Autor Wątek: Chińskie auta  (Przeczytany 16529 razy)

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 314
  • Reputacja: 161
  • Lokalizacja: UK
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #150 dnia: 17.02.2026, 09:50 »
Honda Civic VIII miała bardzo dobry silnik, benzynowy oczywiście. 1.8 i 140 koni. Teraz 140 wyciąga się z dużo mniejszych jednostek, tyle że kosztem trwałości. W kwestii rdzy to jest jednak jakaś patologia. Mój znajomy kupił sobie poloneza, jeden z ostatnich jaki zjechał z taśmy. Kupił, bo jako dziecko chciał mieć takiego, a że lubi w tym grzebać to spełnia marzenia. Niby polonez miał blachę jak puszka sardynek, ale okazało się, że ktoś to po zakupie zakonserwował no i jest dalej w niezłym stanie, czyli można a umówmy się, gdyby konserwację robić fabrycznie to by kosztowała grosze.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 847
  • Reputacja: 363
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #151 dnia: 17.02.2026, 12:03 »
Dwa... kupujesz pierodłe na Aliexpres za kilkanaście złotych i w ciągu tygodnia masz ja w Polsce z darmową przesyłką, a firma - porównywalna wielkościowo z koncernem VAG nie est w stanie jednej części dostarczy przez 3 meisiace?
Znowu wychodzą jakieś opowieści dziwnej treści i miłość do wieśwagenów domorosłych mechaników ... bo ktoś, kiedyś, gdzieś coś powiedziała.. czy podobno widział przez szybę serwisu.

To syndrom wyparcia często u ludzi co nawet przez szybę nie oglądali, chyba, że to szyba monitora. Trzeba to zostawić i kierować się własnym rozumem, oczekiwaniami. Jak słyszę, że Chery to noname i wydumka, to wiem, że już nie ma co dalej brnąć w dyskusję, bo to nie ma sensu, tak samo z innymi sprawami. Pisałem już, czas będzie najlepszym rozstrzygającym, kto dokonywał właściwego wyboru i na jakiego konia postawił. Zakup nowego w dowolnym budżecie to obecnie duża doza loteriady.

Offline carl23

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 847
  • Reputacja: 363
  • to zwykły kłamca z wielkim ego jest...
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #152 dnia: 17.02.2026, 12:11 »
Honda Civic VIII miała bardzo dobry silnik, benzynowy oczywiście. 1.8 i 140 koni. Teraz 140 wyciąga się z dużo mniejszych jednostek, tyle że kosztem trwałości. W kwestii rdzy to jest jednak jakaś patologia. Mój znajomy kupił sobie poloneza, jeden z ostatnich jaki zjechał z taśmy. Kupił, bo jako dziecko chciał mieć takiego, a że lubi w tym grzebać to spełnia marzenia. Niby polonez miał blachę jak puszka sardynek, ale okazało się, że ktoś to po zakupie zakonserwował no i jest dalej w niezłym stanie, czyli można a umówmy się, gdyby konserwację robić fabrycznie to by kosztowała grosze.
Technologia pozwala stworzyć auto trwałe i ekonomiczne, polityczny "płaszczyk" ekologii spowodował co innego. Blacha podwójnie ocynkowana była w audi B3 w 89-90 roku, do tej pory te auta, które nie miały wypadków mają super blachę nie cierpiącą na korozję, a już kolejne wersje tego modelu były co raz gorsze jakościowo. Bo żadnemu koncernowi nie na łapkę było byś Ty czy ja kupił auto i bez napraw jeździł nim 30 lat.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 400
  • Reputacja: 2103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #153 dnia: 18.02.2026, 07:57 »
Zastanawiam się, jakie praktycznie nowe auto może mieć problemy i to z wałkiem rozrządu?
U nas do firmy kupili 2 sztuki Jetour'a t2. Zupełnie świeżaki na rynku ( a maja juz u ans najehcnae po 8kkm i to zazwyczaj 4x4 w terenie) , a jak sprawdzaliśmy to praktycznie wszystkie części i to nie tylko eksploatacyjne były na miejscu w kraju.
Poza tym sprzedawca powiedział - co ma sens - nowe auta na gwarancji musza jeździć, marka wchodzi na rynek, inwestuje w to kupe kasy i nikt by sobie nie pozwolił na to, aby auto stało na serwisie tygodniami a kliencie opluwali ich na forach. I tez im zalezy aby auta z drugiej reki jeździły i spadek wartości nie był tak duży z czasem.

