Jak tam Carl twoje "w europejskich też się to dzieje"? Są teraz tak poważne awarie z Tobą w pokoju?
Nie bardzo wiem co chcesz przekazać, więc może się wypowiedz składnie i merytorycznie. To, że chińskie auta się psują? Jestem tego tak samo świadomy, jak to, że psują się chińskie, koreańskie, niemieckie i te nawet z USA. Mnie uświadamiać nie musisz, ja kupując samochód, albo kupuję go pod konkretny cel jak np wędkowanie i wożenie gratów, wyjazdy w 2 rodziny za granicę, pojeżdżenie po lesie/polach/błocie, albo do optymalizacji podatkowej-więc totalnie mi nie robi co pojazd ma za znaczek, natomiast staram się wybierać "mniejsze zło", czyli unikać wadliwych silników/modeli, tyle mogę zrobić, natomiast zdaję sobie sprawę, że to też nie jest gwarantem niczego. Ty natomiast próbujesz przeforsować swoje teorie, że coś jest lepsze od innego w dość dziwny sposób, bo bierzesz tylko argumenty, które są dla Ciebie wygodne. Biegasz po necie szukając dowodów na to, że jakiś chińczyk się zepsuł-z lekka dziecinada. Żaden koncern święty nie jest, a w necie jest pełno info nie o pojedyńczych przypadkach tylko o seryjnych bublach od uznanych marek-więc może też powinieneś krucjatę w tym kierunku zrobić? Bądź obiektywny.
https://elektrowoz.pl/porady/niemiecki-pozew-zbiorowy-przeciwko-mercedesowi-chodzi-o-baterie-eqa-i-eqb-o-pojemnosci-705-kwh/Z dawniejszych czasów słynny test łosia w mercedesach.
Z najnowszych czasów tak się wypuszcza topowego merca CLA, by lud za swoje pieniądze sprawdził jakość:
"Obniżona skuteczność
działania układu hamulcowegoKłopoty z systemami wspomagającymi kierowcę. Mogą wyłączyć się bez żadnego ostrzeżenia
Ryzyko pożaru i porażenia prądem. Wady stwierdzono w 84 egzemplarzach
Wadliwe poduszki powietrzne (dwie różne akcje naprawcze)
Nieprawidłowe działanie pasów bezpieczeństwa oraz problemy z zapięciem pasów (aż trzy różne akcje serwisowe)"
Pożary peugeotów, które niektórym wersjom silnikowym zdarzały się bardzo często.
Hakowanie w dziecinny sposób oprogramowania Jeepa, gdzie można było przez net sterować multimediami, sterownikami silnika czy o zgrozo hamulcami.
Pierwszy idrive w BMW, gdzie bez instrukcji nawet radia nie włączyłeś, takie "skomplikowane ułatwienie"
Niemieckie rakotwórcze kampery spod znaku VW, gdzie koncern wiedział o tym, pomimo to zostały puszczone w sprzedaż.
Zbiorowy pozew kierowców przeciwko VW, o tzw dotykowe pola na kierownicy, gdzie były nawet przypadki śmiertelne.
Afera diesle gate
https://www.stopvw.pl/falszywagen/Źle hartowane zwrotnice, które pękały w golfach i passatach, na co VW musiał zrobić akcję serwisową.
Samoodpinające się pasy bezpieczeństwa w niektórych modelach vw, seata, skody.
I tak dalej i tak dalej. Miłej lektury i skakania po necie. Może otworzą Ci się oczy, że dobra motoryzacja już nie istnieje i żaden znaczek na masce nie jest w stanie jej zagwarantować.
PS. Dlaczego niektóre auta uważa się za ikony bezawaryjności? Np Lexusa LS400, bo przyłożono się w sposób ciężki do ogarnięcia rozumem do jego produkcji, ale efekt tego jest imponujący wręcz, obecnie nie do pomyślenia, bo księgowi zrobią STOP:
"Lexus LS400 (projekt "F1") był poddawany testom i intensywnemu rozwojowi przez około 6 lat (1983-1989), zanim zadebiutował na rynku.
Oto kluczowe fakty dotyczące testów tego modelu:
Czas rozwoju: Prace nad projektem rozpoczęto w 1983 roku, a auto zadebiutowało w styczniu 1989 roku.
Dystans testowy: Prototypy pokonały ponad 3,5 miliona kilometrów (ok. 1,7 miliona mil) w różnych warunkach, od mroźnych scenerii po gorące pustynie.
Prototypy: Zbudowano około 450 prototypów jezdnych oraz 900 prototypów silników.
Skala projektu: W procesie brało udział 1400 inżynierów, 2300 techników i 60 projektantów.
Testy komponentów: Zespół testował różne materiały przez 2 lata, aby wybrać najlepsze rodzaje drewna i skóry do wnętrza.
Testy obejmowały ekstremalną pedanterię, w tym testy w tunelach aerodynamicznych z mikrofonami wewnątrz, aby wyeliminować hałas przy dużych prędkościach. "