Autor Wątek: Korek z wina, czyli tani i prosty sposób na bałwanka - moja prezentacja  (Przeczytany 8640 razy)

Offline Pyza

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 945
  • Reputacja: 464
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wody PZW - po prostu Pyza na swojskich wodach ;)
  • Lokalizacja: Kielce
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Witam wszystkich
Chciałem pokazać i zaprezentować jak w tani sposób można zrobić korek wypornościowy do przynęty, tak zwanego bałwanka. A więc zacznijmy od początku. Są produktu do tego przeznaczone, gotowe, różnych firm tak jak na zdjęciu, ale to są to według mnie drogie rzeczy.

E-S-P różnego rozmiaru, całe komplety, wiertełko wraz korkiem.


Kordy.


Fox.


Wszystkie produkty są podobne. Tylko różnią się firmą. I wtedy płacimy za marke.

Można dokupić same korki, każdej średnicy - jakiej nam tylko odpowiadają. Ale ja nie o tym. Chcę pokazać, jak ja to robię. Trochę wysiłku i za free wyjdzie mi to samo co w oryginale. Rybie to wszystko jedno, liczy się efekt i prezentacja.


Do prezentacji użyje zwykłych korków. Z lepszych, gorszych win - wszystko jedno. Przy tej samej średnicy wyporność będzie podobna.


Do tego będą nam potrzebne wskaźnik - zrobiłem z tego rurki do przebijania korków. Naostrzyłem końcówki, żeby lepiej korek przebijały. Tak jak na zdjęciu 4mm, 6mm, 8mm. Trochę roboty i za free prawie. Nie muszę kupować oryginalnych przyrządów do tego. Zwykłe wiertełko, akurat 6mm - takie użyje do prezentacji. Też własnej roboty. Znów zaoszczędziliśmy pieniądze.


Teraz to się przebija, delikatnie i powoli.


Trzeba zwracać uwagę w którym miejscu się je przebija, bo przecież korki są już trochę podniszczone przez korkociąg.


Wałeczki równiutkie jak na zdjęciu.


Można tego zrobić gdy ma się wiecej czasu. Pomału, równiutko. Ja dla prezentacji trochę to niechlujnie zrobiłem, ale chciałem Wam pokazać jak to wygląda. Można wziąć korek wzdłuż tak jak na zdjęciu i wychodzi nam dłuższy wałek. Ale nie widzę potrzeby, aż takiego długiego robić, bo i tak będzie docięty do przynęty. I taki dłuższy wałek to więcej siły potrzeba.


Do prezentacji użyję starych kulek Tandem Baits, z czego bardzo się ciesze. Mam urlop, obiecałem żonie, że posprzątam piwnice i znalazłem je w jednym z wiader, a myślałem, że je zostawiłem nad wodą... Dawniej na nie łowiłem, super przynęty. Stare, ale były dobrze zakonserwowane i to hakówki. Tak jak brzoskwinia i ananas, bardzo dobra przynęta, na pewno ją znacie, już nie produkowana. Na wodach komercyjnych gdzie jest większa liczba ryb, nie jedna ryba by się na nią jeszcze skusiła, po odkręceniu ten zapach. Po tylu latach nadal pachną. Dobra, ale odbiegłem od tematu ale skupmy się na prezentacji.


Bierzemy taką kulkę, w tym przypadku 18mm. Brzoskwinia, ananas. Wiertełko nr6.


Wsadzamy w nią koreczek. Wiercimy w drugiej kulce 14mm, półtonącą Malwę.


Wciskamy to z sobą. Wychodzi nam taki owocowy bałwanek.


Bierzemy cienką igłę. Ja użyłem igły do przewlekania robaków Tandem Baits. Przebijamy te przynęty, przewlekając włos. Koniec zaczepiamy niewielkim stoperkiem od góry, zaś na dole na włosie dociskamy gumowym stoperkiem dolną przynętę do górnej, żeby nam się nie rozeszła. Muszą się blisko siebie trzymać.


Zestaw gotowy, przypon na fluocarbon, sztywny łamany combi .


I teraz mi zostało jechać nad wodę i Wam to zaprezentować na łowisku.
Zobaczcie jak się ładnie prezentuje. Ale to jest czysta woda, elegancko. Wyobraźcie sobie do tego rozsypaną wokół niego zanętę w worku PVA.


Drugie zdjęcie w tej samej długości i wyporności. Dość, że czysta woda to fluocarbonu w ogóle nie widać.


Można do tego zestawu dołożyc śrucinkę lub ewentualnie jak ja na zdjęciu dodałem pastę dociążającą wolframową. Wszystko siadło na dnie, tak jak ja lubię - haczyk delikatnie dotyka dna.


