Autor Wątek: Wpłaty za GP wyższe niż CAŁY budżet koła. Gdzie jest kasa?!  (Przeczytany 1617 razy)

Offline David_L

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 109
  • Reputacja: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie
  • Ulubione metody: waggler i feeder
O dzięki kolego, to jest fajna, merytoryczna odpowiedź.
Napisałeś: " bo jeszcze się okaże, że te wasze zawody nie są w wykazie zawodów organizowanych przez koło i całe te wasze wpisowe idzie do okręgu za "wynajem" wody" a tak można? i wtedy nie uwzględniają przyjętych wpłat w budżecie? Chyba też nie bardzo?? Poza tym ta opcja raczej odpada bo mamy też sporo zawodów na komercjach.

Jak się dowiesz co odpowiedzieli w twoim kole to napisz. Jestem ciekawy jak rozliczane są zawody na komercjach. Jak to księgować wpisowe skoro to nie jest wodą PZW. Nigdy w kole nie robiliśmy zawodów na komercji a można by spróbować.Chyba że ktoś już organizował zawody kolowe na komercji i ma.doswiadczenie to niech opiszę jak to rozliczali w kołach i czy później nie było problemu jeżeli kasa z koła szła do właściciela prywatnej wody, czy ujęte to było normalnie w działalności sportowej.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 116
  • Reputacja: 2098
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Kurcze widzę że kolega nadal w obłokach.
Bez dowodów nie ma sensu, sprawozdanie koła na koniec roku jest dostępne, możesz po zebraniu podejść zapytać.
Może zawody masz rozliczane między sobą towarzysko.
U nas tak robimy z wpisowym z góry bo dawniej zamawialiśmy catering i nagle połowa zapisanych osób nie przychodziła i mieliśmy jedzenie na marne kupowane.

Ale dlaczego takie sprawy należy załatwiać przez pytania po zebraniu? Wtedy to trochę późno :) Najlepiej jest reagować w czasie zebrania, tak aby nie zaklepywać wszystkiego bez tłumaczenia. Niestety, ale organizatorzy tego typu rozgrywek mają obowiązek wyjaśnić jak są dysponowane pieniądze z wpłat, ile poszło na nagrody, catering etc a ile otrzymało koło/okręg. Bez tego jest podejrzenie o mataczenie. Czym innym są zawody prywatne, które mają swój regulamin i gdzie organizator pewnych rzeczy nie musi.

Wg mnie sprawa wymaga oczywistego wytłumaczenia, więc należy skierować pytania do ludzi z koła, jeżeli jest po zebraniu, to najlepiej pisemnie, chyba, że są tu media społecznościowe i strona koła na fejsie.

Każdy startujący powinien wiedzieć co się dzieje z kasą, zwłaszcza, że startowe wcale niskie nie jest. Dodam też, że często organizator może pozyskać sponsorów, którzy fundują nagrody. Wtedy tym bardziej należy się rozliczyć, aby nie było kwasów, jak tutaj. Ktoś, kto nad tym czuwał, popełnia wielki błąd nie informując o tym. Moim zdaniem to jego psi obowiązek, tym bardziej jeżeli się okazuje, że opłaty za udział idą na sędziów, organizatorów etc. Nikt nie mówi, że ktoś ma tu robić coś za darmo, ma być przejrzyście.

PZW jest wielkim syfem, bo właśnie nie ma przejrzystości i rzeczy są załatwiane często po cichu, jest masa przewałów. Przykład idzie z góry, i dla mnie nie jest dziwne, że niejeden w kole chce się nachapać, w niektórych okręgach skala procederu jest przerażająca. NIe twierdzę, że to ma miejsce tutaj, powinno być jednak przejrzyście. GP są robione dla wędkarzy, nie dla organizatorów, więc rozliczenie imprezy powinno być normalne. I nie mówię o tym, aby jakaś komisja kontrolowała wszelkie rachunki, przeglądała je czy coś podobnego. Po prostu sama impreza powinna być rozliczana i należy przedstawić jak zadysponowano kasą. Po co to ukrywać?
Lucjan

Offline piszczu

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Reputacja: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: tyczka i feeder
Luk,

Cytuj
PZW jest wielkim syfem, bo właśnie nie ma przejrzystości i rzeczy są załatwiane często po cichu, jest masa przewałów.

