3
« Ostatnia wiadomość wysłana przez piszczu dnia 10.01.2026, 22:21 »
Po prostu na każdą wpłatę organizator musi wystawić KP, a jak macie nagrody w postaci gotówki to musi być KW (jeżeli są nagrody rzeczowe to musi być dokument z wykazu nagród, z jakiej faktury i pozycji za jakie miejsce) i wtedy w kole powinno się wszystko zgadzać, pieniądze muszą być w obiegu stowarzyszenia, a nie poza nim. Główna księgowa musi mieć wgląd do każdej transakcji jaka jest przeprowadzana przez koło. Jak masz jakieś pytania to najlepiej skontaktuj się z główną księgową w okręgu, jak masz jakieś uwagi dotyczące działalności swojego koła lub coś jest dla Ciebie nie jasne to zamiast robić tutaj domysły i wróżyć z fusów zakładając różne scenariusze to udaj się do koła i poproś o wytłumaczenie, bo jeszcze się okaże, że te wasze zawody nie są w wykazie zawodów organizowanych przez koło i całe te wasze wpisowe idzie do okręgu za "wynajem" wody. Jeżeli koło będzie robiło Ci problemy z odpowiedzią to udajesz się do okręgu zaczynając od napisania maila lub stawienia się osobiście. Nie wiem jak jest w innych okręgach, ale z tego co się orientuję to w katowickim jest jakiś obowiązek, że na każdą wiadomość muszą odpowiedzieć. Najgorsze co możesz dla siebie zrobić to właśnie takie domyślanie się i zakładanie różnych scenariuszów, ktoś zaraz ten temat podłapie i wyjdzie w Twoim środowisku, że zaczynasz kombinować coś i wtedy plotka za plotką i wtedy to już nic się nie dowiesz chyba, że pójdziesz na noże.
Podsumowując udaj się do koła i po prostu zapytaj się jak to wygląda od strony organizacyjnej, jak zaczną kręcić to kierunek okręg. Nie popuszczaj takich tematów, bo zachowania, o których tutaj robimy domysły powinno się piętnować, bo inaczej to się nigdy nic nie zmieni.
Każde koło ma konto w banku, kwestia tego, że pieniądze mogą wpłacać i wypłacać tylko osoby uprawnione do tego w banku. U nas wszystko załatwia się na przelewach żeby uniknać jak najbardziej gotówki i wizyt w banku, ale jak u Ciebie w kole nadal obracają gotówką, to ciężko takie przelewy będą dla nich tylko problemem z rozliczeniem zawodów.
PS. PZW to polityka, krzykiem nic nie zdziałasz, krzyk to ostatnia forma domagania się o swoje.