już nałapałem sporo i jeszcze ... ;) Czaję się na większą rybkę ... wiesz, przez dzieciąt lat przerwy sporo się zmieniło. Pomimo wieloletniej praktyki uczę się od nowa, mam trochę pelletu i zanęty więc jeszcze trochę "potrenuję wariata" ;D Doszły haczyki z oczkiem wywiązałem sobie cztery przypony, i jak "łyk i end" przeminie pojadę troszkę poćwiczyć. W miedzy czasie zamówię pellet 8mm.
pozdrawiam Benon

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 22 030
  • Reputacja: 1164
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Mój pellet waggler
« Odpowiedź #29 dnia: 18.06.2020, 17:33 »
Nie syp zanęty. Chmura na pewno drobnicę ściąga.
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.