Marian pisze dobrze o Grekach, którzy wygrali Euro, bez wielkich gwiazd w zespole. Faktycznie grali dość siermiężny futbol polegający na silnej obronie, ale liczy sie wynik. A co najważniejsze okazało się, że można wygrać ME z taką drużyną

Dla mnie mamy bardzo dobrych zawodników, jakich dawno nie było. Może teraz kilku ma problemy (Milik, Grosicki) ale rok czy dwa lata temu grali i mieli dobre wyniki i notowania. Mamy dobrych rozgrywających (Zieliński, Klich), obrońców (Bednarek, Glik), świetnych bramkarzy (Fabiański, Szczęsny), jest młodzież. Ale drużyna gra słabo. Do tego pamiętajmy, że z Bośnią wygraliśmy w dużej mierze dzięki czerwonej kartce jednego z Bośniaków, jaką ujrzał na początku meczu, a do tego czasu wcale nie byliśmy górą.
To czego nam brakuje to trener. Taki, który poukładał by drużynę i ustalił pewną taktykę, którą Polacy mogą umiejętnie stosować. I tego własnie nie ma. Co chwilę któryś z zawodników nie gra na swojej pozycji, tylko mamy kolejne eksperymenty, tak jest na przykład z Klichem i Zielińskim. Obserwuję tego pierwszego, jako świeży fan Leeds oglądam każdy ich mecz, i widzę, że chłopak ma talent. Jest jednym z filarów drużyny i po prostu doskonale rozgrywa piłkę. Ale u Brzęczka często grał na innej pozycji, i juz taki dobry nie był. Przypadek? W Leeds gościu gra jak z nut, a w kadrze nienajlepiej... Przecież od razu widać, że chodzi o ustawienie, taktykę.
Dlatego uważam, że Brzęczek powinien odejść, jeżeli zawalimy mecz z Holandią. Nawet przed Euro.
Ubolewam nad tym, że zmarnowaliśmy szansę na stworzenie dobrej drużyny narodowej, po odejściu Nawaki należało stery powierzyć komuś z ugruntowaną pozycją, stażem, doświadczeniem, cieszącym się szacunkiem. A tak mamy takie cyrki jak ostatnio. Lewandowski grał słabo? Według mnie to on w ogóle nie miał okazji pograć, bo nie miał z kim. Dlatego później milczał podczas wywiadu znacząco. Do tego ja podejrzewam, że on nie ma dobrego zdania o Brzęczku. Pracując z Guardiolą, Heynckesem czy Kloppem miał okazję poznać warsztat fachowców, a tu ma przed soba wręcz żółtodzioba. Kto wie, czy Lewy sam nie uważa, że lepiej by poprowadził drużynę, i kto wie, czy by tak właśnie nie było.
Jestem ciekaw kolejnego wydania Cafe Futbol. W jednym z ostatnich programów był Boniek, chwalono wtedy Brzęczka. Zobaczymy co powiedzą teraz, bo to co Polacy pokazali w meczu z Włochami, to był horror i znęcanie się nad duszami kibiców
