Autor Wątek: Wyniki nad wodą 2026  (Przeczytany 20812 razy)

Offline PrzemekM

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Piaseczno
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #15 dnia: 07.03.2026, 15:44 »
Witam Wszystkich,

w końcu znalazłem  trochę czasu by wyskoczyć nad rzekę. Jak na pierwszy wypad po zejściu lodu to całkiem spoko. Poniżej fotki z trzech godzin łowienia.

pozdrawiam Wszystkich
Przemek







Offline Opos

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 134
  • Reputacja: 191
  • Płeć: Mężczyzna
  • Uśmiechaj się w każdy dzień :)
  • Lokalizacja: Małopolska
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #16 dnia: 07.03.2026, 15:51 »
Gratki:) Ja sezon rozpocząłem we wtorek, ale niestety jedno dzióbniecie i na tym koniec. Dziś zdecydowanie lepiej, pierwszy wpadł jesiotr o którego istnieniu w tym stawie nie miałem pojęcia. Na nim właśnie udało się mi przetestować nowa daiwe n,zon super slim power feeder 3,66 do 150g. Z holem nie miałem żadnego problemu choć piruety jesiotra były bardzo widowiskowe. Co jakiś czas wpadała ryba, ale nie były to jeszcze regularne brania. Skończyło się na 8 rybach 5 karpi 2 leszcze i bohater dnia :)

Rafał
Sandacz 52 cm
Jesiotr 115 cm
Karp 75 cm
Leszcz 59 cm
Lin 40 cm
Karaś 43

Offline Grzechu

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 278
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #17 dnia: 08.03.2026, 13:30 »
Dziś z rana wybrałem się z myślą o portowych mamuśkach w porcie katedralnym w Głogowie. Z racji na szybkie ocieplenie byłem sceptycznie nastawiony na udany połów. Metoda jaką łowiłem była odległościówka. Na wstępie poleciało kilka kul Ecofishing Dark Roach + glina, robactwo, prażone konopie z procy i zabrałem się do roboty. Przez pierwsze 2 godziny jakieś leszczyki i drobne ploteczki. Postanowiłem pójść na grubo i wystrzeliłem około 15 kul tworząc dywan. Po upływie ok 40 min zaczęło się prawdziwe eldorado. Płocie się pięknie ustawiły w łowisku i przez około 2-3 godziny sukcesywnie je odławiałem. Płocie w przedziale 30+, a największa dziś była 38 cm. 3 białe robaki na haku nr 16 zrobiły robotę. Brania piękne, energiczne.

Do całej tej pięknej sytuacji na port zawitała ekipa Lorpio i próbowała nakręcić materiał. Niestety siedli na miejscówce gdzie nie było ryb. Zobaczymy niedługo może udało się im nagrać jakiś materiał.



No Kill

Pozdrawiam
Grzechu

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 042
  • Reputacja: 203
  • Płeć: Mężczyzna
    • kanał YT
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #18 dnia: 08.03.2026, 15:46 »
Dziś byłem 12 lub 13 raz w tym roku na rybach i znowu wróciłem na pusto. >:O
Poza kilkoma okoniami wielkości palca, złowionymi na samym początku stycznia, ciągle wracam na pusto. Duża woda, czy mała. Wszędzie to samo. Na różnej maści spinningowe, spławikowe i gruntowe metody - wszystko na nic.
I to nie tylko ja.
Kogo spotykam nad wodą: karpiarzy, fiderowców, spławikowców, spinningistów - wszyscy z góry na dół mówią to samo: ryb ni ma. Choćby krąpiczka, płotenieńkę, leszczyniunieczka na pół pinki, na haku 24. :beg:
Za to ile setek, jeśli nie tysięcy kormoranów pływało jeszcze 2 tygodnie temu, to masakra. Gdziebyś nie splunął tam był kormoran.
Mówią, że jeszcze zimno i ryba nie ruszyła. A mi coś mówi, że tej ryby po prostu nie ma, bo w analogicznych miesiącach rok i dalej wstecz, jakaś (choćby bardzo drobna) ryba była.