Następne zdjęcie - znów inaczej leży - to kwestia długości korka i jego wyporności. Można kombinować na wszystkie sposoby. Jak kto woli.


I trochę z góry, tak jak ryba podpływa do przynęty, haka mało co widać przy tej czystej wodzie. A wszak do wędkowania na głębszych wodach i mulistych byłoby elegancko.


I ostatnie zdjęcie. Można zastosować mniejszy korek wypornościowy. Wtedy haczyk będzie leżał na dnie, lekko przymulony, a przynęta delikatnie na krótkim włosem będzie unosiła się nad dnem.



Dziękuję to wszystko. Może komuś się przyda. Spróbować można. Taki mój tani sposób na zrobienie własnoręcznie bałwanka tanim kosztem.

Pozdrawiam, miłego dnia

Proszę o Waszą wyrozumiałość, bo całe życie się uczę sztuki wędkowania.
Koło PZW Iskra Kielce

Zapraszam na moje konto na YouTube:

https://www.youtube.com/channel/UC-WNdomDqMgACLhluPj8F6w

Sylwek

Offline Adeptus

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 245
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Pyza super :thumbup: Fajnie że robisz te wszystkie doświadczenia i prezentacje. Wychodzi Ci to bardzo dobrze(zdjęcia i opisy)
Mariusz
Fishing Fighters Team

Kotwic

  • Gość
Bardzo dobry pomysł i prezentacja. :bravo:
Pewnie przyda się w chwilach gdy trzeba kombinować, bo rybki współpracować nie chcą.

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 558
  • Reputacja: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Pyza, jak zwykle super! :thumbup:

Dodam od siebie tylko, że mniejsze wykrojniki z Koruma nadadzą się do takiego katowania korka :)
Lucjan

Offline Michał Mikuła

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 281
  • Reputacja: 116
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Pyza mam już kilka "patentów" z forum do wypróbowania w sobotę, że nie wiem czy się wyrobię ;-)

Wysłane z Nexus 5

Michał



Karp: 11 kg; 10 kg
Leszcz: 55 cm - 2,7 kg
Jesiotr - 105 cm
Karaś srebrzysty: 32 cm
Lin: 43 cm

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6 658
  • Reputacja: 283
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Brawo :bravo: podziwiam pomysłowość i cierpliwość (co najmniej drugiej wymienionej cechy niestety nie posiadam) :thumbup:

PS: cała kombinacja fajna, z moich doświadczeń - więcej brań jest na koszyk do FeederMethod, np. standardowy ESP, moje worki PVA w tym roku są prawie bezrobotne - zapas się prawie nie uszczuplił.
;)

Offline Luk

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 18 558
  • Reputacja: 1609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wędkarstwo rządzi!
  • Lokalizacja: Newark
Brawo :bravo: podziwiam pomysłowość i cierpliwość (co najmniej drugiej wymienionej cechy niestety nie posiadam) :thumbup:

PS: cała kombinacja fajna, z moich doświadczeń - więcej brań jest na koszyk do FeederMethod, np. standardowy ESP, moje worki PVA w tym roku są prawie bezrobotne - zapas się prawie nie uszczuplił.

Poczekaj na listopadowe chłody - kulki pop-up i mini torebki PVA powinny działać równie dobrze jak Metoda! Mam nadzieję, że nie schowacie kijów do szafy za miesiąc, trzeba łowić non stop! ;D
Lucjan

Offline e-MarioBros

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6 658
  • Reputacja: 283
  • Lokalizacja: Jaworzno
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Do tej pory kończyłem sezon 10 listopada. Jak się uda zrobię w tym roku wyjątek i sprubuję łowić trochę dlużej.
;)

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 345
  • Reputacja: 1296
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
A co to za magiczna data 10 listopada?
Ja w tamtym/tym roku w ogóle nie kończyłem sezonu. W grudni można było normalnie łowić, potem było trochę lodu, ale siadałem tam, gdzie rzeczka wpływa do zbiornika i też łowiłem. Styczeń-luty to samo...

Edit: Pyza, jak zwykle :thumbup:
Twoje pomysły wraz ze zdjęciami powinny trafiać do magazynu SiG (hint, hint...;) )
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.

Offline Marcin Cichosz

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 516
  • Reputacja: 411
  • Płeć: Mężczyzna
  • Feeder Fans
    • Galeria
    • Feeder Fans
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ulubione metody: feeder

Twoje pomysły wraz ze zdjęciami powinny trafiać do magazynu SiG (hint, hint...;) )

Też tak uważam. Opisy są dość zgrabne, a zdjęcia bardzo ładne i czytelne.