O jakim braku przejrzystości tutaj piszesz? Z tego co się orientuję to jeżeli zechcesz to możesz mieć wgląd w finanse, sprawozdania roczne i inne wydatki swojego koła bez najmniejszego problemu. Jak jest jakiś problem to wtedy komisja rewizyjna koła, potem bezpośrednie zapytanie do Zarządu koła, a jak dalej stoja okoniem to do okręgowej komisji rewizyjnej. Na wszystko musi być papier bo inaczej księgowa z okręgu się czepia. To, że koła nie piszą o tym publicznie jaki mają budżet i jak nim dysponują to raz, że nie mają takiego obowiązku, a dwa, że cokolwiek nie napiszesz na forum publicznym na temat PZW to i tak usłyszysz, że złodzieje, stare dziady, beton itp. jakimkolwiek kołem byś nie był i jak dobrze wykonywałbyś swoje obowiązki. Ludzie nie zrozumieją 95% wydatków jakie musi ponosić koło. Poczytaj sobie co teraz wypisują pod postami na facebookowych fanpage'ach różnych kół na temat możliwości opłaty składek, co roku ta sama śpiewka. W ich głowach pełna kwota jaką płacą za kartę powinna wrócić do wody w postaci mięsa.

Offline robson

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 014
  • Reputacja: 407
  • Płeć: Mężczyzna
  • przystawka, bolonka, trotting
  • Lokalizacja: Warszawa
Prezes OM PZW dokonał wglądu w finanse okręgu, no i przestał (nie dobrowolnie bynajmniej) być prezesem. Nie mówię, że to reguła, ale nigdy nie wiesz czy nie nastąpisz na odcisk jakiegoś lokalnego "heliniaka".
Najpierw przekonamy wszystkich, że powinni mieć własne poglądy, a potem je im damy.

Offline Martinez

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 209
  • Reputacja: 374
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarz z zasadami
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
Mówisz cykl GP... A co powiesz na to, że wpisowe za start w Mistrzostwach Polski w wędkarstwie karpiowym organizator (PZW) zaśpiewało sobie ponad 1400 zł/zespół, a gdy ktoś jeszcze miał trenera to dopłata wynosiła circa 150zł... Przyznam, że ZG PZW nie popisał się. Nie było nikogo "z Warszawy" na otwarciu i zamknięciu Mistrzostw. Tak po prostu jakby to były mistrzostwa Koziej Wólki. Tak było w 2025r., gdyby nie okręg, który wpłacił nam wpisowe to podziękowalibyśmy za udział. Oprócz tego koło, którego jestem członkiem, "zasponsorowało nam" akcesoria na Mistrzostwa Okręgu, oraz dość pokaźną kwotę na wyjazd na Mistrzostwa Polski.
TKKP - Tarnowski Klub Karpiarzy Przeklętych ;)

Offline piszczu

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Reputacja: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: tyczka i feeder
Martinez,

To, że tak to wygląda to niestety tylko i wyłącznie dlatego, że zawody karpiowe, feederowe czy method feeder są zawodami niszowymi w odniesieniu do spławika. Całe życie spławik był na pierwszym miejscu zarówno w Polsce jak i na świecie. Można to porównać do Ministerstwa Sportu i tego jak poszczególne pieniądze są rozdysponowywane zaczynając zawsze od piłki nożnej. My też się staramy wspierać tych do jadą na MO czy MK w karpiowaniu i reprezentują nasze koło. Na całe szczęście ta tendencja się zmienia i coraz więcej jest różnych akcji w kierunku feedera czy method feedera jak i również karpiowania. U nas w Okręgu Katowickim w tym roku odgrywane są MO Method Feeder (dzięki Enzo!(?)) więc i same koła powinny organizować więcej MK Method Feeder, a co za tym idzie zwiększy się liczba uczestników w takich zawodach na szczeblu lokalnym. Spławik był od zawsze, reszta kategorii dopiero raczkuje dlatego tak to wygląda, ale to się zmienia.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 783
  • Reputacja: 2285
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Wydaje mi się, że ranga zawodów spławikowych jest najwyższa tylko i wyłącznie w oczach związkowych notabli. Dlatego jeszcze troszkę to siłą rozpędu działa. Ale jakoś ogół wędkarstwa, a szczególnie zawodników startujących w zawodach, bardziej interesuje choćby method feeder.
Nie jestem zawodnikiem i nie startuję w zawodach. Piszę tylko, jakie wrażenie odnoszę.
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 116
  • Reputacja: 2098
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Luk,

Cytuj
PZW jest wielkim syfem, bo właśnie nie ma przejrzystości i rzeczy są załatwiane często po cichu, jest masa przewałów.