Dwa... kupujesz pierodłe na Aliexpres za kilkanaście złotych i w ciągu tygodnia masz ja w Polsce z darmową przesyłką, a firma - porównywalna wielkościowo z koncernem VAG nie est w stanie jednej części dostarczy przez 3 meisiace?
Znowu wychodzą jakieś opowieści dziwnej treści i miłość do wieśwagenów domorosłych mechaników ... bo ktoś, kiedyś, gdzieś coś powiedziała.. czy podobno widział przez szybę serwisu.

To akurat było z filmu samochodziarzy w UK, z youtube. I zapewniam, że tego jest sporo. Nie rozumiem dlaczego uważasz, że każda chińska firma ma super serwis i dostępność części. Do tego zawsze jest tak, że na pewną ilość samochodów nawet dobrych marek, będą takie, które będą miały spore wady. Wyobraź sobie, że sprawdzasz dostępność części Audi, po czym uważasz, że wszystkie samochody niemieckie mają taki sam dobry serwis, trochę to sugerujesz. Chińskich marek jest bez liku :)

Natomiast jeden youtuber podzielił się bardzo ciekawą rzeczą. To gość ze Scottish Car Clan, bardzo fajny kanał, polecam. Otóż ujawnił, ze pewna chińska firma zaprosiła go na jakiś pokaz czy otwarcie salonu, miał pooglądać, ocenić. Po czym zapytali jaka jest jego cena. Czyli dał do zrozumienia, że normalną zagrywką Chińczyków jest kupowanie pozytywnych opinii, opłacanie ludzi związanych z mediami motoryzacyjnymi. Wskazał, że są tacy, co kasę łyknęli, czyli że nie mówią prawdy.

Ja tego nie sprawdziłem osobiście, więc nie mówię, że to na pewno ma miejsce. Nie wierze jednak w to, że chińskie firmy są w stanie zaoferować serwis i dostępność części na poziomie firm z Europy, Japonii czy Korei, które sa na rynku od kilkudziesięciu lat. Dla mnie najważniejsze w samochodzie jest jego niezawodność, to stawiam na pierwszym miejscu. I doskonale zdaję sobie sprawę, że w zalewie chińskich marek będą dobre, przeciętne i fatalne. Generalizowanie tu nie ma sensu, no chyba, że mówimy o subsydiowaniu samochodów made in China czy o tym, że Chinole będą zbierać o nas informacje, za pomocą nowoczesnego wyposażenia, podsłuchując.
Lucjan

Offline logan

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 162
  • Reputacja: 14
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #154 dnia: 18.02.2026, 08:07 »
Tak sobie na boku tutaj z chłopakami o tym gadamy.
Jeśli naprawdę jakiś głupi czujnik może wyłączyć hamulce, to to jest gruba sprawa i w ogóle takie rozwiązanie nie przeszłoby procesu homologacji. Nie zostałoby dopuszczone do ruchu. Więc albo u nas  urząd dał potężnie dupy, albo o czymś do końca nie wiemy.

Ja też nie wiem jak czujnik może wyłączyć hamulce mechaniczne. Może ktoś wytłumaczy? Jedyne co może się stać w takim samochodzie, to jedynie, jeżeli jechał na "autopilocie" i jakiś czujnik nie zareagował i nie zaczął zwalniać/hamować.

