Autor Wątek: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki  (Przeczytany 135321 razy)

Offline Fluffy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #30 dnia: 22.12.2014, 15:22 »
Cytat: luk
Centerpinem też się świetnie łowi  wagglerem. Wielu starszych wędkarzy w UK 'oldskuluje' w ten sposób. ;) Z bardzo dobrym skutkiem!

To interesujące. Rozumiem że taki wagglerek na c-pinie to raczej na spokojny, wolny uciąg. A sens jest tylko we frajdzie z holu na tego typu kołowrotku. Ciekawe jestem jednak jak wygląda taki zestaw? :)

Pozdrawiam
Michał

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 17 333
  • Reputacja: 1483
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #31 dnia: 22.12.2014, 18:30 »
To normalny zestaw tylko z centerpinem... John Bailey, Bill Rashmoor i kilku innych lubi tak łowić karasie na przykład... No ale to już jest stara szkoła...

Nie wiem czy są osoby poniżej 25 roku zycia w UK kupujace centerpiny. ;) Sztuka łowienia z uzyciem tych kołowrotków po prostu umiera... Smutne ale prawdziwe. Teraz liczą sie wolne biegi, alarmy... ;)
Lucjan

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 178
  • Reputacja: 583
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #32 dnia: 22.12.2014, 19:22 »
Chodzi wszelako o krótkodystansowe łowienie wagglerem na wodzie stojącej. Waggler rzeczny + centrepin to kombinacja raczej niespotykana. Po metodę rzecznego wagglera sięgamy, gdy chcemy łowić na większym dystansie poprzecznym (bliżej lepsze są mocowane dwupunktowo spławiki typu stick/avon/chubber, które oferują większe możliwości w zakresie kontroli zestawu i prezentacji przynęty) - wtedy jednak centrepin traci swoje walory, ustępując miejsca kołowrotkom o stałej szpuli.

 

Offline Fluffy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #33 dnia: 22.12.2014, 21:39 »
Cytuj
Nie wiem czy są osoby poniżej 25 roku zycia w UK kupujace centerpiny. ;) Sztuka łowienia z uzyciem tych kołowrotków po prostu umiera... Smutne ale prawdziwe. Teraz liczą sie wolne biegi, alarmy... ;)

E tam, to nie tak. W Polsce łowienie na katuszki przeżywa swoisty renesans, coraz więcej osób jest zainteresowanych tego typu wędkarstwem. Ja sam miałem kiedyś etap zachłyśnięcia się nowościami, teraz przemawia do mnie tradycjonalizm. Lubię łowić minimalistycznie, coraz bardziej kuszą mnie antyczne bambusowe klejonki (szczególnie przedwojenne) - i absolutnie nie żartuję. Po prostu doszedłem jakiś czas temu do wniosku że w życiu otacza mnie za dużo plastiku, elektroniki i nowoczesności. Przynajmniej na rybach chciałbym od tego uciec ;) Ponadto wydaje mi się, że wędkarstwo odchudzone z calego tego postępu, echosond, splawików samozacinających, wolnych biegów itp ma w sobie więcej "klimatu" - nie wiem jak to ubrac w słowa. Wydaje mi się że ludzi z podobnym podejściem będzie coraz więcej. Tym bardziej że np w Anglii znalazłem kiedyś forum dotyczace tradycyjnego łowienia, gdzie wedkarze nadal używają sprzetu z lat 60, 50 czy nawet 20. Do łowienia, nie wieszania na ścianach. Szalenie mi się to podoba :) 
Cytuj
Chodzi wszelako o krótkodystansowe łowienie wagglerem na wodzie stojącej. Waggler rzeczny z centerpinem to kombinacja raczej niespotykana. Po metodę rzecznego wagglera sięgamy, gdy chcemy łowić stosunkowo daleko od brzegu (bliżej lepsze są mocowane dwupunktowo spławiki typu stick/avon/chubber, które oferują większe możliwości w zakresie kontroli zestawu i prezentacji przynęty) - wtedy jednak centerpin traci swoje walory, ustępując miejsca kołowrotkom o stałej szpuli.
Dokładnie tak myślałem, dlatego zdziwila mnie taka kombinacja. Jednakże hol centerpinem ma w sobie "to coś" więc jestem w stanie zrozumieć tego typu zestawy. Tym bardziej ze sam lubię sięgnąć po c-pina przy łowieniu na wodzie stojącej, przy gremialnym "facepalmie" moich kolegów  ;)
Michał