O jakim braku przejrzystości tutaj piszesz? Z tego co się orientuję to jeżeli zechcesz to możesz mieć wgląd w finanse, sprawozdania roczne i inne wydatki swojego koła bez najmniejszego problemu. Jak jest jakiś problem to wtedy komisja rewizyjna koła, potem bezpośrednie zapytanie do Zarządu koła, a jak dalej stoja okoniem to do okręgowej komisji rewizyjnej. Na wszystko musi być papier bo inaczej księgowa z okręgu się czepia. To, że koła nie piszą o tym publicznie jaki mają budżet i jak nim dysponują to raz, że nie mają takiego obowiązku, a dwa, że cokolwiek nie napiszesz na forum publicznym na temat PZW to i tak usłyszysz, że złodzieje, stare dziady, beton itp. jakimkolwiek kołem byś nie był i jak dobrze wykonywałbyś swoje obowiązki. Ludzie nie zrozumieją 95% wydatków jakie musi ponosić koło. Poczytaj sobie co teraz wypisują pod postami na facebookowych fanpage'ach różnych kół na temat możliwości opłaty składek, co roku ta sama śpiewka. W ich głowach pełna kwota jaką płacą za kartę powinna wrócić do wody w postaci mięsa.

O jakim? Naprawdę muszę kontynuować? :P

Zrozum, ja nie jestem przeciwko działaniu, kołom i tak dalej, Ja piszę jak jest. W PZW gdzie masz przejrzystość niby? Weźmy taki okręg mazowiecki. Chcesz mi wmówić, że budowa smażalni, która przerabia ryby złowione przez rybaków, wprowadzonych aby zgarnąć kasę z dotacji, to była klarowna akcja? Zyskał na tym wędkarz? Niby jak? A zarybienie szczupakiem Zalewu Zegrzyńskiego, przed MŚ w spinningu, to też coś co było jasne? Kto tu tulił kasę za taką imprezę? 8)

Powiem tak, tam gdzie 'Heliniaki' i 'Misie', tam nie ma przejrzystości. Przynajmniej tak było 4 lata temu.

I nie rozumiem, co jest złego w tym, że przedstawia się rozliczenie imprezy jak GP. Jeżeli to koło, a wpłaty są w wysokiści kilkunastu tysięcy, (!) to dla mnie normalną rzeczą jest, że to rozliczam. Sam organizowałem zawody lub w wielu brałem udział, i wiem jak ważne jest bycie przejrzystym. Zakładam też szczerość osoby co utworzyła wątek, że nie było tam takich nagród czy wydatków, i coś się nie spinało.

Rozumiem, ze zabolał cię mój atak na PZW, ale stwierdzam fakty. ZG PZW i sposób jego działania, gdzie związek wędkarski bawi się w rybactwo, kosztem wędkarzy, to jeden wielki wał. Wędkarz nic z tego nie ma, ma przesrane, bo PZW trzyma sztamę z lobby rybackim, będąc jego częścią a w wodzie nie ma ryb. I nigdzie o tym nie ma, jest zmowa milczenia i walka o stołki.

A w okręgach? Jak to jest, że niektórzy dostają wielką kasę z kilometrówek, i nie można mieć w to wglądu? Dlaczego każdy kto chce tu przejrzystości, jest traktowany sądem koleżeńskim?  Ja tam byłem ciekawy, jako były członek okręgu opolskiego, dlaczego taki Mach rzekomo dostał kilkadziesiąt tysięcy zeta rocznie za kilometrówki, i kilku jemu podobnych, za to nie było kasy na szkółki lub ci co naprawdę pracowali w okręgu, rozliczali się na innych zasadach, i im płacono tylko za zwrot kosztów paliwa na ten przykład. Zero rozliczeń, zero odpowiedzi na pytania.

Nie wiem, czy przez te 4 lata coś się zmieniło?

P.S. PZW to stowarzyszenie, więc przejrzystość powinna być tu czymś normalnym. To nie jest prywatna firma, gdzie coś kupujesz. Do tego osoby rozliczające finanse mają spora odpowiedzialność, więc tym bardziej powinno to być rozliczone, aby chronić tyłki. Zakładam więc, że tu  nie miało to miejsca, więc wyjaśnienia w sprawie rozchodu pieniędzy sa jak najbardziej na miejscu.

P.S 2 Może się mylę, ale wydaje mi się, że zebranie zbiorcze ma przyjąć rozliczenie koła za rok, zaakceptować je. Jeżeli to nie jest coś jawnego i mamy o to pytać po zebraniu (po głosowaniu), to coś tu nie gra, nieprawdaż? To jak kupowac kota w worku.
Lucjan

Offline Martinez

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 209
  • Reputacja: 374
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarz z zasadami
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
Michał - method feeder zdobywa coraz szersze kręgi zawodnicze. Widać jak popularne są "prywatne" zawody M-F, jednakże PZW w dalszym ciągu traktuje to po macoszemu, bo nie ma nawet jednolitego regulaminu zawodów, nie mówiąc już o rangach mistrzowskich.