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 303
  • Reputacja: 428
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #155 dnia: 18.02.2026, 09:04 »
To byl jakiś czujnik ciśnienia zintegrowany w pompie abs, więc to nie zewnętrzne systemy bezpieczeństwa tylko zwyczajnie się zjebał.
Dzierżno uzależnia

Offline Gabriel

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 53
  • Reputacja: 23
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #156 dnia: 18.02.2026, 09:56 »
Luk,
Ja piszę na podstawie własnych doświadczeń, wizyt w chińskich fabrykach i bezpośredniej współpracy z nimi – branża AGD i chemiczna.

Z chińczykami współpracowałem w latach 2009-2012 (AGD) i przez ostatnie 7 lata chemii.
Ani przy AGD ani teraz nie mam najmniejszego problemu z serwisem z ich strony. Jak przy AGD się coś zjebało – z dnia na dzień moduły czy jakieś sterowniki przylatywały do Polski (raz w zwykłej walizce – pasażerskiej). Jedyna niedogodność -trzeba było odebrać z Okęcia samemu.
Przy chemii mam to samo. Próbki, sample itd. przylatują najszybciej jak tylko się da ( zazwyczaj najbliższym samolotem transportowym -bo nie wszystko może latać pasażerskimi)

Wiem tez bezpośrednio od Chińczyków -jak wygląda ich model biznesowy co do samochodów na rynkach europejskich i wiem ile inwestują w to po swojej stornie. Stąd moje przekonanie o jakości którą będą się starać zapewnić na starcie. I o kupowaniu pozytywnych opinii itd też wiem :)
I wiem też, że VAG sławnym, pięknym i bogatym daje (oficjalnie wynajmuje czy coś tam) za grosze, żeby swoja osobą je reklamowali :) A wiesz jak to z nimi zazwyczaj jest, dostał za darmo, to się nie będzie wychylał, bo drugiego nie dostanie :)

BTW
Wczoraj nasze T2 pojechały na przegląd i nie wróciły. Tzn wrócił jedne nasz i jedne zastępczy. Serwis stwierdził, że farba na płytach(po tym jak zostały trochę poobdzierane i porysowane mechanicznie)  ochraniających podwozie i silnik za bardzo wchodzi w reakcje z naszym gruntem ( błotko z dodatkami wapna i jeszcze kilku innych związków -czasem żrących) . I w związku z tym muszą je zdemontować, wypiaskować i pomalować twardszą farbą. Ale nie wiem czy to standard, czy wymysł własny serwisu ( w okolicy chwalą się że ich 2 auta jeżdżą u nas i są lepsze od Dacii itd.). Auto do odbioru w piątek i w kolejnym tygodniu jedzie kolejne na malowanie. Uprzedzając pytania malowanie w PL, nie odsyłają płyt do Chin : ).

Offline katystopej

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 303
  • Reputacja: 428
  • Płeć: Mężczyzna
  • Rafał
  • Lokalizacja: Mysłowice
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #157 dnia: 18.02.2026, 11:12 »
To jest ciekawe co piszesz o agd, bo kilka miesięcy temu stałem przed wyborem lodówki, mocno ukierunkowany byłem na Hisense lub Haiera, końcem końców po reaserchu w necie i kilku serwisach agd stanęło na 2k zł droższej LG (Haier/Hisense wyszły by 3500) głównie ze względu na świetny serwis i brak problemów z częściami do nich. Nie może być tak, że lodówka klęknie i czekasz na jakiś moduł miesiąc, to musi być zrobione w max dobę.
Dzierżno uzależnia

Offline Krzysiek R.

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #158 dnia: 18.02.2026, 21:22 »


To co mnie urzekło natomiast w Mazdzie, to prostota wnętrza, gdzie nie ma wyścigu kto zamontuje większy monitor


W najnowszych modelach EZ-6, CX-5 oraz CX-6E ten wyścig niestety już jest.

