Autor Wątek: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym  (Przeczytany 22541 razy)

Offline łowca

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 109
  • Reputacja: 12
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #15 dnia: 04.09.2018, 23:42 »
A dlaczego tylko zestaw belgijski?


Offline rek974

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #16 dnia: 04.09.2018, 23:47 »
A dlaczego tylko zestaw belgijski?

Z lenistwa :) W 2017 był angielski (a w zasadzie jego marna imitacja). Co wyjazd coś przebudowywałem, kombinowałem -- znudziło mi się robienie wianuszków ze śrucin. Teraz mam rurki dłuższe/krótsze, jakoś szybciej/prościej... :)
Jarek


Offline N3su

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 920
  • Reputacja: 256
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sosnowiec/Newcastle
  • Ulubione metody: slider
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #17 dnia: 05.09.2018, 00:23 »
Świetny tekst. Po zdjęciu ze spławikiem wiszącym pod Akolitką, łowisko jakieś mi znajome. Jeszcze przy ekstremalnych dystansach ,dobrym patentem jest odcinek fc około 1m między krętlikami pod obciążeniem głównym. Na nim śruciny sygnalizacyjne.   W sumie to też patent dla leniwych szczególnie w połączeniu z systemem belgijskim.

Offline ŁYSY0312

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 52
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Pruszków, Skierniewice, Łomża
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #18 dnia: 05.09.2018, 00:51 »
Fajny tekst. Jakiś czas temu też tak kombinowałem, ale po "latach" wypracowałem ciut inne podejście. Nie stosuję żyłek grubszych niż 0,18 a, i taką tylko wtedy gdy łowię ciężkim sliderem bez wstępnego dociążenia. Moje żyłki to głównie 0,16 i 0,14.
Cieńsze żyłki dużo łatwiej zatopić, a to dla mnie najważniejsze przy łowieniu na dużych odległościach. Stopery wiąże z żyłki max 0,14 złożonej podwójnie - najczęściej stosuje dwa stopery obok siebie. Cienka żyłka na stoperze mimo poczwórnych wąsów dużo łatwiej wg mnie przechodzi przez przelotki. Obciążenie główne wiąże na grubszym kawałku żyłki z krętlikiem nad i pod, żeby ułatwić sobie zmianę/przeróbkę zestawu. Ostatnio testuję fc na odcinku od obciążenia głównego do przyponu i rezultaty są niezłe.
Ze spławików lubię Cralusso z racji na regulację w antence. Lorpio są fajne ale łatwo je uszkodzić. Niektóre modele Dino też niezłe. Na ten sezon kupiłem dwa spławiki Górka i nie są złe. Gutmix -y to szrot, Rive dobre ale nie za taką cenę.
Rzadko montuje spławiki bezpośrednio na żyłce z koralikiem, wolę łączniki - jak mam problem z plątaniem to daję dodatkową śrucinkę ponad obciążeniem głównym w odległości większej niż długość spławika.
Kuba

Offline łowca

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 109
  • Reputacja: 12
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #19 dnia: 05.09.2018, 10:22 »
Ze spławików lubię Cralusso z racji na regulację w antence. Lorpio są fajne ale łatwo je uszkodzić. Niektóre modele Dino też niezłe. Na ten sezon kupiłem dwa spławiki Górka i nie są złe. Gutmix -y to szrot, Rive dobre ale nie za taką cenę.
Rzadko montuje spławiki bezpośrednio na żyłce z koralikiem, wolę łączniki - jak mam problem z plątaniem to daję dodatkową śrucinkę ponad obciążeniem głównym w odległości większej niż długość spławika.

Dobre sa tez splawiki Mochkov.

Offline katmay

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7 521
  • Reputacja: 480
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Łowicz
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #20 dnia: 05.09.2018, 11:02 »
Proponuję się przyjrzeć nowej serii naszej polskiej firmy Expert: slider



https://www.expertfloat.pl/expert/splawik-slider-4ld80g-2759

Jakościowo powalają. Cenowo niestety także. W komplecie 4 wymienne antenki. Dwie cienkie i dwie grubsze. Oczywiście seledyn i czerwona. Regulowane obciążenie w postaci dysków.

Niestety zdjęć własnych nie zamieszczę, bo pożyczyłem tacie na wyjazd do szwecji.

Drugim typem jest 203-55 503



Nie jest już tak fikuśnie zrobiony. Brak regulacji dociążenia, brak wysokich gramatur, ale solidny i w cenie slidera można kupić 3. O ile są dostępne...






Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Marcin

Offline N3su

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 920
  • Reputacja: 256
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Sosnowiec/Newcastle
  • Ulubione metody: slider
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #21 dnia: 05.09.2018, 12:51 »
W moje łapy wpadł  Maros Slider Seria 32. Powiem że lepszego slidera nie miałem.  Mocny korpus plus antena zrobiona jak w krysztalach drennana.  https://issuu.com/marosmixtackle/docs/marosmix_catalog_2015_eng. Zamówiłem serie 90 na testy cena dość przystępna około 25 zł za spławik.   Mogę polecić też Silverlite z UK.

Offline selektor

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4 354
  • Reputacja: 1077
  • Lokalizacja: Catch & w Łeb & Realese on Patelnia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #22 dnia: 05.09.2018, 13:57 »
Super artykuł. Ja ostatnio dużo więcej niż sliderem, łowię na klouzak "metodą czeską"

http://rybolovvcelakovicich.websnadno.cz/Techniky-lovu---plavana.html

https://gorek-gliny.pl/mistrzostwa-europy-w-wedkarstwie-splawikowym-2015-obszerna-relacja-zwyciezcow-reprezentantow-czech/


Co do spławików to używam głównie spławików D. Ciechańskiego robionych dla Górka (aczkolwiek ostatnio trafiły mi się pióra w kształcie "banana"), Colmic'a Corbara od J. Falsiniego oraz taniego świetnego Mochkova (ale tylko tego z antenami z sinflex-u)

Kiedyś masa cennych rad odnośnie tego typu łowienia była w artykule "sliding across frontiers" w czasopiśmie matchangler, ale widzę, że strona internetowa im padła :( (artykuł mam gdzieś na dysku).

Skoro temat dotyczy slidera to chciałbym wrzucić rady wielokrotnego mistrza świata Alana Scotthorne, które dla znających język angielski mogą okazać się przydatne:

http://www.matchfishingmagazine.com/main-features/item/5214-win-with-the-slider



Kilka filmów o łowieniu sliderem jest też na kanale Tomasza Horemskiego, czy też M. Przebiędy na kanale "glinynatura".



"Jaka jest cena kłamstw? Nie chodzi o to, że mylimy je z prawdą, ale o to, że jeśli słyszeliśmy aż tyle kłamstw, to w ogóle przestajemy rozpoznawać prawdę. Co wtedy?"

Arek

Offline Stan

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 751
  • Reputacja: 111
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Szprotawa
  • Ulubione metody: bolonka
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #23 dnia: 05.09.2018, 16:02 »
Artykuł świetny.Nie ma za bardzo czego dodawać.Od siebie polecę do odległościówki i nie tylko spławiki Mochkov. Nie znam żadnych o lepszym stosunku jakość/cena.

Offline ogrmaster

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 041
  • Reputacja: 73
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #24 dnia: 05.09.2018, 16:31 »
:bravo: za artykuł. Ostatnio to nawet nie mam czasu forum przeglądać, nie mówiąc o łowieniu ryb. Dzisiaj miałem chwilę w pracy więc z mnogości materiałów przeczytałem tekst od Mateo. Połowiłbym tak....ech
„To, co i tak ma spaść, należy popchnąć” – Fryderyk Nietzsche
Michał

Offline Mardead

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 041
  • Reputacja: 220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #25 dnia: 05.09.2018, 19:04 »
Rewelacyjne kompendium wiedzy o metodzie przelotowej... :bravo: :bravo: :bravo: :thumbup: :thumbup: :thumbup:
Marcin

Offline Mateo

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 550
  • Reputacja: 893
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
    • Spławik i Grunt
  • Lokalizacja: Śląsk
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #26 dnia: 06.09.2018, 00:25 »
Obciążenie główne wiąże na grubszym kawałku żyłki z krętlikiem nad i pod, żeby ułatwić sobie zmianę/przeróbkę zestawu. Ostatnio testuję fc na odcinku od obciążenia głównego do przyponu i rezultaty są niezłe.
Dokładnie tak miał być zbudowany mój zestaw. Też pomyślałem, że użyję żyłki 0,16 mm, którą już miałem nawiniętą na kołowrotek, a jedynie wstawię odcinek grubszej żyłki. Jakoś w końcu pomyślałem, że dawno nie łowiłem z taką grubszą żyłką na spławikówce i nawinąłem na drugą szpulę 100 metrów 0,20 mm :)
Myślę, że taka wstawka może być bardzo dobrym rozwiązaniem.
Myślałem też o fluorokarbonie i nawet rozmawiałem kiedyś na ten temat z kolegą Kacprem Góreckim. Wydawało mi się dobrym rozwiązaniem, bo FC jest sztywniejszy i niby mniej widoczny dla ryb, więc same zalety. Ale Kacper odparł, że z takim podejściem to daleko nie zajdę, bo staram się wyważać otwarte drzwi, zamiast korzystać ze sprawdzonych zestawów mistrzów. W jego opinii trzeba korzystać z wypracowanych przez fachowców sposobów, zaś moje filozoficzno-teoretyczne podejście daleko mnie nie zaprowadzi. Jego zdaniem FC to "porażka". Piszę o tym jedynie w ramach ciekawostki. Być może daleko nie zajdę, ale... czy muszę? ;)
Ja tam lubię kombinować i eksperymentować. Zawodnikiem nie jestem :)

Ciekawe jest to, że ta żyłka Drennana, którą nawinąłem, preferowana jest do łowienia z żyłką pływającą. Wielu mówi, że jest ona najlepsza do łowienia spławikiem typu stick lub bolonką. Tymczasem żyłka tonie naprawdę świetnie. Na odległości 30 metrów wystarczą dwa obroty kołowrotkiem, podcięcie i żyłka jest pod wodą. I to na spokojnej powierzchni. Na fali zapewne chowałaby się jeszcze szybciej.

Bardzo się cieszę, że temat się rozwinął i jest tu paru miłośników spławika :)

Zobaczcie, co dzieje się z niektórymi sliderami (opisane są tu niedoskonałości niektórych modeli):
https://forumwedkarskie.pl/index.html/sprz%C4%99t-w%C4%99dkarski/slidery-konstrukcyjne-niedoskona%C5%82o%C5%9Bci-czy-buble-r127/

Wspomniałem, że w swoim spławiku Lorpio musiałem zabezpieczyć gwint. Ostatnio zauważyłem, że spławik jakby był bardziej przytopiony. Okazało się, że do anteny dostaje się woda przez niezbyt szczelne połączenie końcówki z gniazdem. Zabezpieczyłem więc dolną część końcówki taśmą.

Muszę przyjrzeć się niektórym spławikom z Waszych postów. Może w końcu uda się znaleźć jakiś w miarę solidny.
Pozdrawiam
Mateusz

Offline ŁYSY0312

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 52
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Pruszków, Skierniewice, Łomża
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #27 dnia: 06.09.2018, 01:03 »
Kacper mówi że FC to porażka ;) Może i tak, sam kiedyś stosował jak pamiętam, nawet w jakimś filmiku to promował. No, cóż może i ja dojdę do takiego wniosku w przyszłości.
Co do żyłek "pływających" i "tonących" to znam kilku dobrych zawodników, którzy twierdzą, że to tylko bajka marketingowa, tak jak i specjalne flamastry do oznaczania odległości na żyłce. Dlatego też, z powodzeniem łowią na żyłki przezroczyste, dobrze odtłuszczone, a odległość łowienia zaznaczają czarnym markerem :D
Lorpio robi dobre spławiki, ale jak pisałem wcześniej łatwo je uszkodzić. Ja po kupnie od razu zabezpieczam je dodatkowo przy gwincie i wyjściu antenki z korpusu, oraz przy gnieździe antenki.
Kuba

Offline rek974

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Reputacja: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Gdynia
  • Ulubione metody: waggler method
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #28 dnia: 06.09.2018, 07:27 »
Rive dobre ale nie za taką cenę.

To są dokładnie te same spławiki, które ma w ofercie m.in. Lorpio :) Inne logo tylko...
Jarek


Offline grzegorz07

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 757
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Jastrząb
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Odp: Slider, czyli odległościówka ze spławikiem przelotowym
« Odpowiedź #29 dnia: 06.09.2018, 07:48 »
Kacper mówi że FC to porażka ;) Może i tak, sam kiedyś stosował jak pamiętam, nawet w jakimś filmiku to promował. No, cóż może i ja dojdę do takiego wniosku w przyszłości.
Co do żyłek "pływających" i "tonących" to znam kilku dobrych zawodników, którzy twierdzą, że to tylko bajka marketingowa, tak jak i specjalne flamastry do oznaczania odległości na żyłce. Dlatego też, z powodzeniem łowią na żyłki przezroczyste, dobrze odtłuszczone, a odległość łowienia zaznaczają czarnym markerem :D
Lorpio robi dobre spławiki, ale jak pisałem wcześniej łatwo je uszkodzić. Ja po kupnie od razu zabezpieczam je dodatkowo przy gwincie i wyjściu antenki z korpusu, oraz przy gnieździe antenki.
Odnośnie markera jeśli masz na myśli to ,że się wyciera. To tak ma być. Bo po pewnym czasie nie będziesz wiedział gdzie łowisz.