Wczoraj, w sobotę były jedne z pierwszych zawodów feederowych w Szczecinie. Pierwsze miejsce zajął wędkarz z wynikiem niespełna 200 g ryb. :facepalm: Tak! 200-kurna gramów! Jazgarzy i tylko jazgarzy.

Nudzi mnie już łowienie ryb tylko na YouTube.
"Nie zna życia ten, kto nie zjadł zimnego bigosu i nie popił go maślanką." - Piekło Dantego.

Kanał YT https://www.youtube.com/@czlowiek-z-wedka/videos

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 36 188
  • Reputacja: 2297
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #19 dnia: 08.03.2026, 15:55 »
Brzmi to nieciekawie, lekko mówiąc :o
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Tomek1988

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 153
  • Reputacja: 34
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdzieś nad Wisłą
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #20 dnia: 08.03.2026, 21:11 »
Brzmi to nieciekawie, lekko mówiąc :o

Jest nieciekawie, dwa wypady w weekend nad Wisłę i same uklejki nic więcej za to kormoranów pełno bo wszystkie okoliczne zbiorniki jeszcze skute lodem to odbijają sobie ciężką zimę nad Wisłą 🤷 Jedyny plus to cisza w głuszy i ciepło, pogoda nie zawiodła w przeciwieństwie do ryb .

Offline Artur Kraśnicki

  • Sklep Fish24.pl
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 317
  • Reputacja: 185
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Zielona Góra
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #21 dnia: 08.03.2026, 22:06 »
W piątek byłem zobaczyć czy Odra się ruszyła. Zlowilem 4 jelce i 14 plotek (w tym 1 bonusowa ) 1  kielbia .

Link do ploci
https://vm.tiktok.com/ZNRu6EkeT/
Moje paliwo to wędkarstwo bez niego nie jadę.
Pozdrawiam
Artur Kraśnicki

Offline Szpadel

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 203
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #22 dnia: 10.03.2026, 22:46 »
Z ciekawostek dlaczego wszystkie ryby należy beretować :D
Różnica 11 miesięcy, 300 metrów i dwóch różnych łowców.

Offline Pszenicznik

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 137
  • Reputacja: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: bat
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #23 dnia: 11.03.2026, 09:31 »
U mnie na płytkim zbiorniku 2ha gdzie średnio jest < 1m wody przyszła potężna przyducha, lód gruby miejscami na 35cm+ oraz duża ilość roślinności wydusiła rybę pomimo źródełka, które nie zamarzło przez całą zimę. Z czystej ciekawości powiem co tam padło żeby uzmysłowić jaki jest proporcjonalny rozkład gatunków ilościowo w takim ślinie zeutrofizowanym zbiorniku.

1. Sumik karłowaty (koluch) ~300kg wielkość średnio 18cm max 30cm.
2. Szczupak ~150kg ponad 250 sztuk z czego 95% między 40-50cm oraz dwie metrówki i kilka między 55-70cm.
3. Karp  ~80kg,  jedna sztuka 16kg (stara zmarszczona), druga 13kg, reszta w przedziale 4-7kg
4. Płoć i wzdręga ~70kg, największa wzdręga 39cm, sporo takich 30-35cm. Płoć największa 30cm a większość < 15cm.
5. Amur ~50kg, 5 sztuk po ~10kg
6. Lin ~25kg, największy 49cm a większość w przedziale 35-42cm.
7. Okoń ~10kg, największy 40cm a średnio 25-30cm.

Jestem pewien, że wiele ryb w ogóle nie wypłynęło na powierzchnię. Koluchy były masowo zapakowane w piżmacze nory dlatego przy większym mrozie skuło je do dna. Tak duża liczba sumików świadczy o silnej degradacji wody, płytki oraz ciepły zbiornik to dla nich raj oczywiście do silniejszej zimy. Bardzo mała ilość białej ryby w połączeniu z ogromną ilością szczupaków pistoletów świadczy o silnej presji drapieżnika na inne gatunki ryb ale to znowu sumik ma się dobrze widocznie szczupak go nie lubi. Wzdręgi większe niż płocie to klasyczny brak głębszej zimniejszej wody i presja szczupaka na wąskie ofiary. Metrówki szczupaka niemal na 100% musiały polować na te mniejsze pistolety bo łatwiej go złapać niż cwanego lina, który cały dzień z uwagi na ogromną presje zębatego siedział w grążelach i moczarce nie chcąc nawet na chwilę wyściubić nosa z zielska.

