Autor Wątek: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?  (Przeczytany 763 razy)

Offline Hubert955

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« dnia: 27.02.2026, 11:50 »
Cześć, na ten sezon przygotowuje się na nową miejscówkę, wstawiam zdjęcia dna, jak myślicie gdzie szukać ryb? Szukać ich na górce? Czy może dalej od brzegu na 6m głębokości i płaskim dnie?
Jakie jest wasze zdanie? W rzeczywistości ten spadek dna nie jest aż tak nagły jak ściana. Dzieki za pomoc!

Offline mrucin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 576
  • Reputacja: 73
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« Odpowiedź #1 dnia: 01.03.2026, 21:14 »
Brakuje info o jakich odległościach od brzegu jest mowa. Jakie ryby cię interesują?

Offline Hubert955

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
Odp: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« Odpowiedź #2 dnia: 06.03.2026, 23:29 »
Planuje połapać na spławik (Match) ale mam też pod ręką feedera. Ogólnie planuję 10-15m od brzegu, chociaż tak jak wspomniałem mogę rzucić też dalej. planuje łowić leszcze i liny.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 445
  • Reputacja: 2105
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« Odpowiedź #3 dnia: Dzisiaj o 08:16 »
No to musisz samemu sprawdzać co i jak. Na większych wodach nie jest łatwo łowić i liny i leszcze jednocześnie. Te ryby nie przebywają często obok siebie. Lin będzie w strefie przybrzeżnej, przy roślinności podwodnej, co zapewnia mu pokarm, leszcz żyje w dużych stadach i woli przestrzeń, oprócz tarła jest raczej dalej od brzegu.

Na jeziorach ryby migrują, przemieszczają się. Na mniejszych zbiornikach jak żwirownie, będzie łatwiej.

Polecam skorzystanie z technologii, czyli sond zarzucanych, dobre są też rozmowy z wędkarzami. Ogólnie lina szukałbym przy roślinności podwodnej, i spławik jest tu idealny. Leszcz to raczej feeder. I moim zdaniem to najlepsza kombinacja, czyli łowienie tymi dwiema technikami. Bardzo szybko zdobywasz praktyczną wiedzę o wodzie, bo wiesz jak ryba reaguje, łatwiej ją lokalizować.

A co do głębokości, to tutaj wiele zależy od pory roku i specyfiki samego łowiska. Są wody, gdzie z powodzeniem się łowi liny na 4 metrach głębokości lub głębiej, na innych będzie to woda dość płytka. Leszcz rzadko kiedy podchodzi blisko brzegu, wyjątkiem jest tarło, które odbywa się przy jakichś trzcinach. Po tym czasie zmyka na głębszą i otwarta wodę.
Lucjan

Offline mrucin

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 576
  • Reputacja: 73
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Odp: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« Odpowiedź #4 dnia: Dzisiaj o 08:47 »
Planuje połapać na spławik (Match) ale mam też pod ręką feedera. Ogólnie planuję 10-15m od brzegu, chociaż tak jak wspomniałem mogę rzucić też dalej. planuje łowić leszcze i liny.
Ale nie napisałeś nic o odległości. Ile metrów masz od brzegu do zaznaczonej głębokości 6,6m?

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 355
  • Reputacja: 162
  • Lokalizacja: UK
Odp: Gdzie szukać ryby na „mojej miejscówce”?
« Odpowiedź #5 dnia: Dzisiaj o 14:08 »
Na moje to trzebaby przeanalizować całe jezioro, nie tylko jego część. Jeśli całe jest dość głębokie to siłą rzeczy ryba nie będzie na płyciznach - jeśli część to płycizna to wiosną jednak tam bym linów szukał a leszcz to tak różnie, bo jest też różnica między okresem przed tarłem i po tarle.
Dawno temu pływałem łódką po dużym jeziorze zaporowym. Były tam płycizny i jeśli tam się wpłynęło to było widać dużo dużego karpia a w pozostałej części nie było słychać o tym żeby ktoś go łowił. Te wszystkie rozwiązania mają sens o ile w jeziorze są ryby - w tej samym jeziorze zmieniło się po powodziach, dużo ryb poszło a w międzyczasie mięsiarze zaczęli cenić każdy rodzaj rybiego mięsa i teraz nie ma tam prawie nic.