Autor Wątek: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego  (Przeczytany 81229 razy)

Offline cumbajszpil

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 049
  • Reputacja: 40
  • Volenti non fit iniuria...
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #30 dnia: 19.02.2016, 10:36 »
To za deptanie trawnika. 8)
Na Mazurach tam gdzie byłem wprowadzono opłaty za wejście gości na teren ośrodka mimo, że była tam jedyna droga dostępu do wody należącej do PGR.
Takie życie.

Offline MarioG

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 125
  • Reputacja: 311
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Prawie pod Warszawą
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #31 dnia: 19.02.2016, 11:03 »
Czasem na łowiskach pstrągi są na oddzielnym zbiorniku i wtedy zabieranie ma sens bo łowi się na własną odpowiedzialność.
Ale nakaz zabierania ze zbiornika ogólnego to troche za dużo.
Sam widziałem kiedyś jak szupak wymiarowy wziął na methodę przy zwijaniu. Konkretnie na czerwoną kulkę.
Jeśli chodzi o osoby towarzyszące to po zastanowieniu się to nie jest dziwne. Jak chodziłem z mlodą do kina to choć ogladała tylko ona to za siebie też płaciłem i to nawet więcej.
Pocieszające jest to, że łowisk jest sporo i można mieć w nosie te które nie pasują.

Mario
Mazovia Fishing Team

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #32 dnia: 19.02.2016, 11:05 »
W takim razie urząd gminy na terenie którego jest zalew gdzie wędkuje też powinien pobierać opłatę z tytułu deptania trawnika :) :) jednak tego nie robi  chociaż z tego co wiem kiedyś w kodeksie wykroczeń był zapis        "  ... kto niszczy  zieleń trawnik .........   "  nie jestem pewien ale chyba ten artykół jakiś czas temu został chyba anulowany

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #33 dnia: 19.02.2016, 11:15 »
MarioG idąc do kina z córką  to wpełni mogleś korzystać z tego co opłaciłeś razem z nią chocież nie musiałeś mogleś sie np. przekimać na fotelu po ciężkim tygodniu pracy bo dziecku sie nie odmawia w przypadku łowiska płacisz za żone tylko za to że ona tam jest.
W takim razie powiedz mi że jak sie będziemy zwijac po wedkowaniu z łowiska to co ubędzie troche tej ziemi, łowiska lub wody z tego ogrodzonego terenu ? wiem że jest to niewielka opłata jednak raz jeszcze podkreslę gdzie tu logika

Offline masters

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 514
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Bolesławiec/ Lille
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #34 dnia: 19.02.2016, 12:07 »
Hej,
u mnie na łowisko prywatnym tez się płaci za osobę towarzysząca(mniej jak za os wędkująca), dzieciaki jeżeli nie wędkują maja wejściówkę z free, jakoś sie do tego przyzwyczaiłem i mi tam to nie przeszkadza. Jeżeli chodzi o pstrąga to to jest jakaś paranoja, na wyżej wspomnianym łowisku jest osobny zbiornik z pstrągiem i jak chcesz połowic pstrąga, to tam chwila moment i go złapiesz, ale musisz go wziąć i za niego zapłacić, z innymi rybami jest tak ze przy wejściu pytasz właściciela czy przynieść mu złowione rybki czy wypuścić, często jest tak ze nie normalni ludzie(w sensie nie wędkarze) przyjeżdżają na łowisko po prostu kupić rybkę, właściciel na miejscu ja czyści itd a jak chcesz to wędzi.
Bywałem również jakiś czas temu na łowisku komercyjnym, ze trzeba było brać każda złowiona rybę, to była dopiero masakra, jak był dzień to przynęta dobrze na dno nie opadła a już karp siedział na haczyku, to przez kilka godzin można było ze 100kg złapać, i co z tym zrobić. Pływały tam również ryby ponad 10 kg, jak taki wziął to zamiast się cieszyć to człowiek płakał, bo kupę kasy trzeba było za niego zapłacić, a do jedzenia taka locha się nie nadawała... Łowisko funkcjonowało z 3 lata i zostało zamknięte bo chętnych było coraz mniej, i w sumie wędkarze mieli często zeza i nie trafiali ryba do siatki.
Shimano Super Ultegra AX 12`+ Shimano Twin Power 4000HG, Shimano Super Ultegra AX 10,6` + Shimano Sustain 4000FG, Matrix Superbox S36.