Offline andrzejm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 600
  • Reputacja: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • "..plaża to wylęgarnia hipisów." - Skipper
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #34 dnia: 30.12.2014, 23:03 »
O rany, a myślałem że tylko ja używam takiego zestawu  8)
Dobrze, że tyle osób się interesuje wypuszczaniem, bo póki co jestem samoukiem.
Error Team Poland

Offline Arunio

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 892
  • Reputacja: 515
  • Płeć: Mężczyzna
  • Życie jest krótkie, a łowić się chce!
    • Galeria
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #35 dnia: 30.12.2014, 23:06 »
Jeszcze nie jeden szok cię czeka jak przestudiujesz wszystkie wątki!! ;D
Arek

Offline koks

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 296
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #36 dnia: 04.01.2015, 10:03 »
No to moze i ja dorzuce swoje 3grosze od kiedy jest to moja ulubiona metoda z tych tzw splawikowo/feederowych.
Jezeli chodzi o kolowrotki sa 3 opcje: stala szpula (czyli zwykly kolowrotek match), zamknieta szpula (czyli cos ala abu 706, 704 i clasyki 501, 507 itd, daiwa 125m, dam i ryobi tez robili takie kiedys) oraz centrepin (j.w. young , okuma, ).
Wedka - matchowa ale o szybszej akcji (nie lejaca sie coby zylke mozna bylo zbierac) : rzadza 13ft i 14ft dlugosci
zylka - plywajaca (albo pomoc np wazelina). Drennan acolyte , Drennan matchpro w Anglii rzadza a z klasykow to Normark microlight i tytan. Ja mam shakespeare mach 3 xt w wersji 15ft, 14ft, 13ft i 13ft lite (Luk bardzo lubi ta firme i rekomenduje strasznie:) i powyzsze Normarki.  Mam jeszcze tricasta 20ft ale to tez raczej dekoracja (Angole chcieli skopiowac bolonke pod swoje wody :) 
splawiki - sticki, avony, chubbery/loafery. Moje ulubione sa to sticki z tzw shoulderem. Ale to chyba bardziej preferencji osobiste.
producenci: drennan, harrell, allerton, middy i inni

kolowrotek : W Anglii rzadza teraz klasyczne otwarte szpule, ktore wyparly kolowrotki z zamknieta szpula i centrepiny. (Najbardziej popularne kolowrotki w Anglii to : daiwa tdr i shimano stradic - i to sie dotyczy feedera rowniez a te wszystkie prestony , drennany , shakepseare to tzw zastepcze niskobudzetowki, ktore tez daja rade).
Ja w swojej kolekcji mam abu 704, okume sheffield i okume avent, j.w. young bj lightweight (ale ten ostatni to tzw dekoracja w moim przypadku :) Ja wole lowic normalnym kolowrotkiem matchowym ale fajnie jest wyskoczyc nad wode z centrepinem poswirowac . Tu uwaga - jak woda plynie wolno to bedzie to meczarnia .
Przynety - rzadza biale robaki ale generalnie wszystko mozna na hak zaloczyc .



