Autor Wątek: Lekkie porady z techniką i sprzętem  (Przeczytany 1138 razy)

Offline ArtekM

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Reputacja: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: O-c
  • Ulubione metody: method feeder
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #15 dnia: 22.11.2020, 18:43 »
Cały sezon używałem gumek. Przypon 0,19 żyłka Guru urwał się tylko raz, jak zapomniałem zluzować hamulec... 8) Zawsze pękała gumka.

Offline marcopolo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Toruń
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #16 dnia: 22.11.2020, 19:03 »
To mnie uspokoiłeś Artek :)




Największym problemem dla mnie jest napięcię żyłki, zawsze jak zarzuce już bez klipa to musze krecic sporo młynkiem, żeby napiąć żyłkę i pytanie, czy nie szuram wtedy podajnikiem po dnie i nie przesuwam zestawu za bardzo

Nawet zarzucając bez klipa powinieneś w ostatniej fazie lotu podajnika, przed wpadnięciem do wody, lekko go wyhamować przyciskając palec do szpuli lub drugą ręką  łapiesz za wysnuwającą się żyłkę i lekko hamujesz podajnik (wybierz, która technika będzie Ci bardziej pasować). Spowoduje to naprężenie żyłki. Druga sprawa to topienie żyłki przed odłożeniem wędki na podpórki - powinieneś całą żyłkę zatopić zanurzając szczytówkę pod wodę i lekko ją naprężając topisz żyłkę. Na początku możesz trzymać żyłkę przy kołowrotku w palcach (będziesz miał wtedy lepsze wyczucie czy podajnik się przesuwa) i naprężasz żyłkę wykonując powolny ruch szczytówką pod wodą do siebie, obserwujesz jak żyłka się zatapia, następnie wybierasz luz kołowrotkiem... i tak do całkowitego zatopienia żyłki, potem odkładasz wędkę i zostanie już tylko minimalne wybranie luzu i lekkie napięcie szczytówki.

Offline Dziok

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: 0
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #17 dnia: 22.11.2020, 19:39 »
To mnie uspokoiłeś Artek :)




Największym problemem dla mnie jest napięcię żyłki, zawsze jak zarzuce już bez klipa to musze krecic sporo młynkiem, żeby napiąć żyłkę i pytanie, czy nie szuram wtedy podajnikiem po dnie i nie przesuwam zestawu za bardzo

Nawet zarzucając bez klipa powinieneś w ostatniej fazie lotu podajnika, przed wpadnięciem do wody, lekko go wyhamować przyciskając palec do szpuli lub drugą ręką  łapiesz za wysnuwającą się żyłkę i lekko hamujesz podajnik (wybierz, która technika będzie Ci bardziej pasować). Spowoduje to naprężenie żyłki. Druga sprawa to topienie żyłki przed odłożeniem wędki na podpórki - powinieneś całą żyłkę zatopić zanurzając szczytówkę pod wodę i lekko ją naprężając topisz żyłkę. Na początku możesz trzymać żyłkę przy kołowrotku w palcach (będziesz miał wtedy lepsze wyczucie czy podajnik się przesuwa) i naprężasz żyłkę wykonując powolny ruch szczytówką pod wodą do siebie, obserwujesz jak żyłka się zatapia, następnie wybierasz luz kołowrotkiem... i tak do całkowitego zatopienia żyłki, potem odkładasz wędkę i zostanie już tylko minimalne wybranie luzu i lekkie napięcie szczytówki.

tak właśnie robię, choć czasem zapominam o zablokowaniu żyłki pod koniec lotu i rzuty są czasem paraboliczne, bo są często na bliskie odległości, więc wtedy jest dużo zwijania, tym bardziej gdy wieje wiatr, to robi trochę burdel wtedy, następnie wkładam szczytówkę w wodę i dociskam ile się da w dól, żeby żyłka szybciej tonęła no i zwijam ją. Problem w tym, że na jednej wędce mam podajnik 30 gram i tam czuje, kiedy jest opór, że już nie ma luzu, o tyle na drugim (20 gramowym) podajniku mam wrażenie, że jest trochę lekki i nie czuję, czy dalej zwijam luz, czy już ciągne podajnik, bo szczytówka czasem się prostuje po lekkim wygięciu i w tym problem

Offline marcopolo

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 12
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Toruń
  • Ulubione metody: feeder
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #18 dnia: 22.11.2020, 20:35 »
20g plus zanęta to wystarczający ciężar żeby skutecznie, bez przesuwania podajnika, napiąć żyłkę, albo masz twardą szczytówkę  - powyżej 2oz, albo zanęta jest źle  zrobiona i po wpadnięciu do wody rozpada się. Jeśli rzucasz blisko to nie  naciągaj mocno żyłki, wystarczy że żyłka jest lekko napięta, a szczytówka nie musi być wygięta, branie i tak będzie widoczne.

