Luk,
PZW jest wielkim syfem, bo właśnie nie ma przejrzystości i rzeczy są załatwiane często po cichu, jest masa przewałów.
O jakim braku przejrzystości tutaj piszesz? Z tego co się orientuję to jeżeli zechcesz to możesz mieć wgląd w finanse, sprawozdania roczne i inne wydatki swojego koła bez najmniejszego problemu. Jak jest jakiś problem to wtedy komisja rewizyjna koła, potem bezpośrednie zapytanie do Zarządu koła, a jak dalej stoja okoniem to do okręgowej komisji rewizyjnej. Na wszystko musi być papier bo inaczej księgowa z okręgu się czepia. To, że koła nie piszą o tym publicznie jaki mają budżet i jak nim dysponują to raz, że nie mają takiego obowiązku, a dwa, że cokolwiek nie napiszesz na forum publicznym na temat PZW to i tak usłyszysz, że złodzieje, stare dziady, beton itp. jakimkolwiek kołem byś nie był i jak dobrze wykonywałbyś swoje obowiązki. Ludzie nie zrozumieją 95% wydatków jakie musi ponosić koło. Poczytaj sobie co teraz wypisują pod postami na facebookowych fanpage'ach różnych kół na temat możliwości opłaty składek, co roku ta sama śpiewka. W ich głowach pełna kwota jaką płacą za kartę powinna wrócić do wody w postaci mięsa.
O jakim? Naprawdę muszę kontynuować?

Zrozum, ja nie jestem przeciwko działaniu, kołom i tak dalej, Ja piszę jak jest. W PZW gdzie masz przejrzystość niby? Weźmy taki okręg mazowiecki. Chcesz mi wmówić, że budowa smażalni, która przerabia ryby złowione przez rybaków, wprowadzonych aby zgarnąć kasę z dotacji, to była klarowna akcja? Zyskał na tym wędkarz? Niby jak? A zarybienie szczupakiem Zalewu Zegrzyńskiego, przed MŚ w spinningu, to też coś co było jasne? Kto tu tulił kasę za taką imprezę?

Powiem tak, tam gdzie 'Heliniaki' i 'Misie', tam nie ma przejrzystości. Przynajmniej tak było 4 lata temu.
I nie rozumiem, co jest złego w tym, że przedstawia się rozliczenie imprezy jak GP. Jeżeli to koło, a wpłaty są w wysokiści kilkunastu tysięcy, (!) to dla mnie normalną rzeczą jest, że to rozliczam. Sam organizowałem zawody lub w wielu brałem udział, i wiem jak ważne jest bycie przejrzystym. Zakładam też szczerość osoby co utworzyła wątek, że nie było tam takich nagród czy wydatków, i coś się nie spinało.
Rozumiem, ze zabolał cię mój atak na PZW, ale stwierdzam fakty. ZG PZW i sposób jego działania, gdzie związek wędkarski bawi się w rybactwo, kosztem wędkarzy, to jeden wielki wał. Wędkarz nic z tego nie ma, ma przesrane, bo PZW trzyma sztamę z lobby rybackim, będąc jego częścią a w wodzie nie ma ryb. I nigdzie o tym nie ma, jest zmowa milczenia i walka o stołki.
A w okręgach? Jak to jest, że niektórzy dostają wielką kasę z kilometrówek, i nie można mieć w to wglądu? Dlaczego każdy kto chce tu przejrzystości, jest traktowany sądem koleżeńskim? Ja tam byłem ciekawy, jako były członek okręgu opolskiego, dlaczego taki Mach rzekomo dostał kilkadziesiąt tysięcy zeta rocznie za kilometrówki, i kilku jemu podobnych, za to nie było kasy na szkółki lub ci co naprawdę pracowali w okręgu, rozliczali się na innych zasadach, i im płacono tylko za zwrot kosztów paliwa na ten przykład. Zero rozliczeń, zero odpowiedzi na pytania.
Nie wiem, czy przez te 4 lata coś się zmieniło?
P.S. PZW to stowarzyszenie, więc przejrzystość powinna być tu czymś normalnym. To nie jest prywatna firma, gdzie coś kupujesz. Do tego osoby rozliczające finanse mają spora odpowiedzialność, więc tym bardziej powinno to być rozliczone, aby chronić tyłki. Zakładam więc, że tu nie miało to miejsca, więc wyjaśnienia w sprawie rozchodu pieniędzy sa jak najbardziej na miejscu.
P.S 2 Może się mylę, ale wydaje mi się, że zebranie zbiorcze ma przyjąć rozliczenie koła za rok, zaakceptować je. Jeżeli to nie jest coś jawnego i mamy o to pytać po zebraniu (po głosowaniu), to coś tu nie gra, nieprawdaż? To jak kupowac kota w worku.