Enzo,
Dokładnie w punkt. Od wyborów w naszych kołach wszystko się zaczyna, ale jak na zebrania przychodzi mniej jak 1% z wszystkich członków danego koła to nie ma co się potem dziwić, że jest jak jest, a rządzą Ci i w taki sposób jak im się podoba co raczyli przyjść i oddać swój głos. To tak jakbyśmy narzekali jak to źle jest w naszym państwie nie chodząc jednocześnie na wybory, że któryś raz z rzędu rządzą naszym krajem ludzie z takiej czy innej partii, wybrali ich Ci, którym chciało się iść i zagłosować o zgrozo... raz na 4 lata poświęcili 10 minut w wolną niedzielę po obiedzie.
Luk,
Ja całkowcie rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie, rozumiem, że tak jak Enzo napisał 99% wędkujących chce tylko zapłacić i moczyć kija nie przejumąc się niczym, ale nie potrafię zrozumieć tego wiecznego niezadowolenia w temacie zarządzania naszymi wodami nie mając jednocześnie całkowitego o tym pojęcia właśnie tych 99% roszczeniowych wędkarskich moczykijów, którzy tutaj oczekują drugiej Szwecji albo żeby było 1:1 jak na ich komercji 20m x 40m za 1.8 zł dniówki najlepiej na 30ha zbiorniku.
Gdziekolwiek nie wejdziesz w jakikolwiek temat to jest wieczne niezadowolenie i oczekiwania, gdzie już sami sobie zaprzeczają.
- posty na temat PSR czy SSR, że kontrolują? Typowe odpowiedzi: "no tak, kontrolować to oni umią, najlepiej wlepić mandat żeby kasa się zgadzała"
- posty na temat kłusowników? Typowe odpowiedzi: "no tak, kase zabierają a kontroli nie ma"
- zarybiają? źle, bo po co jaziem, a nie w tym miejscu, a na co tak mały szczupak, a co to jest 200kg karpia czemu nie sandacz
- organizują zawody? a po co to komu, lepiej kase dać na zarybienia, zarybisz? a gdzie kasa na nagrody
- zawody tutaj? a czemu nie w innym miejscu, czemu ten odcinek zajęty, czemu nie tamten, dlaczego tak długo
Mógłbym takich przykładów wymieniać w nieskończoność, ale poczytaj w necie komentarze pod tematem o złapaniu na gorącym uczynku kłusowników w okręgu pzw lublin podczas zarybiania od kolegi beret_89 to zobaczysz gdzie mentalnie jest typowy polski wędkarz, o którym piszę, tam wręcz stawia się ich w roli bohaterskich męczenników (tych złodziei, kłusowników). Rozumiesz? Wędkarze bronią złodziei i kłusowników, którzy rozkradają im własne wody, aby później psioczyć na PSR, SSR czy policje, że nic nie robią w temacie kłusowników, a teraz jakbyś wstawił taki sam post, że grasują kłusownicy to miałbyś od groma komentarzy, że gdzie PSR, SSR czy policja czemu nie kontrolują. Ludzie potrafią mieć problemy, że organizujemy zawody czy inne atrakcje dla dzieciaków... w kole jest średnio pięciu młodzieżowców na zawodach, zabieramy może z 40 metrów brzegu, a i tak są z tym duże problemy na zbiorniku 615ha, a informacje na tablicach i w internecie wywieszone od stycznia. Już nawet do dzieciaków trzeba się przywalići im zabrać żeby typowy polski gumofilec mógł przestać wypisywać te wszystkie głupoty?
Nie oczekuję od nikogo, że cokolwiek będzie robił, ani też nie wymagam, ale jak ktoś nie chce, nie ma czasu lub mu ideologicznie nie jest po drodze z tym co się wyprawia nad naszymi polskimi wodami to chociaż niech nie przeszkadza tym, którzy coś próbują zmienić na lepsze. Teraz jest rok gdzie odbywają się zebrania sprawozdawczo-wyborcze, niech Ci wszyscy lamentujący i płaczący krzykacze przyjdą i pokażą swoja siłę jak tak bardzo okazują swoje niezadowolenie, ale każdy jest tylko mądry w gadce i/lub szukaniu wymówek a nie w działaniach, a na zebraniach jak zwykle te same twarze, a reszta będzie po wyborach wypisywać na różnych forach i psioczyć, a bo znowu ten czy tamten, albo to i tamto. Na prawdę nikt nie ma czasu
raz w roku przyjść na zebranie swojego koła na półtorej godziny w niedzielę? Albo
raz na cztery lata? To jest na prawdę tak trudne? Czy lepiej spędzić ten czas na kanapie z piwem w ręku wypisując te wszystkie głupoty? - i to jest właśnie typowy polski wędkarz.
Tak długo jak nie zmieni się mentalność polskich wędkarzy tak długo nie będzie tutaj drugiej Szwecji. Chyba sam Luk przyznasz rację, że mental i podejście angielskiego wędkarza, a polskiego do wędkarstwa to jest gigantyczna przepaść?