A co do samego koła, do którego należę: będę chwalił, jeśli będą ku temu powody, będę krytykował, gdy będzie taka potrzeba. Dlaczego? Bo dość aktywnie uczestniczę w życiu koła, biorę udział w walnych zebraniach.
TKKP - Tarnowski Klub Karpiarzy Przeklętych ;)

Offline piszczu

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 286
  • Reputacja: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Ulubione metody: tyczka i feeder
Luk,

Wątek dotyczy struktur lokalnych i też do tego się odnosiłem jeśli chodzi o przejrzystość w finansach (w sumie to powinienem napisać dostępność do wglądu w finanse), bo tutaj jest to bardzo łatwo sprawdzić. Masz rację i zgadzam się z Tobą, że im wyżej tym ciężej o cokolwiek, no ale jak piszesz o konkretnych rzeczach w konkretnych miejscach to czy to nie jest poniekąd potwierdzeniem, że jednak mamy jakiś tam wgląd w finanse czy działania również w okręgach? Inna sprawa i całkowicie inny temat to jest fakt, że wszyscy wiedzą, a nikt z tym nic nie robi, ale to już zbaczamy całkowicie z tematu.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 783
  • Reputacja: 2285
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Michał - method feeder zdobywa coraz szersze kręgi zawodnicze. Widać jak popularne są "prywatne" zawody M-F, jednakże PZW w dalszym ciągu traktuje to po macoszemu, bo nie ma nawet jednolitego regulaminu zawodów, nie mówiąc już o rangach mistrzowskich.


Dokładnie to napisałem. W PZW siedzą staruszki, co się na spławiku wychowały. Spławik gurom i to jedyna słuszna forma rywalizacji. A skoro jedyna organizacja, która się liczy na arenie międzynarodowej, wspiera spławik, to się trochę samo nakręca. Pomimo tego, czego tak naprawdę chcą ludzie.
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Enzo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 869
  • Reputacja: 327
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Katowice
  • Ulubione metody: bat i feeder
Do kolegi załozyciela Tematu: otrzymałeś kilka konkretnych odpowiedzi i teraz wszystko w Twoich rękach co z tym zrobisz.

Tak Piszczu nie chwaląc się-" jam to uczynił " :) w przyszłym roku planuje juz cykl GPO Method Feeder,

Martinez odnośnie MP Karpiowych to niestety GKS się nie popisał i w tym roku równiez w tym samym miejscu a od uczestników słyszałem że łowisko bardzo stanowiskowe a w tej kwocie to jedzenie marne,
Co do regulaminu Method feeder to 30.12.2025 został Zatwierdzony ZOSW nr 13 dotyczący tej dyscypliny i na dniach będzie opublikowany.

-" wyczyn wg mnie stanowi o sile wędkarstwa - Luk "

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 783
  • Reputacja: 2285
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Enzo, szacun! :bravo:
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline Martinez

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 209
  • Reputacja: 374
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarz z zasadami
    • Galeria
  • Lokalizacja: Tarnów
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
(...)Martinez odnośnie MP Karpiowych to niestety GKS się nie popisał i w tym roku równiez w tym samym miejscu a od uczestników słyszałem że łowisko bardzo stanowiskowe a w tej kwocie to jedzenie marne,(...)

Enzo brałem udział w mistrzostwach 2025. Tak jak słyszałeś - bardzo stanowiskowe. Aczkolwiek powiem Ci, że chłopaki od nas z Okręgu w 2024r. mieli marny wynik na stanowisku, a w 2025 to stanowisko wygrało. Dość powiedzieć, że tydzień przed MP było pierońsko zimno i ryba poszła na głęboką wodę, a my trafiliśmy zatokę - w południowym końcu łowiska. Jedzenie... odnoszę wrażenie, że na "okręgu" jedzenie było bardzo dobre, bo na MP - pozostawię bez komentarza.
Samo łowisko też "bardzo" atrakcyjne i bardzo "równe".
TKKP - Tarnowski Klub Karpiarzy Przeklętych ;)

Offline mrtheusz

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Reputacja: 1
Dzięki wszystkim za odpowiedzi - już wiemy (ja i kilku kolegów) co dokładnie zrobimy.

Ale mam jeszcze pytanie ile płacicie za zawody? pytam oczywiscie o te zawody organizowane przez koło (jako GP danego koła)
U nas jest 40 zł za wody PZW i 60 zł za komercje - catering b. rzadko zwykle bigos albo buła i parówa ewent. grill