Offline Dziok

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: 0
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #19 dnia: 22.11.2020, 21:31 »
20g plus zanęta to wystarczający ciężar żeby skutecznie, bez przesuwania podajnika, napiąć żyłkę, albo masz twardą szczytówkę  - powyżej 2oz, albo zanęta jest źle  zrobiona i po wpadnięciu do wody rozpada się. Jeśli rzucasz blisko to nie  naciągaj mocno żyłki, wystarczy że żyłka jest lekko napięta, a szczytówka nie musi być wygięta, branie i tak będzie widoczne.


ok, a za każdym razem ryba jest już zacięta po wzięciu przynęty? Bo zdarzyło mi się, że zaciąłem i czułem opór na wędce, że coś siedzi i po chwili się zrywała ryba, a miałem też sytuację, że na wolnym biegu już zwijałem wędke i okazało się, że z dobre 10 minut w bezruchu miałem karpia około 8kg. A wolny bieg włączałem ze względu na to, że czasem miałem wrażenie, że ryba brała kulkę i ją wypluwała, albo chciała z nią odpłynąć i może puszczała przez opór, więc stąd wolny bieg. Teraz zrobiłem na przelotowo obydwie wędki, ale miałem pełno obcierek ostatnio. Widziałem też patent z zamontowaniem większego krętlika 50-60 cm od podajnika w stronę wędki, po to aby ten krętlik dociążał żyłkę i kładł ją na dnie, żeby nie było obcierek choćby jesiotrów.
A jak ma się sprawa do tych stojaków składanych, nadadzą się na method feeder czy to bardziej karpiowate są? Bo stanowisko jest narazie za dużą inwestycją, poza tym lubię się kręcić i mam fajne stanowiska na łowisku ,ale jest tam pomost, więc taki stojak byłby idealny na takie warunki :P

Mam na myśli coś takiego

https://allegro.pl/oferta/stanowisko-dam-convertible-rod-pod-3-rod-9015315495


I jakie żyłki najlepiej kupić do przyponów i jakie haczyki? W przyszłym sezonie wymieniam żyłki i też nie wiem w którą stronę iść z grubością, bo jeszcze nie wiem co założę na zestaw. Myślałem nad 0,30, bo chyba z 2-3 zrobiniki wymagają tutaj takich, żeby w ogóle zacząć łowienie, więc przypony szykowałbym raczej pod przyszły sezon, ewentualnie kilka wypadów w ten, lecz przyponów mam wystarczająco :P No i jaki rozmiar haków, biorac pod uwage takie ryby? Mam trochę z mikado, ale kupiłem jakieś bysiory 8 i poźniej mniejsze 10, ale później znów nie trafiłem i wziąłem też 10, ale te większe, które były prawie jak te 8 :x

Offline ZiZ

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 65
  • Reputacja: 8
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #20 dnia: 22.11.2020, 23:30 »
I jakie żyłki najlepiej kupić do przyponów i jakie haczyki? W przyszłym sezonie wymieniam żyłki i też nie wiem w którą stronę iść z grubością, bo jeszcze nie wiem co założę na zestaw. Myślałem nad 0,30, bo chyba z 2-3 zrobiniki wymagają tutaj takich, żeby w ogóle zacząć łowienie, więc przypony szykowałbym raczej pod przyszły sezon, ewentualnie kilka wypadów w ten, lecz przyponów mam wystarczająco :P No i jaki rozmiar haków, biorac pod uwage takie ryby? Mam trochę z mikado, ale kupiłem jakieś bysiory 8 i poźniej mniejsze 10, ale później znów nie trafiłem i wziąłem też 10, ale te większe, które były prawie jak te 8 :x
Witam.
Ja na przypony do metody stosuję plecionkę 0,08 i 0,10. Tak się przyzwyczaiłem i to mi odpowiada. A linka główna to żyłka 0,28. Haki w większości to 10-ki WGS i Korum Xpower, czasami 12-ki a bywa, że zakładam też 8-ki- oczywiście bezzadziorowe. To już kwestia przyzwyczajeń  i "populacji" rybostanu na łowisku.
Pozdrawiam.

Offline Dziok

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: 0
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #21 dnia: 23.11.2020, 00:40 »
I jakie żyłki najlepiej kupić do przyponów i jakie haczyki? W przyszłym sezonie wymieniam żyłki i też nie wiem w którą stronę iść z grubością, bo jeszcze nie wiem co założę na zestaw. Myślałem nad 0,30, bo chyba z 2-3 zrobiniki wymagają tutaj takich, żeby w ogóle zacząć łowienie, więc przypony szykowałbym raczej pod przyszły sezon, ewentualnie kilka wypadów w ten, lecz przyponów mam wystarczająco :P No i jaki rozmiar haków, biorac pod uwage takie ryby? Mam trochę z mikado, ale kupiłem jakieś bysiory 8 i poźniej mniejsze 10, ale później znów nie trafiłem i wziąłem też 10, ale te większe, które były prawie jak te 8 :x
Witam.
Ja na przypony do metody stosuję plecionkę 0,08 i 0,10. Tak się przyzwyczaiłem i to mi odpowiada. A linka główna to żyłka 0,28. Haki w większości to 10-ki WGS i Korum Xpower, czasami 12-ki a bywa, że zakładam też 8-ki- oczywiście bezzadziorowe. To już kwestia przyzwyczajeń  i "populacji" rybostanu na łowisku.
Pozdrawiam.


No ja właśnie różne opinie słyszałem z tymi plecionkami, jedni, że ryby kaleczą bardziej, drudzy, że nie i to tak ile ludzi ,tyle opinii :p ja narazie z zadziorem, bo jednak umiejetnosci nie mam takich, zeby holować bez zadziora :p u mnie ryby niby dużo, ale ze mną średnio współpracuję, Pozdrawiam :)

Offline hakon

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 0
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #22 dnia: 26.11.2020, 19:41 »
Może mi ktoś wytłumaczyc o co chodzi z ta gumka i jak ja montować??

Offline kkza

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 792
  • Reputacja: 133
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Będzin
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #23 dnia: 26.11.2020, 22:37 »
Może mi ktoś wytłumaczyc o co chodzi z ta gumka i jak ja montować??


Karol

Method feeder, odległościówka, podlodówka
Tęsknię za przepływanką.

Offline hakon

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Reputacja: 0
Odp: Lekkie porady z techniką i sprzętem
« Odpowiedź #24 dnia: 27.11.2020, 11:41 »
Dzięki wielkie