Autor Wątek: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?  (Przeczytany 1740 razy)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 17 214
  • Reputacja: 1478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?
« Odpowiedź #15 dnia: 25.10.2020, 10:55 »
Tak BTW-jaki macie sposob na eliminacje np ploci/karasia/leszcza by lowic tylko i wylacznie LIN'a? (zmienialimy biale na czerwone, czerwone na kuku...jednak z eliminacji karasia nic nie wyszlo ;-(.


Potrzebne byłyby czary :) Nie wyeliminujesz tego w żaden sposób. Duża ryba wypiera mniejszą, jednak musi wpłynąć w nęcone miejsce. A małej ryby jest zazwyczaj więcej, więc normalne jest, że będą tego typu problemy. Lin tera żeruje bardzo słabo, więc nie ma mowy aby łowic tylko ten gatunek, do tego on zazwyczaj jest w dużej mniejszości, nie przebywa w takich stadach jak przed tarłem, często jest samodzielny.

To co możesz spróbować to nęcić białymi, zaś na haku mieć imitacje białych. Wtedy drobnica ich nie rusza, zasysają to tylko duże ryby.
Lucjan

Offline RysiekS

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 413
  • Reputacja: 41
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?
« Odpowiedź #16 dnia: 25.10.2020, 11:04 »
Jeśli chodzi o łowieniu linów i w miarę selekcji mniejszych ryb, to przeważnie stosuję czerwone robaki, gnojaki. Do zanęty również daję wyłącznie czerwone robaki siekane.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 17 214
  • Reputacja: 1478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Odp: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?
« Odpowiedź #17 dnia: 25.10.2020, 12:59 »
To nie jest wcale najlepsza opcja, bo jak mamy okonia, to możemy się męczyć, mając co chwila brania małych brzdąców. Warto ją jednak sprawdzać jakby co. Jednak aby łowić tylko duże ryby, stosuje się taktykę, gdzie ma na dnie leżeć sporo białych, my mamy zaś jako przynętę sztuczne. Lin zasysa białe jeden po drugim, aż natnie się na pułapkę. Tak się łowi też i inne spore ryby, jak karpie czy leszcze. Można używać tu nawet i Metody, w sumie to wszystkich zestawów. Jednak idealny jest zestaw z koszykiem i dłuższym lekko przyponem. Lub użyć kijów ustawionych na wprost, z alarmami czy 'bombkami', i łowić zestawem z ciężarkiem, na zanęconym dnie (donęcać można procą).

To bardzo skuteczna technika, zwłaszcza jak użyjemy imitacji pływających. Wtedy są łatwe do zassania, i można albo dać jednego tonącego i jednego pływającego, wtedy całość powinna tonąć i być wyporna i łatwa do zassania jak wafters, można też zrobić coś na kształt pop up'a. Brań jest zdecydowanie mniej, ale jak już są to sporych ryb a nie drobnicy, dodatkowo praktycznie nie rusza ich okoń.
Lucjan

Offline Polityczny

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 534
  • Reputacja: 48
Odp: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?
« Odpowiedź #18 dnia: 27.10.2020, 23:06 »
Tak BTW-jaki macie sposob na eliminacje np ploci/karasia/leszcza by lowic tylko i wylacznie LIN'a? (zmienialimy biale na czerwone, czerwone na kuku...jednak z eliminacji karasia nic nie wyszlo ;-(.

Bo karasie to podejrzane typy ;) A tak na poważnie dlaczego miało by wyjść jak wszystkie te przynęty karasiom smakują. Lin i karaś mają bardzo podobne apetyty.
Brzaaaaaanyyyyyyyyy...

Offline lm

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 165
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań
Odp: Czy biorą jeszcze ploć/leszcz/lin?
« Odpowiedź #19 dnia: 06.11.2020, 17:43 »
Jutro u mnie 12C, slonce i kolejne podejscie o tej porze roku, zobaczymy ;-).
Jak u Was?

L.M.