Autor Wątek: Kołowrotki pod zawody  (Przeczytany 1662 razy)

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 800
  • Reputacja: 349
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #15 dnia: 05.01.2026, 21:08 »
Jakby co to A i B przetestowałem :P A ambicje to dalej nie praktyka. Na chwilę obecną na 90% łowisk komercyjnych łowi się w większości karpie 1.5-5kg na zawodach, przyłów się zdarza, choć rzadziej-nie ma kręcioła 4000 na rynku (mowa o jakiejkolwiek znaczącej marce lub dobrym chinolu), który by nie odgarnął tych bydląt z wody i nie pozwolił na cichy hol, sprawa kolejna wiele uznanych w świecie MF polskim jak i zagranicznym nie łowi dużymi kręciołami i z powodzeniem stają na podium największych imprez-to naprawdę nie jest rocket science i bardziej indywidualne preferencje aniżeli realny plus stosowania. I najważniejsze to co wspomniałem ilu z tych pretendentów wykorzysta moc kręciołka zanim straci rybę wraz z przyponem? W obojętnie jakim zestawie do MF nie ważne czy zastosujesz kij X czy Y, kołowrotek 4000 czy 6000 najsłabsze ogniwo jest między podajnikiem a pyskiem ryby.

Offline Don_M

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Reputacja: 40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek
  • Lokalizacja: Tychy
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #16 dnia: 05.01.2026, 21:09 »
To ja się może nie będę wdawał w dyskusję o preferencjach poszczególnych osób, a odpowiem tak - jeżeli tylko pod zawody, gdzie liczy się czas holu, zwijania zestawu i jak najmniejsze zmęczenie ręki - Ultegra.

Miałem kilka młynków i poszedłem "za modą" kupując jedną na próbę, teraz mam przy każdej wędce ;) I nie chodzi tutaj o przerzucanie kilku ton rocznie czy 100kg na każdych zawodach, po prostu ten kołowrotek daje przewagę podczas holu i zwijania zestawów, nawet jak masz to wykorzystać raz czy dwa przez cały sezon - moim zdaniem warto.

Offline and-and

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
  • Reputacja: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Hannover
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #17 dnia: 05.01.2026, 21:12 »
Hejka,
ogolnie zasada jest prosta:
zawody: mocne kolowrotki najlepiej karpiowe, ktore wytrzymuja stres lowienia niezaleznie od wielkosci ryby.
Liczy sie czas, pewnosc holu i sprzetu. Tego typu sprzet stosuje wiekszosc wedkarzy sportowcow liczacych sie w zawodach Metod Feeder.
rekeracja: kolowrotki dobrane do dlugosci kija, dajace frajde z holu i nie sa powiazane z jego ograniczeniem by osiagnac jak najlepszy wynik w krotkim czasie. Oczywiscie, ze w miare zmiany dlugosci kija i odleglosci oraz ciezaru koszyczka, trzeba siegac po coraz wieksze i mocniejsze kolowrotki z wieksza iloscia zwijanej zylki podczas jednego obrotu korbki.
Pozdrowienia:
Andi
"Wędkarstwo to dyscyplina w równości ludzi – bo wszyscy ludzie są równi przed rybami”.

Offline hakon

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 463
  • Reputacja: 43
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Piekary Śląskie
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #18 dnia: 05.01.2026, 21:13 »
To tak jakby zastanawiać się, jak do skody octavii zastosować zdejmowaną kierownicą ze zmianą biegów guzikami i sterowaniem wszystkiego z niej, oraz montaż systemu kers, bo na YT tak jeżdżą ;)

Zrobiłeś mi dzień. :beer:
"To ludzie stworzyli potwory na swoje podobieństwo"
Znalezione w necie

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 378
  • Reputacja: 340
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #19 dnia: 05.01.2026, 22:24 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?

Online Brzanoholik Sandomierski

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 127
  • Reputacja: 207
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #20 dnia: 05.01.2026, 22:31 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?