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #35 dnia: 19.02.2016, 12:49 »
Co koledzy powiecie na wypowiedź Jacka ?
Domyślam się że nie  wiele bo zobaczę taki wpis "jego zbiornik jego prawo" co wszystko tłumaczy.

Offline cumbajszpil

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 049
  • Reputacja: 40
  • Volenti non fit iniuria...
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #36 dnia: 19.02.2016, 13:08 »
No w sumie dyskusja jak każda inna o prowadzeniu biznesu.
Swego czasu (nie tak dawno) ktoś na zachodzie próbował otworzyć salon do oglądania z płatnym wstępem.
Skoro wszystko można polizać przez szybę to za salon wystawowy też można zapłacić.

A teraz o łowisku.
"Weź se i wykop "wannę" w ziemi i zobaczymy jak będziesz zarabiał." - to najczęstsza odpowiedź jaką można usłyszeć od domorosłych biznesmenów.
Dyskusje prowadzone na tym forum o produktach i dystrybutorach pokazują, że poruszenie jakiegoś problemu ma swoje odzwierciedlenie w rozwiązaniach jakie później proponują wędkarzom sklepy - często z korzyścią dla jednych i drugich. Może łowiska pójdą też tą samą drogą. Wg mnie oplata za deptanie ziemi powinna być. Symboliczna bo symboliczna ale też i adekwatna. Nie wiem co robią osoby towarzyszące - palą, piją, plują? - a może co innego? Gospodarz ma prawo pobierać opłatę. Jeżeli będzie służyła rozwojowi łowiska, poprawie infrastruktury, utrzymaniu standardu, to czemu nie?
Drugą sprawą jest też to w jaki sposób odbywa się gospodarka rybostanem. Matchless napisał, że są różne łowiska. I siłowe i finezyjne. Chuligani są wszędzie: "we wodzie", na brzegu i w biurze. Trzeba przyglądać się światu i mówić o swoich oczekiwaniach. Jeżeli ta dyskusja jest czytana przez właścicieli różnych łowisk to już dobrze.

Offline HUNTI

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 119
  • Reputacja: 7
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #37 dnia: 20.02.2016, 19:33 »
Właśnie dlatego na Okonia nie pojadę więcej.....
Nie polecam tego łowiska....


Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #38 dnia: 21.02.2016, 07:58 »
No proszę jak sie chce to można zrobić tak by osoby towarzyszące miały wstep wolny na łowisku    http://www.lowiskouroberta.pl/cennik,3.html


 

Offline JKarp

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 381
  • Reputacja: 85
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Legionowo
  • Ulubione metody: wędkarstwo karpiowe
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #39 dnia: 21.02.2016, 08:12 »
Czytam, czytam ...
Znam Właścicieli, nie jedną nockę przesiedziałem. Na początku nie było opłat za osoby towarzuszące, pstrąga nie musiałeś zabrać, całe klany wpadały tam jak na swoją działkę i bez ceremonialnie " rozgaszczały " się na stanowiskach obok wykupionego. Oczywiście śmieci odpowednia ilość pozostawał w koszach na łowisku a czasem też w otaczającym lasku...
Nie wspomnę o tym, że ryby usiłowali wynoscić, cała rodzina łącznie z kotem chciała fotkę z okazem 2-3 kilo :-( . Karp wymęczony, w piachu... Pfff... Reagowaliśmy zawsze na takie sytuacje.
I potem żal i zdziwienie, że ktoś dba o swoje ? ???