Zaskakującym faktem jest brak karasia pospolitego oraz srebrzystego prawdopodobnie one w większości przeżyły bo w tamtym roku łowiłem japońce dochodzące nawet do 1.3kg i 42cm, karaś był ultra rzadki 1-2sztuki na sezon zazwyczaj ~30cm. Wydaje mi się, że przetrwało na pewno 50% populacji lina bo ich akurat było sporo.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przyducha odkryła karty ukazując co pływa w zbiorniku zniechęcając mnie do wędkowania bo zamiast cieszyć się z nadchodzącej wiosny, usiąść spokojnie w promieniach zachodzącego Marcowego słońca i oczekiwać raptownego zanurzenia antenki spławika to idę brzegiem i spoglądam czy gdzieś nie wypływają kolejne śnięte ryby. Woda jest cicha, nic się nie spławia, nic nie oczkuje, brak rybitw i mew a jedynie kaczki i łabędzie budujące gniazda dane mi obserwować.

Offline Tadek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 042
  • Reputacja: 203
  • Płeć: Mężczyzna
    • kanał YT
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #24 dnia: 11.03.2026, 14:25 »
U mnie na płytkim zbiorniku 2ha gdzie średnio jest < 1m wody przyszła potężna przyducha, lód gruby miejscami na 35cm+ oraz duża ilość roślinności wydusiła rybę
...ciach...

Dołująco to wygląda. Depresyjnie.
"Nie zna życia ten, kto nie zjadł zimnego bigosu i nie popił go maślanką." - Piekło Dantego.

Kanał YT https://www.youtube.com/@czlowiek-z-wedka/videos

Offline motov8

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 243
  • Reputacja: 257
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #25 dnia: 11.03.2026, 15:37 »
Wszędzie gdzie masz płytkie zbiorniki do 2,5 metra i masz tam sumika to on będzie mnożył się na potęge.
U mnie jest co roku tarło sumika i młode sumiki trzymają się w kulach po 500-800 osobników, a takich kul u mnie jest kilka :) (obserwuje z drona)

Offline Semit

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 373
  • Reputacja: 162
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tomek
  • Lokalizacja: Warszawa/Janów Podlaski
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #26 dnia: 11.03.2026, 18:52 »
Z ciekawostek dlaczego wszystkie ryby należy beretować :D
Różnica 11 miesięcy, 300 metrów i dwóch różnych łowców.
Radziu, nazwałem go Franki 8). Jak w zeszłym roku go złowiłem, to byłem w szoku, że normalnie jest w stanie pobierać pokarm. Nigdy nie sądziłem, że go jeszcze zobaczę, przecież Wisła to ogromna rzeka, a jednak ryby są terytorialne.
Tomek

Online Azymut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 464
  • Reputacja: 583
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Wyniki nad wodą 2026
« Odpowiedź #27 dnia: Dzisiaj o 08:54 »
Wczoraj wypad na wodę PZW po pracy, 4 h łowienia, 2 brania, 2 ryby. Karp 80 cm i 77 cm. ;) ryby z 85 metra, z głębszej części zbiornika.

Testowałem przypony na plecionce od Mikado :thumbup: i pierwszy raz założyłem ciuchy Delfin Wintrek (budżetowa seria kurtka + spodnie).

Przypony zdały egzamin na 10, a ciuchy cieplutkie, wygodne. Ok. 22 było już dość chlodno i wilgotność była spora a było mi mega komfortowo i ciepło.
https://www.instagram.com/match_n_feeder/

PB:
Karp 93 cm, (83 cm PZW)
Amur 83 cm,
Jesiotr 110 cm,
Lin 52 cm,
Karaś pospolity 41 cm,
Karaś srebrzysty 44 cm,
Leszcz 69 cm,
Jaź 50 cm,
Płoć 37 cm.