Tak z ciekawości (bo na zawody się nie wybieram) jakich kręciołków używają? Może znaleźli jeszcze lepsze rozwiązanie...
I need a Barbel !!!
I'm holding out for a barbel 'till the end of the night.
She's gotta be strong and she's gotta be fast
and she's gotta be fresh from the fight.

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 865
  • Reputacja: 326
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #21 dnia: 05.01.2026, 22:34 »
-"Nie jest to moda z youtuba, tylko wypracowane rozwiązanie przez osoby, które startują na zawodach 50 razy w sezonie, kilka lat z rzędu." :D :D
Tak troszkę siedze w tym temacie i chętnie poznam choć jedna osobę w Polsce która startuje 50 razy w sezonie.
A wracając do tematu to jak ktoś wcześniej napisał, większość zawodów to kilka kilkanaście szt ryb w przedziale 2-6 kg , także również uważam że "betoniary " to takich wędzisk to przesada ale najlepiej samemu sprawdzić, bo preferencje sa różne.
-" wyczyn wg mnie stanowi o sile wędkarstwa - Luk "

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 378
  • Reputacja: 340
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #22 dnia: 05.01.2026, 22:39 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?

Tak z ciekawości (bo na zawody się nie wybieram) jakich kręciołków używają? Może znaleźli jeszcze lepsze rozwiązanie...

Używają standardowo do feederowe 10-11ft kołowrotków w rozmiarze +/- 4000, do dłuższych rozwiązania właśnie jak Ultegra czy TD.

Offline grzegorz88

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 409
  • Reputacja: 176
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #23 dnia: 06.01.2026, 10:09 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem

Offline grzegorz88

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 409
  • Reputacja: 176
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #24 dnia: 06.01.2026, 10:12 »
-"Nie jest to moda z youtuba, tylko wypracowane rozwiązanie przez osoby, które startują na zawodach 50 razy w sezonie, kilka lat z rzędu." :D :D
Tak troszkę siedze w tym temacie i chętnie poznam choć jedna osobę w Polsce która startuje 50 razy w sezonie.
A wracając do tematu to jak ktoś wcześniej napisał, większość zawodów to kilka kilkanaście szt ryb w przedziale 2-6 kg , także również uważam że "betoniary " to takich wędzisk to przesada ale najlepiej samemu sprawdzić, bo preferencje sa różne.
Adam Wilczyński, Mikołaj Szymański, Oskar Lisik, kiedyś Mykola, Paweł Wojtas. To ze znajomych. Pewnie są jeszcze osoby o których nie wiem, bo nie śledze.
Na dobrych łowiskach raczej okolice 30 sztuk. Siedzisz w wyczynie, tam często ludzie mają na stojaku 6 wędek żeby złowić kilka jazgarzy, a  Ultegra żeby wyholować 100kg ryby to przesada ;)?
Jakby co to A i B przetestowałem :P A ambicje to dalej nie praktyka. Na chwilę obecną na 90% łowisk komercyjnych łowi się w większości karpie 1.5-5kg na zawodach, przyłów się zdarza, choć rzadziej-nie ma kręcioła 4000 na rynku (mowa o jakiejkolwiek znaczącej marce lub dobrym chinolu), który by nie odgarnął tych bydląt z wody i nie pozwolił na cichy hol, sprawa kolejna wiele uznanych w świecie MF polskim jak i zagranicznym nie łowi dużymi kręciołami i z powodzeniem stają na podium największych imprez-to naprawdę nie jest rocket science i bardziej indywidualne preferencje aniżeli realny plus stosowania. I najważniejsze to co wspomniałem ilu z tych pretendentów wykorzysta moc kręciołka zanim straci rybę wraz z przyponem? W obojętnie jakim zestawie do MF nie ważne czy zastosujesz kij X czy Y, kołowrotek 4000 czy 6000 najsłabsze ogniwo jest między podajnikiem a pyskiem ryby.
Powtarzam, że nikt nie holuje siłowo i to jest w tym najlepsze. Ci co siłowo holują licytują się potem w ilości spinek, a nie jedynek sektorowych ;)
I nie chodzi tu o stwierdzenie co jest lepsze, bo każdy dobiera sobie zestaw sam pod własne preferencje. Przytoczyłeś przykład z motoryzacji to i ja to zrobię. W F1 jeden kierowca woli nadsterowność, a inny podsterowność.
Tutaj chodzi tylko o to, że sprowadzanie betoniarek przy krótkich wędkach do jakiejś jutubowej mody jest zwykłą ignorancją. Duży kołowrotek ma wpływ na wędkowanie, ale nie dla każdego gra jest warta świeczki. Ja wolę lekkiego stradica, ale jakbym miał łowić feederowym kołowrotkiem o wadze 380g to wybrałbym ultegre5500.