Są wody PZW na które ja nie pojadę np zalew Nowomiejski. PZW zrobiło sobie z wody ogólnodostępnej łowisko specjalne, biorą dodtakowe opłaty, łowić w nocy można tylko w weekendy w okresie letnim mając wykupione pozwolenie na cały rok, zaglądają do samochodów i do namiotów jak psy do taniej jatki... Państwo w państwie >:O

JK

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #40 dnia: 21.02.2016, 09:39 »
JKarp tak może i PZW jak napisałeś zrobiło sobie z wody ...............  do taniej jatki... ale za to wszystko płacisz tylko 90 zł na rok  i to bez dodatkowych opłat za osoby towarzyszące, nie musisz sobie wcześniej rezerwować łowiska bo miejsca starczy dla każdego w tygodniu i   weekendy oczywiście kto pierwszy ten lepszy tez tak jest na komercji z rezerwacją.
A do tego łowienie w nocy, w weekendy w okresie letnim i już jesiennym bo można do konca października, nikt nie pobiera też opłaty za parking bo są po stronie zachodniej  postawione szlabany i jakoś chyba to nie przeszkadza szczególnie karpiarzom bo sam często siedząc po zachodniej stronie widziałem jak targają wózki z całym majdanem. Nad zalewem jest też naprawdę dużo miejsca gdzie prawie pod sama wodę możesz podjechać samochodem czego na komercji nie ma może z paroma wyjątkami. Co do samochodów to jeszcze od czasu gdy tam jezdzę nie miałem kontroli osobiście jestem i tu postawie swoje duże ZA.
Na uwagę zasługuje jeszcze fakt to to że nie jest to łowisko komercyjne tylko dostępne dla wszystkich za które trzeba tylko wnieść opłatę dobową lub roczną a nie za każde wejście , to że za rybę którą złowisz nie płacisz, to że  nie ma nakazu zabierania i płacenia za rybę której koło chce się pozbyć ze zbiornika tak jak to jest z pstrągiem na łowisku Okoń to już jest mistrzostwo świata. Ostatnia sprawa to że chociaż nie jest to tak często to jest to że na łowisku komercyjnym jak ktoś wcześniej napisał że czuję sie jak w kinie płaci i a na komercji płaci i łapie (nie zawsze ale w 99 procentach). To nie jest sztuką sztuką jest znęcenie ryby po to by trafiła do podbieraka a po kilku fotkach wróciła do wody

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 22 407
  • Reputacja: 1209
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #41 dnia: 21.02.2016, 09:49 »
JK, co do łowiska komercyjnego się z Tobą zgadzam. Co do PZW - nie. Ja bym sobie życzył, żeby mnie trzepano za każdym razem, bo to oznacza, że trzepaliby też tych, co wszystko mordują. I zrobiłby się porządek, a przede wszystkim więcej ryb by było. Po kilku razach i tak mnie by już nie sprawdzali, bo niby po co...
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Jurek z Warszawy

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 376
  • Reputacja: 124
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko wody PZW- no kill
  • Lokalizacja: Warszawa-Żoliborz /Płońsk
  • Ulubione metody: feeder i spinning
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #42 dnia: 21.02.2016, 10:03 »
Ostatni raz byłem tam kontrolowany w 2012r a osoby kontrolujące to już wiedzą że ja siatki ze sobą jak i ryb nie zabieram więc jak idą kontrolować po brzegu gdzie ja wędkuje oczywiście podchodzą też i  do mnie ale tylko by chwile porozmawiać od 2012r nigdy w rozmowie nie nawiązali  do kontroli nawet nie pytaja czy dokonałem wpisu daty w rejestrze. Gdyby w 2015r akurat mnie oficjalnie kontrolowali to miał bym ok. 30  kontroli bo często nad wodą byłem.

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 22 407
  • Reputacja: 1209
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #43 dnia: 21.02.2016, 10:06 »
Gdyby w 2015r akurat mnie oficjalnie kontrolowali to miał bym ok. 30  kontroli bo często nad wodą byłem.
:bravo:
A ja miałem 3 kontrole w życiu...
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 17 920
  • Reputacja: 1554
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Łowisko komercyjne OKOŃ k. Nowego Dworu Mazowieckiego
« Odpowiedź #44 dnia: 21.02.2016, 10:21 »
Może i ja dorzucę cos do tej dyskusji...

