Autor Wątek: Gotujemy!  (Przeczytany 193922 razy)

Offline tench

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 798
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #795 dnia: 05.02.2025, 18:44 »

 Chłopaku, smaku mi narobiłeś na te gofry :D

 Oj, zdegustował bym jednego :)
Łukasz

Offline flowgrid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 722
  • Reputacja: 248
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #796 dnia: 05.02.2025, 19:15 »
Ostatnio gofry zacząłem robić. Całkiem dobrze to wychodzi.
:thumbup: Można jeszcze potraktować gofry syropem klonowym, waniliowym serkiem homogenizowanym czy wiórkami kokosowymi. W sumie to wyobraźnia jedynym ograniczeniem ;)
Marcin

Offline tench

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 798
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #797 dnia: 05.02.2025, 21:11 »

 No dobra...

 Dorobiłem do tych gofrów krem arachidowy z naturalnymi, zdrowymi dodatkami :)

 Mosteque, ty masz gofry a ja mam krem...  Może się jakoś dogadamy ;D ;)

 
Łukasz

Online Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 35 735
  • Reputacja: 2281
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #798 dnia: 05.02.2025, 21:58 »
Trochę za daleko zamieszkałeś. I po co?
Krwawy Michał

Viva la libertad, carajo!

Offline tench

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 798
  • Reputacja: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #799 dnia: 05.02.2025, 22:47 »
 W takim razie zjem sam do oporu a resztę dodam do pasty peletowej 😀
Łukasz

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 043
  • Reputacja: 158
  • Lokalizacja: UK
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #800 dnia: 08.01.2026, 00:29 »
Zgłębiał ktoś z Was temat patelni?

W ostatnich latach miałem ich multum, tańsze, droższe, teflonowe, ceramiczne. Wszystkie po pewnym czasie wyglądają tak sobie. Kupiłem stalową, trochę zgłębiłem temat i powiem szczerze jestem zdumiony. Ostatnio żonie usmażyłem naleśniki na krokiety, kilkanaście sztuk, na dwóch łyżkach oleju. Ta którą mam jest z IKEA, ale widzę, że są droższe, niby profesjonalne. Warto?

Offline pr00

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 379
  • Reputacja: 342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #801 dnia: 08.01.2026, 00:47 »
Zgłębiał ktoś z Was temat patelni?

W ostatnich latach miałem ich multum, tańsze, droższe, teflonowe, ceramiczne. Wszystkie po pewnym czasie wyglądają tak sobie. Kupiłem stalową, trochę zgłębiłem temat i powiem szczerze jestem zdumiony. Ostatnio żonie usmażyłem naleśniki na krokiety, kilkanaście sztuk, na dwóch łyżkach oleju. Ta którą mam jest z IKEA, ale widzę, że są droższe, niby profesjonalne. Warto?

Mam Yato, nie wiem czy droższe ale gotowanie na nich to czysta przyjemność. Ogólnie odkąd kupiłem pierwszy garnet od Yato powoli zmieniam wszystkie garnki/patelnie na ich produkty.

Offline brendas

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 393
  • Reputacja: 75
  • Lokalizacja: Maków Mazowiecki/Olsztyn
  • Ulubione metody: bat i feeder
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #802 dnia: 08.01.2026, 21:57 »
Zgłębiał ktoś z Was temat patelni?

W ostatnich latach miałem ich multum, tańsze, droższe, teflonowe, ceramiczne. Wszystkie po pewnym czasie wyglądają tak sobie. Kupiłem stalową, trochę zgłębiłem temat i powiem szczerze jestem zdumiony. Ostatnio żonie usmażyłem naleśniki na krokiety, kilkanaście sztuk, na dwóch łyżkach oleju. Ta którą mam jest z IKEA, ale widzę, że są droższe, niby profesjonalne. Warto?

Mam Yato, nie wiem czy droższe ale gotowanie na nich to czysta przyjemność. Ogólnie odkąd kupiłem pierwszy garnet od Yato powoli zmieniam wszystkie garnki/patelnie na ich produkty.

Też od niedawna mam patelnię YATO stalówkę, oraz drugą ze stali węglowej.
Na Yato fantastycznie się smaży w porównaniu do starych patelni niby z jakimiś teflonami, na węglówce póki co tylko raz smażyłem, więc ciężko coś powiedzieć, sezonowałem ją dwukrotnie w temp. 235 na półtorej godziny w piekarniku, na pewno wymaga więcej uwagi i zwyczajowego "pierdolenia" :)
Reasumując, warto brać stalówkę.
Kuba

Offline Gabriel

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 9
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #803 dnia: Dzisiaj o 09:20 »
Popytajcie swoich mam czy babć o „patelnie cygańskie” lub „od cyganów”.
Stalowe patelnie były używane od bardzo dawna. Ja mam 3 w swojej kuchni i jedna na grilla.
W kuchni mam jedną prawie nierdzewną, jedna trudno powiedzieć z czego – kupiona u Cyganów na Słowacji  i jedną węglową.
Weglowa wymaga uwagi – trzeba ja zawsze wytrzeć do suchego i taką przechowywać. Dobrze ją też lekko natrzeć olejem jadalnym. Generalnie trzeba dbać jak o noże z stali węglowej – no Opinel.
Słowacka – jak ja kupowałem.. gośc położył ja na piecyku typu koza – zarobionym z ruru stalowej – cos jak piecyk rakietowy.
Rozgrzał do czerwoności, polał olejem z jednej strony, z drugiej, jeszcze chwile ten olej w niej pogotował i zrobiła się na niej taka czarno – brązowa patyna.
Tak samo później wypalałem patelnie na grilla i tez mam na niej taką patynę brązowo-czarna – i dzięki temu nie rdzewieje i tak jak by mniej się do niej przyklejają smażone potrawy.
Ze sklepowych nie wiem co można polecić.

Tu można torchę poczytać o wypalaniu i kupic sprawdozne produkty:

https://www.es-er.pl/patelnie_ogniskowe,311044,2,1.html

Offline Daavid

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5 043
  • Reputacja: 158
  • Lokalizacja: UK
Odp: Gotujemy!
« Odpowiedź #804 dnia: Dzisiaj o 09:50 »
Patelnia z IKEA, myślę że Yato też, jest trzywarstwowa. Prawdopodobnie są to zbliżone konstrukcje, budżetowe.  Na rynku są dużo droższe, pięciowarstwowe co gwarantuje bardziej równomierne rozprowadzanie ciepła. Pytanie brzmi czy warto w to inwestować, skoro zwykła stalówka robi taką różnice?  Oczywiście ważna jest technika, mojej żonie wszystko przywierało, bo np. olej nalała na zimną patelnię.
W tej chwili nie wyobrażam sobie tego, że wrócę do teflonu - nie ma to kompletnie sensu.