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 378
  • Reputacja: 340
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #25 dnia: 06.01.2026, 10:31 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem

Alan używa od lat kołowrotków Shimano na swoich firmach, Daiwa ma w ofercie konkurencję dla Ultegry.
W UK jest niezaprzeczalnie więcej utytułowanych/ rozpoznawanych wędkarzy, u nikogo nie widziałem takiego konfigu.
Wiedziałem, że argument sponsorski padnie, ale to u nas jest to tak drastycznie przestrzegane w UK jest trochę inne podejście.

Dla mnie to jest dorabianie dupy do spodni, jak ktoś lubi tak łowić niech lubi ale sensu ani wyjaśnienia tego nie ma żadnego.

Offline grzegorz88

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 409
  • Reputacja: 176
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #26 dnia: 06.01.2026, 10:37 »
Skoro to taki game changer to zastanawiam się czemu żaden Ringers czy Scotthorne już dawno na to nie wpadli ?
Jeden jest powiązany z Guru a drugi z Drennanem
Dla mnie to jest dorabianie dupy do spodni, jak ktoś lubi tak łowić niech lubi ale sensu ani wyjaśnienia tego nie ma żadnego.
No, ale skoro nigdy tak nie łowiłeś to skąd możesz wiedzieć czy to dorabiamie dupy do spodni, czy spodni do dupy?

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 378
  • Reputacja: 340
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #27 dnia: 06.01.2026, 11:02 »
Miałem Ultegry 55 zwykle i Ci4, medium baitrunnery też. Znam ten sprzęt dość dobrze, podpiąłem na sucho do feedera 11 ft i dla mnie to był totalny bezsens, kij 160 go i pół kilo pod nim. Nawet do bardziej dystansowej 11 jak Guru Aventus Distance czy Map SUV to nie kazało jak powinno. TDR 4012 to już kawał żelaza przy takich wędkach. Dla mnie osobiście feederowe Daiwy 3012 lub zwykle Shimano/ Daiwa w rozmiarze 4000 to optimum.

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 721
  • Reputacja: 2279
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #28 dnia: 06.01.2026, 11:12 »
Mnie się też zawsze bardzo podobało, jak ludzie zwracają uwagę, czy wędka waży 160 czy 180g, a potem podpinają pod nią półkilowy bęben.
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Online Brzanoholik Sandomierski

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 127
  • Reputacja: 207
Odp: Kołowrotki pod zawody
« Odpowiedź #29 dnia: 06.01.2026, 12:04 »
Jak kto lubi... Osobiście skłaniam się ku większym kołowrotkom z mniejszym przełożeniem z powodów hmmm... użytkowych a z tego co słyszałem to Ulterga ma tryby które zawstydzają każdego Penna.

No ale łowienie w dużej rzece ma swoją specyfikę i jestem chyba dożywotnie skrzywiony :-[.

I need a Barbel !!!
I'm holding out for a barbel 'till the end of the night.
She's gotta be strong and she's gotta be fast
and she's gotta be fresh from the fight.