Cześć,
szukam kija feederowego do +/- 350 zł. Łowię tylko na jeziorach, a więc przestrzeni jest sporo. Mam kilka modeli na oku ale niektóre były mi odradzane w niektórych sklepach wędkarskich.
1. Shimano aero x1a distance feeder 396/100g (odradzany w jednym ze sklepów przez to, że wg obsługi shimano w tej cenie jest słabe)
2. Shimano aero x1a carp feeder 366/90g (niestety 2 częściowa, przez co długość transportowa to 190cm)
3. Delphin magma legend4ry feeder 360/90g
4. Nytro StarkX method 360/100g
Który kij będzie najlepszy? Docenię też jak polecicie coś lepszego od powyższych. Dodatkowo mam wielki dylemat co do długości kija. Czy 390/396 to nie jest już za dużo?