Offline koks

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 296
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #37 dnia: 04.01.2015, 10:09 »
Nie wiem czy są osoby poniżej 25 roku zycia w UK kupujace centerpiny. ;) Sztuka łowienia z uzyciem tych kołowrotków po prostu umiera... Smutne ale prawdziwe. Teraz liczą sie wolne biegi, alarmy... ;)

Wlasnie mi uswiadomiles ze juz nie mam 25 lat  :(

Offline andrzejm

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 600
  • Reputacja: 39
  • Płeć: Mężczyzna
  • "..plaża to wylęgarnia hipisów." - Skipper
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ulubione metody: tyczka
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #38 dnia: 04.01.2015, 12:01 »
nigdy nie stosowałem żyłek nietonących do wypuszczanki - są zauważalne różnice przy prowadzeniu zestawu na uciągach rzędu 5-10g?. Czy taką żyłkę można dostać w Polsce ? czy samodzielnie natłuścić?
Error Team Poland

Offline Fluffy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #39 dnia: 04.01.2015, 13:50 »
Czy żyłka jest tonąca, czy pływająca, nie ma większego znaczenia - zestaw prowadzi się w ten sposób, żeby żyłka w jak najmniejszym stopniu dotykała wody. Najlepiej wcale - podobnie jak w metodzie bolońskiej ;) Dobry c-pin musi dać się napędzić samym spławikiem. Po prostu położona żyłka na wodzie zaburza trochę pracę zestawu, no i jeżeli jest nierównomierny uciąg na powierzchni - o co łatwo na bystrej wodzie - będą tworzyć się zakola i pętle, źle się zacina. Żyłka uniesiona, naprężona lekko nad wodą pozwala lepiej też czuć brania - paluchem na c-pinie czuć każde skubnięcie, nie trzeba nawet za bardzo paczać na spławik.

Przynajmniej ja wypracowałem sobie taką metodę, nie wiem czy tak powinno się łowić, ale dziala i to skutecznie  :P
Michał

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 178
  • Reputacja: 583
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #40 dnia: 04.01.2015, 13:53 »
nigdy nie stosowałem żyłek nietonących do wypuszczanki - są zauważalne różnice przy prowadzeniu zestawu na uciągach rzędu 5-10g?. Czy taką żyłkę można dostać w Polsce ? czy samodzielnie natłuścić?

Dostępna w Polsce dobra żyłka z gatunku "pływających" to Drennan Supplex - w odwodzie jest starszy i tańszy Drennan Float Fish. Używam Supplexa (0.14 - 0.16 mm) od trzech sezonów i nie narzekam. Niedługo rusza polski sklepik internetowy firmy Rive, która również ma w ofercie tego rodzaju żyłkę (Rive Reel Line) rekomendowaną przez producenta do kołowrotkowej przepływanki/wypuszczanki.

Żyłka trottingowa powinna nie tylko płynąć po powierzchni, ale jak najmniej "kleić się" do wody, bo wtedy łatwiej ją kontrolować, układając możliwie prosto za spławikiem i eliminując wybrzuszenia. Stąd zaleca się potraktowanie odcinka żyłki bezpośrednio nad spławikiem (około 1 - 2 metrów) silikonowym smarowidłem w rodzaju popularnego w UK Mucilin Silicone - efekt jest bardzo wyraźny, więc naprawdę warto. Dodatkowo przed łowieniem można potraktować żyłkę na kołowrotku stosownym sprayem (np. Maver Floating Line Spray).

Offline Modus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3 178
  • Reputacja: 583
  • Ulubione metody: trotting
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #41 dnia: 04.01.2015, 14:37 »
Przynajmniej ja wypracowałem sobie taką metodę, nie wiem czy tak powinno się łowić

Generalnie fachowcy zalecają zwłaszcza przy delikatnym łowieniu kontrolowanie spławika (spowalnianie/przytrzymywanie) za pośrednictwem leżącego na wodzie końcowego odcinka żyłki, bo w ten sposób kontrola jest bardziej płynna i subtelna, co pozytywnie wpływa na prezentację przynęty.


Oczywiście łowienie np. chubberem/loaferem w rzecznej kipieli na kawał mielonki, dużego pelleta lub czereśnię może z powodzeniem wyglądać inaczej  :)

Offline Fluffy

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 12
  • Lokalizacja: Kraków
  • Ulubione metody: spinning
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #42 dnia: 04.01.2015, 16:20 »
Cytuj
Generalnie fachowcy zalecają zwłaszcza przy delikatnym łowieniu kontrolę spławika (mniej lub bardziej wyraźne przytrzymywanie) za pośrednictwem leżącego na wodzie odcinka żyłki, bo w ten sposób kontrola jest bardziej płynna i łagodna, co pozytywnie wpływa na prezentację przynęty.
Wydaje mi się, że o ile rzeka ma "jednostajny" równy nurt - jak na filmie powyżej - to jak najbardziej można, nawet położenie całości zyłki na wodzie - np przy silnym wietrze - spokojnie zdaje egzamin. Natomiast łowiąc w rzekach o charakterze górskim, stracilem za dużo rybszczaków przez zbyt późne zacięcie, gdy zdarzyło się, że żyłka się pofalowala przez zawirowania nurtu. Tu nie ma mozliwości, jak w wędkarstwie muchowym, trzymać części sznura w garści  ;)
No, ale na nizinnych rzeczkach trzeba będzie popróbować  :D

Michał

Offline koks

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 296
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #43 dnia: 04.01.2015, 16:26 »
nigdy nie stosowałem żyłek nietonących do wypuszczanki - są zauważalne różnice przy prowadzeniu zestawu na uciągach rzędu 5-10g?. Czy taką żyłkę można dostać w Polsce ? czy samodzielnie natłuścić?
Z tego co sie orientuje to nie ma czegos takiego jak stricte zylka plywajaca - ot jest ona mniej podatna na toniecie jak zylka matchowa np. Z tego co sie orientuje wiekszosc zylek jest wlasnie tego typu i po prostu trzeba unikac jedynie zylek matchowych i feederowych. Nie ma co popadac w skrajnosc - wystarczy przetrzec zylke przetluszczonym paluchem i juz mamy sprawe zalatwiona.  Normalna zylka niematchowa da rade. Nie ma tu ani mega dalekich wyrzutow ani mega obciazonego zestawu a i ryby (oprocz brzan i kleni) tez sie jakis niesamowitych nie lowi.

Offline koks

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 296
  • Reputacja: 19
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stick - przepływanka-wypuszczanka - sposób na rzeki i rzeczki
« Odpowiedź #44 dnia: 04.01.2015, 16:35 »
Czy żyłka jest tonąca, czy pływająca, nie ma większego znaczenia - zestaw prowadzi się w ten sposób, żeby żyłka w jak najmniejszym stopniu dotykała wody. Najlepiej wcale - podobnie jak w metodzie bolońskiej ;) Dobry c-pin musi dać się napędzić samym spławikiem. Po prostu położona żyłka na wodzie zaburza trochę pracę zestawu, no i jeżeli jest nierównomierny uciąg na powierzchni - o co łatwo na bystrej wodzie - będą tworzyć się zakola i pętle, źle się zacina. Żyłka uniesiona, naprężona lekko nad wodą pozwala lepiej też czuć brania - paluchem na c-pinie czuć każde skubnięcie, nie trzeba nawet za bardzo paczać na spławik.

Przynajmniej ja wypracowałem sobie taką metodę, nie wiem czy tak powinno się łowić, ale dziala i to skutecznie  :P

No niestety nie moge sie z Toba zgodzi - zylka musi plywac czyli musi byc czyms natluszczona (tluste paluchy wystarcza). Oczywiscie masz racje mowiac, ze zylka najlepiej jakby nie dotykala wody - ale niestety przy kiju 13ft czy 14ft po wypuszczeniu troche dluzszym niestety jest to niemozliwe bo w praktyce zawsze bedzie dotykala.
Sa dwa glowne powody dla ktorych zylka powinna plywac:
1. Zestaw jest mniej narazony na ''sciaganie'' i nienaturalna prace jezeli zylka nad splawikiem jest na powierzchni
2. Latwiej jest korygowac zestaw (mending eng.) jak zylka plynie bo jak jest zatopiona to najpierw ja trzeba wyciagnac z pod powierzchni wody a dopiero korygowac (niewykonalne bez zaklucenia splywu zestawu)