Luk, nie wiem jak teraz .. ale kiedyś jak miałem Mazde 6 - to rdzewiała od spodu jak szalona. Po pierwszej polskiej zimie z sola, piaskiem itd od spodu wyglądała gorzej, jak 10 letnia Fabia która stała pod domem. Zwróć na to uwagę. Chyba że coś poprawili w tej kwestii.
Jeździłem Mazdą 6 prawie 9 lat, miała swoje wady. Ale ten model nie był udany, na pewno nie pierwsza wersja, druga też. No i silnik diesla miał mankamenty. Teraz jednak kilka modeli uchodzi za bardzo dobre, to Mazda 3, CX-30 czy CX-5. Natomiast taką CX-60 trapią problemy.
Co do rdzy, too ja problemów nie miałem, choć w UK na pewno solą sypią. Teraz też nie ma o tym mowy, więc chyba coś poprawili.
Ważne są jednak rozwiązania. W CX-30 silnik ma duża pojemność, nie ma za to masy turbo i masy układów z tym związanych, co sprawia, że silnik jest bardzo niezawodny. Skrzynie biegów też słyną z trwałości. Miałem ochotę na Cuprę Formentora, jednak trochę odstraszyła mnie skrzynia biegów w automacie, bo potrafi się zepsuć.
To co mnie urzekło natomiast w Mazdzie, to prostota wnętrza, gdzie nie ma wyścigu kto zamontuje większy monitor lub ile super funkcji ma samochód., czy potrafi 'machać' drzwiami, robić 'disco' itd. Za to oferuje komfort jazdy i mało problemów z obsługą.
Dzisiejszy problem chińczyków to brak odpowiedniego serwisu, te samochody są nowe, więc mało o nich wiadomo pod względem eksploatacji. Zbierając informację o takim BYD dowiedziałem się, że są przypadki w UK, gdzie przy problemach z wałem rozrządu czeka się na części 3 miesiące. DO tego firmy ubezpieczeniowe nie rozpieszczają kwotami przy ubezpieczaniu chińskich marek, co jest odbiciem właśnie problemów z serwisem i dostępnością części.