Pstrąg. Jak dla mnie to pazerność właścicieli i coś z czym powinniśmy jako wędkarze walczyć i piętnować. Ta ryba ma wysokie wymagania tlenowe i łatwo pada. Co gorsza, jest głupia jak but, i łowiąc wgglerem i białymi, nęcąc mało i często, co chwila wchodzą na hak. Niestety, ta ryba jest delikatna, i ciężko jej przeżyć hol w w odzie o mniejszej zawartości tlenu. Jeżeli więc jej nie zabierzemy, to istnieje ryzyko, że padnie i będzie pływać do góry brzuchem. Dla mnie ogólnie łączenie karpia ze pstrągiem to małe barbarzyństwo, ponadto nie szanowanie wędkarzy wypuszczających swój połów. O Okoniu słyszałem, że tam się łowi tak, aby pewne ryby nie trafiały do siatki - ot, 'wyśliznął się'... Ja łowiąc na Kaczych Dołach miałem z 6 pstrągów, za które musiałbym zapłacić bodajże 150 PLN! Sorry - ale wolałbym już ładny i pokaźny filet z łososia w  sklepie z rybami. A mogłem złowić ich więcej!
Tutaj więc właściciele lecą w kule - i jest to nadużycie, dodatkowo znęcanie się nad rybami. Czy naprawdę zarabiają tyle na tych pstrągach? Wątpię... Jedyny sens widzę w łowieniu pstrągów w okresie jesień - wczesna wiosna, zwłaszcza spod lodu. Ale tutaj właściciel mógłby pozwalać na wypuszczanie, w zimnej wodzie pstrąg raczej dojdzie do siebie, spinningiści mają zaś więcej zabawy.

Maty i podbieraki. To musi być. Ryby na komercjach zarabiają na właścicieli i muszą być traktowane w odpowiedni sposób, muszą wracać w jak najlepszym stanie do wody, ryba szybko zwracana wodzie może żerować kilka godzin później już... Mata i podbierak to podstawa, jak słyszę, że ten Olin podbierał na komercjach karpie ręką, to płakać się chce (że ktoś jest tak durny, że to robi i że pokazuje to w TV). Dodatkowo zdjęcia powinny być robione w pozycji klęczącej, nad matą. Tutaj niech sobie zarabiają - jeżeli ktoś woli nie brudzić swojej maty to czemu nie... Zdrowie ryb jednak musi być priorytetem.

Osoby towarzyszące. Niestety - ja kilka razy miałem u siebie rodzinki nad wodą i nie chcę mieć takowych. Bo ojciec łowi ryby - ale dzieciaki chcą się bawić. Ale komercja to nie jest miejsce na takie zabawy, ma być cisza i spokój. Co innego osoba towarzysząca zachowująca ciszę i porządek... Jednak jest kilka aspektów, które powinny być brane pod uwagę. Na wielu łowiskach toaleta jest problemem, koszty wody, szamba są niemałe, więc ja nie widzę czemu opłata  2 PLN byłaby problemem. Więcej osób to tez więcej śmieci, większa presja (toaleta, parking, samo łowisko) - więc skromna należność jest OK. Ważne jest aby przestrzegano regulaminu. Nie wyobrażam sobie aby siedziała obok mnie rodzina i hałasowała. Są pewne łowiska gdzie takie campingi są OK, ale łowiska komercyjne powinny być robione pod wędkarza, tak więc zachowanie ciszy, porządku i uszanowanie innych łowiących powinno być priorytetem.

No i na koniec. NIestety - jako właściciele prywatni mogą oni ustalać własne reguły. My możemy się do nich podporządkować lub też nie. Dla mnie obecność pstrąga i nakaz jego zabierania przekreśla to łowisko, na pewno bym się na nim nie pojawił. Mam nadzieję, że będzie powstawać więcej łowisk nastawionych na wędkarzy wypuszczających ryby, mających atrakcyjną wodę, czynną  cały rok. Jest kilka takich komercji i na pewno będą powstawać inne. Musi być wolny rynek, klienci sami wymuszą na właścicielach pewne zmiany.
Lucjan