Offline Jozi

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
  • Reputacja: 8
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #159 dnia: 19.02.2026, 07:50 »
To jest ciekawe co piszesz o agd, bo kilka miesięcy temu stałem przed wyborem lodówki, mocno ukierunkowany byłem na Hisense lub Haiera, końcem końców po reaserchu w necie i kilku serwisach agd stanęło na 2k zł droższej LG (Haier/Hisense wyszły by 3500) głównie ze względu na świetny serwis i brak problemów z częściami do nich. Nie może być tak, że lodówka klęknie i czekasz na jakiś moduł miesiąc, to musi być zrobione w max dobę.
Ja w 2022 roku stanąłem przed dylematem wyboru lodówki.
Czytanie recenzji i rozważanie Bosch, Haier, Samsung, LG.
No i stanęło na LG, działa już 4 rok i żadnych problemów. Niezbędna była przekładka drzwi(zmiana strony) i LG taką usługę robi to przez serwis gratisowo( inne życzą sobie kasę).
Są firmy co się szanują, bo szanuja klienta.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 25 400
  • Reputacja: 2103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Chińskie auta
« Odpowiedź #160 dnia: 19.02.2026, 08:19 »
Gabriel, mi chodzi o to, ze na podstawie serwisowania dwóch samochodów jednej marki chińskiej, stawiasz tezę, że wszystkie chińskie marki mają dobry serwis i dostępność części. Zaś większe awarie są niemożliwością. Zapewniam, że skoro europejskim firmom się zdarzają, to muszą i chińskim. I odwoływanie się do branży AGD czy chemicznej nie jest tu adekwatne. Tym bardziej, że wielu ostrzega przed tym co chińskie, podając konkretne przykłady, jak chociażby katystopej.

Tym bardziej, że chińskie samochody mają problemy, a obecnie ich relatywnie mała ilość czy brak to głównie zaleta 'wieku dziecięcego'. Wszystko zacznie wychodzić w praniu. Pamiętam zachwyty nad nowymi Mercedesami okularnikami, po czym po jakimś czasie wyszło, że są źródłem wielu problemów i pustoszą zasobność portfela drogimi naprawami. Na początku miały bardzo wysokie noty.

Pamiętać też należy, że chińskie firmy są subsydiowane, co oznacza, że klientom się sprzyja, czy to wielkimi upustami przy zakupie, czy też pobłażliwością przy serwisowaniu. Ale to nie jest stan który będzie trwał cały czas. W pewnym momencie firmy będą musiały sobie radzić bez  kroplówki rządowej, i wiele rzeczy nie będzie załatwianych od ręki czy też po myśli klienta.

I nie jestem przeciwko chińskim samochodom - raczej staram się myśleć tu logicznie, bez żadnych 'ochów' i 'achów'. Tym bardziej, że dla wielu klientów najważniejsza jest jakość, czyli brak wizyt w serwisie, gdzie trzeba wyskakiwać z dużej kasy, bo się zatarł silnik czy też turbo czy skrzynię biegów trafił szlag. A jeżeli Chinole przekupują recenzentów i youtuberów, to będziemy mieli wiele nierzetelnych opinii (gdyby byli tacy super, nie musieliby tego robić). Za kilka lat wyjdzie szydło z worka. I zapewniam, że będą chińskie firmy , które będą się cechować wysoką jakością i trwałością swych produktów, jak i takie, gdzie będzie dokładnie na odwrót. Albo gdzie dany model samochodu będzie udany i mało awaryjny, podczas gdy inny to będzie klapa.

Polecam też zerknąć na wędki z Chin czy kołowrotki. Nie można stwierdzić, że wszystkie wędki made in China są super. Bo możesz się zachwycać jednym modelem, aby zauważyć jak kiepski jest inny. I o to mi głównie chodzi, o generalizowanie :)
Lucjan