Offline Mateo

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 623
  • Reputacja: 920
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
    • Spławik i Grunt
  • Lokalizacja: Śląsk
  • Ulubione metody: waggler method
Dzięki Sylwek za prezentację.

Przy okazji omawiania tematu bałwanków chciałem tylko wspomnieć o ich zachowaniu się na włosie.
Dawniej karpiarze nie zwracali na to uwagi. Teraz częściej się do tym mówi.

Jeśli w bałwanku górna kulka jest pływająca, zaś włos nie siedzi ciasno w kulkach i jest nieco dłuższy, to może się zdarzyć, że dolna kulka tonąca zjedzie po włosie w dół i oddzieli się od pop-upa. Szczególnie, jak drobnica będzie pociągać za przynętę.
Kiedyś siedziałem pod namiotem, wiązałem przypon i zdałem sobie z tego sprawę. Razem z kolegą zaczęliśmy wtedy zabezpieczać takie bałwanki dodatkowym stoperem na włosie od dołu. Widzę, że teraz karpiarze zwracają już na to uwagę w różnych opisach.
Pozdrawiam
Mateusz

Offline Pyza

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 945
  • Reputacja: 464
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wody PZW - po prostu Pyza na swojskich wodach ;)
  • Lokalizacja: Kielce
  • Ulubione metody: gruntówka + sygnalizator
Dzięki Sylwek za prezentację.

Przy okazji omawiania tematu bałwanków chciałem tylko wspomnieć o ich zachowaniu się na włosie.
Dawniej karpiarze nie zwracali na to uwagi. Teraz częściej się do tym mówi.

Jeśli w bałwanku górna kulka jest pływająca, zaś włos nie siedzi ciasno w kulkach i jest nieco dłuższy, to może się zdarzyć, że dolna kulka tonąca zjedzie po włosie w dół i oddzieli się od pop-upa. Szczególnie, jak drobnica będzie pociągać za przynętę.
Kiedyś siedziałem pod namiotem, wiązałem przypon i zdałem sobie z tego sprawę. Razem z kolegą zaczęliśmy wtedy zabezpieczać takie bałwanki dodatkowym stoperem na włosie od dołu. Widzę, że teraz karpiarze zwracają już na to uwagę w różnych opisach.

Wiem, dobrze że na to zwróciłeś uwagę, jak widzisz na moim zdjęciu jest gumowy stoperek, który przytrzymuje dolną kulkę od rodzielenia bałwanka. Przy pisaniu opisu zapomniałem o tym napisać, ale go użyłem, przepraszam, zaraz naniose poprawki. Mogę dodać, że jeszcze oprócz gumowego stoperka można też dodać niewielkiego cekinka, żeby nam trzymał na włosie obydwie przynęty.


Bierzemy cienką igłę. Ja użyłem igły do przewlekania robaków Tandem Baits. Przebijamy te przynęty, przewlekając włos. Koniec zaczepiamy niewielkim stoperkiem.



Pozdrawiam
Koło PZW Iskra Kielce

Zapraszam na moje konto na YouTube:

https://www.youtube.com/channel/UC-WNdomDqMgACLhluPj8F6w

Sylwek

Offline Mateo

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 8 623
  • Reputacja: 920
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
    • Spławik i Grunt
  • Lokalizacja: Śląsk
  • Ulubione metody: waggler method
Tak, właśnie na tym zdjęciu widać dobrze ten stoper, który warto zakładać na włos. Chyba że ktoś stosuje na przykład system typu D-rig i mocuje kule na gumce, to wtedy kule są zablokowane automatycznie.
Pozdrawiam
Mateusz

Offline Michał Mikuła

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2 281
  • Reputacja: 116
  • Płeć: Mężczyzna
    • Galeria
  • Lokalizacja: Poznań
  • Ulubione metody: waggler i feeder
Pyza, ciężko w Twoim sposobie przebić korek i przeciągnąć igłę z włosem?

Wysłane z Nexus 5

Michał



Karp: 11 kg; 10 kg
Leszcz: 55 cm - 2,7 kg
Jesiotr - 105 cm
Karaś srebrzysty: 32 cm
Lin: 43 cm

Offline Mosteque

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 23 345
  • Reputacja: 1296
  • Płeć: Mężczyzna
  • MFT
  • Lokalizacja: Jaktorów
  • Ulubione metody: method feeder
Ja też mam zawiązany włos ze stoperkiem do bałwanków :)
Krwawy Michał

Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz.
Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm.